Pod namiot czy schroniska?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez malo » 22 mar 2012, o 12:38

IraS napisał(a):Z tym namiotowaniem to chyba raczej już oficjalnie nigdzie nie wolno (poza miejscami wyznaczonymi). W Bieszczadach albo grunty prywatne, albo LP

Tak ściśle się trzymając, to właściwe musimy dojść do wniosku, że w naszym prawie nigdy nie było wolno poza miejscami wyznaczonymi. Cóż... nie jesteśmy skandynawią gdzie można każdemu na 1 nocleg w dowolnym miejscu. Nasza prawna kultura zakazywania.....

IraS napisał(a):że przekroczyłeś granicę, może to i fajna przygoda, ale gdybyś trafił na służbistę z SG miałbyś spore problemy

Na szczęście ze zdjęcia nie wynika czy granicę przekroczyłem w Krościenku, czy gdzie indziej 8-) Zaś na samej granicy spotkaliśmy i wylegitymowali nas 2x pogranicznicy ukraińscy w ciągu jednego dnia. Z ukraińskimi miła krótka wymiana zdań, ich złoty uśmiech i wrócili do pilnowania swoich zbieraczy jagód ;) Nasi pewnie potraktowaliby jak wroga publicznego naruszającego obszar najwyższej tajemnicy państwowej.
malo
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 22
Dołączył(a): 5 lip 2009, o 17:12

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 24 wrz 2012, o 23:38

Zakładając ten wątek ani mi w głowie było przekonywać kogokolwiek do jakiejkolwiek "jedynie słusznej" metody nocowania. Pewnie dlatego, że takiej po prostu nie ma.
W Bieszczadach już dawno nie spałem pod namiotem - w Tatrach tym bardziej, choć kolebanctwem nie pogardzam.
W lasach nizinnych zazwyczaj szlajam się od leśniczówki do leśniczówki.
Jednak spływu kajakowego nie wyobrażam sobie bez namiotu...
Bo uważam, że zawsze i wszędzie trzeba wybierać: co, komu, gdzie, do czego i kiedy pasuje... po prostu.

P.S.: Znam kilka takich schronisk górskich, od których maleńki namiot jest zdecydowanie bardziej komfortowym i na pewno spokojniejszym rozwiązaniem, ale to już raczej kwestia indywidualna.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez skazaniec » 25 wrz 2012, o 08:34

Myślę, że Mundek ma tu 105% racji. Dodałbym, że u mnie to zależy jeszcze od nastroju i dnia:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 25 wrz 2012, o 09:00

A propos gustów...
Pewna moja znajoma po raz nie wiem już który publicznie zarzekała się, że ona to flaków nie znosi.
- A kiedy ostatnio próbowałaś? - zapytałem z cicha, co by kobiecie poruty w towarzystwie nie robić.
- Oszalałeś? - wybuchnęła na całe gardło.
- W życiu bym tego do ust nie wzięła! - dodała dumnie poprawiając demonstracyjnie kosmyk włosów za uchem po mojej stronie, co widocznie miało podkreślić, że stanowczo "odcina" się od mojej sugestii.
I cóż mogłem poradzić, że całe zgromadzone przy stole towarzystwo gruchnęło gromkim, zdrowym śmiechem?
Jakoś od tamtego czasu mało ją widujemy...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez łukasz1 » 30 wrz 2012, o 23:35

W zależności od klasyfikacji możemy mieć nawet kilka innych możliwości noclegu. Po pierwsze bazy namiotowe, w których możemy spać w namiocie bez konieczności noszenia go ze sobą, a jednocześnie w razie czego skorzystać z minimum infrastruktury jaką jest wiata obozowa. W Bieszczadach spałem tylko w bazie w dolinie Łopienki, która jest dla mnie wręcz magicznym miejscem i które mogę serdecznie polecić każdemu "prawdziwemu turyście" (tak bazę jak dolinę i okolicę). W Wetlinie korzystałem niedawno z noclegu w funkcjonującej od niedawna Studenckiej Bazie Noclegowej, która funkcjonuje na trochę innych zasadach i nie jest położona na odludziu, a jedynie na obrzeżach Wetliny, ale tez ma dużą szansę zostać bardzo klimatycznym miejscem. Tu z kolei spałem w tipi co było ciekawym doświadczeniem, bo chociaż wielokrotnie nocowałem pod różnego rodzaju namiotami, to pierwszy raz w namiocie ze stałym paleniskiem i ogniem dającym miłe ciepło :) Poza tym pozostają różnego rodzaju wiaty. Nie wgłębiałem się bardzo w temat, ale z tego co mnie przekazali ludzie bardziej bywali ode mnie to w schronach turystycznych po słowackiej stronie można legalnie nocować i palić ognisko w wyznaczonym miejscu z czego nie omieszkałem skorzystać i bardzo sobie chwalę... Poza tym, ale to już "dzielenie włosa na czworo", obok kategorii schroniska wyróżniłbym kategorię "chatki" - studenckiej lub podobnie działającej, bo to dla mnie całkowicie inna bajka niż schronisko...
łukasz1
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7 kwi 2012, o 20:21

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 1 paź 2012, o 07:55

łukasz1 napisał(a):W zależności od klasyfikacji możemy mieć nawet kilka innych możliwości noclegu. Po pierwsze bazy namiotowe, w których możemy spać w namiocie bez konieczności noszenia go ze sobą, a jednocześnie w razie czego skorzystać z minimum infrastruktury jaką jest wiata obozowa.
Uuuuu....! Bedzie monografia sobie pomyślałem i wczytuję się chciwie, bo zawsze podziwiałem ludzi porządnie, w kostkę... poukładanych.
łukasz1 napisał(a):W Bieszczadach spałem tylko w bazie w dolinie Łopienki, która jest dla mnie wręcz magicznym miejscem i które mogę serdecznie polecić każdemu "prawdziwemu turyście" (tak bazę jak dolinę i okolicę).

To chyba przerywnik w omawianiu tej "klasyfikacji", bo tak... coś... jakoś... mało rzeczowo.
No ten... "prawdziwy turysta"...!
Ilekroć kogoś walącego takie określenia zapytam: co to tak dokładnie znaczy, zawsze kończy się awanturą.
łukasz1 napisał(a):W Wetlinie korzystałem niedawno z noclegu w funkcjonującej od niedawna Studenckiej Bazie Noclegowej, która funkcjonuje na trochę innych zasadach i nie jest położona na odludziu, a jedynie na obrzeżach Wetliny, ale tez ma dużą szansę zostać bardzo klimatycznym miejscem.

W Wetlinie...? Klimatycznym...? Może jeszcze uzdrowiskowym...?
Znam to miejsce i powiem tak: klimatu to ja tam nie widziałem, ale inność, może nawet trochę udziwnienie, takie... na zachętę, bo... nowe.
No, fajans do przebicia się przez rynek i... tyle.
łukasz1 napisał(a):Tu z kolei spałem w tipi co było ciekawym doświadczeniem, bo chociaż wielokrotnie nocowałem pod różnego rodzaju namiotami, to pierwszy raz w namiocie ze stałym paleniskiem i ogniem dającym miłe ciepło :)

No, fakt. Jest takie...
Warto spróbować, ale żeby akurat szukać takich noclegów...? Kwestia gustu.
łukasz1 napisał(a):Poza tym pozostają różnego rodzaju wiaty. Nie wgłębiałem się bardzo w temat, ale z tego co mnie przekazali ludzie bardziej bywali ode mnie to w schronach turystycznych po słowackiej stronie można legalnie nocować i palić ognisko w wyznaczonym miejscu z czego nie omieszkałem skorzystać i bardzo sobie chwalę...

To jak to w końcu jest? Znasz to z relacji tylko, czy "nie omieszkałeś skorzystać'?
Bardzo nie lubię przyłapywać kogoś na kłamstwie, ale nie do tego stopnia, by... przymykać oczy.
łukasz1 napisał(a):Poza tym, ale to już "dzielenie włosa na czworo", obok kategorii schroniska wyróżniłbym kategorię "chatki" - studenckiej lub podobnie działającej, bo to dla mnie całkowicie inna bajka niż schronisko...

A tak się dobrze ten post zapowiadał...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 1 paź 2012, o 08:37

Jeszcze w sprawie, bo czas edytowania postu się skończył, a dodać warto... chyba.
Rzeczywiście, od strony systematyki na to patrząc, jest i taka forma noclegów - bazy namiotowe.
W dobie raczej ostatecznego zakończenia samodzielnego biwakowania w dowolnym miejscu nie tylko Bieszczadów warto rozważyć tę formę wędrówek po górach.
Mnie się ona także podoba...
Chatki noclegowe, te słowackie, to zupełnie inna sprawa, ale też warta zainteresowania, choć tu bym był bardzo ostrożny - kilka razy nadziałem się na straszliwe zaśmiecone, żeby nie powiedzieć zasrane i niestety śmierdzące wnętrza.

P.S.: Przepraszam za techniczny błąd w cytowaniu w poprzednim poście. :oops:
Ostatnio edytowano 1 paź 2012, o 08:44 przez Zygmunt Skibicki, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez włóczykij » 1 paź 2012, o 08:44

Snufkinie, dziękuję Ci bardzo za rozpracowanie ww posta, bo ciekawie to zrobiłeś :mrgreen: . A wracając do tematu fajnie by było ,żeby wpisywali się tu ludziska ,co byli pod namiotem, w schronisku i opisywali co i jak.Chodzi też o aktualne ceny- nie tylko warunki, bo spora większość"namiociarzy"i "schroniskowców" liczy się z każdym groszem i taka mimochodem wrzucona wiedza raczej będzie przydatna ;)
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 1 paź 2012, o 08:51

włóczykij napisał(a):...fajnie by było ,żeby wpisywali się tu ludziska ,co byli pod namiotem, w schronisku i opisywali co i jak.Chodzi też o aktualne ceny- nie tylko warunki...

Z pozoru bardzo fajny pomysł z dużą szansą na korzyści dla mniej zorientowanych, ale...
Trochę ryzykowna sprawa, bo jeśli by to były opinie tylko pozytywne, nikt się nie będzie czepiał.
Jednak... nie wszędzie jest fajnie...
Ale co zrobić, gdy się człowiek gdzieś nadział na minę...?
Jeśli nam to tu zrelacjonuje, to przecież każda negatywna opinia o konkretnym miejscu, to ryzyko, a nawet gwarancja potężnej awantury.
Trzeba też pamiętać, że tak sprowokowane mogą się trafiać forumowe "wojenki" pomiędzy konkurującymi z sobą właścicielami noclegowisk... że o - odpukać! - upierdliwie i wszędzie wciskanych lucynizmach (tfu, tfu, tfu...!) nie wspomnę.
Ja przynajmniej byłbym bardzo, ale to bardzo uprzedzony do takich postów. :?
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez włóczykij » 1 paź 2012, o 09:28

Te lucynizmy... coś mi się o oczy obiło, ale wystarczyło, że z babskiej ciekawości weszłam na jej stronę i kobieta jest dla mnie spalona, w temat się nie wgłębiajmy, bo przykry.Rzeczywiście masz rację , że ryzyko kryptoreklamy byłoby spore i dla dobra forum lepiej nie zaczynać.Szkoda tylko ,bo potencjalne- uczciwe opinie byłyby na wagę złota. eech.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.