Oficjalne forum największych bieszczadzkich serwisów internetowych. Dyskusje o Bieszczadach, relacje z wyjazdów, historia, literatura, turystyka i aktualności.
Zapomniałem poinformować, że psiak wrócił do sąsiada po dwóch dniach, gdyż bardzo gryzł i córa się go bardzo bała. W maju, gdy byłem w Rumunii zdechła ze starości nasza syjamka i został nam tylko dachowiec z Nasicznego. Za to wczoraj zamieszkał z nami nowy kociak. Ojcem chrzestnym został Łysy, który akurat wczoraj z KB u nas gościł i to on wymyślił imię dla kociaka. Od wczoraj zwie się Elemenelek
Elemenelek był dzisiaj na przeglądzie technicznym, jego wiek został oszacowany na 3,5 mies. tys. km. Został zaszczepiony i takie tam, za trzy miesiące straci jaja. Imię robi furorę, nawet wetryniarz był w szoku, nie mówiąc o pani w sklepie, bo kocina pierwszy raz pojechała do miasta i wzbudziła ogólny zachwyt, a jeszcze bardziej jego imię.
No, ale wypisz wymaluj ...elemenelek .... Ty się ciesz, że Łysy się bardziej nie rozwinął... oryginalnie to ja mam wąglika i ebolę... tylko u weterynarza było głupio się przyznać ....