Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez skazaniec » 25 wrz 2012, o 08:41

jaNO napisał(a):Czy dobrze ? Mam odmienne zdanie na ten temat.

Ja również - otrzęsiny są potrzebne - jest to jakiś element inicjacji, przyjęcia przez grupę. Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja tylko mówię nie dla otrzęsin z udziałem księdza dyrektora w takiej formie

jaNO napisał(a):Przy złej woli, każde działanie można przedstawić w złym świetle. Nie wierzysz ?

Wierzę, bardzo często stykam się zawodowo z podobnymi sytuacjami. W dobie smartphoneów i innych aparatów/kamer nie zdziwi mnie już nic.

jaNO napisał(a):Jest takie stare słowo wychodzące już z obiegu: faryzeusz. Czy aby nagłaśniające "aferę" Fakt i TVN w swoim świętym oburzeniu nie są właśnie takimi faryzeuszami ?


Wiesz - ja uważam, że zrobili dobrze. Takie zachowanie powinno zostać nagłośnione i pokazane. Nie tylko w kontekście faktu, iż dyrektor jest osobą duchowną. Jako wychowawca nie powinien zachować się w ten sposób. Ot i tyle mojego.
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez andrzej627 » 25 wrz 2012, o 11:04

jaNO napisał(a):Były uświęcone tradycją konkurencje i szampańska zabawa do rana.

Z tego co piszesz dalej wynika, że jednak nie wszyscy się szampańsko bawili. Ty się bawisz szampańsko, a ktoś inny czuje się poniżony taką zabawą.
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez jaNO » 25 wrz 2012, o 11:30

andrzej627 napisał(a):
jaNO napisał(a):Były uświęcone tradycją konkurencje i szampańska zabawa do rana.

Z tego co piszesz dalej wynika, że jednak nie wszyscy się szampańsko bawili. Ty się bawisz szampańsko, a ktoś inny czuje się poniżony taką zabawą.

Napisze jaśniej:
Kto się nie chciał bawic to się nie bawił, kto nie chciał imprezować to nie imprezował.
Skargę wnieśli rodzice po wysłuchaniu opowieści swojej latorosli , która zeszła z placu boju o świcie.
Potwierdzam: to nie rodzice tak się świetnie bawili. Całkiem jak w tej sytuacji z tytułu postu.
Zainteresowani się nie skarżą: skarżą się świętojebliwi dziennikarze i oburzeni praworządni obywatele.
W tak krótkich, bieszczadzkich słowach podsumuję tą całą "aferę".
jaNO
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 95
Dołączył(a): 16 mar 2009, o 09:23

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez skazaniec » 25 wrz 2012, o 11:51

Gdybym miał dziecko nie chciałbym żeby tak świetnie się bawiło ze swoim dyrektorem/nauczycielem. Najdziwniejsza jest właśnie reakcja rodziców - całkiem odmienna niż w przypadku sytuacji przez Ciebie jaNo opisanej. Pomijając już nieobyczajność - nieźle się w beretach dzieciakom miesza przez takie akcje.
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez hadamlicz1 » 25 wrz 2012, o 12:21

jaNO 100/100 % racji.
Skazaniec, nie masz dzieci? Ja mam! Gdzie do diabła byli rodzice jak to, co ich zdaniem było takie oburzające, się działo.
Nic mnie tak nie męczy, jak niechodzenie po górach!
Hadamlicz
Avatar użytkownika
hadamlicz1
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 148
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 12:55
Lokalizacja: Lublin

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez jaNO » 25 wrz 2012, o 12:23

O to co dzieci i ich rodzice mają w głowach to się nie martwię.
Martwię się o to co w głowach mamy my, dorośli i co w głowach mają dziennikarze goniący za sensacją za wszelką cenę.
Tym się martwię.
A w porze Wiadomości/Faktów itepe itede zalecam tzw. "oburzonym" wieczorny spacer , najlepiej pod ciemnym bieszczadzkim niebem.
jaNO
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 95
Dołączył(a): 16 mar 2009, o 09:23

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez włóczykij » 25 wrz 2012, o 15:25

jaNO napisał(a):Od księdza należy wymagać więcej. Powinien przewidzieć że ktoś może inaczej ocenić otrzęsiny.
Ale...
Kiedyś robiliśmy otrzęsiny na obozie adaptacyjnym dla I roku na uczelni w Kielcach. Były uświęcone tradycją konkurencje i szampańska zabawa do rana. Do czasu.
Po powrocie uczestników do domów, po ich opowieściach, na uczelnię wpłynęła skarga na zbiorowe fizyczne i psychiczne znęcanie się nad uczestnikami.
Wybuchła afera na uczelni i kolejnych otrzęsin już nie było. Czy dobrze ? Mam odmienne zdanie na ten temat.
Przy złej woli, każde działanie można przedstawić w złym świetle. Nie wierzysz ?
Weź wnuczkę sąsiadów na kolana a ja Twoją fotkę opatrzę odpowiednim komentarzem.
Zniszczę Cię ale oglądalność/klikalność/czytalność mi skoczy.
Jest takie stare słowo wychodzące już z obiegu: faryzeusz. Czy aby nagłaśniające "aferę" Fakt i TVN w swoim świętym oburzeniu nie są właśnie takimi faryzeuszami ?

Z takimi imprezami adaptacyjnymi jest tak ,że trafiają się osoby ,które pod presją chęci akceptacji zgadzają sie na rózne rzeczy - niby bawią się dobrze,a później coś się w nich łamie.I wychodzą jaja w postaci skargi. I masz rację ,że media w pogoni za sensacją zrobią wszystko i zgnoją każdego, jedyny pozytyw nagłośnienia tej sprawy,że otrzęsiny ,chrzty czy jak tam zwał - będą na cenzurowanym, bo niejednokrotnie młodzi pozostawieni bez opieki przeginają, szczególnie w szkołach pogimnazjalnych.
Medialne hieny już mają inny temat ,więc ta sprawa szybko pójdzie w niepamięć, ksiądz zapłaci za nieprzemyślane zabawy .
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady


Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez skazaniec » 26 wrz 2012, o 09:08

I Iras podsumował:) jak zwykle:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pechowe otrzęsiny w Lublinie

Postprzez jerzumarian » 13 paź 2012, o 20:24

a czy ktoś zauwazył że owe otrzęsiny były w Lu-bi-nie a nie w LUB-LI-NIE. w szkole prowadzonej przez ojczulków salezjanów.... Lubin w zagłębiu miedziowem....
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron