Pierwsza wizyta w Łupkowie

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Pierwsza wizyta w Łupkowie

Postprzez Samotny Odyniec » 20 paź 2015, o 20:16

Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś zobaczyłem na mapie Bieszczadów domek opodal Przełęczy Łupkowskiej z podpisem Chata na Końcu Świata. Odsunięty od bardziej uczęszczanych szlaków Łupków nęcił mnie swoim peryferyjnym położeniem na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczadów. Gdy w sierpniu zeszłego roku, kontynuując moją transgraniczną podróż z Ustrzyk Dolnych do Szczawnego trafiłem do Balnicy, byłem jedynym człowiekiem, który poszedł niebieskim szlakiem na Łupków.

Tym razem wchodziłem na pasmo graniczne od południa wracając z Wyhorlatu. W górnej części żółtego szlaku z Osadnego było trochę błota ale dało się przeżyć. Wróciłem w Bieszczady akurat gdy skończyły się trwające kilka dni deszcze. Po drodze rozmawiałem z robotnikami leśnymi. W końcu dotarłem do granicy i w leśniczówce w Balnicy wyprztykawszy się z ostatnich euro urządziłem sobie sesję obżartucha. Pogadałem z „chatkowym” i pogapiłem się na ciuchcie, która przywiozła tłumek starszych wiekiem turystów. Niektórzy z nich kupowali placki i owoce od miejscowych roztasowanych przy torach. Po uzupełnieniu wody pomaszerowałem granicą dalej na Głęboki Wierch. Łatwe to nie było bo niedawna wichura zwaliła mnóstwo drzew, które musiałem obchodzić. Po drodze minąłem cmentarz z I Wojny Światowej na Wierchu nad Łazem. Odbiłem na północ i przemierzając wyludnioną dolinę Roztoki dotarłem do Chaty na Końcu Świata w Łupkowie. Na wstępie poczęstowano mnie herbatą i świeżo upieczonym ciastem. Rozłożyłem namiot do wysuszenia zjadłem ogarnąłem się. Gospodarz był w dechę. Wino Diesel też było super. Klimat w chatce był super. Czysta magia, potęgowana gitarami kapeluszami i stosem wielu innych bibelotów. No i te dwa czarne jak węgiel koty, jeden duży drugi mały.
Rano aż mi się nie chciało stamtąd wyłazić! Gdy to w końcu zrobiłem zwiedziłem urokliwy cmentarz łupkowski i torami powędrowałem pod tunel. Przebiłem się przez chaszcze na grzbiet prosto na przełęcz łupkowską. Na drzewie znalazłem odręczną mapę słowacką z informacjami gdzie w pobliżu Paloty są miejsca do spania i uzupełnienia wody. (Niewiele później,jakoś na początku bieżącego roku, stanęła tu malutka chatynka, bardzo podobna do niżej opisanej). Możecie ją zobaczyć tutaj >>> https://photos.google.com/photo/AF1QipOedHtFhXkYeRKlsNt1spe_xqx0MMVdRIS5eN9I

Wkroczyłem więc w czwarte na trasie mojej podróży pasmo – Beskid Niski. Odcinek między Przełęczami Łupkowską a Radoszycką zgodnie z zapowiedzią chatkowego był bardzo błotnisty. Dało się przejść po grzbiecie ale trzeba było uważać żeby nie skończyć jak leśny spychacz, który przegrał walkę z górami i zapadł się w mazi po burtę. Jego operator musiał ewakuować się po balu rzuconym przez kolegę...
Opodal przełęczy Radoszyckiej odkryłem słowacki mini chatkę. Drewniana konstrukcja posadowiona na kamiennej podmurówce mogła pomieścić 4-5 osób z plecakami. Obok był Stolik z ławeczkami. W chatce tradycyjnie zeszyt z wpisami gości. Żeby było ciekawiej ten zabagniony rejon obfitował w przepyszne jeżyny.
Na przełęczy radoszyckiej stał XIX słup graniczny – była u kiedyś komora celna. Drogą zszedłem do Radoszyc oglądałem u piękną cerkiew. Dalej dobiłem do głównej drogi biegnącej ku Komańczy.
Samotny Odyniec
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 18 paź 2015, o 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsza wizyta w Łupkowie

Postprzez lidkru » 21 paź 2015, o 05:45

https://photos.google.com/photo/AF1QipO ... VdRIS5eN9I

i odpowiedź ze strony


404. That’s an error.

Nie można znaleźć żądanego adresu URL na tym serwerze. That’s all we know.
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3193
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwsza wizyta w Łupkowie

Postprzez Samotny Odyniec » 21 paź 2015, o 08:52

To morze wrzucę zdjęcie :)
Samotny Odyniec
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 18 paź 2015, o 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsza wizyta w Łupkowie

Postprzez Samotny Odyniec » 22 paź 2015, o 07:11

Samotny Odyniec
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 13
Dołączył(a): 18 paź 2015, o 20:52
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron