Mycie w strumykach?

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Mycie w strumykach?

Postprzez LuC (skywalker) » 25 sie 2010, o 12:36

Witam, jak w temacie, czy mozna myc sie w strumykach? Rozumiem ze na terenie BPN nie (chyba ze nikt nie widzi), ale na terenach nie objetych?
LuC (skywalker)
 

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez IraS » 25 sie 2010, o 13:33

A myj się tylko uważaj żebyś jakiegoś syfa nie złapał bo miejscowi nie mają takich problemów jak ty i walą w te potoki swoje szamba by koszty obsługi turystów zmniejszyć. :mrgreen:
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez Stały Bywalec » 25 sie 2010, o 19:58

A więc, LuCu - Skywalkerze, także nie pij wody z bieszczadzkich strumyków. Chyba że po przegotowaniu. :lol:

PS
A czy w ogóle w Polsce jest jeszcze gdzieś czysta woda w rzekach i jeziorach?
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez Jerry » 26 sie 2010, o 11:45

Ostatnio w Tatrach nalałem wodę ze strumienia w Dolinie Białego. Piła ją cała moja rodzina. Nic nam nie jest. Hm. Ciekawe ile czasu rozwijają się te bakterie w człowieku :).
Jerry
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 mar 2010, o 10:27

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez vm2301 » 26 sie 2010, o 12:46

Nadal zdarza mi się w Bieszczadach nawadniać organizm wodą z małych leśnych strumyków i jak dotąd nie zauważyłem żadnych dolegliwości. Co do strumieni wzdłuż dróg, wijących się wzdłuż wiosek chyba mam mniej zaufania.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez karabin_bojowy » 26 sie 2010, o 22:24

No to jasne, przynajmniej w moim mniemaniu, że nikt raczej nie pokusiłby się o kąpiele bądź degustacje wody z potoków i rzek w pobliżu wiosek, natomiast w górskich ostępach czemu nie.... Korzystałam niejednokrotnie z cudownie "uzdrawiających" właściwości górskich strumieni :D i jaka to błogość ogarnia człeka, gdy to po trasie może chociaż po kolana połazić w takiej lodówce ;) ...
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez vm2301 » 27 sie 2010, o 07:31

Co do kąpieli, to czemu nie. To co ludzie zdołają mi do wartkiego nurtu Jabłonki wpuścić jakoś szybko się rozmywa, rozpuszcza...no w każdym razie syfu nie czuję, czasem znajduję śmieci nie tylko turystów. Kąpiemy się rodzinnie co roku. Problemem może być raczej kąsająca mucha, czy kleszcz.

Ale to i tak nic w porównaniu z szambem solińskiego jeziora, że o komforcie przebywania nad strumieniem w porównaniu do dyskomfortu leżenia wśród spoconych ciał zapijaczonych spaślaków nie wspomnę.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez krzyś » 28 sie 2010, o 19:42

Dziwi mnie, a nawet śmieszy częsty widok turystów dźwigających na wędrówki wodę zakupioną w sklepach. Woda, którą można naczerpać z jakże licznych źródełek i strumieni górskich jest o wiele lepsza i ośmielę się powiedzieć - zdrowsza. Oczywiście do momentu kiedy zejdzie z gór do okolicznych siedlisk ludzkich. Ale w owych śledliskach najczęściej można nabyć inne napoje o innym zabarwieniu, a nawet z pianą ;)
Co do kąpieli w potokach - no cóż jak byłem młodszy, często to robiłem. Dziś jakby te wody były zimniejsze (?).... :oops:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1455
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez vm2301 » 28 sie 2010, o 21:08

Ja się nie dziwię ani nie śmieję, bo po pierwsze rzadko moje wędrówki są pod wezwaniem "szukamy źródła",a raczej idziemy od punktu A do punktu B. Po drugie odpadki organiczne, błoto itd mogą wpływać niekorzystnie na skład chemiczny tej wody - dla niektórych oznaczać będzie wędrówkę pod hasłem "szukamy urokliwego krzaczka, który posłuży za toi toia".
Ale oczywiście, gdy latem 1,5 litra okazuje się za mało, to uzupełniam.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Mycie w strumykach?

Postprzez Dzikie Dzieci » 20 wrz 2010, o 13:26

Ha! Męskie Dzikie Dziecię Wam powie, że choć w Bieszczadach jestem greenhorn, to po górach reszty Polski i nie tylko, od zawsze, czyli od 25 lat, pijam wodę ze strumieni i jeszcze się nie przydarzyło żebym miał jakieś sensacje żołądkowe...Aha!? To miało być o myciu? Nie no, Koledzy, skoro się nie boicie, że Wam "oprzyrządowanie" odpadnie, to skoro przepisy pozwalają, pozostaje tylko myć się bez detergentów...Zdrowia życzę.
Avatar użytkownika
Dzikie Dzieci
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 21
Dołączył(a): 2 sie 2010, o 23:30

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron