Muczne, co po Wilczej Jamie?

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez mazg » 28 lut 2011, o 11:36

proponuję zamknąć temat, nie przypuszczałem, że bieszczadzkie tematy mogą budzić tyle złych emocji.... a tu urlop już za pół roku i piwo pod sklepem w Zatwarnicy na koniec trasy !!!
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 122
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez klaudi_a » 28 lut 2011, o 19:43

Odpowiedź na post poniżej:

Jerry napisał(a):Witam, nie wiem, czy ktoś będzie chciał, jednak według mnie zostanie tylko mit/wspomnienie. Sam miałem okazję, nie dość, że korzystać to jeszcze polecać i reklamować (nie wiedzieć czemu) Wilczą Jamę. Dla mnie to była legenda, miejsce, czas, klimat, ludzie otoczenie, żarcie.... Można by jeszcze długo wymieniać. Ale już nie ma i nie będzie. Teraz jest walka o byt i komercja a potem długo długo nic. Nie będę pisał dlaczego tak uważam, ale daję za gwarancję swoich słów.. no coś tam daję :). Jest mi bardzo szkoda tego co się stało. Nie chcę wnikać w przyczyny tego, ale jedno jest pewne. Sposób zakończenia jednego i rozpoczęcia drugiego jest żenujący. Widać, że dla właścicieli WJ nie było istotne co ma ze sobą zrobić biedny turysta, który traktował to miejsce ja hiszpańskie Sagrada Familia :). A dlaczego tak piszę. Bo jeżeli trafiam do WJ, jadąc setki kilometrów, odliczając je i myśląc o najlepszej na świecie zupie grzybowej, jakiej nie ma nigdzie, a zastaję parę młodych nawiedzonych pseudo hipisów/wegetarian czy jak by ich nazwać, którzy podają naleśniki z mikrofali do pomieszczenia z gównem tak z gównem psim/kocim pod stołem w suterenie, a potem jadę do nowego miejsca WJ w nadziei na przebudzenie i zastaję bezład i wszystko co najgorsze, ale nie przyjemne zaspokajanie podniebienia........... No cóż. Dla mnie zostają wspaniałe wspomnienia. To se ne wrati :). Baaardzo rozgoryczony, baaardzo. I tyle.


Zatem...

Przepraszamy użytkownika Jerry za to, że Lasy Państwowe "wygnały" Wilczą Jamę z Mucznego.Przepraszamy.
Przepraszamy, że Wilcza Jama została rozebrana i musieliśmy zorganizować się w leśniczówce. Przepraszamy.
Przepraszamy, że przez kilka miesięcy staraliśmy się stworzyć choćby maleńką alternatywę dla tych, którzy jednak do Mucznego dotarli i chcieli zaspokoić głód.Przepraszamy.
Przepraszamy, że jesteśmy młodzi i nosimy kolorowe ubrania. Przepraszamy.
Przepraszamy, że Klaudia nie je mięsa i wraz z Anią gotowała wegetariańskie potrawy.Przepraszamy.
Przepraszamy, że przygarnęliśmy dwie biedne młode kotki, które rzeczywiście czasem brudziły i jak tylko zauważyliśmy niemiłe po nich ślady to sprzątaliśmy. Przepraszamy.
Przepraszamy, że naleśniki z konfiturą przygrzewane na patelni rozpadają się przez co muszą być podgrzewane w kuchence. Przepraszamy.
Przepraszamy, że nowej Wilczej Jamy w Smolniku nie sposób "stworzyć" w tydzień. Przepraszamy.
Przepraszamy, że Państwo Pawlak wypłakali oczy i wcale nie marzyli o przenosinach. Przepraszamy.

Z najszczerszymi przeprosinami Klaudia S, Ania K, i syn Państwa Pawlak Jacek.
klaudi_a
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 19:26

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez mazg » 28 lut 2011, o 21:21

aaaaaa- nareszcie! czyli to Szanowni tam siedzicie! i siedzieć będziecie? i muzyczka folkowa będzie się sączyć i popatrywać będzie można na las za oknem, hę? i co nieco zjeść i popić? nareszcie może coś pozytywnego będzie na forum, proszę o odpowiedź! ;)
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 122
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez klaudi_a » 28 lut 2011, o 21:40

Wilcza Jama działa teraz wyłącznie w Smolniku :)
klaudi_a
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 19:26

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Barnaba » 1 mar 2011, o 21:25

Witam Ciebie Kodzie!!! Jakże się cieszę!

Skojarzyło mi się "przepraszamy Jarka za ....." :) absurd jakiś.

Panie Jerry, pretensje można mieć zawsze tylko do siebie. Polecam o tym pamiętać.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez lucyna » 2 mar 2011, o 07:39

Barnaba napisał(a):Panie Jerry, pretensje można mieć zawsze tylko do siebie. Polecam o tym pamiętać.

Barnaba, rozumiem, że bronisz swoich kolegów ale proszę ... :mrgreen:
Kocie odchody w jadalni, na litość Boską mam nadzieję, że pracownicy Sanepidu tego nie czytają. Jerry ma mieć pretensję sam do siebie, że nie podoba mu się brud i niesmaczne jedzenie. :shock:
Coby nie było sama jestem kociarą, wiem co to znaczy zmieć w domu chore, młode kociaki, podziwiam te osoby, które nimi zaopiekowały się ale bez przesady.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez Barnaba » 2 mar 2011, o 12:03

tak właśnie. Pretensje można mieć tylko do siebie, np Ty Lucyno, czy Jerry że nie zgłosili niezadowolenia na miejscu. Co innego gdybyś Lucyno stwierdziła w WJ "ta zupa jest zimna", a w odpowiedzi miałabyś tekst typu "mamy to w... nosie", tak chyba jednak nie było. Nie podoba mi się siekierezada, czy nowe zacisze. Wszedłem, zobaczyłem, wyszedłem. Nie mam pretensji że w siekierach jest to czy owo, lub że w zaciszu już nie tak jak kiedyś. Nikt mnie nie zmusza do niczego.

Lucyna, jak Tobie nie smakowało, trzeba było po jednym kęsie (bo tyle chyba wystarczy aby stwierdzić że nie smakuje) powiedzieć, ze Tobie to nie smakuje, że nie zjesz więcej, i że nie masz zamiaru zapłacić, bo to czy owo. W cywilizowanym świecie tak się to robi, znaczy rozwiązuje się problem w możliwie wąskim gronie, a nie- zaciska zęby i sieje smród na szeroką skale w internecie. Gdybym nie znał Twoich skłonności do wpychania kija w przysłowiowe mrowisko pomyślałbym że się czymś tam strułaś :)

Zdaje się, że w wątek wkrada się pomieszanie z poplątaniem. Wilcza Jama, działa w Smolniku. A to, że młodzi w leśniczówce zorganizowali posiłki dla turystów to chwała im za to. Lucyno, krytykujesz nie WJ a lokal, i tak będący w likwidacji (już nie istniejący) w Mucznem. Wilcza Jama działa w Smolniku, nie ma tam zdrożności.

Z drugiej strony, w Mucznem kuchnią zajmowały się tam 3 osoby. Kuchnią i nie tylko z resztą. Byłem, widziałem, pomagałem, i nie jest to bronienie "swoich" bo ani ja ich, ani oni moi. Bronię po części siebie, bo pomagałem, widziałem w tym sens, i widziałem uśmiechniętych sytych ludzi którzy wychodzili o zapowiadali się na następny dzień. Nie było tam czasu na leżakowanie. Sam pamiętam jaką radość dawało mi piwko w ciszy o pół trzeciej w nocy, albo kiedy dostałem rybkę na obiad ok pierwszej w nocy bo wcześniej nie było czasu nawet o tym pomyśleć.

Tak swoją drogą, stęskniłem się za kuchnią dziewczyn. Dla mnie, mięsożercy pierwszej klasy, jedzienie przez dłuższy czas "wege" było czymś przyjemnie nowym. Mało tego, naleśniki i inne specyfiki były robione bez ulepszaczy spulchniaczy... Ogólnie miła odmiana.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez laszlo » 2 mar 2011, o 20:27

Barnaba napisał(a): rozwiązuje się problem w możliwie wąskim gronie, a nie- zaciska zęby i sieje smród na szeroką skale w internecie.


Nareszcie rozsądny głos. Nie podoba się to więcej nie przychodź i siedź cicho skoro nie umiesz załatwić sprawy na miejscu a nie później żale w internecie że zupa za słona, że pan/pani w schronisku nie uprzejmi i dyskusje na 5 stron o niczym. jeśli jakieś miejsce mi się podoba to do niego wracam, jeśli nie to zapominam o jego istnieniu i koniec
Avatar użytkownika
laszlo
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 67
Dołączył(a): 10 gru 2010, o 19:47

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez kumak_gorski » 2 mar 2011, o 21:00

laszlo napisał(a):
Barnaba napisał(a): rozwiązuje się problem w możliwie wąskim gronie, a nie- zaciska zęby i sieje smród na szeroką skale w internecie.


Nareszcie rozsądny głos. Nie podoba się to więcej nie przychodź i siedź cicho skoro nie umiesz załatwić sprawy na miejscu a nie później żale w internecie że zupa za słona, że pan/pani w schronisku nie uprzejmi i dyskusje na 5 stron o niczym. jeśli jakieś miejsce mi się podoba to do niego wracam, jeśli nie to zapominam o jego istnieniu i koniec


Nie do końca załatwia to sprawę. Jak ktoś napisze dobrze, pojawi się kontra, że to służbowo, że układ i interes itd. Jak negatywnie, to jak wyżej, że żale w internecie - a przecież nie zawsze da się jednorazowo cokolwiek załatwić na miejscu, jeśli jest źle, nieładnie, niesmacznie itd., zwykle wynika to z ogólnego systemu, w jakim coś tam działa (BRAK KUCHARZA!!!!!!!!!!!).
Czyli taki mały lokalny pat, jak zwykle zresztą.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Muczne, co po Wilczej Jamie?

Postprzez lucyna » 2 mar 2011, o 21:17

laszlo napisał(a):
Barnaba napisał(a): rozwiązuje się problem w możliwie wąskim gronie, a nie- zaciska zęby i sieje smród na szeroką skale w internecie.


Nareszcie rozsądny głos. Nie podoba się to więcej nie przychodź i siedź cicho skoro nie umiesz załatwić sprawy na miejscu a nie później żale w internecie że zupa za słona, że pan/pani w schronisku nie uprzejmi i dyskusje na 5 stron o niczym. jeśli jakieś miejsce mi się podoba to do niego wracam, jeśli nie to zapominam o jego istnieniu i koniec

Piękne podejście do sprawy. Kneblowanie ust innym. Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego to ma działać w jedną stronę. Nie podoba mi się ta dyskusja więc nie biorę w niej udziału i nie smrodzę na szeroką skalę w internecie.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron