Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez lucyna » 17 lut 2012, o 11:23

Ten argument przewija się we wszystkich dyskusjach. Sądzę, że udzielanie pomocy jest w ramach NFZ.
Problem jest diablo złożony. Widać to na przykładzie naszych narciarzy np.na Słowacji czy w Czechach. Mimo wypadków ci ludzie nie chcą korzystać z pomocy, nawet, gdy są prawdę bardzo poszkodowani. Nie są ubezpieczeni, koszt jest duży więc wolą ze złamaniami wracać do kraju. Wątpię aby akcja ubezpieczenia objęła wszystkich chodzących po górach. Jak zachowasz się, gdy zobaczysz wypadek w górach? Teraz udzielasz w miarę możliwości pomocy i wzywasz Chłopaków. Jak będzie, gdy będą ubezpieczenia? Będziesz pytać się poszkodowanego czy jest ubezpieczony? Szczególnie, gdy będzie to dziecko. Zostawisz poszkodowanego na szlaku, gdy odmówi wezwania GOPR? Co ze ściąganiem naprawdę dużych kwot za akcję od poszkodowanych, których nie stać na zapłacenie? Komornik za grosze sprzedaje ich mienie, ludzie idą na bruk.
Znowu łatwy żer dla następnych, którzy będą zarabiali na ubezpieczeniu. Następna kwestia z którą spotykam się w pracy. Wpadek w górach, pęknięta kość, zwichnięcie. Co mam robić, wezwać ratowników czy sama na własną rękę ściągnąć turystę? Nie wiem czy ubezpieczenie pokryje koszt akcji. Wezwanie, ubezpieczenie nie wypłaca odszkodowania, nie wzywam, po nieprofesjonalnie przeprowadzonej akcji pęknięcie zamienia się w złamanie. Co jest tańsze dla społeczeństwa? Udzielnie pomocy przez Ratowników, uraz jest minimalny, koszt leczenia niewielki czy ściąganie, koszt pobytu w szpitalu, leczenia, rehabilitacji, wyrwanie tego człowieka z obowiązków służbowych, wypłata zasiłku chorobowego. Kwestia dobrej jakości usług, Ratownicy są tu bezwzględni, nie liczą się koszt lecz poszkodowany. Jak będzie, gdy ubezpieczenie będzie płacić za akcje. tylko najtańsze. Może zmienią się standardy meryczne itd.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez lidkru » 17 lut 2012, o 11:33

Ja wcale nie twierdzę, ze wprowadzenie odpłatności za udzieloną pomoc czy obowiązkowe ubezpieczenie jest proste do przeprowadzenia. To jest baaardzo długa droga i wymaga zmiany nie tylko masy ustaw ale i naszego beztroskiego podejścia do wycieczek w góry. Ale wszyscy wokół trąbią, że ratownicy zarabiają za mało, ze sprzęt mają lichy, ze na paliwo nie ma.... A kraj biedny i tylko kroi zamiast dawać :x Gdzies trzeba szukać dobrego pomysłu, byle nie robić debaty 30-dniowej, tylko poświęcic trochę wiecej czasu ;) Zgadzam się, ze życie i zdrowie wazniejsze od kasy i nikt nie powinien pytać o ubezp. zanim wezwie pomoc, to byłoby bez sensu, ale coś trzeba z tym zrobić. Na Słowacji ubezpieczenie na 1 dzień nawet można kupić w przedziwnych miejscach, nawet na dworcu. To już jest coś
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez długi » 18 lut 2012, o 09:50

Pogdybajmy. Z GOPR znika "O" i jest to organizacja finansowana z budżetu, z NFZ... pieniędzy publicznych. W następnym roku zakładam firmę "Ratuj" Sp. z o.o., staję do przetargu na świadczenie usług ratowniczych w Bieszczadach i ...z najniższą ceną wygrywam. G(O)PR przestaje istnieć, przynajmniej w Bieszczadach.
Inny wariant: w ramach PZU, Hestia, Alianz (niepotrzebne skreślić) powołuję grupę ratowniczą finansowaną przez ubezpieczyciela. Kupisz dobrowolnie w kiosku 2 dniowe, ubezpieczenie, ubezpieczysz grupę, a nowoczesny śmigłowiec z zawodowymi ratownikami przyleci po Ciebie w każdą pogodę, nawet po zmroku. W reklamie pokazany będzie "amerykański" nowoczesny śmigłowiec z logo ubezpieczyciela, a w tle wysłużony MI-2 "państwowego" ratownictwa. Jak interes chwyci, po trzech latach, będziemy w sejmie lobbować za obowiązkowym ubezpieczeniem. Usługa ratownictwa koncesjonowana. Warunek uzyskania koncesji: posiadanie śmigłowca latającego po nocy i 3 lata na rynku ratownictwa.
Pozdrawiam
Długi
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez bogdan64 » 18 lut 2012, o 12:51

Koszt ubezpieczenia na Słowacje jest niewielki, na jeden dzień w PZU w tamtym roku płaciłem równowartosc 1 EURO. W PZU sa moje dane wiec czas ubezpieczenia trwa kilka minut. Na Słowacki Raj ubezpieczenie jest wliczone w koszt biletu wejsciowego. W Tatrach ograniczenia ruchu turystycznego po 15 listopada praktycznie nie istnieje. Kazdy idzie gdzie chce byle tylko nie spowodować wypadku. To samo dotyczy wejsc poza tym terminem ale na ,, dziko,, czyli poza wyznaczonymi trasami. Nikt nikogo nie zatrzymuje , nie nakłada ,, pokuty,,. Jezeli przegladniemy strone HZS to zauwazymy , ze wypadków praktycznie nie ma.Trafiaja sie wyjady do narciarzy ,którzy maja do dyspozycji jedna z najnowoczesniejszych tras w Tatrzanskiej Łomnicy. Inna sprawą sa wejscia z przewodnikiem górskim. Sam przewodnik jest ubezpieczony i dba o nasze bezpieczeństwo, wycieczka taka jest najczesciej całodniowa i jest duża atrakcją. U nas trzeba nareszcie skończyc z osobami zachowującymi sie nieodpowiedzialnie i lekkomyslnie.Nie chce sie wracac na nózkach bo zapadaja ciemnosci -to wzywa sie TOPR. Nalezy wprowadzic normalna odpłatnosc ,nie masz ubezpieczenia to płać. Moze wtedy nie zobaczymy pani pchajacej wózek dziecinny i pytajacej ,, a daleko jest ta Orla Perć?,,
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez krzyś » 18 lut 2012, o 14:07

Kiedy wyjeżdżam w góry ubezpieczam się polisą terminową. Kosztuje niewiele (ok. 15 zł na tydzień) i ubezpiecza koszt leczenia w razie wypadku. Ogólnie jestem za ubezpieczeniem, lecz czy obowiązkowym? Tu bym się zastanawiał...
Nie jestem bowiem przekonany, czy aby te pieniądze z ubezpieczeń obowiązkowych trafiać będę akurat do GOPRu, czy do łatania "dziury budżetowej".
Niestety, żyjemy w takim kraju, że... wiadomo, że nic nie wiadomo...
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez długi » 18 lut 2012, o 15:13

Nie rozumiem, jedziesz w polskie Tatry, ubezpieczasz się w PZU i polisa obejmuje koszty leczenia? Niezależnie od ubezpieczenia zdrowotnego NFZ?
Mój pracodawca wykupił w prywatnej firmie "pakiet zdrowotny" i mogę się leczyć w przychodni opłacanej przez NFZ i/lub w przychodni/szpitalu opłacanym przez pracodawcę. Ale co to ma wspólnego z GOPR?
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez krzyś » 18 lut 2012, o 22:43

długi napisał(a):Mój pracodawca wykupił w prywatnej firmie "pakiet zdrowotny"

Radziłbym dobrze i ze zrozumieniem przeczytać zapisy umowy w owym pakiecie, bo w razie wypadku w górach możesz się nieźle zdziwić...
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 19 lut 2012, o 13:47

dre36 napisał(a):Gdyby koszty akcji musieli pokrywać ci którzy pomocy potrzebują to szybko by się nauczyli że warto wydać 20-30 zł na tygodniowe ubezpieczenie niż płacić 5 czy 10 tysięcy za akcję. Przy koszcie tygodniowego pobytu z wyżywieniem i dojazdem na poziomie 1500 zł wydanie dodatkowych 50 zł na ubezpieczenie 2 osób to już nie jest wydatek powalający.

Ja wcale nie opowiadam się za odpłatnością poszkodowanych za górskie akcje ratownicze!
Ba, jestem temu przeciwny i to zdecydowanie!
Opowiadam się za modelem słowackim, czyli wchodząc w góry ubezpieczamy się - na przykład jednocześnie z biletem do Parku Narodowego i numer drukowany na bilecie byłby od razu numerem polisy ubezpieczeniowej. Tu jest różnica, bo na Słowacji w ogóle nie ma biletów wstępu do Parków...
Plus takiego rozwiązanie jest taki, że "nie zauważając" czy omijając bramki Parku od razu unikamy wykupienia polisy, a to w konsekwencji musi spowodować, że za ewentualna akcję ratowniczą musimy zapłacić i to horrendalnie. Kilka pokazowych, dobrze nagłośnionych spraw o płatność i... po problemie - kolosalna większość będzie się ubezpieczała. Tak to przynajmniej zadziałało na Słowacji. Nota bene po tych pokazówkach "klienci" co prawda coś tam płacili, ale wcale nie te sumy, które formalnie powinny ich obciążyć...

dre36 napisał(a):Ale miało być o Łopience... ;)

No i co się wielkiego stało?
Jak admini uznają to za stosowne, to wydzielą w osobny watek i będzie po sprawie...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Obowiązkowe ubezpieczenie w górach?

Postprzez bogdan64 » 19 lut 2012, o 18:14

Opowiadam się za modelem słowackim, czyli wchodząc w góry ubezpieczamy się - na przykład jednocześnie z biletem do Parku Narodowego i numer drukowany na bilecie byłby od razu numerem polisy ubezpieczeniowej. Tu jest różnica, bo na Słowacji w ogóle nie ma biletów wstępu do Parków...

Jak juz pisałem powyżej na Słowacji jedyny parkiem gdzie pobiera sie opłaty jest Słowacki Raj i tam ubezpieczenie jest wliczone w cene biletu. Jest to dobry sposób pod warunkiem , ze ten bilet wykupimy. Wyobraźmy sobie taką sytuację: chce przejsc długą trase wyjeżdzam rano jestem na parkingu i nie zastaję nikogo. Co mam wtedy zrobić? Mając wykupioną polisę w PZU wczesniej na dany dzień ide sobie spokojnie a płatnośc za parking reguluję juz po zejściu. I zdarzyło mi sie to wielokrotnie i w Starym Smokowcu i na parkingu pod Zielonym Plesem.
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Poprzednia strona

Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.