Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez lucyna » 6 kwi 2009, o 21:12

Ja tak na wszelki wypadek chcę przypomnieć o bagażu. Mogę dojechać tylko do Leska.
lucyna
 

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez vm2301 » 7 kwi 2009, o 09:22

Jeśli będę mógł w ogóle przyjechać, to będę leciał przez Lesko "na pusto"
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez lucyna » 8 kwi 2009, o 11:14

vm2301 napisał(a):Jeśli będę mógł w ogóle przyjechać, to będę leciał przez Lesko "na pusto"


Hmmm, jakby to powiedzieć. Ponoć do pięciu razy sztuka. Już trzy razy umawialiśmy się na połazęgowisko. Pierwszy raz ja nawaliłam, choróbsko mnie rozłożyło, a potem różnie bywało. Gdybyś mógł połazić po Łopienniku to daj mi znać telefonicznie.
lucyna
 

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez vm2301 » 8 kwi 2009, o 11:28

Hehe, co za zgryźliwe babsko, a mnie od czepialskich wyzywa, hihihi

Powiedzmy tak:

Głodnym, więc chcę tam być.

Okazji do wyjazdu tyle co kot napłakał.

Zanim czas jakikolwiek mieć będę fajnie by było spotkać / poznać kilku forumowiczów z Naczelną Przewodniczką Ekolożką - nie mylić z ekologistka broń Boże!

Więc chcę tam być...no ale rendez vous kombinować, to będzie można bliżej tego terminu, gdym pewien będę;)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez lucyna » 15 kwi 2009, o 11:35

Bagaż czyli ja jedę z Kolegami przewodnikami. Będzie kilka nowych twarzy, a może nawet uda mi się namówić Kolegę z tego forum aby w niedzielę połazęgował z nami.
lucyna
 

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez Duch » 17 kwi 2009, o 11:30

Witajcie. Ja będe + 2 osoby oprócz tego Joorg +3 osoby i może jeszcze jedno autko ale nie wiem do końca. Pozejściu do Łopienki może wspólne ognisko? Co Wy na to? Pozdrawiam Robert.
Avatar użytkownika
Duch
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 02:38
Lokalizacja: Krosno

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez lucyna » 17 kwi 2009, o 18:44

Chyba 3 samochody: Ania, Małgosia, Magda, Andrzej, Grzesiek, Sławek, ja i być może jeszcze jedną osobę z forum namowię. Mamy dwie gitary, wałówkę bierzemy. Wśród nas jest jedna osoba mająca pewne problemy z porusznianiem się więc w kilkoro bedziemy iść wolniej asekurując ją.

Po chwili
Chyba bedzie nas więcej.
lucyna
 

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez Marcin » 18 kwi 2009, o 20:22

Do zobaczenia jutro w Dołżycy. Robercie ognisko jak najbardziej realne. Może na tabun koni zapolujemy na Hyrczy.
Marcin
Avatar użytkownika
Marcin
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 23 mar 2009, o 22:02
Lokalizacja: Lesko

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez lucyna » 19 kwi 2009, o 20:53

Chyba jako pierwsza dotarłam do domu. Czy muszę mówić, że impreza była bardziej niż udana? :)
Cudownie bawiliśmy się w gronie starych i nowych Kolegów, ludzi związnych z nasymi forumami. Z oboma. :)
Kto był? W sumie 23 osoby i Brus. Weterami czyli Piotrek F, Ewa i Marcin Scelina, Joorg, Rob ze swoją Lepszą Połową, Magda, Kasia, kilka osób nie zalogowanych i nowi Piotr_S, falu g z Anią, Andrzej z Małgosią, Sławek i wielu innych. Nie było zapowiedzianych Irasa i Pastora.
Na Łopiennik wyszliśmy z Dołżycy. Nie muszę chyba mówić iż przez pierwsze pół godziny witaliśmy się i to bardzo wylewnie. Szlak czarny, Andrzej mówi kilka słów o hamerni Fredrów i w drogę. Marcin znajduje pierwszą roślinkę i zaczyna o niej ciekawie opowiadać. Kropela wody, która zawsze znajduje się na listkach tej rośliny złużyła alchemikom do tworzenia kamienia filozoficznego. Sakramentalne pytanie: Luśka co to jest? No co przymiotno. Biedny nasz naukowiec o mało nie dostał zawału serca z powodu mojej ignorancji. To był oczywiście przewrotnik. Potem następne pytanie i odkryłam istnienie nowej rośliny czyli ożaneczka. Biedny Marcin już do mnie nie przyznaje się. Dzielimy się na grupki i powoli wspinamy się na Horodek. Kilkakrotnie przystawaliśmy . Brak kondycji, a poza tym mieliśmy cudną pogodę i wbrew pozrom ciekawe widoki. Pierwszy dłuższy, wspólny przystanek był pod partia szczytową Horodka. Biedny Marcin usiłuje ratować moje dobre imię i pyta się: Luśka gdzie my jesteśmy. No gdzie, przecież przed nami jest Boroło. :D Trzeba było widzieć minę Kolegów, mit WPP runął w gruzy. Prawie cała grupa poszła podziwniać panoramkę z grzędy. Przewodnicy i Piotr pozostali na pogaduchach. Na Łopienniku zdawaliśmy egzamin przewodnickie i mówiąc wprost przez cały czas zanudzaliśmy wszystkich wspominkami. Brus dzielnie nas pilnował mimo to, że nasza wataha była cokolwiek niesforna i rozciągnęła się niezmiernie. Tu mieliśmy możliwośc zapoznania się z przesympatyczną i bardzo ładną żoną Roba. Powoli zbieramy się. I tu bardzo miła niespodzianka. Dzwoni telefon, odbieram i słyszę znajomy głos. Nie wierzę własnym uszom. Pozdrowienia z Puszczy Kampinoskiej. Chyba domyślacie się kto o nas pamięta. Tak, tak nasz Stały Bywalec myślami i secem jest z nami. Ale to nie koniec niespodzianek, oddaje słuchawkę Koledze, a tym kolegą jest...Wojtek. Kilka miłych słów i sakramentalne słowa, do zobaczenia na KIMB. Ja nie będę na samej uroczystości internautów ale w niedzielę w kilka osób wybierzemy sie do Was.
Następny przystanek, mamy wreszcie możliwość pogadania ze wszystkimi uczestnikami Imprezy. To dziwne, nie znamy się, część z naszego grona to bierni czytacze forum ale w swoim towarzystwie czujemy sie znakomcie, jak w gronie starych, dobrych znajomych z którymi jadło się chleb z niejednego pieca.
Na Łopienniku pod tablicą "rozbiamy się". Oczywiście jedyna osoba źle wychowana w tym gronie siedzi na samym szlaku, inni rozłożyli się pokotem obok. Chyba nie muszę mówić iż próbowaliśmy ambrozji czyli resztek pigwówki PiotrkaF, którą po raz drugi Marcin wniósł na Łopiennik. Po naparsteczku. Potem była równie zacna wiśnióweczka Piotrka no i szampan. Andrzej wyjął gitarę i zaczyna się część artystyczna. Czas płynie bardzo szybko, wspólne zdjęcie, a raczej sesja fotograficzna. Niestety, pierwsze pożegnanie. Piotr z Brusem nas opuszczają i aby nie ranić naszych serc po angielsku.
lucyna
 

Re: Łopiennik - I ROCZNICA PONOWNEGO WMUROWANIA TABLICY

Postprzez Marcin » 19 kwi 2009, o 21:20

Wszystkim przybyłym dziekuję za wyjście na Łopiennik. Lucyna pewnie wszystko już opisuje, więc wklejam zdjęcia:
Załączniki
Marcin
Avatar użytkownika
Marcin
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 23 mar 2009, o 22:02
Lokalizacja: Lesko

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.