jbieszczady napisał(a):Zarówno na innych stronkach, jak i na tym forum- czyli w miejscach, gdzie wstawiłam jedną i tą samą negatywną opinię dla tego noclegu, nagle pojawiły się odpowiedzi, że to miejsce jest wspaniałe i przepiękne, a właściciel przemiły, napisane w podobnym tonie. Nagle wszyscy jeżdżą do tego domku i w dodatku dzielą się opiniami, wcześniej nikt nie pisał. Któż to może być??? Odpowiedź jest chyba prosta
Otóż, wcale nie jest prosta ta odpowiedź, a prawda to już zupełnie niewiadoma... dla czytelnika oczywiście.
Coś opowiem, jak to ja...
Sprawa dotyczy miejsca, gdzie nocowaliśmy przez tydzień i "działo się" opowiadanie Nic nadzwyczajnego
Na miejscu wszyscy zgodnie twierdzili, że im się bardzo podobają warunki pobytowe oraz same Bieszczady.
Po powrocie jeden z uczestników, znany mi zresztą od wielu lat, wysmarował na moim forum opinię o obiekcie i obsłudze... nie daj Boże nikomu.
Ponoć jego pokój był wręcz skandaliczny, a jak wyjeżdżał, musiał jeszcze coś dopłacić... Zresztą, wszyscy dopłacaliśmy, bo zmienialiśmy warunki noclegowe ustalone przed przyjazdem.
Stanęło wreszcie na tym, że powtórnie pojechałem tam i poprosiłem o ten feralny pokój i... ani trochę nie potwierdziły się opinie z postu niezadowolonego.
Jego postu nie usunąłem, ale napisałem szczegółowe sprostowanie i... nie jeżdżę już z tym gościem na żadne imprezy turystyczne.
Nie wiem, czy obsmarował tamten ośrodek na innych forach...
No i co o tym wszystkim sądzić?
Jednym się podoba... wszystko.
Innym mniej...
Ale są i malkontenci, którym nigdy nie dogodzisz...
"Ja płacę, ja wymagam" i... klękajcie narody...!
A że trzeba dopłacić jak się podwyższa standard usługi, to chyba normalne. W końcu gospodarze obiektów turystycznych żyją z tego właśnie!
Jaki stąd wniosek?
Ano, każdy sam musi sobie na to pytanie odpowiedzieć.





