Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relacja)

Maramuresz, Góry Rodniańskie, Kelimeńskie, Bucegi, Fogaraskie, Parang i inne

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 15 lis 2014, o 14:25

Daleko nie ujechaliśmy, bo następnym punktem programu był spacer po Baile Herculane. To dawny kurort, którego historia sięga czasów rzymskich. To Rzymianie jako pierwsi docenili tutejsze źródła termalne i wykorzystywali je w celach leczniczych. Przed wojną kurort przeżywał lata świetności, powstały duże łaźnie i piękna zabudowa. Niestety komunizm wrył się w tą miejscowość betonowymi hotelami i sanatoriami paskudząc część miasteczka, a to co było piękne popadło w ruinę. Co prawda od pewnego czasu widać, że kamieniczki poddawane są renowacji, ale pewnie jeszcze dużo czasu minie, zanim miejsce to wróci do swojej dawnej świetności. Pomimo tego Baile Herculane i tak jest ładne, ciekawe i warte odwiedzenia. Nam udało się nawet jakąś dziurą w drzwiach wejść do łaźni i tam trochę pomyszkować. Wizytę u Herkulesa zakończyliśmy degustacją i hurtowym zakupem afinaty, czyli palinki na jagodach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 15 lis 2014, o 14:43

Opuściliśmy w końcu dolinę Czerny i znaleźliśmy się w Orszowej. To miasto i port położone nad wielką zatoką. To tutaj rozpoczyna się przełom Dunaju. Jadąc w górę rzeki możemy podziwiać jak ta królowa europejskich rzek przedziera się na odcinku około 100 km przez Karpaty. Najbardziej spektakularne przełomy można podziwiać z łodzi, albo ze szczytów okolicznych gór, ale nam na to zabrakło czasu i musieliśmy się zadowolić trasą wzdłuż rzeki. Już na samym początku naszej wycieczki wyłonił się potężny, wykuty w skale pomnik dackiego króla Decebala. Przy pomniku znajduje się przystań i można tu wyczarterować łódź na wycieczkę drogą wodną. Tuż za Decebalem znajduje się mały monastyr Marconia, przyklejony do skalistego brzegu Dunaju.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 15 lis 2014, o 14:52

Będąc nad Dunajem grzechem było by nie spróbować tutejszych ryb, więc obraliśmy kierunek na sprawdzoną już kiedyś restaurację. W sumie nie ważne było menu, ale dostępne wi-fi ;). Przy wejściu przywitała nas potężna ćma wielkości dłoni, ale i menu wewnątrz było zacne. Zamówiliśmy jakiś gulasz rybny, czy coś w tym stylu, ale nie pamiętam jak ta potrawa się nazywała i z jakiej ryby była, może ktoś z uczestników przypomni, bo pamiętam, że kelnerka podała nam rumuńską nazwę ryby i szukaliśmy jej w google. Potrawa była naprawdę wyśmienita.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 15 lis 2014, o 15:15

Jak widać na powyższych zdjęciach wody w Dunaju było bardzo mało, normalnie tarasiki restauracji są na wodzie, ale był to okres powodzi na Bałkanach i na Żelaznych Wrotach Dunaju upuszczono wodę, by przyjąć idącą falę powodziową. Dosłownie kilkadziesiąt kilometrów dalej obserwowaliśmy idącą falę, która wypełniła koryto rzeki po brzegi.

Najedzeni ruszyliśmy dalej w górę Dunaju, zatrzymaliśmy się na chwilę przy ruinach Tri Cule, czyli trzy wieże, to ruiny dawnego zamku, który po powstaniu zapory na Dunaju znalazł się pod wodą. W końcu dotarliśmy do Golubca, który ze swoim słynnym zamkiem, pod którym zginął nasz Zawisza Czarny, znajduję się na serbskim brzegu Dunaju. Zrobiliśmy sobie krótką przerwę, bo za chwilę mieliśmy się już pożegnać z rzeką i wjechać z powrotem w głąb gór.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 15 lis 2014, o 15:30

Nie zostało nam już za dużo dnia, więc skierowaliśmy się w Góry Aninei, a dokładnie w dolinę Beiu. Jest tam fajne pole biwakowe z wiatą a zarazem fajny punkt wypadowy do wycieczek. Po drodze jeszcze zatrzymaliśmy się przy efektownym wodospadzie Vaioaga. Na miejscu rozbiliśmy obozowisko a wieczorem zasiedliśmy do wspólnej biesiady.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez Katasia » 16 lis 2014, o 10:22

" Zamówiliśmy jakiś gulasz rybny"
Saramura to to była ;)
Katasia
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27 sie 2014, o 12:45

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 16 lis 2014, o 17:00

Rumunia dzień 8- 24 maja 2014

Tego ranka szybko się uwinęliśmy przy śniadaniach, spakowaliśmy samochody i wyruszyliśmy na wcześniej zaplanowaną wycieczkę Doliną Beiului. Dolina, to jedno z moich ulubionych miejsc w Karpatach Południowych, rzeka płynie tutaj przez dziewiczy las tworząc co chwilę piękne kaskady i wodospady. Spotkać to można nawet skorpiona karpackiego i obrzydliwe skolopendry. Pierwszym ciekawym miejscem na naszej trasie było wielkie wywierzysko o nazwie Ochiul Beiului, czyli bycze oko.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 16 lis 2014, o 17:08

Celem wycieczki był Wodospad Busnita, ale wcześniej mieliśmy jeszcze sporo mniejszych kaskad. Wodospad robi wrażenie, i nawet znalazł się jeden odważny na kąpiel w lodowatej wodzie. Powrót do samochodów nastąpił tą samą drogą, ale jeszcze dzisiaj czekała nas następna piesza wycieczka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez andrzej627 » 16 lis 2014, o 17:13

Moja kamera widziała to tak:

Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Re: Po Huculsku, czyli majowa wyprawa do Drakuli 2014 (relac

Postprzez IraS » 16 lis 2014, o 20:02

Po powrocie do samochodów, pojechaliśmy w dół Beiu do miejsca gdzie wpada do Nery. Zostawiliśmy samochody i udaliśmy się na spacer szlakiem wzdłuż Nery prowadzącym przez skalne tunele do wioski Sasca Romana. Pochodzenie tych korytarzy jak i historia ich powstania nie jest do końca dziś znana, ale ponoć są bardzo stare. Najfajniejszą trasą tutaj jest trasa w drugą stronę przełomem Nery, lecz to 8 godz w jedną stronę, więc uczestnicy musieli się zadowolić moim opowiadaniem jak tam jest fajnie. A przepraszam, Andrzej miał okazję przejść z nami tą trasę w maju 2012.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Karpaty rumuńskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron