Niedźwiedzie

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Niedźwiedzie

Postprzez vm2301 » 11 wrz 2009, o 18:32

Lucynko, to oczywiste, że zwierzę nie przyzwyczajone do obecności człowieka będzie raczej z zasady przed nim uciekać, a już na pewno nie będzie szarpać się z nim o plecak z kanapkami, ale to nie znaczy, że zapach jedzenia nie kusi, czy nawet przyciąga...tak więc opakowanie prowiantu tak, by nie rozsiewał zbyt intensywnie zapachu nie jest działaniem niewłaściwym, czy zarezerwowanym dla określonego gatunku, czy podgatunku.

Jeśli nawet działanie takie jest nadmiernie asekuracyjne, to na pewno nie zaszkodzi...nie wspominając o tym, że to tylko kwestia czasu, gdy przestaniesz pisać o niezsynantropizowanych bieszczadzkich niedźwiedziach...pierwsze incydenty z buszowaniem po jakichś śmietnikach już się chyba zdarzały, prawda?
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Niedźwiedzie

Postprzez lucyna » 11 wrz 2009, o 18:59

Niedźwiedzie zarówno wyczuwają zapach jedzenia jak i zapach człowieka.
Nie wiem, czy któryś z chaszczaków miał problemy z misiami z tego powodu. W każdym bądź razie o niczym podobnym nie słyszałam.
Problemem są śmieci, misie lubią żerować więc schroniskowe śmietniki są otoczone pastuchami, Ogrodniczka opowiadał mi, że w Norwegii są specjalne kosze tak skonstruowane, że drapieżniki nie są w stanie ich otworzyć. Jedna z niedzwiedzic zdechła po zjedzeniu reklamówki ze śmieciami.

Na pewno nie zaszkodzi ale po co siać panikę. W sezonie na szlaku spotkanie z niedźwiedziem to jeden z bieszczadzkich mitów.
Jest problem w okolicach J. Solińskiego, na dzień dzisiejszy największym zagrożeniem dla misi jest turystyka.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Niedźwiedzie

Postprzez vm2301 » 11 wrz 2009, o 20:40

Absolutnie nie widzę powodu, by siać panikę, zresztą nikt tu tego nie robi. Nie rozumiem czemu o sianiu paniki piszesz.

Ja tylko się czepiam faktu, że przedstawiasz wersję, jednocześnie odrzucając inną, choćby i logiczną była, że o nieszkodzeniu nie wspomnę.
Gość wspomniał o szczelnym zapakowaniu jedzenia, Ty napisałaś, że to nie w Bieszczadach, a w Ameryce, ja na to, że to absolutnie nie jest działanie w Bieszczadach niewłaściwe.

Nawet gdyby teoretyzował o prawdopodobieństwie zwabienia niedźwiedzia, to można sobie wyobrazić warunki, w których trudno by ocenić, który zapach byłby mocniejszy i łatwiej wychwycony przez niedźwiedzia.

Teoretyzujemy jeno, dlatego nie widzę powodu, by kategorycznie odrzucać jakąś opcję.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Niedźwiedzie

Postprzez natei2 » 13 wrz 2009, o 20:52

lucyna napisał(a):
natei2 napisał(a):Nie rób gwałtownych ruchów, mów stłumionym głosem, opuść ręce wzdłuż ciała, odwróć głowę. Nie patrz niedźwiedziowi w oczy, ale cały czas kontroluj jego zachowanie.
Jeżeli patrzy na ciebie i ma uszy położone do tyłu - NIE MOŻESZ SIĘ NAWET PORUSZYĆ. Później zacznij się POWOLI wycofywać.
Jeżeli nie odwrócisz od siebie uwagi atakującego niedźwiedzia, połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz. W większości wypadków niedźwiedź zostawi cię w spokoju lub skończy swoje 'działanie' na podrapaniu.
Jedyny sposób, żeby uciec niedźwiedziowi, jest wtedy gdy jest pochyły teren, np jakaś skarpa lub stroma górka, np w lesie, wtedy biegnij w dół, dla niedzwiedzia to bardzo trudne zadanie, robi to znacznie wolniej. Ale w żadnym innym wypadku nie należy uciekać bo on i tak nie odpuści i Cię dogoni.


Pierwsza część wypowiedzi raczej nie dotyczy bieszczadzkich niedźwiedzi brunatnych ale grizzly, niedźwiedzi czarnych i brunatnych w Ameryce Północnej.
Ta, którą zaznaczyłam to pachnie mi moimi własnymi wygłupami na forum info.
To ja przeniosłam symptomy ataku psa na niedźwiedzia. Tak zachowują się nasze hauki, gdy chcą zaatakować i tak powinniśmy się zachować, gdy pies ma wrogie zamiary.
Drugie ponoć prawdziwe zalecenia lub jeden z mitów.
Mit, który także w owej dyskusji na brązowym forum przytoczyłam. Niedźwiedzie dobrze schodzą z pochyłości, może są wolniejsze ale należy pamiętać, że są znacznie bardziej sprawne i szybsze niż my ludzie.
http://www.niedxwiedx.wwf.pl" target="_blank" target="_blank" target="_blank



nie słyszałem, ale jak tam ktoś napisał że ma przy sobie czekolade w razie spotkania z niedźwiedziem :shock: :shock:
właśnie przez takie coś, niedźwiedź wie że to łatwa zdobycz, przez głupią czekoladę oswaja się z człowiekiem, i jeżeli tylko będzie miał okazję to podejdzie drugi raz, potem trzeci, aż wkońcu skusi się i podejdzie do namiotu jeżeli wyczuje tam jedzenie. Po drugie napisałem że niedźwiedzie boją się ludzi, dlatego należy mówić głośno, wtedy raczej nie zaatakuje, ale gdy śpimy w namiocie jest cisza, a gdy w środku leży pachnące jedzenie, uwierz że jeżeli miś będzie w pobliżu to nie będzie się domyślał że w namiocie jest człowiek, tylko że jest tam coś pysznego do zjedzenia, i będzie chciał się tam dostać... a jeżeli już się dostanie, zobaczy spanikowanych ludzi..będzie się bronił..rzecz normalna, i wtedy może być nie zbyt ciekawie.
Co do ucieczki przez pochyłe, strome zbocza, nie napisałem że jest to pewna droga ucieczki, lecz jedyna taka możliwość... gdzie jest szansa uciec przed misiem o ile nas będzie ścigał. Bo w innym wypadku gdy jesteśmy na równinie, lub uciekamy pod górkę....nie mamy szans, a co do ucieczki w dół, jest szansa i to dość duża, że zdołamy uciec :) nie wymądrzam się, tylko piszę to co udało mi się zapamiętać z przestudiowanej przezemnie literatury, niczego nie wymyślam sam ;)
Ktoś poprosił o poradę jak być ostrożnym, i jak się zachować w razie spotkania z Misiem:)
Ja wole być czujny i przezorny, jeżeli ktoś chce spać spokojnie, nie denerwować się, może spakować szczelnie jedzenie i być ostrożnym, to nikomu nie zaszkodzi, zawsze może być ten pierwszy raz, kiedy to miś zaatakuje namiot w którym śpią ludzie....świat się zmienia..turystyka się rozwija...misie mogą coraz to bardziej się oswajać... to tylko zwierzęta, ich charakter może się zmieniać..a my ludzie możemy być tylko ostrożni bo nie mamy pojęcia co miś w danym momencie sobie myśli:] Pozdrawiam
natei2
 

Re: Niedźwiedzie

Postprzez robines » 15 wrz 2009, o 12:05

"tam ktoś napisał że ma przy sobie czekolade w razie spotkania z niedźwiedziem"

No ja pisałem o tej czekoladzie(drugi post w tym temacie).Sorki ale zapomniałem napisać jeszcze o dubeltówce której używam w razie gdyby misiek na milkę ochoty nie miał :mrgreen:
Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
robines
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:50
Lokalizacja: dziura w Beskidzie Małym

Re: Niedźwiedzie

Postprzez smidon » 15 wrz 2009, o 18:07

Dobrze mieć też pod ręką ze dwie czy trzy petardy hukowe. Szkoda wszystkich zwierzaków, które się wystraszą, ale własne dupsko się uratuje.
Avatar użytkownika
smidon
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 4 wrz 2009, o 06:02

Re: Niedźwiedzie

Postprzez OsadaMagury » 18 wrz 2009, o 10:46

Zostawic jakas kamnapke czy cokolwiejk do jedzenia-niedzweidzie to łakomczuchy i nei wykonywac szybkich gwałtownych ruchów. Po prostu zwyczajnei,naturalnie odejsc. Łatwo powiedziec,nie??
OsadaMagury
 

Poprzednia strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.