Pod namiot czy schroniska?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 16 sie 2011, o 09:01

Kiedy 40 lat temu zaczynałem swoją znajomość z Bieszczadami schroniska były w nich tylko trzy i to marniuteńkie: w Wetlinie, Ustrzykach Górnych i na Połoninie. Nie dało się łazić po tych górach bez namiotu, ale też nikt nikogo nie pytał o pozwolenie biwakowania gdziekolwiek. Dziś to wygląda zupełnie inaczej. Baza schroniskowa jest zupełnie przyzwoitej jakości i wystarczająco gęsta, by organizować nawet spore wędrówki w oparciu wyłącznie o nią. A jak jeszcze dodamy do tego całe mnóstwo pensjonatów, to właściwie... po co namiot?
Są jednak zwolennicy nocowania pod namiotem... Wszak zalety to ma...
A wady...?
Która metoda jest lepsza...?
Którą wybrać na początek...?
Bo jak się już zasmakuje, to i tak każdy sam dla siebie wie najlepiej...!
Zakładam ten wątek by wspólnie zebrać i porównać zalety oraz wady dzisiejszych wędrówek bieszczadzkich z namiotem oraz w oparciu o istniejącą tam już stałą bazę noclegową.
Swoje zdanie o obydwu sposobach oczywiście mam - zasiedziałe w sercu preferencje także, ale może nie będę się z nimi nikomu narzucał. Poczekam na opinie "za i przeciw" oraz ewentualnie potem napiszę coś od siebie.
No, to by było tyle tytułem wstępu...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez tomg » 16 sie 2011, o 11:30

witaj,
cztery - zapomniałeś o Łopienniku
pozdrawiam
Avatar użytkownika
tomg
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 mar 2009, o 08:07

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 16 sie 2011, o 11:53

Fakt...!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez IraS » 16 sie 2011, o 21:11

Tras, gdzie namiot był by potrzebny w Bieszczadach już nie ma. Wędrówkę można zaplanować tak by zawsze zawitać do schroniska lub kwaterę. Jak ktoś lubi dźwigać swój domek i gospodarstwo domowe to jego sprawa. Ja mogę nieść to wszytko pod warunkiem, że domek rozbije sobie w fajnym miejscu, na połoninie i nie będę żałował, że to taszczyłem. Bo rozbić się gdzieś w lesie na szlaku granicznym i patrzeć się na krzaki zamiast zajść gdzieś np do Balnicy, to wolę jednak mieć w plecaku tylko śpiwór, jedzenie i piwo ;), a jak chcę zanocować w krzakach to mam je koło domu. Niestety namiocik w fajnych miejscach, bez łamania prawa to już historia, najbliższy raj to Ukraina i Rumunia.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Zygmunt Skibicki » 16 sie 2011, o 21:46

IraS napisał(a):...Niestety namiocik w fajnych miejscach, bez łamania prawa to już historia, najbliższy raj to Ukraina i Rumunia.

No, pozostają jeszcze spływy kajakowe po naszych rzekach...
Tam się jeszcze da postawić namiot praktycznie w każdym miejscu, gdzie tylko komuś się zachce.
Są oczywiście ograniczenia, ale póki co... mało bolesne.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez Drwalik » 28 gru 2011, o 18:59

Pod namiot czy schroniska? Chyba nie ma fanatyka jednego ani drugiego sposobu na nocleg.
Osobiście zwykle obstaje przy rozsądku; nie wchodzić w żadne zobowiązania typu rezerwacja , jednocześnie mieć swobodę wyboru, czasu i miejsca pobytu - najczęściej jest to "spontantan" i nie ograniczę go brakiem noclegu lub czasochłonnym szukaniem wolnej kwatery, której zwykle nie ma w miejscach odludnych lub turystycznie zaludnionych... Namiot zawsze w bagażu, / nawet taki 'biedronkowy" za 40 zet ,1200 g masy całkowitej, na nasze warunki klimatyczne latem spoko/.
Nie będąc zwolennikiem ekstremalnych warunków ani "wyrypy",pozostałe pory roku jednak kwatera/schronisko tylko nie horror chrapania zbiorowego noclegu. Latem też ale wyjątkowo, po tygodniu ulew , gdy wszystko już całkowicie przemoczone ... ciepły prysznic, sucha pościel, jak najbardziej korzystam.

IraS napisał(a):Tras, gdzie namiot był by potrzebny w Bieszczadach już nie ma. .. Ja mogę nieść to wszytko pod warunkiem, że domek rozbije sobie w fajnym miejscu, na połoninie i nie będę żałował, że to taszczyłem....

Nic bardziej błędnego , jest i to i to ...
Obrazek
Pozdrawiam Drwalik
Gdy usłyszysz ,zobaczysz powiew wiatru to będę ja ...
https://www.facebook.com/Drwalik
Avatar użytkownika
Drwalik
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 32
Dołączył(a): 31 paź 2011, o 07:37
Lokalizacja: Lasy Janowskie

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez kresowiak » 29 gru 2011, o 11:07

Od kilku lat chodzimy z kumplem na tzw. "walese" po Bieszczadach.Planujemy trasy na kilka dni , zakladajac ze nocleg gdzies znajdziemy .Zawsze sie udaje.Bierzemy maly plecak i oczywiscie spiwor.Spimy za "grosze", ostatnio w tzw. "kabarynach" czyli celach wieziennych w Smolniku nad Oslawa , bylo odjazdowo.Polecam.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 97
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez lubomierz » 20 sty 2012, o 11:40

rzeczywiscie, tez preferowalem namioty ale po prostu praktyczna strona schoronisk wygrala - ogolnodostepne, nie trzeba dzwigac "domku". tak jak ktos napisal - na prawdziwie namiotowanie wybieram sie na ukraine, chodze tydzien po skalkach i zadnego czlowieka nie uswiadczam... och, byle do wiosny...
lubomierz
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 sty 2012, o 10:58

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez malo » 21 mar 2012, o 21:35

Drwalik napisał(a):Pod namiot czy schroniska? Chyba nie ma fanatyka jednego ani drugiego sposobu na nocleg,

Ja zawsze fanatycznie polecam namiot. A ściśle pałatkę, bo nawet namiot to dla mnie zbędny zbytek. Choć z rzadka zdarza mi się nocleg w schronisku, ale to jeśli jestem z kimś i dla urozmaicenia podróży dziecku.

IraS napisał(a):Niestety namiocik w fajnych miejscach, bez łamania prawa to już historia

Nie do końca. Są jeszcze takie fajne miejsca na namiot jak np. Lipowiec - widokowy i nie łamie się prawa. Siedziałem tam z Młodą rozbici pod pałatką i wieczorem oglądaliśmy burzę która waliła w połoniny. A my bezpiecznie suchutcy :) Wrażenie niezapomniane.

IraS napisał(a):Bo rozbić się gdzieś w lesie na szlaku granicznym i patrzeć się na krzaki zamiast zajść gdzieś np do Balnicy, to wolę jednak mieć w plecaku tylko śpiwór, jedzenie i piwo ;), a jak chcę zanocować w krzakach to mam je koło domu.

Dla ludzi którzy na codzień są z dala od Bieszczad, to te krzaki w Bieszczadach mają całkiem inny wymiar, niż te krzaki przy domu! A już w ogóle krzaki na granicznym szlaku! :D (piszę bez ironii, a z odczucia osoby która ma do Bieszczad 800km)
Ja razem z Młodą w wakacje poszwędaliśmy się przez tydzień właśnie pod pałatką. Wolność:) Nie trza tracić czasu na schodzenie i wchodzenie - co z małą podróżniczką jest dużym plusem. Do g.15ej stonka na szczytach. O 15ej stonka schodzi na obiady do schronisk i szczyty zostają wolne dla nas :) Wtedy pałatka/namiot daje przewagę nad schroniskami.
No i gotowanie sobie na ognisku, łażenie po wodę do strumienia na posiłek :) A jeszcze rozbijanie się z noclegiem na jagodzinach (pałatka do dziś jest fioletowa) bo nie było żadnego innego miejsca :D - schronisko tego nie daje
malo
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 22
Dołączył(a): 5 lip 2009, o 17:12

Re: Pod namiot czy schroniska?

Postprzez IraS » 21 mar 2012, o 23:13

Z tym namiotowaniem to chyba raczej już oficjalnie nigdzie nie wolno (poza miejscami wyznaczonymi). W Bieszczadach albo grunty prywatne, albo LP, gminy już chyba wszystko wyprzedały. Drwalik ja też często gdzieś śpię na dziko, co nie znaczy że jest to legalne 10 razy się uda a raz trafi się nadgorliwy strażnik. Malo wrzuciłeś fotkę pałatki z której wynika, że przekroczyłeś granicę, może to i fajna przygoda, ale gdybyś trafił na służbistę z SG miałbyś spore problemy i to nie mandat, tylko sprawę karną. Ja święty nie jestem, bo biwakuje gdzie mi się podoba i jak do tej pory nie miałem żadnych nieprzyjemności z tego powodu. Przeważnie czy to strażnik, czy właściciel terenu jak widzi, że ktoś nie robi bydła to nie wnika. Ale też nie ma co za bardzo propagować tego, bo potem ktoś może mieć pretensję, że przeczytał i niby wolno.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Następna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.