Pierwszy raz zimą

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez lidkru » 29 gru 2012, o 19:06

obudził mnie księżyc w pełni

lunatyku, gwiazdy nad Wetliną, cuuuudo :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez łazik » 29 gru 2012, o 23:12

Skazańcze jakże Ci zazdraszczam
Góry aż do nieba...
łazik
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 275
Dołączył(a): 18 lis 2012, o 13:51
Lokalizacja: L-stadt

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez skazaniec » 31 gru 2012, o 08:21

Ech, drugi dzień nie przyniósł niczego do zazdroszczenia...no chyba, że rozmowy z Jerzem i jego argumentów o tym dlaczego, po co i gdzie mam się przemieścić w celach degustacyjno-rozrywkowych.
Chmury zeszły nisko, zrobiło się bardzo wilgotno i całkiem odechciało się nam wychodzić w góry. Pojechaliśmy za to do Kalnicy gdzie poszliśmy sobie spokojnie do kościółka. Po drodze przygarnęliśmy autostopowiczkę, która ze szlaku zeszła i potwierdziła nasze przypuszczenia - na górze mleko.
By nie kisić tyłków w pokoju postanowiliśmy odnaleźć wodospad w Wetlinie. Udała się ta sztuka bez problemów, co zaowocowało zdjęciami (w swoim czasie wstawię). Później tylko grzaniec-niedobry zresztą (gdzie nie powiem, coby nie robić kryptoreklamy) i powrót na leżakowanie.
Jako, że mi ten grzaniec nieco zaszkodził - serio tylko jeden wypiłem - udałem się na wieczorną przechadzkę z aparatem i udało mi się kilka zacnych zdjęć zrobić. Wieczorem późniejszym odchorowywałem grzańca poważnie rozważając propozycję Jerza, podczas której zapewne nie skończy się na jednym grzańcu...
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez creamcheese » 31 gru 2012, o 09:10

Nie trać nadziei Skazańcze!! Pogoda zawsze jakaś jest!! Grzańca i w górki!!
Pozdrawiam i czekam na foto
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 797
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez lidkru » 31 gru 2012, o 11:04

albo mięte w termosik :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez skazaniec » 31 gru 2012, o 17:53

Dzień kolejny...
Pogoda tak piekna jak w sobotę nie była. Widoczność dużo słabsza, ale słoneczko raźnie świeciło:) Postanowiliśmy podbić Królową Polskich Biesów. Plan był prosty -niebieskim na Tarnicę, a potem się zobaczy. Gdy dojechaliśmy do Wołosatego ok 10 już nie było gdzie zaparkować, ale zaleta małego auta to fakt, że niemalże wszędzie się go wciśnie. Zaopatrzeni porządnie, w kanapki i inne przybory ruszyliśmy na Tarnicę. Ja to nawet pancernie byłem opakowany, bo w moich spodniach second hand rozwaliły się suwaki na nogawce. W związku z tym narzuciłem na siebie stuptuty. Ślisko niemożliwie było, założyliśmy się nawet z Kaśką, że kto przyglebi stawia piwo - chyba się nieźle zresetujemy :D
Gdy wyszliśmy poza granicę lasu przywitało nas słoneczko i niezłe ciepełko, rozłożyliśmy się zatem przy ławeczce i nieco przesuszyliśmy kurtałki. Herbatka rozgrzała serca i naładowała baterie.
Hej ho, hej ho!!! na stoku Tarnicy sporo nawianego śniegu - tak twardego, że nawet moje 85kg+plecak utrzymywały się na powierzchni. Na przełęczy standardowo wiało jak diabli, i ludzi jakoś więcej. Po szybkiej analizie sytuacji i zasobów własnych odpuściliśmy pomysł przejścia do Przełęczy Bukowskiej i GSB do Wołosatego.
W górę, w górę na Tarnicę. Pierwszy raz tutaj pomyślałem, że raki nie byłyby grzechem - miejscami ślisko, a ścieżyna wąziutka... Gdy już, jak zapewne się domyślacie szczęśliwie wygramoliliśmy się na szczyt nastąpiła sesja fotograficzna. Panoramy, sopelki, krzyż - standard.
Zejście to już nieustanna zabawa. Bardzo dużo zdjęć, zjeżdżanie na tyłkach (oj będą nas boleć) i leżenie na śniegu. Nigdzie nam się nie spieszyło, nikomu nie chcieliśmy nic udowadniać, po prostu byliśmy sobie razem z górami...Tak jak najbardziej lubimy oboje.
Doszliśmy do auta, kanapeczka wciągnieta i powrotów czas. Po drodze w Ustrzykach wciągnęlismy jeszcze kawusię.
Za to koniec dnia był mocno radosny. W Wetlinie pod ABC wycałowaliśmy Bieszczadzką Zwierzynę - Jerza.
Sylwester? Kto by go spędzał 31 grudnia - na to czas jutro!
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez lidkru » 31 gru 2012, o 18:01

ok 10 już nie było gdzie zaparkować


:o
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez krzyś » 31 gru 2012, o 21:53

skazaniec napisał(a):Pierwszy raz tutaj pomyślałem, że raki nie byłyby grzechem


A wystarczyłoby pewnie takie coś:

Obrazek
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez lidkru » 1 sty 2013, o 09:13

widziałam niedawno takie ustrojstwo w lidlu, jak pokazałam ulotkę znajomemu to poleciał kupić bez mrugnięcia okiem, ale ja doszłam do wniosku, ze to taki gadżet. Krzyś, napisz coś więcej jako użytkownik :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Pierwszy raz zimą

Postprzez skazaniec » 1 sty 2013, o 09:36

Sylwester minął hucznie...niektórym...myśmy się obudzili chwilę przed północą. Z sił opadliśmy nieco i się posnęło jakościk deczko...W każdym razie hucznie w Wetlinie obchodzili Sylwestra! BumBumŁubudu. Dziś Słońce świeci, ale wiatr mocny wieje. Gdzie nas nogi poniosą zobaczymy!
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.