Nowości Wydawnicze

Recenzje, nowości, polecane tytuły

Re: Nowości Wydawnicze

Postprzez IraS » 28 sie 2009, o 08:42

Polecamy Płaj 37

I znowu mamy tom zdominowany przez tematykę huculską. Zaczynamy od tekstu Jurija Nesteruka o dziejach stacji biologicznych na Połoninie Pożyżewskiej, który jest właściwie wprowadzeniem do następnego, obszernego artykułu prezentującego Księgę Pamiątkową prowadzona przez gospodarza stacji Tadeusza Wilczyńskiego w latach 20 poprzedniego wieku. Niezwykłym zrządzeniem losu odczytaną po latach zawartość Księgi możemy w obszernych fragmentach zaprezentować na łamach Płaju. Zaiste fascynująca to lektura. Drugi, jeszcze obszerniejszy i także huculski zespół tekstów dotyczy korespondencji Stanisława i Ireny Vincenzów z ich huculskim sąsiadami. Opracowanie zaopatrzone wnikliwymi komentarzami Andrzeja Ruszczaka, który część z prezentowanych listów sam odnalazł w huculskich zagrodach, poprzedzone jest wstępem pani profesor Mirosławy Ołdakowskiej-Kuflowej, autorki niedawno wydanej biografii Stanisława Vincenza.

Z pośród pozostałych testów pragniemy zwrócić uwagę na artykuł Grzegorza Rąkowskiego, który zaprasza nas do wędrówki śladami Brunona Szulca po Drohobyczu, oraz na artykuł Tomasza Kowalika, który z okazji przypadającej w 2009 roku 50 rocznicy śmierci nestora turystyki karpackiej Mieczysława Orłowicza, przypomina jego związki z Pieninami.

Miłośnicy karpackiego nazewnictwa też w tym tomie znajdą coś dla siebie w tekstach traktujących o występowaniu nazwy „Czarnohora” na dawnych mapach i w trzech przyczynkach do toponomastyki Czarnohory.
Całość zamyka karpacka mieszanka filatelistyczna oraz miscellanea.

Zawartość tomu

Jurij Nesteruk, Dzieje wysokogórskich stacji biologicznych na Połoninie Pożyżewskiej,
Księga pamiątkowa Stacji botanicznej na Połoninie Pożyżewskiej. Lektura po latach,
Andrzej Wielocha, Oronim „Czarnohora” w XVI-wiecznej kartografii,
Tomasz Borucki, Trzy przyczynki do toponomastyki Czarnohory,
Jan Skłodowski, O kolejce leśnej Nadworna – Rafajłowa,
Grzegorz Rąkowski, Śladami Brunona Schulza w Drohobyczu,
Korespondencja Stanisława i Ireny Vincenzów z Hucułami,
Tomasz Kowalik, Kalendarium pienińskie Orłowicza,
Zbigniew Sikora, Główne źródło Sanu znajduje się pod Piniaszkowym,
Zenon Staniszewski, Karpacka mieszanka filatelistyczna. Odcinek VII,
Książki
Miscellanea
Fotografie barwne I-VIII

ŹRÓDŁO: Towarzystwo Karpackie
Załączniki
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

"Bieszczady z nieba"

Postprzez lucyna » 6 wrz 2009, o 14:57

IraS napisał(a):BIESZCZADY Z NIEBA. Piękniejsze od gór są tylko góry...

W połowie sierpnia na półkach księgarskich ukazał się najnowszy bieszczadzki hit wydawniczy Wydawnictwa RUTHENUS z Krosna - album BIESZCZADY Z NIEBA. Piękne, niepowtarzalne zdjęcia, wykonane z pułapu, który trudno osiągnąć bieszczadzkiemu turyście przyciągają wzrok i zachwycają każdego miłośnika Bieszczadów. Książka jest dopracowana technicznie w każdym calu, wydrukowana na papierze kredowym; oprócz doskonałego zadruku barwnego album jest wykończony specjalnym systemem, gdzie wszystkie zdjęcia są pokryte delikatnym błyszczącym lakierem, a wszystkie czarne tła specjalnym lakierem matowym, dającym efekt delikatnej jedwabistości.

Wszystkie teksty i opisy są przetłumaczone na j. angielski.

