Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez jerzumarian » 9 sty 2012, o 17:56

Nic Panu do mojej logiki szanowny panie Skibicki. Prosze pouczać innych. już jedna Pani mnie na tym forum pouczała. a moje pojmowanie rzeczywistości jest jakie jest i w sumie wcale mi nie jest z tym źle.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1323
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Podziękował : 158 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 9 sty 2012, o 18:30

jerzumarian napisał(a):Nic Panu do mojej logiki szanowny panie Skibicki. Prosze pouczać innych. już jedna Pani mnie na tym forum pouczała. a moje pojmowanie rzeczywistości jest jakie jest i w sumie wcale mi nie jest z tym źle.

Na nic innego nie liczę jak na... wzajemność.
Będę zobowiązany...
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez andrzej1963 » 10 sty 2012, o 20:52

Chyba coś kompletnie pokręciłem, albo coś zostało odczytane w sposób zupełnie niezamierzony, bo ani nowoczesna ekonomia, ani - tym bardziej! - standaryzacja nie są moimi ulubionymi ideami.
Acha........ale tak w ogole wie Pan, co jest Pańskim idealem?
andrzej1963 napisał(a):Historia Krzyśka, mieszkanca kaszubskiej wsi w liczbie domow 3 położonej nad sama Brda. Otóz ów Krzysiek w swoim gospodarstwie bide klepie jak malo kto, gdyby chociaz hektar sprzedal ze swojej ziemi mialby wiecej zer na koncie niż ja po 30 latach pracy. Ale Krzysiek ziemi nie sprzeda, i tylko diabli, paru na tym forum i ja wiemy dlaczego.


Sorry, ale jakoś zupełnie nie wiem, o co, po co, i na co chodzi?
Może nie muszę...

Tyle tylko, że niezaleznie od sytuacj, zawsze warto pozostac sobą, chocby sie bylo duzym chlopcem w krotkich portkach
andrzej1963
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:48
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 10 sty 2012, o 22:07

andrzej1963 napisał(a):
Zygmunt Skibicki napisał(a):Chyba coś kompletnie pokręciłem, albo coś zostało odczytane w sposób zupełnie niezamierzony, bo ani nowoczesna ekonomia, ani - tym bardziej! - standaryzacja nie są moimi ulubionymi ideami.

Acha........ale tak w ogole wie Pan, co jest Pańskim idealem?

Ulubione idee, a ideały, to zupełnie inne pojęcia - to po pierwsze.
Jedno i drugie jest moją prywatną sprawą i nie zamierzam tu o tym dyskutować. Także o tym, czy je mam? To po drugie.
Ja naprawdę kompletnie nie wiem, z czego bym się miał tłumaczyć? - To po trzecie.
andrzej1963 napisał(a):
Zygmunt Skibicki napisał(a):
andrzej1963 napisał(a):Historia Krzyśka, mieszkanca kaszubskiej wsi w liczbie domow 3 położonej nad sama Brda. Otóz ów Krzysiek w swoim gospodarstwie bide klepie jak malo kto, gdyby chociaz hektar sprzedal ze swojej ziemi mialby wiecej zer na koncie niż ja po 30 latach pracy. Ale Krzysiek ziemi nie sprzeda, i tylko diabli, paru na tym forum i ja wiemy dlaczego.

Sorry, ale jakoś zupełnie nie wiem, o co, po co, i na co chodzi?
Może nie muszę...

Tyle tylko, że niezaleznie od sytuacj, zawsze warto pozostac sobą, chocby sie bylo duzym chlopcem w krotkich portkach

Qurna...!
O co chodzi?
Czy ja kiedyś, gdzieś, czymś ubliżyłem jakiemuś Krzyśkowi znad Brdy?
Rzekę znam i to nawet dość dobrze, kilku ludzi nad nią mieszkających także, żadnemu nic złego nie zrobiłem, a kilku nieźle pomogłem. W dodatku żaden z nich nie ma na imię Krzysiek.
No to jak mam to rozumieć?
Prowokacja...?
Tylko... po co?
Przecież i tak nie dam się sprowokować do żadnych osobistych "wycieczek"...
Wręcz odwrotnie: proszę natychmiast jasno powiedzieć o co i komu chodzi, albo odwalić się ode mnie.
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez krzyś » 2 lut 2012, o 19:37

Właśnie Lutka pokazali w "Faktach". Na tę okoliczność przejechał się skuterem... Powiedział parę słów... Pewnie też musiał zapalić w piecu... No cóż telewizja...
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 502
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 2 lut 2012, o 20:42

Lutek Pińczuk to postać wręcz legendarna i to do tego stopnia, że niezależnie od jego bardzo barwnego, chyba nigdzie jeszcze nie opisanego żywota, istnieje w ustnych przekazach mnóstwo wręcz niewyobrażalnych o nim... legend.
Bodaj najbardziej wnikliwie na podstawie dużego wywiadu opisała Jego dotychczasowe dzieje Elżbieta Dzikowska w pierwszym tomie Jej niezwykle osobistego i emocjonalnego przewodnika po Polsce "Groch i kapusta" (ISBN 9788388848131). Uwaga! Ta książka ma kilka różnych wydań: pierwsze 4-tomowe, drugie jednotomowe (ISBN 9788388848339) oraz nowe, nieco poszerzone, czterotomowe z roku 2011-go z podziałem kraju na części (Pn-Z, Pn-W, Pd-Z i Pd-W), którego akurat nie mam pod ręką...
Naprawdę warto!

P.S.: "Groch i kapusta" nie wydało wydawnictwo, z którym współpracuję, więc proszę nie traktować tego jako reklamy.
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Nieszczęśliwa Chatka Puchatka na Wetlińskiej

Postprzez Zygmunt Skibicki » 3 lut 2012, o 21:12

Za ten post autor Zygmunt Skibicki otrzymał podziękowanie...

To teraz, co by nie wyjść na gbura, ja pewnie powinienem podziękować za... podziękowanie.
Jest fajnie!
Hej!
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Poprzednia strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               
cron