O bieszczadzkich zakapiorach

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez batmanek » 7 lip 2012, o 22:09

Zygmunt Skibicki napisał(a):
Zwykły niedomyty, nie ogolony i śmierdzący menel żebrzący w knajpie o postawienie mu piwa... A jak mu postawisz to każący do siebie mówić... "zakapior" i to staje się z wolna symbolem regionu...
!

Panie Zygmuncie.......
zgadzam się z tym .... teraz to czysta patologia z tymi zakapiorami.......kiedyś w latach 80tych mamuśka prowadziła kultowy bar w Solinie '"Szałas" się zwał.. ...... i wtedy "Lopez" wydzierał się aż pod Polańczyk "spod koła" na tarasie ........ Jędrek konia pod "Szałasem" karmił.... i z tego żyli ( czyt. pili ;) ) a teraz? ....... jak Waść piszesz...masz rację ... ale kto wie...może i będą ( muszą) się rodzić nowe legendy bieszczadzkich zakapiorów........Jędrka też kiedyś "menelem" zwali....

wiechu
Ostatnio edytowano 8 lip 2012, o 10:10 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: temat
batmanek
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 39
Dołączył(a): 11 lut 2012, o 14:29

O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lip 2012, o 08:50

Wywołam tę dyskusję jeszcze raz, choć wiem, że rzadko kończy się inaczej niż potężną zadymą...
Kolejny raz liczę na spokojną i rzeczową dyskusję o tej sprawie...
Skąd słowo "zakapior" znali moi świętej pamięci: Dziadek i Ojciec, którzy gdzieś około połowy lat 60-tych zeszłego stulecia opowiadali mi o lwowskich batiarach i ZAKAPIORACH...?
I od razu odpowiem: bo w okresie międzywojennym tam obydwaj bywali!
Po co...?
A... bo w Petlikowcach pod Buczaczem mój Pradziadek miał swój kawał ziemi i Dziadek zawoził tam swą całą rodzinę z Łodzi na wakacje!
A we Lwowie zazwyczaj robili kilkudniowe przerwy w podróży, bo tam mieszkał któryś z kuzynów Dziadka.
No to gulali po Łyczawie, Kleparowie, Zofiówce, Snopkowie czy Frankowie do woli, aż miło...
Potem była "druga światowa", Akcja Wisła i kompletne wysiedlenie Bieszczadów...
Na samym początku lat 70-tych ja zacząłem łazić po Bieszczadach i dokładnie je zlazłem, bo nikt nie przeszkadzał, więc wiem, że tam żadnych "zakapiorów" nie było, ani knajp w których by żebrali...
Owszem, była... siekierezada, ale to zupełnie inna bajka.
Zatem... słowo zakapior ma tyle wspólnego z dzisiejszymi Bieszczadami, że ktoś po prostu dla "kulturowej otoczki" turystycznego biznesu zaczął tworzyć nową (sic!) tradycję bieszczadzką i to w oparciu na całkowicie przyjezdny element ludzki.
PIC NA WODĘ - FOTOMONTAŻ...!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez Sonka » 8 lip 2012, o 09:14

Nie po drodze mi z panem Skibickim, wprost przeciwnie wolałabym aby nasze szlaki nigdy nie skrzyżowały się, ale muszę stwierdzić, że moim zdaniem, w tym wypadku ma rację. Ten mit zakapioryzmu stworzony przez pana Potockiego jest żenujący. Kilka lat temu na forum info Lucy starała się z panem Potockim na temat zakaporyzmu i tego, czy Połonina wielkim artystom boł. Sądzę, że warto byłoby przetoczyć post pana Potockiego w którym wyjaśnia czym jest ten produkt turystyczny. Pojawił się na zapotrzebowanie, służy zarabianiu kilku tych groszy, przede wszystkim przyniósł popularność samemu autorowi, który stworzył ten swoisty mit. Moim zdaniem, przepraszam, że będę wyjątkowo bezczelna i wulgarna, jest to owijanie g... w sreberko. Tak zdarzyło się, że moja rodzina znała Połoninę, to nie była legenda lecz typowa moczymorda, utalentowana to fakt, obrzydliwy człowiek żerujący na swoich bliskich, sąsiadach. Pamiętam jak Lucy oberwało się za próbę wyjaśnienia co stało się z jego ponoć ukochaną klaczą. Obecnie spędziłby za znęcanie się nad zwierzakiem te kilkanaście miesięcy w więzieniu. Na szczęście czasy zmieniły się i za zagłodzenie zwierzęcia idzie się na ławę oskarżonych. Znam zakapiorów, na pewno część z nich. Pic na wodę - fotomontaż. Tu pan Skibicki ma rację, żenada. Szczególnie jeżeli chodzi o Króla Włóczęgów. Koronowanie człowieka z zaburzeniami psychicznymi na króla włóczęgów jest moim zdaniem nieetyczne. To kpina z ludzkich wartości, żerowanie na nieszczęściu innych.
Wróciłam z krótkiej wycieczki z Kresów, polecam wszystkim miłośnikom egzotyki, spotkanie z tamtejszą kulturą. Tam godność człowieka nie jest profanowana. Jeszcze nie zarabia się na nieszczęściu innych. Na szczęście moda na zakapioryzm mija. Bieszczady nie dały się zwariować.
Sonka
Zbanowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): 11 maja 2012, o 21:19

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lip 2012, o 09:48

Sonka napisał(a):Nie po drodze mi z panem Skibickim, wprost przeciwnie wolałabym aby nasze szlaki nigdy nie skrzyżowały się

Mnie tam mała rybka - mam z kim, kiedy i gdzie, ale po co od razu się tak afiszować?
Widać poczucie osobistej wielkości przerosło to i... owo.

Sonka napisał(a):Kilka lat temu na forum info Lucy starała się...

Odnoszę wrażenie, że trafił się nam przypadek, który bez wspomnienia wywalonej stąd za... wiadomo wszystkim co(*), nie potrafi wypowiedzieć się na jakikolwiek temat. A bez tego... ani rusz!
Klon, potomek, wasal, chłop pańszczyźniany, podlizywacz, cy-cóś...!?

Sonka napisał(a):Wróciłam z krótkiej wycieczki z Kresów/-/ Tam godność człowieka nie jest profanowana. Jeszcze nie zarabia się na nieszczęściu innych.

Przepraszam, a to na jaki niby temat...?
Ktoś tu zarabia na tym...?
Zresztą...
Jeśli najpierw dokładnie zdefiniujemy pojęcie "Kresy", to jakkolwiek by tego nie określać... powyższa obserwacja okaże się co najmniej mocno dyskusyjną. Fakt: im dalej na Wschód, tym przeciętnie, a tak po prawdzie nieprzeciętnie większa... bania!

(*)- A gdyby ktoś nie wiedział... Za pisanie czegokolwiek w różnych miejscach, byle tylko był pretekst do zareklamowania siebie, swych usług oraz usług własnych zleceniodawców.
Ostatnio edytowano 8 lip 2012, o 10:10 przez Piotr_S, łącznie edytowano 1 raz
Powód: temat
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez lucyna » 8 lip 2012, o 12:00

Wybieram tego chłopa pańszczyźnianego. Tak Sonka jest na zasadach chłopa pańszczyźnianego. Proszę przestańcie rozsiewać nieprawdziwe wiadomości w internecie o moim zbanowaniu. Forum czytam, nie udzielam się, nie mam na to czasu.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez chwastek » 8 lip 2012, o 13:23

lucyna napisał(a):Proszę przestańcie rozsiewać nieprawdziwe wiadomości w internecie o moim zbanowaniu.


Masz bana na forum turystyki - górskiej, na forum 321 góry oraz na forum bieszczadzkim "brązowym".

Administrator forum Beskidu Niskiego pokazał ci drzwi. Nie masz tam bana ale Administrator nie życzy sobie tam, na swoim forum, Bieszczadów - w żadnej formie więc postanowiłaś odejść z forum (taką informację podał tam twój klon Sonka). Ale ponieważ dla ciebie, Lucyna, robienie sobie z własnej gęby cholewy to już chleb powszedni, niewykluczone, że jeszcze nie raz i nie dwa pokażesz się na tamtym forum - ale tylko po to, aby komuś zagrać na nosie, komuś nie do końca zorientowanemu w twoich statusach na różnych górskich forach, ale po to tylko, aby z satysfakcją móc napisać, że przecież nie masz bana na forum Beskidu Niskiego i że ten ktoś mija się z prawdą pisząc o tym, że zostałaś tam zbanowana.

Tutaj, na tym forum, no cóż, jedynie Piotr_S wie jaka jest prawda. Po informacji jakie umieściła tutaj Sonka (o tym, że zostałaś stąd wyrzucona) oraz tych, które umieściłaś tutaj ty sama (w tych postach które zostały usunięte) - w sumie nie jest do końca jasne, jak bardzo jesteś mile czy niemile tutaj przez Administratorów widziana. Piszesz teraz - więc prawdopodobnie nie warte jest to uwagi i zabiegów kogokolwiek. A pisz sobie.

Czytelnicy czytający te twoje śmieszne apele o zaniechaniu rozsiewania nieprawdziwych wiadomości w internecie o twoim zbanowaniu, owszem, mogą odnieść wrażenie, że ktoś wredny próbuje zepsuć twój wizerunek. Ale zepsuć już nie ma czego a i te starania są zupełnie zbędne - sama zapracowałaś sobie na swój los i tylko sobie zawdzięczasz taką opinię o sobie, że co tylko pojawiasz się na jakimś forum, to nie mija zbyt wiele czasu, a już jesteś z tego forum wyrzucana (banowana) lub wypraszana.

Co z tego, że możesz sobie teraz tutaj wyklikać takiego posta jak ten wyżej.

lucyna napisał(a):Forum czytam, nie udzielam się, nie mam na to czasu.


Tylko ktoś kto ciebie nie zna mógłby uwierzyć w te słowa. Nie możesz tutaj udzielać się tak, jakbyś chciała, na swoich warunkach. Podobnie jak na tych forach, na których masz bana oraz na których Administrator napisał ci wprost, że sobie nie życzy na swoim forum informacji o twojej stronie WWW i Bieszczadach. Sądząc po ciągłej obecności w wirtualnej rzeczywistości czasu masz aż nadto. Zwyczajnie tylko - są fora na których nie wolno jest tobie udzielać się. Stąd powtarzasz w kółko, że nie udzielasz się już na tych forach bo nie masz na to czasu.

lucyna napisał(a):Wybieram tego chłopa pańszczyźnianego. Tak Sonka jest na zasadach chłopa pańszczyźnianego.


Jesteś, Lucyna, osobą toksyczną. Nawet Sonka, twój klon, która sprawia wrażenie, iż "wyprałaś" jej mózgownicę na swoje podobieństwo do cna - tak pięknie kompromituje się na górskich forach próbując reklamować twoją stronę i twoją działalność - wcześniej czy później przejrzy na oczy. Moim zdaniem, jej bardzo młody wiek i brak doświadczeń w różnorodnych relacjach międzyludzkich oraz zupełny brak orientacji co do twoich poczynań na górskich forach może być wytłumaczeniem takiego jej postępowania. Ale dla twojego, Lucyna postępowania - dla takiego wkręcania jej, podpuszczania i napuszczania na innych użytkowników jest tylko jedno wytłumaczenie. Wykorzystujesz ją po to, abyś nadal mogła istnieć na tych forach, na których sama już nie możesz. Z dużym zainteresowaniem będę śledzić dalsze jej poczynania - bawi mnie to.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lip 2012, o 17:42

chwastek napisał(a):...Sonka, twój klon, która sprawia wrażenie, iż "wyprałaś" jej mózgownicę na swoje podobieństwo do cna - tak pięknie kompromituje się na górskich forach próbując reklamować twoją stronę i twoją działalność...

Jak już nie będę miał lepszego zajęcia, to postawię tu taką kwestię: Sonka, to w ogóle jest jakaś osoba, czy tylko inna, wirtualna tożsamość... tamtej...?
Póki co, obie tożsamości są siebie warte.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez chwastek » 8 lip 2012, o 19:14

Zygmunt Skibicki napisał(a):
chwastek napisał(a):...Sonka, twój klon, która sprawia wrażenie, iż "wyprałaś" jej mózgownicę na swoje podobieństwo do cna - tak pięknie kompromituje się na górskich forach próbując reklamować twoją stronę i twoją działalność...

Jak już nie będę miał lepszego zajęcia, to postawię tu taką kwestię: Sonka, to w ogóle jest jakaś osoba, czy tylko inna, wirtualna tożsamość... tamtej...?
Póki co, obie tożsamości są siebie warte.


Tak. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że lada chwila w dziale: Mapy, przewodniki i wydawnictwa z regonu pojawi się post rozpoczynający się od słów: "Pożyczyłam od Lucy plecak książek poświęconych Beskidowi Niskiemu." i kończący się słowami: "Książka została wydana przez Diecezjalny Ośrodek Kultury Prawosławnej w Gorlicach, ma 321 stron, ISBN 83-913884-3-3". :lol: - metoda Kopiuj-Wklej to kolejny element spuścizny po userze "lucyna" którym user "Sonka" konsekwentnie posługuje się w swojej działalności na górskich forach :lol: Krótko ujmując: ważne aby na każdym forum post "wyszedł" z konta i aby nikt o Lucy nie zapomniał :lol:

Szczerze mówiąc wcale by mnie to nie zdziwiło, gdyby okazało się, że Sonka to kolejna tożsamość Lucy. Po tym, jak na jednym z górskich for próbowała pod nickiem wielka_rawka wcisnąć użytkownikom tego forum historyjkę o Zbiorczym Koncie jakim wielka_rawka miała być i z którego to konta również i ona sama, Lucyna, miała pisać, już nic mnie nie zaskoczy. Internet pełen jest użytkowników którzy mają problemy z sobą, z własną tożsamością, takich, którzy w wirtualnym świecie budują swój nowy, zupełnie wymyślony, w ich mniemaniu lepszy wizerunek kłamiąc i zmyślając na swój temat ile wlezie ... bo w prawdziwym życiu nie wiedzie się im, nie wychodzi. Ale jakoś szczególnie nie zależy mi na tej wiedzy - kto jest kim. Konto "Sonka" to taki obciach, żenada i kompromitacja, że na razie czytam i dobrze się bawię.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lip 2012, o 20:34

Wielka_rawka... powiadasz...?
Konto... przepraszam za wyrażenie... "zbiorcze", czyli grupowe, a jednocześnie bezosobowe, a więc takie, pod którym można dokonywać własnych podmian osobowych, czyli per saldo nie do zbanowania...
Ile to trzeba się nakombinować, by utrudnić, albo i uniemożliwić zbanowanie adminom obrzydliwych reklamiarzy?
Po cholerę oni to robią, skoro ponoć takie sukcesy odnoszą na swojej własnej stronie?
Przecież tam ich nikt nie zbanuje. Co najwyżej przestanie zaglądać.
Chyba całe to towarzystwo "zbiorczego konta" już kompletnie oderwało się od... realiów, prawdy i wszystkiego normalnego
Na szczęście admini to ludzie z krwi i kości, a nie jakieś "zbiorcze konta" i czasem nawet długo za długo tolerują badziewie, ale w końcu każdy z nich odnajdzie u siebie jaja.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: O bieszczadzkich zakapiorach

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lip 2012, o 21:40

chwastek napisał(a):Istnieje duże prawdopodobieństwo, że lada chwila /-/ pojawi się post rozpoczynający się od słów /-/ i kończący się słowam /-/ metoda Kopiuj-Wklej to kolejny element spuścizny...

No, już byś nie zrzędziła...!
To się doczekało amerykańskiego nazewnictwa "Copy & Paste Method"... w skrócie C&PaM, a po polsku zwyczajnie... ćpam!
Skoro to administratorom podnosi upragnione poziomy "wskaźników wyświetlalności", to niech się cieszą!
A poza tym to i tak się spóźniłaś: już to gdzieś czytałem. Pytanie tylko: pierwsze, drugie, czy ente "wklejenie"?

Ale, ale...
Warto by rozbić kolejny mit forumowy!
Tę ilość wyświetleń strony robi się "ręcznie" odświeżaczem: sadza się pajaca i ten se... klika, ale doczekała się już złodziejskiego wytrycha w postaci programiku, co to się go podłącza i... licznik dostaje sraczki!

chwastek napisał(a):Internet pełen jest użytkowników którzy mają problemy z sobą, z własną tożsamością, takich, którzy w wirtualnym świecie budują swój nowy, zupełnie wymyślony, w ich mniemaniu lepszy wizerunek kłamiąc i zmyślając na swój temat ile wlezie ... bo w prawdziwym życiu nie wiedzie się im, nie wychodzi.

No i w ten sposób wróciłaś do tematu zakapioryzmu. Te wszystkie kolejne tożsamości, klony, zbiorcze konta, czy jak to się jeszcze będzie nazywało, to są takie forumowe zakapiory :lol: wykopane z jednych, naciągające w kolejnych miejscach tabuny durno naiwnych na kolejne... piwo.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Następna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron