Podkarpackie zabytki

Recenzje, nowości, polecane tytuły

Podkarpackie zabytki

Postprzez lucyna » 14 kwi 2011, o 09:38

Wątek przeznaczony do prezentacji książek i innych publikacji poświęconych podkarpackim zabytkom lub zespołom zabytków. Prosiłabym aby nie umieszczać tu informacji (mam nadzieję, że dział kiedyś rozwinie się) o samej architekturze. W związku z tym, że mam stosunkowo dużo publikacji o Twierdzy Przemyśl (literatura przedmiotu jest bardzo obszerna) to w przyszłości postaram się założyć wątek poświęcony tej trzeciej co do wielkości europejskiej twierdzy. O czym więc będziemy tu gadać? O poszczególnych cerkwiach, kościołach, zamkach, pałacach, ruinach, zespołach miejskich, cmentarzach i itd, itd. znajdujących się na terenie naszego województwa, ewentualnie tych położonych niedaleko granic Podkarpacia.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Zamek w Przemyślu Od siedziby władzy państwowej do centrum

Postprzez lucyna » 14 kwi 2011, o 09:38

Uff, udało mi się. Skończyłam czytać dziwną książkę. "Zamek w Przemyślu Od siedziby władzy państwowej do centrum kultury" Janusza Polaczka to praca popularno-naukowa o charakterze monografii połączona z albumem. Książka ładnie wydana cieszy oko, a i daje do myślenia. Bardzo lubię Przemyśl, często bywam tam z grupami, ale nigdy nie oprowadzam. Koledzy Przewodnicy rodowici Przemyślanie mnie wyręczają. Często też jestem na przemyskim zamku górującym nad Śródmieściem. Każdy z Kolegów inaczej o nim opowiada, poświęca uwagę innym detalom, czy historycznym szczególikom. Mimo tego, że historię tego miejsca znam z opowieści i z lektury to niektóre informacje podane przez Autora zaskoczyły mnie. Prezentują odmienny punkt widzenia na najwcześniejsze losy tego miejsca. Praca jest recenzowana przez dr hab. Agnieszkę Bedner z KUL i prof. dr hab. Jerzego Motylewicza, więc nie mam podstaw aby nie wierzyć w podane fakty i ich interpretację. Fragment książki, który mnie zaskoczył później przetoczę.
Książka opisuje ponad tysiącletnie dzieje wzgórza zamkowego i samego zamku. To rodzaj kroniki przedstawiającej nam zarówno czasy dawne jak i współczesne z uwzględnieniem działalności Fredreum - najstarszego teatru amatorskiego w kraju. Jest niezmiernie interesująca, przebogato ilustrowana kolorowymi i czarnobiałymi fotografiami, często archiwalnymi, czy wręcz unikatowymi, rycinami, reprodukcjami obrazów, rysunków, akwarel, karykatur, widokówek itd, mapami. "Zamek w Przemyślu" to publikacja dziwna pod względem edytorskim. Tekst na każdej stronie podzielony jest na dwie części, na zasadniczy i na szeroki margines, na którym są podane obszerne objaśnienia i przypisy.

Spis treści
Strażnica oraz ośrodek administracyjny na pograniczu państw i kultur
Warownia i ośrodek władzy królów polskich
Otoczenie zamku jako park miejski
Zamek przemyski jako ośrodek kultury
Aneksy
Bibliografia
Summary
Resume

Bloki ilustracyjne
Zamek w malarstwie
Zamek na dawnych pocztówkach
Imprezy kulturalne na Zamku
Zamek i jego otoczenie - współczesna dokumentacja fotograficzna
Zamek w rysunku Elżbiety Cieszyńskiej



"Zamek w Przemyślu Od siedziby władzy państwowej do centrum kultury"
Autor: Janusz Polaczek
Wydanie: I
Stron: 163
ISBN: 83-89092-24-7
Wydawnictwo: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki "Zamek"
Przemyśl 2008

Tę perełkę wydawniczą można nabyć za bardzo małe pieniądze, kosztuje 17-25 zł, najtaniej można ją kupić w informacji turystycznej w Przemyślu.

http://www.kultura.przemysl.pl

ak wspomniałam wyżej początek rozdziału "Strażnica oraz ośrodek administracyjny na pograniczu państw i kultur" str. 9-11 wzbudził moje zdziwienie. Przy czytaniu tej części książki nasunęły mi się skojarzenia z tworzeniem podbudowy pod tezami iż Ziemie Odzyskane były od czasów najwcześniejszych nasze, słowiańskie, polskie.

"[...]
Według najpowszechniej powtarzanych w środowiskach naukowych opinii najstarszy (otoczony pewnie tylko palisadą) gród w miejscu, gdzie wznosi się obecnie zamek, mógł zostać założony już po połowie X wieku przez Czechów. Władali oni znacznymi połaciami późniejszej Małopolski, za zamieszkiwanej wtedy przez plemię Lędzian o zachodniosłowiańskim rodowodzie. Wiele bowiem świadczy, że we wczesnych latach siedemdziesiątych X stulecia następuje w Przemyślu władztwo czeskich Przemyślidów. Tłumaczyłoby to jego nazwę, tak bardzo kojarzącą się z tą dynastią. Nie wyklucza to wszakże hipotezy, według której Przemyśl w czasach formowania się państwowości polskiej jednocześnie mógł znaleźć się w orbicie wpływów władcy państwa gnieźnieńskiego - Mieszka I. Zatem funkcjonowałoby tu swoiste polsko-czeskie kondominium, przypieczętowane ścisłym sojuszem trwającym do roku 977, czyli do momentu śmierci Dobrawy.
Nieco odmienny, ale nie mniej prawdopodobny, pogląd na temat wysokiej rangi Przemyśla, a przede wszystkim grodu na Wzgórzu Zamkowym, w państwie pierwszych Piastów wyraża Andrzej Buko - wybitny znawca źródeł archeologicznych do dziejów ziem polskich we wczesnym średniowieczu.
Otóż według tego uczonego w czasie kształtowania się państwa Mieszka I Małopolska wraz z Krakowem stała się obszarem zainteresowań zarówno Piastów, jak i czeskich Przemyślidów. Jednakże z powodu zdobycia przez tych ostatnich panowania w Krakowie dla Piastów konieczne stało się znalezienie innego przyczółka strategicznego dla dalszej ekspansji państwa polskiego.
W świetle źródeł archeologicznych wydaje się, że taka rola przypadła okolicom dzisiejszego Sandomierza. Jednakże kolejnymi, peryferyjnymi ośrodkami władzy pierwszego historycznego władcy Polski stały się Lublin i Przemyśl, co oznaczałoby, że najstarszy gród na Wzgórzu Zamkowym musiał powstać jeszcze przed końcem X wieku jako warownia piastowska.
W świetle tej hipotezy niewykluczone staje się również podobne datowanie odkrytych tam pozostałości budowli kamiennych. Natomiast tak zwane Grody Czerwieńskie miałyby charakter co najwyżej ufortyfikowanych strażnic nadgranicznych w ramach systemu obronnego pogranicza polsko-ruskiego. [...]"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Mury obronne Krosna od XIV do XVIIIw."

Postprzez lucyna » 14 kwi 2011, o 09:59

Dziś chciałabym Wam polecić książeczki wydawane w cyklu: Biblioteka Krośnieńska: historia, bibliografie, zabytki, źródła. Można je kupić poprzez internet w Muzeum Rzemiosła w Krośnie http://www.muzeumrzemiosla.pl/index.php?page=4_1
Wg mnie najciekawsza z nich to "Mury obronne Krosna od XIV do XVIIIw." Jerzego Ginalskiego, Piotra Łopatkiewicza opublikowana jako zeszt 4 (1994) w serii zabytki.. Ta maleńka monografia poświęcona jest obwarowaniom miejskim, badaniom archeologicznym w obrębie murów, genezie fortyfikacji miejskich. Do publikacji dołączono plan warstwicowy Krosna z naniesionymi liniami i formami umocnień. Książeczka napisana jest językiem zrozumiałym dla przeciętnego laika.

Spis treści
Wstęp
Wprowadzenie
Geneza miejskich obwarowań murowanych
Powstanie i rozwój obwarowań Krosna
Doskonalenie fortyfikacji miasta
Wznoszenie zewnętrznego muru obronnego
Upadek obwarowań Krosna
Krośnieńskie fortyfikacje w świetle badań
Zakończenie

Tytuł: "Mury obronne Krosna od XIV do XVIIIw."
Autor: Jerzy Ginalski, Piotr Łopatkiewicz
Wydanie: I
Stron: 31
ISBN: 83-902057-1-8
Wydawnictwo: Muzeum Rzemiosła w Krośnie
Krosno 1994

"Krośnieńskie fortyfikacje w świetle badań" str. 27
"[...] W czasie ratowniczych badań na tym obszarze w 1991 roku udało się odsłonić fragment średniowiecznej fosy obronnej, na której zasypisku posadowiono mur zewnętrzny. Uściślono ponadto linię przebiegu oraz technikę wykonania muru zewnętrznego, który udało się - na odcinku ok. 50 metrów - odsłonić i nawet nieznacznie zrekonstruować. Częściowo zrekonstruowany fragment uczytelniony został w murze oporowym skarpy staromiejskiej przez zachowanie pierwotnego wątku oraz wykonanie odsadzki w linii jego historycznego przebiegu. Badania dowiodły, iż dolne partie muru funkcjonowały przez sto kilkadziesiąt lat w charakterze naturalnego muru oporowego, wielokrotnie naprawianego i wzmocnionego skarpami. W latach 40-tych XX wieku mur ten został obłożony okładziną kamienną i nikt nie domyślił się, że kryje ona resztki fortyfikacji miasta. Zewnętrzny mur obronny, na odcinku późniejszej ulicy Podwale, posiadał pierwotnie wiele załamań i uskoków, dostosowujących jego konstrukcję do naturalnego ukształtowania terenu. Mur ten wykonano z kamienia piaskowcowego, częściowo uzupełnionego cegłą (zwłaszcza w warstwach wyrównawczych), na zaprawie piaskowo-wapiennej, nie tak już mocnej, jak zaprawa muru średniowiecznego.
Równocześnie prowadzono badania nad dwoma historycznymi planami z naniesionym wycinkiem obszaru dawnego miasta. Mamy tu na myśli plan zabudowań kolegium jezuickiego oraz pomiar zespołu kościoła i klasztoru franciszkańskiego. W przypadku pierwszym udało się ustalić, iż zachowany plan zabudowań jezuickich (może z roku 1773?) z naniesionymi liniami umocnień jest jedynie niezrealizowanym projektem architektonicznym, a zaznaczony przebieg dwóch linii murów obronnych jest tylko częściowo zgodny z rzeczywistością."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Podkarpackie zabytki

Postprzez bksop » 14 kwi 2011, o 19:59

Witam!!
Przepraszam, że zwracam uwagę, ale informacja że Twierdza Przemyśl była trzecią pod względem wielkości jest powtarzaniem błędnej informacji zawartej w przewodniku śp. Jana Rożańskiego "Przemyśl i okolice". Większą twierdzą budowaną na ziemi polskiej (dawna Galicja) przez zaborcę austriackiego była Twierdza Kraków, zarówno pod względem obszaru jak i ilości obiektów fortecznych. Twierdzy Przemyskiej można przyznać trzecie miejsce pod względem zaciekłości walk i ilości ofiar po obu stronach frontu.
Polecam książki na temat twierdzy Kraków :
Bogdanowski Janusz Warownie i zieleń twierdzy Kraków WL Kraków 1979
Jan Piwowski Mury które broniły Krakowa Krajowa Agencja Wydawnicza Kraków 1986
Avatar użytkownika
bksop
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 kwi 2011, o 19:36

Re: Podkarpackie zabytki

Postprzez lucyna » 15 kwi 2011, o 08:02

Przed wszystkim dziękuję za zwrócenie uwagi. :) Bardzo proszę pozostań z nami na Forum i w tym wątku i dziel się z nami swoją wiedzą. Za chwilę utworzę wątek poświęcony Twierdzy Przemyśl, za wszelkie dalsze uwagi będę wdzięczna.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Historia. Przewodnik po Kalwarii Pacławskiej Sanktuarium Mę

Postprzez lucyna » 15 kwi 2011, o 08:02

Dziś biorę na tapetę ciekawy przewodnik z rozbudowaną częścią historyczną "Historia Przewodnik po Kalwarii Pacławskiej Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej" wydany w 2009 r. Ze wszystkich książek poświęconych temu miejscu jest moim zdaniem najlepszy. To małe kompendium wiedzy o cudownym obrazie Matki Boskiej Kalwaryskiej, historii sanktuarium, zwyczajach pątniczych,kulcie, ciekawostkach związanych z tym miejscem, walorach przyrodniczych, Franciszkanach itd. Przewodnik jest bardzo bogato ilustrowany, zawiera 58 zdjęć, mapkę dojazdu i plan dróżek kalwaryjskich. Jest zaktualizowany, dzięki czemu możemy zapoznać się ze zmianami zachodzącymi we wnętrzu sanktuarium. Ołtarz główny po renowacji zdecydowanie wygląda inaczej, warto powtórnie zajrzeć choćby z tego powodu do kościoła. Niestety, nie podano kto jest Autorem tej książeczki. Najprawdopodobniej jeden z Braci, który pełni funkcję przewodnika. Prawdę powiedziawszy jestem zachwycona Jego wiedzą i sposobem jej podania. Autor podaje masę szczegółów i szczególików, skupia się na detalach np. bardzo dużo mówi o nowej posadzce wykonanej z włoskiego wapienia z okolic Werony z tzw. rosso ammonitico veronese (są widoczne amonity). Mamy do czynienia z przewodnikiem po sanktuarium więc są tu i modlitwy oraz kazania np. ks. kardynała Karola Wojtyły wygłoszone na 300-lecie Sanktuarium Kalwarii Pacławskiej.

Spis treści:
Wprowadzenie
Okolice Kalwarii Pacławskiej
Dzieje kościoła i klasztoru Franciszkanów
Historia obrazu MB Kalwaryjskiej
Modlitwa za przyczyną MB Kalwaryjskiej
Kaplice Kalwaryjskie
Zwyczaje pątnicze
Kult Męki Pańskiej
Kult Maryjny
Przewodnik - Kalwarii Pacławskiej
Inne kulty
Pielgrzymka do Pustelni Św. Marii Magdaleny
Kalwaryjskie ciekawostki
*Legendy kalwaryjskie
Z Przemyśla na Kalwarię szlak pątniczy im. Jana Pawła II
Ciekawe miejsca
Odpusty oraz uroczystości religijne w Kalwarii Pacławskiej
Msze Św. w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej
Dojazd
Zakończenie


Tytuł: "Historia. Przewodnik po Kalwarii Pacławskiej Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej"
Autor:
Wydanie: I ?
Stron: 82
ISBN:
Wydawnictwo:
Kalwaria Pacławska 2009

Kalwaria Pacławska jest nie tylko miejscem pielgrzymkowym ale także przepięknym rezerwatem na terenie którego znajdują bezcenne dla kultury polskiej zabytki.

Jak zwykle zacytuję ciekawy fragment z przewodnika z rozdziału "Ciekawe miejsca"
"Stacja sejsmiczna Kalwaria Pacławska
Współrzędne stacji
49.6304N, 22.7081 E, 430 m
Data powstania:24 czerwca 1999 r. Sejsmometr:STS-2 prod. Szwajcaria, pasmo rejestracji 150 s - 30 HZ (składowa pionowa i dwie poziome prędkości drgań gruntu. Czułość teoretycznie ok. 1nm/s (milionowa część milimetra na sekundę), ale szum tła jest zwykle ok. 1 um/s (tysięczna część milimetra na sekundę). Sejsmograf musi być stabilizowany temperaturowo i umieszczony we fragmencie podłogi odseparowanej od ścian budynku, a związanym z podłożem (tzw. słup). Rejestrator: Quanterra Q680 prod. USA.
Rejestracja: Cyfrowa, próbowanie 20 razy na sekundę zapis ciągły. Opracowanie danych: w Instytucie Geofizyki PAN w warszawie dokąd transmisja modemem poprzez linię telefoniczną. Dane są dla bezpieczeństwa zapisywane na taśmy.
Stacja należy do międzynarodowej sieci sejsmicznej GEOFON (centrala: Poczdam, Niemcy). Stacja przeznaczona jest do rejestracji wszystkich trzęsień ziemi. W praktyce rejestruje wszystkie trzęsienia, które powodują szkody gdziekolwiek na Ziemi, wszystkie wyczuwalne dla ludzi wstrząsy w Europie i najbliższym jej sąsiedztwie., a w odległościach do 1000 km - nawet wstrząsy dla ludzi niewyczuwalne. Identyczna stacja pracująca w pobliżu Suwałk jest zakłócana przez pracę tartaku odległego o 4 km, rejestruje się również zrywkę drewna przeprowadzaną 2 kilometry od stacji oraz pojazdy przejeżdżające drogą odległą o około 300 metrów. W Kalwarii zakłócenia pochodzą głównie od przelewającej się systemem kanalizacyjnym wody (np. w czasie deszczu). Poruszanie się ludzi po zabudowaniach jest widoczne na zapisach, lecz - o ile są to normalne kroki - nie przeszkadza to w obserwacjach sejsmicznych, sygnały od kroków mają wyższe częstotliwości niż fale sejsmiczne. Stacja sejsmiczna w Kalwarii Pacławskiej rejestruje przeciętnie 1-2 trzęsienia ziemi dziennie. Oprócz trzęsień ziemi może rejestrować fale sejsmiczne od prób jądrowych, o ile wybuchy te miały wystarczającą moc, a także wybuchy (np. strzelania w kamieniołomach, ewentualne wybuchy wojskowe) w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od stacji. W Polsce jest siedem obserwatoriów lub stacji sejsmicznych (różnica: w obserwatorium prowadzi się również opracowanie danych, w stacji - tylko rejestrację): Suwałki i Kalwaria Pacławska - identyczne stacje należące do sieci GEOFON, Książ k/Wałbrzycha i Ojców - podobne obserwatoria, lecz wyposażone w polski rejestrator MK - 6 i prowadzące opracowania na miejscu, Warszawa - obserwatorium długookresowe (tylko do dalekich trzęsień), sejsmometry BB - 13, Racibórz - obserwatorium o znaczeniu historycznym (rejestracja od 1928 r.), obecnie głównie obserwacja sejsmiczności w Kopalniach, Niedzica k?Czorsztyna - stacja rejestrująca lokalną wokół zbiornika wodnego. "



Więcej o Kalwarii możecie przeczytać na
http://www.kalwariapaclawska.pl
http://www.kalwaria.franciszkanie.pl
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Zabytki sakralne Leska Zarys dziejów obiektów sakralnych na

Postprzez lucyna » 19 kwi 2011, o 08:57

"Zabytki sakralne Leska Zarys dziejów obiektów sakralnych na terenie miasta Leska " to skromnie wydana książeczka, która ukazała się po śmierci Autora. O Józefie Budziaku pisałam już prezentując inną jego książkę. Kim był? Przede wszystkim pasjonatem, który ponad dwadzieścia lat zbierał informacje, prowadził wywiady, sięgał do źródeł poszukując wszelkich wiadomości o Lesku i okolicy. Ocalił pamięć o wielokulturowości miasteczka, o ludziach, którzy tu razem żyli, pracowali, modlili się. Efektem jego pracy jest m.in. zarys monograficzny o którym mówię, książeczka poświęcona architekturze sakralnej Leska. Autor opowiada nam o historii każdego leskiego zabytku, o tych istniejących, a przede wszystkim o tych, które w wyniku różnych slotów okoliczności przestały istnieć. Niektóre z nich jak świątynia ormiańska przetrwały tylko w ludzkiej pamięci. Moim zdaniem lektura obowiązkowa wszystkich miłośników kulturowej spuścizny Bieszczadów.
Jak wspomniałam książeczka ma skromną szatę graficzną, przypomina mi broszury wydawane metodą kserograficzną. Na szczególną uwagę zasługuje wkładka ze zdjęciami, większość z nich są to fotografie archiwalne.

Spis treści
Przedmowa
Wstęp
Obiekty rzymskokatolickie
Kościoły
Kościół pw. św. Ducha
Kościół parafialny pw. Nawiedzenia N.M.P.
Cmentarze
Kapliczki, krzyże i figury przydrożne
Obiekty grekokatolickie
Cerkiew zamiejska
Cerkiew miejska
Cmentarz
Obiekty wyznania mojżeszowego
Synagogi
Kirkut
Świątynia ormiańska
Kamień nad Leskiem
Źródła i opracowania
Ilustracje


Tytuł: "Zabytki sakralne Leska Zarys dziejów obiektów sakralnych na terenie miasta Leska "
Autor: Józef Budziak
Wydanie: I
Stron: 58 plus wkładka z 40 zdjęciami
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza "Rewasz"
Warszawa 1992

Fragment rozdziału "Kapliczki, krzyże i figury przydrożne" str. 31-32
"Figura matki Bożej na Plantach
Ufundowana przez Edmunda hr. z Siecina Krasickiego i jego żonę Marię Anielę z Brzostowskich Krasicką w 1848 r., a więc w roku Wiosny Ludów, kiedy w Lesku fundator tej figury zorganizował kampanię Gwardii Narodowej i w mieście nastąpiło duże ożywienie życia narodowego Polaków. Miejscowa tradycja przekazuje wiadomość, że fundacja figury była równocześnie dziękczynieniem za uratowanie przed wielką rzezią bratobójczą w okresie galicyjskiej rabacji w 1846 r.
Duża figura Matki Bożej została ustawiona na wysokim, murowanym postumencie ze schodami u dołu. Na frontowej stronie postumentu znajdują się dwie tarcze herbowe fundatorów figury: Rogala - hr. Krasickich i Strzemię - Brzostowskich. Na marmurowej tablicy widnieje napis: Królowo Korony Polskiej módl się za nami. Ślady zadrapania przypominają, że w czasie II wojny światowej chcieli go zamazać ukraińscy nacjonaliści. Początkowo figura była ogrodzona drągami, które na początku XX w. zastąpiono ozdobnym ogrodzeniem żelaznym. Drzewa przy figurze liczą około 100 lat. Od czasów autonomii galicyjskiej przy figurze zaczęto organizować uroczystości o charakterze religijno-patriotycznym. W latach trzydziestych XX w. podawano sobie z ust do ust wiadomość, jakoby Matka Boża zmieniła układ rąk ze złożonych do modlitwy na skrzyżowane na sercu oraz zwróciła głowę w kierunku ówczesnego starostwa. Do Leska zaczęły przybywać pielgrzymki, modlono się i śpiewano pod figurą. Dopiero fotografia leskiego "dokumentalisty" pana Jana Krzywowiązy rozwiała wątpliwości wielu mieszkańców miasta i zdemontowała pogłoskę o cudzie."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa w Lutowiskach"

Postprzez lucyna » 11 gru 2011, o 08:30

Bieszczady bardzo ucierpiały w wyniku zawirowań historii, w naszym regionie zachowało się niewiele zabytków. Zdecydowana większość została zniszczona w okresie tuż powojennym i w czasach PRL-u. Podobnie było z dokumentami, pozostało też niewielu świadków, wysiedlenia zrobiły swoje. Zapoznanie się z dziejami poszczególnych obiektów jest bardzo trudne, znam niewiele dobrych opracowań monograficznych. Wśród nich jest skromnie wydana książeczka "Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa w Lutowiskach" napisana przez regionalnego historyka, dziennikarza Tadeusza Szewczyka. Najprawdopodobniej została wydana w małym nakładzie, rzadko ją widywałam w księgarniach, na stoiskach. Można ją było nabyć w informacji turystycznej BdPN znajdującej się przy muzeum w Ustrzykach Dolnych. Jeszcze ją w ub. roku tam widziałam. Książeczka ukazała się dzięki wsparciu Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Parafii Rzymskokatolickiej w Lutowiskach i Urzędowi Gminy w Lutowiskach. Cóż można powiedzieć o samym zarysie monograficznym, bo tak chyba trzeba określić tę publikację? Ciekawie napisana aczkolwiek dla mnie momentami trudna w odbiorze, Autor bowiem czasami wpada w manierę patetyczną tak charakterystyczną dla "książek religijnych", oparta jest na materiale źródłowym. To także opowieść o wyjątkowym człowieku księdzu Michale Hucińskim, o wielokulturowej społeczności, która niegdyś tu mieszkała. Moim zdaniem warto po nią sięgnąć. Książeczka jak wcześniej wspomniałam jest skromnie wydana, miękka okładka, klejona, ozdobiona czarno-białymi fotografiami, moją uwagę zwróciły nieliczne zdjęcia archiwalne. Ta książeczka chyba miała być zaczątkiem serii, gdyż na okładce znajduje się napis: ZABYTKI BIESZCZADÓW I. Szkoda, że nie ukazało się więcej tego rodzaju publikacji.


Spis treści
Dobrze nam tu było
Nie tracić nadziei
Mamy kaplicę
Znak siły, wiary i miłości
Podziękuje Sercu Jezusowemu
Na posterunku
Rok za rokiem
Iście historyczny kościół
Kapłani parafii rzymskokatolickiej w Lutowiskach
Ważniejsze wydarzenia i daty z dziejów kościoła parafialnego i parafii rzymskokatolickiej w Lutowiskach
Bibliografia

Tytuł: "Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa w Lutowiskach"
Autor: Szewczyk Tadeusz
Wydanie: I
Ilość stron: 90
ISBN: 83-86697-40-7
Wydawnictwo: Bieszczadzki Park Narodowy i in.
Lutowiska 1996

"[...]Potrzebę w uczestnictwie budowy kościoła odczuwali nie tylko miejscowi Polacy ale także przychodzili na plac budowy mieszkańcy Procisnego, Lipia, Dwernika, Smolnika... Wśród pracujących można było niekiedy dojrzeć Rusinów. A gdy ksiądz ogłosił, że potrzebuje kilku furmanek do zwożenia kamieni z kamieniołomu na Ostrem, zgłosiło się tylu Rusinów, iż w ciągu dwóch tygodni wszystek kamień leżał na placu. Przy wypłacie każdy z Rusinów zrezygnował z zapłaty za jedną dniówkę mówiąc "Treba daty ofiru, bo Boh odin i toj samyj
Teraz kilku kamieniarzy przystąpiło do obróbki kamienia na fundamenty. Po położeniu fundamentów przyjechał majster Łańcucki z paroma murarzami. W urządzonej w pobliżu cegielni wyprodukowano już znaczną ilość cegieł. Zaczęto ciągnąć mury.
Tymczasem ksiądz ograniczył kwestowanie. Od czasu do czasu jeździł wyłącznie do tych miejscowości, w których mógł liczyć na pokaźne sumy. Nadal pisał listy z prośbami o ofiary. Jeździł też po odpustach. W czasie mszy odpustowych księża ogłaszali, że przyjechał kapłan z Lutowisk, aby zbierać pieniądze na budowę kościoła. Często po takim zaanonsowaniu udawało się uzbierać nawet kilkaset koron.
Poza tymi zajęciami kwestarskimi i sprawowaniem posługi cały czas księdza pochłaniała budowa. Miał pieczę nad całością robót. Wspinał się po rusztowaniach i stawał do roboty razem z murarzami. Pomagał robotnikom wyrównywać plac wokół kościoła. Był wszędzie.
Zamówi miedzianą blachę na pokrycie wieży i ciemnoszarą dachówkę na przykrycie nawy głównej i prezbiterium. Załatwił drewno na konstrukcję dachu. W ciągu dwu lat kościół stanął po dachem. [...] "
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Blizne klejnot Pogórza Historia i zabytki"

Postprzez lucyna » 17 sty 2012, o 08:33

Województwo Podkarpackie należy do najbardziej atrakcyjnych pod względem turystycznym regionów Polski. Mamy tu praktycznie wszystko: góry, przepastne lasy, wodę i przewspaniałe aczkolwiek nieliczne zabytki. Jedną z podkarpackich perełek jest Blizne słynne z tego, że tu znajduje się przecudnej urody gotycki kościół jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznej architektury drewnianej na świecie - Obiekt Dziedzictwa Kultury UNESCO http://www.liga-unesco.pl/index.php?opt ... 00&lang=pl Kościół wraz ze starą plebanią, lamusem - spichlerzem, dawną szkołą parafialną (organistówką), stodołą organistowską i szpital ubogich tworzy unikatowy zespół plebański. We wsi znajduje się również kilka zabytkowych chat drewnianych, jakże nielicznych na Podkarpaciu.
Blizne jest miejscowością z 1366 r, o bardzo ciekawej historii, warto zapoznać się z dziejami tej podkarpackiej wsi. Umożliwia nam to monografia "Blizne klejnot Pogórza Historia i zabytki" wydana z okazji 630-lecia lokacji Bliznego. Autorem książki jest znany historyk sztuki pochodzący z Bliznego Mariusz Czuba. Monografia jest niezmiernie interesująca, to kopalnia wiedzy nie tylko o dziejach wsi ale także regionu. Autor na tle historii tej części dawnej Małopolski, potem Galicji kreśli nam opowieść o Bliznem, bardzo bogatą w szczegóły, fakty, źródła. Jest to rzetelna kronikarska robota. Książka podzielona jest na dwie części, w jednej Autor pisze o historii miejscowości, a w drugiej o miejscowych zabytkach. Obie części są bez wątpienia godne polecenia ale moim zdaniem druga troszeczkę góruje nad pierwszą. Mariusz Czuba jest historykiem sztuki specjalizującym się w podkarpackich zabytkach i nie tylko http://www.nid.pl/idm,1038,mariusz-czuba.html, Autorem wielu książek.
Książka jest skromniutka, miękka okładka, klejona (dość niechlujnie, rozsypuje mi się), zawiera czarno-białe fotografie i wkładkę z kolorowymi zdjęciami. Jej niezaprzeczalnym atutem są wiedza w niej zawarta i indeks, gdzie umieszczono Akta Grodzkie i Ziemskie z czasów Rzeczpospolitej Polskiej z Archiwum tzw. Bernardyńskiego we Lwowie. Monografia „Blizne – klejnot Pogórza. Historia i zabytki” zostało wyróżniona w konkursie Generalnego Konserwatora Zabytków i Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.

http://blizne.friko.pl/index.html

Spis treści
Położenie i nazwa wsi

Część pierwsza
DZIEJE WSI OD ZAŁOŻENIA DO CZASÓW WSPÓŁCZESNYCH
I. Powstanie wsi i jej rozwój w XV i XVI wieku
1. Lokacja wsi i jej pierwsi właściciele
2. Utrwalenie własności biskupiej
3. Powstanie parafii
4. Życie gospodarcze w pierwszych wiekach jej istnienia

II. Okres nowożytny
1. Najazdy tatarskie -legenda Świętego Michała
2. Klasztor oo. Kapucynów i jego kasata
3. Gospodarka i kultura wsi w czasach Rzeczpospolitej Szlacheckiej

III. Czasy najnowsze
1. Blizne w dobie rozbiorów
2. Od II Rzeczpospolitej do PRL-u
3. Blizne dzisiaj

Część druga
ZABYTKI
I. Kościół parafialny p.w. Wszystkich Świętych
1. Analiza historyczna
2. Charakterystyka architektury
3. Przemiany architektoniczne
4. Wyposażenie wnętrza i polichromia
5. Prace konserwatorskie
II. Zespół plebański
1. Stara plebania
2. Lamus - spichlerz
3. Dawna szkoła parafialna (organistówka)
4. Stodoła organistowska
5. Szpital ubogich
III. Kaplica p.w.św. Michała
Aneks
Indeks

Tytuł: "Blizne klejnot Pogórza Historia i zabytki"
Autor: Mariusz Czuba
Wydanie: I
Stron: 186 plus wkładka z 29 kolorowymi zdjęciami
ISBN: 83-90634-0-8
Wydawca: Zarząd Gminy w Jasienicy Rosielnej
Blizne 1996

str. 123
"Początkowy optymizm z odzyskania wolności wkrótce ustąpił miejsca nowej fali prześladowań i wewnętrznego chaosu. Już 4 sierpnia w wyzwolonym Brzozowie pojawili się zbierający informacje na temat zbrojnego podziemia i działaczy międzywojennych prawicowych organizacji politycznych pierwsi funkcjonariusze NKWD. Jeszcze w ty miesiącu pod nadzorem sowieckiego komendanta Brzozowa rozpoczęto wojskowy werbunek młodych mężczyzn do Ludowego Wojska Polskiego, formowanego pod dowództwem gen. Karola Świerczewskiego na Rzeszowszczyźnie. Ludność cywilna - podobnie jak za okupacji niemieckiej - zobowiązana została do oddania wszelkiego rodzaju broni oraz odbiorników radiowych. Od sierpnia rozpoczęła się bezprecedensowa fala aresztowań, którą nadzorował NKWD współdziałający z powołaną do życia Milicją Obywatelską. 15 sierpnia aresztowany został komendant Obwodu AK Brzozów - kpt. Ignacy Waniec. Niebawem aresztowania objęły również szeregowych członków zbrojnego podziemia. Do najbardziej spektakularnych akcji NKWD na terenie powiatu brzozowskiego należało przeprowadzone 14 i 15 listopada 1944 roku aresztowanie 43 członków bliźnińskiego plutonu AK. Po krótkim pobycie w więzieniu w Brzozowie wszyscy przewiezieni zostali do obozu pracy w Jagolsku, w obwodzie nowogrodzkim na Syberii. (Aresztowania uniknął jedynie dowódca plutonu "Łach"). Spośród nich do roku 1947 (tj. wypuszczenia na wolność) zginęło lub zmarło z wycieńczenia dziesięć osób. Byli to: Władysław Chęć, Aleksander Cwynar, Eugeniusz Fic, Ignacy Jarosz, Aleksander Nogaj, Ignacy Skiba, Stanisław Stodolak, Ludwik Szelast, Kazimierz Zając. Wkrótce po powrocie do domu na skutek wycieńczenia i odniesionych obrażeń zmarli Franciszek Chęć i Franciszek Wątróbski.
Trwałym śladem pobytu bliźniańskich akowców na Syberii jest zamieszczony na ścianie kościoła parafialnego w Bliznem obraz przedstawiający Chrystusa w Ogrójcu. Obraz ten - namalowany przez Stanisława Szczura (porucznika AK, dawnego powstańca śląskiego i jednego ze współwięźniów)- ufundowany został ku pamięci zabitych na Syberii przez tych, którym udało się powrócić."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Karmel zagórski"

Postprzez lucyna » 7 lut 2012, o 08:12

Dziś chciałabym przedstawić Wam ciekawą broszurkę, jedną z najbardziej poszukiwanych przez miłośników regionu. "Karmel zagórski" Stefana Stefańskiego to jedne z pierwszych opracowań dotyczących ruin klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Zagórzu, jednego z najciekawszych zabytków na naszym terenie. W czasie, gdy powstawała ta książeczka prawie nieznanego nie tylko w kraju, ale i w regionie. Na początku 90.lat ruiny ulegały dalszemu procesowi niszczenia, z tego co pamiętam były miejscem, gdzie wysypywano śmieci. Na szczęście to uległo zmianie, zabytek jest w coraz lepszym stanie, w dobie internetu został dobrze wypromowany. Po siermiężnym okresie pozostała pamiątka, broszurka o której rozmawiamy. Ciekawa córa swego czasu, bardzo skromnie wydana mimo tego, że zawiera bardzo dużo zdjęć. Czarno-białe fotografie zdobią zarówno treść jak i są częścią składową wkładki z ilustracjami. Oprócz nich w książeczce znajdują się plany, rzuty, ryciny i archiwalne fotografie, które podnoszą wartość merytoryczną publikacji.
Książeczka nie do zdobycia od lat, swój egzemplarz dostałam dawno temu (byłam młodym stażem przewodnikiem)od przemiłych pracowników UG w Zagórzu. Pani od promocji oddała mi swój egzemplarz abym mogła dobrze przygotować się do oprowadzania po ruinach i Zagórzu.

Spis treści
1. Słowo od autora
2. Przeszłość i teraźniejszość Zagórza
3. Dzieje Karmelu Zagórskiego
4. Opis wzgórza i kościoła
5. Rys biograficzny o. Józefa OCD
6. Zakończenie
7. Bibliografia
8. Ilustracje

Ciekawy artykulik o Karmelu
http://zagorz.pl/wizytowka.php4

Tytuł: "Karmel zagórski"
Autor: Stefan Stefański
Wydanie: II
Stron: 32
ISBN:
Wydawca: Zarząd Oddziału PTTK w Sanoku
Sanok - Zagórz 1993

"Niestety piękny Karmel zagórski po raz pierwszy uległ pożarowi 29 listopada 1772 r., kiedy wojska rosyjskie pod dowództwem płk. Drewitza oblegały klasztor, pragnąc wyprzeć broniących się konfederatów barskich. Ostrzeliwanie klasztoru spowodowało pożar, który wyrządził wielkie szkody w zabudowaniach, m.in. w kościele i klasztorze.
W tym miejscu należy wspomnieć, że na terenie ziemi sanockiej już trzy lata wcześniej działał oddział konfederatów barskich, w którym naczelnikiem był m.in. jeden z twórców Konfederacji Franciszek Pułaski, brat stryjeczny Kazimierza. Franciszek w walce z oddziałem Drewitza został ranny w czasie potyczki we wsi Hoszów k. Ustrzyk Dolnych. Przywieziony został do zamku leskiego, gdzie był leczony. Zmarł z ran 18 VI 1769 r. i pochowany został pod kościołem w Lesku. Mówi o tym tekst na tablicy pamiątkowej ufundowanej w tymże kościele hr. Edmunda Krasickiego w1869 r.
Po spaleniu się kościoła i klasztoru cały obiekt został odbudowany z wielkim trudem, ale już nigdy nie osiągnął swojej dawnej świetności."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie


Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron