Mam kilka pytań odnośnie noclegów w samym sercu Bieszczad. Chodzi mi dokładniej o Wetline, UG i Wołosate.
Dzwoniłem prawie wszędzie i oczywiście nie ma już wolnych miejsc, w sumie mnie to nie dziwi bo takie są skutki załatwiania wszystkiego na ostatnią chwilę. Mniejsza o to.
Czy jest jakaś szansa na znalezienie noclegu na miejscu? Cena maksymalnie do 40zl (3 osoby). Jechał ktoś kiedyś w pełni sezonu w ciemno?
Jest jeszcze cień szansy bo nie mogę dodzwonić się do schroniska kremenaros, zobaczymy.
Dziękuje i pozdrawiam.