Album składa się z czterech rozdziałów: Połoniny, Solina, Dolinami rzek, Świątynie

Wydawca: Ruthenus, Krosno 2009
Oprawa: twarda, szyta, stron 176
Format: 29 x 24 cm.
Opisy w języku polskim i angielskim.
Zdjęcia: Hubert Adamczyk i Marcin Roger Pojałowski
Wstęp: Andrzej Potocki
Opisy zdjęć: Andrzej Potocki, Rafał Barski
Opisy geologiczne wybranych zdjęć: Grzegorz Haczewski
Tłumaczenie na j. ang. Jacek Pająk

Są książki, które się smakuje. Zafascynowani czytelnicy nie raz sięgną po nie raz chcąc nacieszyć się ich pięknem. Wczoraj właśnie otrzymałam taką perełkę. Jest po prostu piękna, stworzona przez zespół artystów. Od kilku lat wiedziałam, że moi Znajomi przygotowują album, przeglądałam fenomenalne zdjęcia, powiem jeszcze więcej. Od dwóch lat promuję na swoich materiałach reklamowych ów album ale mimo to nie spodziewałam się, że stworzą coś tak fascynującego, doprowadzonego swoje dzieło do perfekcji. Ta książka po prostu pięści oczy.
Zachwycam się albumem "Bieszczady z nieba Piękniejsze od gór są tylko góry" Huberta Adamczyka i Marcina Rogera Pojałowskiego wydanym niedawno przez krośnieńskie wydawnictwo Ruthenus. Jest on wydrukowany na znakomitym kredowym papierze, zdjęcia są podfoliowane, otoczone, czarnymi, aksamitnymi w dotyku ramkami. Został stworzony przez pasjonatów zafascynowanych naszym regionem. Zdjęcia robiono przez trzy lata, prezentują one nasze górki we wszystkich porach roku. Album opracował i okładkę zaprojektował Ariusz Nawrocki (od razu można poznać jego prace, są zawsze po prostu piękne i wysmakowane). Książkę opracował Rafał Barski i Andrzej Potocki. Ten ostatni jest także autorem wstępu. Ów tekst mnie zafascynował. Jeszcze nikt tak dobrze nie oddał fascynacji Bieszczadami.
Zawodowo najbardziej spodobał mi się nowatorski rozdział "Opis geologiczny wybranych zdjęć", który wyszedł spod pióra prof Grzegorza Haczewskiego. Warto zapoznać się z owym wydawnictwem. Album jest stosunkowo tani, cena sugerowana to 85 zł. U Jaśka Joniaka na solińskiej zaporze można go nabyć za 70 zł. O ile jeszcze tam jest, dość łatwo znajduje nabywców. Gdybyście chcieli nasycić oczy pięknem Bieszczadów i tych zdjęć to zapraszam też www.studio-roger.pl www.hubi.net.pl Są to strony autorów zdjęć.
Roger Pojałowski tworzy także w założeniach jakże fajny wortal www.wrota-bieszczadow.pl
Warto tam zaglądać, z tego co orientuję się to będzie rozbudowany i niedługo także pojawią się zdjęcia archiwalne.

Mam ambiwalentny stosunek do twórczości Andrzeja Potockiego, z jednej strony autor fajnych książek poświęconych Żydom na Podkarpaciu, a z drugiej twórca i piewca zakapioryzmu. Muszę przyznać, że jego wstęp do albumu znakomicie oddaje zachwyt, który wzbudzają Bieszczady i ten album.
"Bieszczady widziane z nieba są dziełem wręcz doskonałym. Tego widoku nie da się opisać słowami, dlatego nie wspomniano o nich w Księdze Rodzaju w Starym Testamencie. Od kiedy ludzie wzbili się w przestworza, mogą podziwiać tę krasotę ziemskiej natury. Góry są szczególnym darem Boga. Nie mają początku ani końca. Bez nich horyzont toczyłby się beznamiętnie wokół czaszy nieboskłonu, a tak, postrzępiony szczytami to wznosi się, to znowu niestrudzenie zbiega w doliny, jakby chciał się zapętlić w nieskończoność czasu.

Bieszczady wyzwalają w człowieku niemal równie silne emocje jak najpiękniejsze dziewczyny. Kochamy je od pierwszego wejrzenia. Na pozór łagodne prowadzą nas swoimi szlakami bliżej nieba, ale nie po to, by go dosięgnąć, lecz nasycić spojrzenie soczystością połonin. Jakże często szelestem traw przechadza się po nich wiatr, ciągnąc za sobą pierzaste obłoki. Gdy nastaje słota, chmury dudnią jak tabun spłoszonych koni pędzących kamienistą granią. Kiedy umilknie ulewa, lasy czadzą mglistym oparem unoszącym się w niebo. Powiadają z dawien dawna, że to niedźwiedzie warzą piwo"


Nadal jestem pod wrażeniem zdjęć z albumu "Bieszczady z nieba" więc "poedukuję" Was cytując fragment rozdziału "Opis geologiczny wybranych zdjęć" prof Grzegorza Haczewskiego

"Przełom Prowczy pomiędzy pasmami Połonin Wetlińskiej i Caryńskiej. Na zboczach doliny widać pochylone ku północy wychodnie warstw krośnieńskich z tworzącymi wyraźne grzędy pakietami piaskowców otryckich. Prowcza wypływa z Obniżenia Środkowobieszczadzkiego położonegp pomiędzy Pasmem Granicznym (w głębi), a Pasmem Połonin (na bliższym planie). Obniżenie powstało wzdłuż wychodni strefy przeddukielskiej - wąskiej strefy tektonicznej złożonej głównie z silnie sfałdowanych łupków mało odpornych na erozję. Pasmo Graniczne zbudowane jest ze skał należących już do innej jednostki tektonicznej - płaszczowiny dukielskie, której skały zostały wepchnięte od południa na skały strefy przeddukielskiej. Linia nasunięcia jest czytelna w krajobrazie u podstawy stromych stoków Pasma Granicznego"

Jest to podpis do zdjęcia ze str. 44-45
lucyna
 

Re: Nowości Wydawnicze

Postprzez IraS » 29 wrz 2009, o 07:54

Nowa książka Grzegorza Motyki

W Oficynie Wydawniczej „Rytm” ukazała się nowa książka Grzegorza Motyki zatytułowana: W kręgu „Łun w Bieszczadach”. Autor weryfikuje krok po kroku rzekomą autentyczność „faktów” opisanych w „Łunach w Bieszczadach”, próbuje rozwikłać zagadki śmierci generała Karola Świerczewskiego oraz redaktora Jana Gerharda. Omawia też działalność ukraińskiej partyzantki w Bieszczadach i dzieje zgrupowania NSZ Antoniego Żubryda. Pokazuje manipulacje propagandy PRL próbującej wykreować stereotypowy obraz „Ukraińca – rezuna i nacjonalisty”. Ten zbiór szkiców to kolejny, ważny krok w kierunku poznania najnowszej historii Bieszczadów i dramatycznych stosunków polsko-ukraińskich. Książka liczy 200 stron formatu A5, twarda oprawa.

Spis treści
Zamiast wstępu: Od Wołynia do akcji „Wisła”
Łuny w Bieszczadach Jana Gerharda a prawda historyczna
Obraz Ukraińca w literaturze Polski Ludowej
Ślady pazurów. Działalność Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej likwidacja w Bieszczadach
Antoni Żubryd - bieszczadzki „Ogień”
Tajemnica śmierci generała „Waltera”
Kryptonim „Bieszczady". Zabójstwo Jana Gerharda
Zamiast zakończenia: Czy akcja „Wisła" była konieczna? Przymusowe wysiedlenia a likwidacja OUN i UPA
Indeks nazwisk i pseudonimów

ŹRÓDŁO: Towarzystwo Karpackie
Załączniki
motyka_m.jpg
motyka_m.jpg (10.87 KiB) Przeglądane 431 razy
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

"W kręgu „Łun w Bieszczadach"

Postprzez lucyna » 11 paź 2009, o 18:02

Jestem po powtórnej lekturze tych szkiców. Wrażenia co najmniej pozytywne. Dawno nie spotkałam się z taką rzetelną próba opisania tego co działo się w Bieszczadach w czasie "wojny domowej". Moim zdaniem lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników naszych górek i pagórów oraz przewodników.
Spis treści:
Zamiast wstępu: Od Wołynia do akcji "Wisła"
Łuny w Bieszczadach Jana Gerharda, a prawda historyczna
Obraz Ukraińca w literaturze Polski Ludowej
Ślady pazurów. Działalność Ukraińskiej Armii Powstańczej i jej likwidacja w Bieszczadach
Antoni Żubryd - bieszczadzki Ogień
Tajemnica śmierci generała "Waltera"
Kryptonim "Bieszczady". Zabójstwo Jana Gerharda
Zamiast zakończenia: Czy akcja "Wisła" była konieczna? Przymusowe wysiedlenia, a likwidacja OUN i UPA
Indeks nazwisk i pseudonimów
Może na koniec zacytuję koniec rozdziału poświęconego Świerczewskiemu
"Wszystko zatem wskazuje na to, że generał Karol Świerczewski zginął przypadkowo w zasadzce UPA, a władze próbowały ukryć niektóre szczegóły tych wydarzeń przed opinią publiczną. A także to,że jego śmierć komuniści chcieli wykorzystać do porachunków wewnątrz swojego obozu. Poradoksalnie, dzięki temu legenda "Waltera" tylko na tym skorzystała."
lucyna
 

"W kręgu „Łun w Bieszczadach"

Postprzez andrzej627 » 11 paź 2009, o 22:17

lucyna napisał(a):Moim zdaniem lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników naszych górek

Lucyna, mam do Ciebie zaufanie. Właśnie zamówiłem tę książkę.
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

"W kręgu „Łun w Bieszczadach"

Postprzez lucyna » 12 paź 2009, o 07:20

Dziękuję. :)
Mam nadzieję, że nie rozczarujesz się. Już kilkoro znajomych przeczytało "W kręgu "Łun w Bieszczadach" i większość jest pozytywnego zdania. Jest to książka napisana przez jednego z najbardziej kontrowersyjnych historyków, pracującego w IPN, oskarżanego o brak obiektywizmu i "proukraińskość". Na pewno miłośnicy twórczości Prusa ( nie chodzi mi o autora "Lalki") będą mieli pewne zastrzeżenia. Moim zdaniem wśród nich pokutuje dawna ideologia, zmitologizowanie konfliktu, przeniesienie wyobrażeń i rzeczywistości straszliwych zbrodni wołyńskich i kresowych w Bieszczady. U nas na szczęście przebieg "wojny domowej" był mniej drastyczny. Troszeczkę na ten temat rozmawiałam z Magdą na innym forum w swoim wątku poświęconym Bieszczadom
http://www.forum.turystyka-gorska.pl/vi ... &start=510" target="_blank
lucyna
 

"W kręgu „Łun w Bieszczadach"

Postprzez lucyna » 12 paź 2009, o 16:58

Ciekawy link znalazłam. Artykuł Grzegorza Motyki "Antoni Żubryd - bieszczadzki "Ogień"
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pl ... s_a_8.html" target="_blank
Jest on chyba podstawą jednego z rozdziałów w/w książki.
lucyna
 

"Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie"

Postprzez andrzej627 » 12 paź 2009, o 20:18

Lucyna, znasz książkę "Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie" Waldemara Basaka?
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

"Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie"

Postprzez lucyna » 12 paź 2009, o 20:32

Jestem, jestem. Gadałam z falu g o Żubrydzie. Trochę go zbulwersował mój post o lubieniu żołnierza wyklętego w Niebieszczanach na forum turystyka-gorska.
Znam, polecam, to jedna z najlepszych i najbardziej obiektywnych książek poświęconych naszemu regionowi. Nie zamieściłam tu recenzji?
Mówiąc wprost polecam wszystkie książki Ruthenusa. Barszczu jest nie tylko wydawca ale także przewodnikiem i to regionalistą. Na dzień dzisiejszy to wydawnictwo uchodzi i to powszechnie za najlepsze jeżeli chodzi o książki poświęcone naszemu regionowi.
lucyna
 

"Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie"

Postprzez andrzej627 » 12 paź 2009, o 20:51

lucyna napisał(a):Znam, polecam, to jedna z najlepszych i najbardziej obiektywnych książek poświęconych naszemu regionowi.

Z tego wynika, że dobrze zrobiłem, że ją też zamówiłem.
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron