Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez jerzumarian » 14 cze 2012, o 17:36

a ja mam taskie pytanie do autorki wątku: Jeśli odpadaja noclegi w schroniskach to czy maja to byc noclegi w pensjonatach albo agro? a moze namiot?
jeśli zakochałas się w Biesach 10 lat temu, to wiedz że byc może miejsc w których wtedy bywałaś nie poznasz. a jeśli chcesz zaszczepić w dzieciakach choc trochę pasji i zachecić ich do wędrówek Bieszczadzkich to polecam Ci takie oto miejsca:
I. Trasy: Nasiczne - Dwernik-Kamień - Zatwarnica ( tu jedna osoba jedzie po auto na stopa lub pksem i wracacie sobie na baze. Żarełko dobre w hotelu w Zatwarnicy. dużo i dobre.
Terka - Studene - Tworylne : jak bedzie niski poziom wody, można przejśc przez San w miejscu starego brodu i podejść na platforme widokową nad Sanem i Tworylnem na drodze Oblazy- Sekowiec i powrót szutrem do mostu i na Terkę. trasa bez znaków szlaku ale łatwa orientacyjnie. tylko kilosków dość sporo
wejdźcie na Połoninę Caryńską od Przysłopia Caryńskiego. na Kolibe mozna wjechac, zostawić auto na parkingu "na rondzie" i petelke trzasnąć tam i nazad. Możecie tam pokazać dzieciakom jedno z ciekawszych schronisk i widoków w Biesach
Pojedźcie na wypał do Olchowca . jak zabierzecie ze sobą jakieś granaty to kurzacy opowiedzą wam jak się wypala wungiel drzewny
Pojedźcie na Łopienkę na bazę namiotową- można pokazać jedno z najdzikszych noclegowisk w Biesach.
Polecam Wam kolejkę na trasie Majdan- Balnica.
Może to wszystko dość monotonne, ale jeśli chcecie zaszczepić w dzieciaki Bieszczady a nie Zakopne to polecam miejsca powyzsze. A jeśli chcecie je zawieźć do cywilizacji, to może macie bliżej np do Zakopca, albo Szklarskiej. Po co jechać do Wetliny? Za daleko...
Co do jadła na trasie to prócz Zatwarnicy polecam Wam pstrąga w Terce (tuż przed wsią na drodze z Bukowca), nie polecam przereklamowanych jadlodajni w Wetlinie. w zasadzie żadnej.
To tyle od jerza
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez kg877 » 16 lip 2012, o 13:40

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Wybieram się na urlop na przełomie lipca i sierpnia (5 dni) do Polańczyka, czy informacje podane powyżej da się zrealizować z tego miejsca. Ewentualnie jakieś inne propozycje. To mój pierwszy wyjazd z rodziną w te góry,córki maja 12 i 8 lat i chciałbym jak najlepiej wykorzystać czas. Planujemy jednodniową wycieczkę do Lwowa za inne propozycję z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam.
kg877
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 16 lip 2012, o 13:25

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez hadamlicz1 » 17 lip 2012, o 07:33

Nic mnie tak nie męczy, jak niechodzenie po górach!
Hadamlicz
Avatar użytkownika
hadamlicz1
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 148
Dołączył(a): 26 maja 2011, o 12:55
Lokalizacja: Lublin

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez lidkru » 17 lip 2012, o 09:49

jeśli macie samochód to z każdego miejsca się da :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez creamcheese » 17 lip 2012, o 10:30

Tak jak mówi lidkru: jak się ma samochód. Bo jak nie to Polańczyk, moim skromnym zdaniem, zupełnie sie do tego nie nadaje. W samym Polanczyku jest poczta, apteka, kilka sanatoriów, pięc knajp na krzyż(własciwie dla pensjonariuszy), plaża, zaśmiecone ścieżki do Soliny, i po okolicznych wzgórzach i tyle. W góry(te oklepane ale piękne, widokowe) jest ok 50km. Żeby gdzieś pójśc, tym bardziej jak to "pierwszy raz w górach" to nie jest to miejsce które zachwyci i przyciągnie w górki po raz drugi. To moje zdanie...ale jeśli się ma auto to zmienia sytuację. Wycieczki do Lwowa są...wyjazd o 4 rano...we Lwowie ok 9( zależy jak na granicy). Powrót ok 16 do 21. Wycieczka fajna dla tych co nie byli, ale zbyt mało...nie jestem fanem wycieczki biegającej za przewodnikiem z jęzorami na brodzie(i wycieczka i przewodnik). Przypominam, że to jest zdanie moje...malkontenta :D
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez lidkru » 17 lip 2012, o 10:50

no tak tez zastanawiam się, czy dzieci będą zadowolone z tego Lwowa, ale kto wie :-) sama swiadomość wyjazdu poza UE może być atrakcją ;)
będąc na miejscu popytajcie w jakiejś inf. turystycznej o spływ Sanem, dla moich cór to była mega atrakcja (zwłaszcza, ze akurat zaczęła się burza ;) )- nie tratwy a pontony
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez esoX » 17 lip 2012, o 15:20

creamcheese napisał(a):Tak jak mówi lidkru: jak się ma samochód. Bo jak nie to Polańczyk, moim skromnym zdaniem, zupełnie sie do tego nie nadaje. W samym Polanczyku jest poczta, apteka, kilka sanatoriów, pięc knajp na krzyż(własciwie dla pensjonariuszy), plaża, zaśmiecone ścieżki do Soliny, i po okolicznych wzgórzach i tyle. W góry(te oklepane ale piękne, widokowe) jest ok 50km. Żeby gdzieś pójśc, tym bardziej jak to "pierwszy raz w górach" to nie jest to miejsce które zachwyci i przyciągnie w górki po raz drugi. To moje zdanie...ale jeśli się ma auto to zmienia sytuację. Wycieczki do Lwowa są...wyjazd o 4 rano...we Lwowie ok 9( zależy jak na granicy). Powrót ok 16 do 21. Wycieczka fajna dla tych co nie byli, ale zbyt mało...nie jestem fanem wycieczki biegającej za przewodnikiem z jęzorami na brodzie(i wycieczka i przewodnik). Przypominam, że to jest zdanie moje...malkontenta :D
Pozdrawiam


Z Polańczyka jeździ kilka autobusów dziennie w okolice Ustrzyk Górnych, Wetliny, Cisnej - i rano, przed południem i po południu. Powrót również nie jest tragiczny.

Poza wakacjami (od września) jest tragedia z dojazdem.
Avatar użytkownika
esoX
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 29
Dołączył(a): 27 sie 2011, o 10:09

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez creamcheese » 18 lip 2012, o 05:37

UG to nie całe Bieszczady, a prócz tego to godzina jazdy w jedną i godzina w druga stronę(samochodem własnym, więc autobusem będzie jeszcze dłużej)...dla mnie to strata czasu, ale oczywiscie jest to jakieś wyjście...
Pozdrawiam i życzę pogody
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez esoX » 18 lip 2012, o 16:03

Wydaje mi się, że to trochę szukanie dziury w całym, nie przesadzajmy z tymi wygodami bo niebawem naprawdę będzie ciężko komukolwiek dogodzić jak zamiast szlaków nie pojawią się schody ruchome :) bądź kolejki na "chatkę puchatka":)

PS: Argumentuję to tym, że to nie Tatry, żeby zrywać się o 3 rano na szlaki bo nas noc na szlaku zastanie. Wszystko na spokojnie można przejść.. chyba nawet o to przede wszystkim w Biesach chodzi.. :)

Ile osób jeździ teraz komunikacją wiejską?:) niewiele.. a to jest świetna okazja do tego by docenić jej uroki bądź uroki posiadania własnego środka lokomocji :)
Avatar użytkownika
esoX
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 29
Dołączył(a): 27 sie 2011, o 10:09

Re: Pierwszy raz w Bieszczady z rodzinką...

Postprzez creamcheese » 18 lip 2012, o 17:24

Ależ masz rację!! Przedstawiłem swoje zdanie na temat chodzenia po górach(a nie jeżdżenia PKS-em ;) )
Pozdrawiam, nie szukając dziury w całym...ktoś zapytał ja powiedziałem swe zdanie :)
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.