Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez krzyś » 23 gru 2011, o 22:07

Oj "Szczęśliwa Chatka Puchatka", przynajmniej dla mnie. Kiedy onegdaj przybyliśmy tam grupą rajdową na rezerwację, wcale nie pogniewaliśmy się, że nawet miejsca przy piecu nie ma, by wysuszyć nasze przemoknięte buty. Prycze dzielnie podzieliliśmy na dwa (dobrze, że ja miałem z kim - moją obecną małżonką). "Chcecie herbaty?" - zapytał Lutek, "to fylać na dół po wodę". Ale na herbacie się nie skończyło... i zresztą, kto by tam spał... Szczęście, że akurat nie było tam żadnego małżeństwa z potomstwem... To by nas opisali....
Dziś już nawet nie planuję tam noclegu. Po co??? Chętnie popcham łazika Lutkowi, by przywiózł piwa za 10 zł/puszka. Niech frajerzy wypiją... Będą mogli w pracy opowiadać, że wypili najdroższe piwko w polskich górach. A zejść tę godzinkę z okładem do Wetliny, lub innego bardziej "cywilizowanego" miejsca, jaki problem?...
Jest przecie tyle innych miejsc w Bieszczadzie, ba!!! w naszych polskich górach, ba!!! na świecie....
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Szczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 24 gru 2011, o 08:51

I zobaczcie...!
Jak się tylko zgrabnie ominie kwestię "zagrańkową", to i relacja od razu staje się bardziej miła, cieplejsza, wręcz nostalgiczna i nawet... wzrusza.
Bo to nie jest złe miejsce i nie mieszkają tam źli ludzie!
Ale... nie wszyscy powinni do nich zaglądać nawet wtedy, gdy już betoniak "za grańką" stanie się wyłącznie wspomnieniem przeszłości... mrocznym wspomnieniem.
Wszak kiedyś to nastąpi pomimo naukowo uzasadnianych sprzeciwów organizacji zielonych, pomarańczowych czy nawet... tęczowych - taka jest normalna kolej rzeczy, że wszystkie miejsca publiczne prędzej czy później się cywilizują - czy się to komuś podoba, czy nie.
I wtedy wszyscy tam przybywający odetchną radośnie z wielką... ulgą - nomen omen :D
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez lidkru » 27 gru 2011, o 10:54

by przywiózł piwa za 10 zł/puszka. Niech frajerzy wypiją... Będą mogli w pracy opowiadać, że wypili najdroższe piwko w polskich górach.


ja zawsze dodaję, ze sok dostałam gratis :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez jerzumarian » 27 gru 2011, o 20:52

trzeba promowac biesy w TVNie pokazując sracz u Lutka. wtedy sie Poznan nie zjedzie ani inne wieśniaki z Warszafki. a tak na marginesie to co złego jest w oddawaniu moczu na drzewko w lesie?
to w tych dwudziestopierwszowiekowych czasach można lać tylko do dzbana? porcelanowego z Koła? Problem nie z tej ziemi. problem raczej rozbija sie o Qlturę wynosząna na szlak z domu. i nawet najlepszy przewodnik na swiecie nie zapanuje nad hałastrą dzieciarów i nie wpoi im w pare godzin kultury zachowania na szlaku. Pozdrawiam. Jerzu lejący w lesie na drzewka. W parkach narodowych też.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez browar » 27 gru 2011, o 21:38

jerzumarian napisał(a):to w tych dwudziestopierwszowiekowych czasach można lać tylko do dzbana? porcelanowego z Koła? Problem nie z tej ziemi.

Jeszcze lepsze srebro (rodowe) he he

"Na srebrny urynał"

W nieszczęsne srebro szczysz
a ze szkła pijesz
drożej szczysz niźli pijesz
nie po ludzku żyjesz

:twisted:
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 27 gru 2011, o 21:49

jerzumarian napisał(a):najlepszy przewodnik na swiecie nie zapanuje nad hałastrą dzieciarów...

Masz dużo racji z tą "hałastrą dzieciarów", ale racji takiej z okresu... ancien regime'u.
Kiedy wytykało się ówczesnej władzy, że to czy tamto jest na Zachodzie lepiej rozwiązywane, ta władza zwykle odpowiadała, że w USA biją murzynów, albo coś równie bez związku z dyskutowaną sprawą.
A lej sobie gdzie chcesz!
Skoro tym chcesz udowadniać swą odmienność...
W końcu ktoś równie, albo jeszcze bardziej oryginalny oleje... ciebie.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez jerzumarian » 28 gru 2011, o 08:51

Jak to czytam to mam wrazenie że niektórzy są tak kulturalni ze jak im sie powie ze ksiądz sika to nie uwierzą, bo przecież ksiądz nie sika. a Papież to juz wogóle.
I jak już jest Kolega Zygmunt aż tak kulturalny to niech przeczyta ten swój artystyczny post, marną wypocinę, nad którą pewnie myslal tak samo długo jak nad tymi swoimi nędznymi opowieściami z krainy mchu i paproci i niechze z łaski swojej zauwazy że sa pewne zwroty grzecznościowe, które nalezy pisać w odpowiedniej formie. Ale coż, teraz są takie czasy że listów się nie pisze, w ogóle mało się pisze na papierze swoją własną dłonią, a słownik nie wykaże błędu w zdaniu, bo podkreśla TYLKO orty.
Odniosłem się do oddawania moczu w tzw lesie bo uważam, że jak idę szlakiem to każde w zasadzie miejsce jest dobre żeby poradzić sobie z fizjologią. i jeszcze jedno- nie uważam ze udowadniam swoją odmienność tym że leję na drzewo. Myslę że jest niewielu bufonów, którzy na szlaku szukają sracza, żeby zrealizować swoje plany moczopędno-filozoficzne. Chyba, że odmiennością mą jest w ogóle oddawanie moczu. ale na to pytanie znajde odpowiedz w innych kręgach.
a jeśli ktos poczuł sie urażony to już sam sobie daje czerwona kartkę Piotrze. za promocję sraczy Koło i chalupy na poloninie. i za obrazoburcze teksty o szczaniu i kulturze przez male c
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez jerzumarian » 28 gru 2011, o 09:13

a teraz coś w temacie. Nie mam stu lat i nie byłem w Puchatku Tawernie w 69. ale bywałem tam dość często. szczerze pisząc w żadnym elemencie ta buda mnie nie zachwyca. Owszem wschody slońca nad poloniną są kapitalne, ale to juz nie jest zasługa samego schroniska, tylko słońca. To ze nie ma mediów, jest chyba najbardziej pociagające. Choć nie dane mi było spotkać tam ludzi z pasją do gor. ale jak juz rzekłem ja tam tylko bywałem a nie mieszkalem. swoją drogą uważam że ta chata powinna zostać taka jaką jest teraz. choć to może nieekonomiczne. i może nie spodoba sie mieszczuchom. mnie tez nie wszystko sie podoba ale nie dąże do tego żeby to rewolucjonizować, bo każdy ma swój świat. i niech do niego zapyla. poznaniak do hotelu 5*, plecak do pttka, jeż w liście
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 28 gru 2011, o 09:15

jerzumarian napisał(a):I jak już jest Kolega Zygmunt aż tak kulturalny to niech przeczyta ten swój artystyczny post, marną wypocinę, nad którą pewnie myslal tak samo długo jak nad tymi swoimi nędznymi opowieściami z krainy mchu i paproci i niechze z łaski swojej zauwazy że sa pewne zwroty grzecznościowe, które nalezy pisać w odpowiedniej formie.

Nie musisz czytać ani "artystycznych postów", ani tych "nędznych wypocin". Mnie w zupełności wystarcza innych stałych Czytelników oraz ich na ten temat opinii...
A co do "jeść bułkę przez... bibułkę", to ani myślę fałszywie komuś hołdować w tytułach wielką literą, gdy on uparł się epatować tu nas swym "laniem po drzewach".
I nie chodzi tu o zwykłą uwagę, że potrzeba fizjologiczna jest zawsze i tak silniejsza od wszystkich zakazów, bo to jest taki trywializm, że szkoda na niego słów, a właśnie o zamiar zaszokowania... Widać pochodzimy od innych małp i z zupełnie innych krain mchu i paproci... Ja nie żałuję.
Prawda bowiem jest taka, że nienawidzę fałszywców, którzy mając nędzne o respondentach zdania, faryzeuszowsko i z miedzianym czołem silą się na czcze konwenanse.
Myślę, że w ww. cytacie zamieszczony "Kolega", nawet gdyby był pisany z małej litery, jest takim właśnie nadużyciem, albo zwykłym fałszem. To ja mam w d...e takie "honory"!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez jerzumarian » 28 gru 2011, o 09:30

Proszę mi nie przypisywac zamiarów których nie mam. szokujące dla mnie jest zwyczajnie to że nazywasz Kolego szczanie po drzewach tak jakby to był conajmniej akt podpisania konstytucji przez prezydenta, a nie podchodzisz sobie do tego zwyczajnie po ludzku. a co do małp- to ze kolega pochodzi od małpy, do czego sam sie przyznaje, nie oznacza że są jeszcze inni ludzie którzy maja taki nawet przysłowiowy-rodowód.
Honory- tu nie idzie o honory a zwykłą kulturę pisania, o której ma Pan blade pojęcie. bo zwroty grzecznościowe zostały rozmyte wlasnie przez takich pisarzy i malarzy jak Pan.
A wracając do szokowania- sa ludzie, którzy potrzebują szoku, żeby utrwalić pojąć, zrozumieć. Jeśli kolega potrzebuje innego leku to sa inni aktorzy w tym teatrzyku. choć jak czytam większość postów to absolutyzm jest Koledze bliski jak gacie na zadzie. ups... na dupie.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.