Pamiątka z Chatki Puchatka

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez chwastek » 22 lip 2011, o 20:18

Ja znam taką wersję: że to studenci, którzy swego czasu opiekowali się tym domkiem tak go nazwali - i utrwaliwszy się wśród nich, nazwa ta pozostała i tak jest do dzisiaj. Choć, rzeczywiście, jak zagadnęłam swoja gospodynię z Ustrzyk Górnych o Chatkę Puchatka to też nie wiedziała, o czym mówię dopóki jej tego nie wytłumaczyłam.
A swego czasu - to ponieważ opowiedział mi o tym pewien starszy pan - przewodnik beskidzki - to sądzę, że miał na myśli studentów z raczej odległego czasu. Przyznaję, że nie dopytałam - ale to dlatego, że akurat poznałam go na szlaku w zupełnie innych górach i wypytywałam o miejsca w których byliśmy wówczas.

Chętnie poznam inne wersje.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Piotr_S » 22 lip 2011, o 20:36

Takie pytanie zadał Lutkowi Kuba Terakowski w wywiadzie dla "n.p.m." (luty 2011)
Odpowiedź Lutka:

"Określenia tego pierwszy raz użył słynny polski żeglarz Leonid Teliga, który w jednym z reportaży napisał, że czuje się na swojej łajbie zagubionej w bezmiarze oceanu jak ta samotna Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Spodobało mi się i tak już zostało."
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1364
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez lidkru » 22 lip 2011, o 21:06

mnie też sie podoba :), a dla młodych turystów, tych w wieku wczesnoszkolnym , chyba nawet mocno zachęca do wdrapania się tak wysoko. Gdzieś na tym forum juz nawet pisałam o moich własnych pociechach, które swoja pierwszą przygodę w Bieszczadach kojarzą z Chatką Puchatka właśnie: burza, pioruny walące tuz za oknem i gorąca herbata w trzęsących się ze strachu łapkach :) Pamiętają to do dziś
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Zygmunt Skibicki » 22 lip 2011, o 21:22

Piotr_S napisał(a):Takie pytanie zadał Lutkowi Kuba Terakowski w wywiadzie dla "n.p.m." (luty 2011)
Odpowiedź Lutka...

No, to albo Kuba coś pomylił, albo Lutek nie doczytał, albo pan Teliga nie do końca jasno się wyraził... To trzecie jest mocno wątpliwe.
"Chatka Puchatka na oceanie", o której mógł mówić pan Leonid, to była bardzo znana w kraju łódź wiosłowa, szalupa ratunkowa, tak zwana De-Zet-a, w której dużą oceaniczną wyprawę zorganizowali Polacy w drugiej połowie lat 50-tych. Tą wyprawą pasjonował się cały kraj, bo wpierw na skutek awarii radiostacji pokładowej uznano śmiałków za zaginionych na oceanie, a po ich powrocie uczestnicy byli prawdziwymi bohaterami narodowymi i u Teligi taka refleksja odnośnie jego i jego jachtu na oceanie jest wręcz oczywista. Ta "Chatka Puchatka" przez wiele lat była eksponatem przy dzisiejszej marinie w Gdyni - bardzo obdrapanym eksponatem. Ja ją oglądałem jak relikwię, gdy miałem osiem lat, a było to krótko po wyprawie. Może nawet jeszcze da się ją lub jej szczątki tam obejrzeć... Dziś nawet Google o tamtej wyprawie nie wiedzą... chyba.

Tak się składa, że Kubę i Lutka oraz ich, a zwłaszcza Lutka "poetycki" stosunek do faktów z życia znam, a jako licealista kilku długich i bardzo rzeczowych opowieści poważnie schorowanego już pana Leonida Teligi wysłuchałem w prywatnym mieszkaniu jego przyjaciół. I też usłyszałem wzmiankowane porównanie. I na pewno dotyczyło ono szalupy, a nie chatki na Wetlińskiej. Zresztą, teksty Leonida Teligi są dostępne i można sprawdzić, czy na ten temat i co dokładnie on napisał?

Tyle, że to i tak niczego już nie zmieni... nazwa schroniska pozostanie. Niech tam...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Zygmunt Skibicki » 22 lip 2011, o 21:41

chwastek napisał(a):...to studenci, którzy swego czasu opiekowali się tym domkiem tak go nazwali...

A tak dokładnie: w jakim to "swoim czasie" schroniskiem na Wetlińskiej opiekowali się studenci?
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez lidkru » 22 lip 2011, o 21:46

faktycznie, jacy studenci? z tego, co wiem,to od zawsze był tam Lutek
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Piotr_S » 22 lip 2011, o 21:53

Zygmunt Skibicki napisał(a):No, to albo Kuba coś pomylił, albo Lutek nie doczytał, albo pan Teliga nie do końca jasno się wyraził... To trzecie jest mocno wątpliwe.

Podsumowując, to nie dorabiałbym specjalnej ideologii do tej nazwy. Pewnie rozwiązanie jest - jak to często bywa w takich przypadkach - banalne. Raczej skłaniałbym się ku wersji, iż nazwę nadali studenci związani z PTTK Rzeszów i harcerze (lub studenci-harcerze), którzy w początkowym okresie uruchamiali tam schronisko. Może któryś lubił Kubusia i tyle. Wówczas zapewne posługiwano się i pierwotną nazwą "Tawerna" i Chatka "Puchatka" i schronisko i chata i buda na połoninie. Lutek być może na to uwagi nie zwracał i dopiero gdzieś we wspomnieniach L. Teligi istotnie zauważył i mu się spodobało i zostało.

Czyli ja ten tekst bardziej rozumiem w ten sposób, że L. Teliga określenie Chatka "Puchatka" dla schroniska już wówczas znał i po prostu porównał samotną łódź na oceanie do samotnego schroniska w górach. Nie nadał mu nazwę a jedynie w oczach Lutka ją "zalegalizował". No, ale to dywagacje.

Być może warto puścić maila do Kuby, czy aby na pewno dosłownie zacytował Lutka.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1364
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez chwastek » 22 lip 2011, o 22:00

Nie potrafię określić tego czasu, kiedy to było. Wyżej już napisałam, dlaczego. Taką historię usłyszałam w zupełnie luźnej rozmowie i tu ją powtórzyłam.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Piotr_S » 22 lip 2011, o 22:02

Zygmunt Skibicki napisał(a):A tak dokładnie: w jakim to "swoim czasie" schroniskiem na Wetlińskiej opiekowali się studenci?

PTTK Rzeszów otrzymał ten obiekt na zagospodarowanie jako schronisko w 1956. Pierwsze dwa lata stało niemal puste bo nie było chętnych. Młodzież zrobiła tam sporo - włącznie z remontem (1965 przy pomocy PTTK Rzeszów). Lutek pierwszy raz w Bieszczady przyjechał w 1959, na stałe natomiast w 1961. W tymże roku pierwszy raz trafił dopiero na Wetlińską. W którym został ajentem - nie pamiętam za Chiny.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1364
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pamiątka z Chatki Puchatka

Postprzez Zygmunt Skibicki » 22 lip 2011, o 22:31

Piotr_S napisał(a):...nie dorabiałbym specjalnej ideologii do tej nazwy.

O ideologii to ja bym tu nawet nie wspominał.
Ale...
1. Pierwszy raz byłem na Wetlińskiej w roku 1964-tym i potem przez wiele lat corocznie. Wtedy też poznałem Lutka, który już tam był i gospodarzył... bodaj nie do końca formalnie. Do formalnego otwarcia schroniska w czerwcu 1967-go (pół roku po wypłynięciu Teligi!) nazwa schroniska "ChP" była zupełnie nieznana, a przynajmniej ja o niej nie słyszałem. O "Tawernie" i owszem! Dzisiejsza nazwa pojawiła później! Według mnie to gdzieś w pierwszej połowie lat 70-tych pojawiła się ta PTTK-owska tablica, ale dokładnej daty nie znam. Ale... mam u syna przewodnik Krygowskiego bodaj z 1972-go... sprawdzę, czy tam ta nazwa występuje?
2. W styczniu 1967-go Teliga rozpoczął swój rejs. Zakończył go 30-go kwietnia w roku 1969-tym i od razu znalazł się w szpitalu, a zmarł 20-go maja 1970. Być może był na Wetlińskiej przed rejsem - nie wiem. Po powrocie z rejsu On tam na pewno nie był.
....
Skąd by się zatem miało wziąć to Teligi refleksyjne porównanie jego "Opty" do "Chatki Puchatka" na Wetlińskiej...?
Natomiast co do oceanicznego rejsu "Chatki Puchatka" to Teliga z absolutną pewnością musiał być zorientowany i to w szczegółach.
Ja nikogo nie chcę przekonywać do zmiany widzenia tej sprawy, ale w mojej prywatnej ocenie Teliga nie ma absolutnie nic wspólnego z dzisiejszą nazwą schroniska na Wetlińskiej. Jeśli Lutek przyznaje się do jakiejkolwiek inicjatywy w tej sprawie, choćby jako "aprobaty", to wygląda mi na to, że i "ideologię" powstania nazwy sam "dorobił".

Mail do Kuby niczego tu nie rozwiąże, bo "pośrodku" sprawy jest wypowiedź Lutka. Natomiast gdyby ktoś miał czas i przewertował niemałą spuściznę literacką Teligi, to by dało ostateczną odpowiedź. Ja niestety tyle czasu nie mam.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron