Niedźwiedzie

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Niedźwiedzie

Postprzez tomek8888 » 10 wrz 2009, o 07:21

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Wybieram się z kolegą na tygodniową wyprawę po Bieszczadach. 19-25 września 2009
planujemy przejść z Ustrzyk Górnych do Komańczy, trasę właśnie planujemy.
chciałem się was zapytać jak to jest z niedźwiedziami w Bieszczadach. To że są to już wiem, a czy może mi ktoś powiedzieć jak się zachować gdybyśmy na jakiegoś trafili. czy konieczne jest jakieś specjalne zabezpieczenie obozowiska na noc, żeby mnie miś rano nie obudził. Jak wyjść cało z takiego spotkania? czego nie robić żeby ich nie zdenerwować niepotrzebnie.
wielkie dzięki za pomoc

Pozdrawiam
Tomek
tomek8888
 

Re: Niedźwiedzie

Postprzez robines » 10 wrz 2009, o 08:07

Ja zawsze mam snickersa albo inną milkę w plecaku :mrgreen: .A tak w ogóle to jak o tej porze roku spotkacie miśka to szczęście bycze mieć będziecie. Ja w tym tygodniu łaziłem przez 2 noce po bieszczadzkich krzokach i nic...ani miśka ,ani wołka.3 sarenki spotkałem,jednego rogacza i tyle,pozdro.
Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
robines
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:50
Lokalizacja: dziura w Beskidzie Małym

Re: Niedźwiedzie

Postprzez natei2 » 10 wrz 2009, o 11:57

żeby uniknąć takiego spotkania z misiem zapakuj szczelnie żywność, wyczują one nawet plasterek szynki :?
Jeżeli zamierzasz spać w miejscu gdzie mogą występować niedźwiedzie, zapakuj szczelnie żywność, i zawieś w worku foliowym na wysokości ok 3m pomiędzy drzewami (może się to wydawać śmieszne ale jedyny sposób żeby miś nie wyczuł i nie znalazł jedzenia)
W ŻADNYM WYPADKU NIE NALEŻY CHOWAĆ ŻYWNOŚCI ZWŁASZCZA PACHNĄCEJ DO NAMIOTU, konserwy paszteciki itd. nie jeść, ani nie chować w namiocie, jeżeli była by np otwarta konserwa w namiocie, a miś przechodziłby obok, możesz być pewny że odwiedzi Twoj namiot :o
W namiocie miej jakieś ostre narzędzie, nóż scyzoryk, żeby w razie czego, rozciąć namiot i uciec.
Jeśli usłyszysz charakterystyczne mruczenie, idź w stronę przeciwną do kierunku, z którego ono dobiega. Staraj się, aby miś ciebie nie zauważył. Nie chodź sam w nocy. Niedźwiedzie omijają miejsca gdzie jest dużo ludzi, staraj się więc chodzić w grupie min. 3-4 osobowej. Idąc przez okolice, gdzie istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania nieproszonego gościa, rozmawiajcie głośno ze sobą. Może ona odstraszyć zwierzę.
Gdy się zatrzymasz, miej zawsze plecak przy sobie. Gdy zauważysz niedźwiedzia, spakuj plecak i idź w kierunku przeciwnym do tego, z którego idzie zwierzę. Gdy ten idzie za tobą - rozepnij pas biodrowy, aby w razie czego szybko zrzucić plecak. NIGDY NIE STARAJ SIĘ KARMIĆ NIEDZWIEDZIA!! :shock:
Gdy miś atakuje, NIE UCIEKAJ! Wtedy potraktuje Cię jak uciekający obiad!
. Nie próbuj też wchodzić na drzewo - niedźwiedź robi to zdecydowanie lepiej od ciebie. Zacznij śpiewać, krzyczeć, piszczeć - może sobie pójdzie. W ostateczności zrzuć z siebie plecak - może zainteresuje się nim na tyle, że zdązysz się wycofać.
Nie rób gwałtownych ruchów, mów stłumionym głosem, opuść ręce wzdłuż ciała, odwróć głowę. Nie patrz niedźwiedziowi w oczy, ale cały czas kontroluj jego zachowanie.
Jeżeli patrzy na ciebie i ma uszy położone do tyłu - NIE MOŻESZ SIĘ NAWET PORUSZYĆ. Później zacznij się POWOLI wycofywać.
Jeżeli nie odwrócisz od siebie uwagi atakującego niedźwiedzia, połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz. W większości wypadków niedźwiedź zostawi cię w spokoju lub skończy swoje 'działanie' na podrapaniu.
Jedyny sposób, żeby uciec niedźwiedziowi, jest wtedy gdy jest pochyły teren, np jakaś skarpa lub stroma górka, np w lesie, wtedy biegnij w dół, dla niedzwiedzia to bardzo trudne zadanie, robi to znacznie wolniej. Ale w żadnym innym wypadku nie należy uciekać bo on i tak nie odpuści i Cię dogoni.
Życzę miłego pobytu w Bieszczadach :D i przyjaznych niedźwiadków :D :D :mrgreen:
natei2
 

Re: Niedźwiedzie

Postprzez smidon » 10 wrz 2009, o 22:52

Jeszcze pamiętaj o tym, że misie widzą w ciemnościach lepiej niż ludziki i to, że powoli zbliża się zima i miśki muszą się najeść na zapas. Niedźwiedzie mogą też iść za tobą po śladach.
Tereny gdzie misie mają legowiska nadleśnictwo zwykle oznacza tablicami, a po parku możesz poruszać sie tylko po szlakach i zdaje się nie można nocować.
Szansa na spotkanie niedźwiedzia jest bardzo mała, tylko w opowieściach zdarza się to niezwykle często i niedźwiedzie są coraz większe
Dobrej pogody i pięknych widoków
Avatar użytkownika
smidon
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 4 wrz 2009, o 06:02

Re: Niedźwiedzie

Postprzez lucyna » 11 wrz 2009, o 06:24

Nie do końca tak jest, pomieszałeś fakty z mitami.
Niedźwiedzie nie chadzają po śladach ludzi, czasami nasze szlaki się krzyżują.
Wzrok nie jest dominującym zmysłem misi, raczej kierują się węchem i słuchem.
Ostoje niedźwiedzi to nie to samo co barłogi (letnie legowiska, przeważnie 1-kilkudniowe) i gawry.
Ostoje są oznakowane, pojawiły się w pewnej części Gór Sanocko-Turczańskich informacje, coś w rodzaju znaków drogowych uwaga niedźwiedź. Jeden z młodzieńcow zsynatropizował się.
Spotkania oko w oko są sporadyczne, bywają dla ludzi niebezpieczne. W Bieszczadach kilka osób zostało poturbowanych, niedźwiedzie nie chciały zabić ale przepędzić człowieka. Najczęściej do ataków dochodzi wczesną wiosną, gdy panuje u nas choroba rogowa. Poszukiwacze poroży są zagrożeniem dla niedźwiedzi, zdarzyły się już wypadki, że przez tych chciwców samica na zawsze porzucała swoje młode. Małe zdychały z głodu albo wychodząc z gawry padały łupem drapieżników.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Niedźwiedzie

Postprzez lucyna » 11 wrz 2009, o 06:37

natei2 napisał(a):Nie rób gwałtownych ruchów, mów stłumionym głosem, opuść ręce wzdłuż ciała, odwróć głowę. Nie patrz niedźwiedziowi w oczy, ale cały czas kontroluj jego zachowanie.
Jeżeli patrzy na ciebie i ma uszy położone do tyłu - NIE MOŻESZ SIĘ NAWET PORUSZYĆ. Później zacznij się POWOLI wycofywać.
Jeżeli nie odwrócisz od siebie uwagi atakującego niedźwiedzia, połóż się na ziemi, podkurcz nogi, osłoń rękoma szyję i twarz. W większości wypadków niedźwiedź zostawi cię w spokoju lub skończy swoje 'działanie' na podrapaniu.
Jedyny sposób, żeby uciec niedźwiedziowi, jest wtedy gdy jest pochyły teren, np jakaś skarpa lub stroma górka, np w lesie, wtedy biegnij w dół, dla niedzwiedzia to bardzo trudne zadanie, robi to znacznie wolniej. Ale w żadnym innym wypadku nie należy uciekać bo on i tak nie odpuści i Cię dogoni.


Pierwsza część wypowiedzi raczej nie dotyczy bieszczadzkich niedźwiedzi brunatnych ale grizzly, niedźwiedzi czarnych i brunatnych w Ameryce Północnej.
Ta, którą zaznaczyłam to pachnie mi moimi własnymi wygłupami na forum info.
To ja przeniosłam symptomy ataku psa na niedźwiedzia. Tak zachowują się nasze hauki, gdy chcą zaatakować i tak powinniśmy się zachować, gdy pies ma wrogie zamiary.
Drugie ponoć prawdziwe zalecenia lub jeden z mitów.
Mit, który także w owej dyskusji na brązowym forum przytoczyłam. Niedźwiedzie dobrze schodzą z pochyłości, może są wolniejsze ale należy pamiętać, że są znacznie bardziej sprawne i szybsze niż my ludzie.
www.niedxwiedx.wwf.pl
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Niedźwiedzie

Postprzez lucyna » 11 wrz 2009, o 06:44

lucyna napisał(a):Nie do końca tak jest, pomieszałeś fakty z mitami.
Niedźwiedzie nie chadzają po śladach ludzi, czasami nasze szlaki się krzyżują.
Wzrok nie jest dominującym zmysłem misi, raczej kierują się węchem i słuchem.
Ostoje niedźwiedzi to nie to samo co barłogi (letnie legowiska, przeważnie 1-kilkudniowe) i gawry.
Ostoje są oznakowane, pojawiły się w pewnej części Gór Sanocko-Turczańskich informacje, coś w rodzaju znaków drogowych uwaga niedźwiedź. Jeden z młodzieńcow zsynatropizował się.
Spotkania oko w oko są sporadyczne, bywają dla ludzi niebezpieczne. W Bieszczadach kilka osób zostało poturbowanych, niedźwiedzie nie chciały zabić ale przepędzić człowieka. Najczęściej do ataków dochodzi wczesną wiosną, gdy panuje u nas choroba rogowa. Poszukiwacze poroży są zagrożeniem dla niedźwiedzi, zdarzyły się już wypadki, że przez tych chciwców samica na zawsze porzucała swoje młode. Małe zdychały z głodu albo wychodząc z gawry padały łupem drapieżników.


PS.
Sądząc po Twoim avatarze znamy się. Prawda to?
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Niedźwiedzie

Postprzez tomek8888 » 11 wrz 2009, o 07:15

Nie spodziewałem się aż tak obszernej odpowiedzi na moje zapytanie.
Bardzo wam wszystkim dziękuję. a z tym uciekanie z góry a nie pod górę to na pewno bym na to nie wpadł i pewnie w razie jakiegoś zagrożenia by zaczął się wspinać pod górę. dzięki.
Faktycznie z tym nocowaniem w Parku to nie najlepiej jest, a ponieważ nie chcemy nikomu podpaść zmieniliśmy trochę trasę i niestety zrezygnowaliśmy z wejścia na Tarnicę prze Bukowe Berdo. po prostu nie wystarczyło by nam czasu gdybyśmy musieli spać w Ustrzykach Górnych.
nasz plan na dziś to przyjazd do Ustrzyk G. a potem śmigamy do Chatki Puchatka. następnego dnia przez Rawki i wzdłuż granicy aż na skraj Parku na "Paprotna" - z mojej mapy wynika że tam już się kończy Park. potem na Smerek i tego samego dnia na "Fereczata". następny dzień to "Jasła" - Cisna i nocleg gdzieś w okolicy "Berdo". kolejne dni to Maniów - " przełęcz żebraka" - "Chryszczata" i koniec w Komańczy. Przygoda od Soboty do Czwartku. Zobaczymy tylko czy nasz plan wypali??!!

podaję wam również link do naszej stronki http://www.wyprawywnieznane.pl/index/wyprawy/2009

My po prostu lubimy spędzać czas na świeżym powietrzu. A to będzię nasza pierwsza wyprawa w góry.

Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia na szlaku.
pozdrawiam
tomek
tomek8888
 

Re: Niedźwiedzie

Postprzez vm2301 » 11 wrz 2009, o 11:06

Pierwsza część wypowiedzi raczej nie dotyczy bieszczadzkich niedźwiedzi brunatnych ale grizzly, niedźwiedzi czarnych i brunatnych w Ameryce Północnej.


Co takiego różni grizzly i "bieszczadzkie" na tyle, że przed grizzlym warto szczelnie pakować żywność, a tym drugim nie?
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Niedźwiedzie

Postprzez lucyna » 11 wrz 2009, o 13:00

vm2301 napisał(a):
Pierwsza część wypowiedzi raczej nie dotyczy bieszczadzkich niedźwiedzi brunatnych ale grizzly, niedźwiedzi czarnych i brunatnych w Ameryce Północnej.


Co takiego różni grizzly i "bieszczadzkie" na tyle, że przed grizzlym warto szczelnie pakować żywność, a tym drugim nie?

Jedno. Synatropizacja. Nasze niedźwiedzie boją się człowieka, nie zaglądają mu do namiotów, same sobie zdobywają pożywienie, a nie plądrują plecaki. W USA był pewien problem z misiami co to sądziły iż ludzkie pożywienie jest łatwe do zdobycia. Skończyło się to dla nich źle np. pierwsza próba zdobycia w sposób nielegalny papu, kulki z gumy, druga przesiedlenie w inne miejsce, gdzie nie było pokus, trzecia kulka w łeb. Słyszałeś Ty o takich wypadkach w Bieszczadach?
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.