podsumowanie 2013..

podsumowanie 2013..

Postprzez alegorn » 31 gru 2013, o 10:46

w zasadzie nie wiem gdzie to umieścic, tutaj chyba najlepiej sie nada...

rok, zaczynałem podobnie jak wcześniej... czyli finał karpacki z ziutkiem... weekend na przegibku..
impreza wspaniała, choć u mnie w głowie mniej wesołe myśli, ot, dochodzę do smutnych wniosków, że związki to nie dla mnie... tak, w ogóle... a w szczególe... hm.. tym bardziej.
co nie przeszkadza podziwiać góry dnia pierwszego... dnia drugiego wietrzyć głowę... cóż, stwierdzam że wódka, to coś może i fajnego, ale stanowczo nie dla mnie...
z fajnych zdarzeń jakie widziałem w drodze do schroniska - to koń, sam biegnący z belą, gdzieś w dół Rycerki... myślę sobie zmyślna bestia, sam tak kursuje z lasu, do domu...
cóż, biegnący facet, jakieś 500m dalej, chyba był zupełnie odmiennego zdania o tym koniu...

luty...
luty, to już po bieszczadzku!
na tydzień z prezesem, wyrwać się z miejskiej dżungli...
na rakietach, spacer od mucznego, przez jeleniowaty, dydiowa, chmiel, krywe, hulskie... jaworzec, cisna, koniec świata w łupkowie...
i koniec wyjazdu..
Obrazek
fajnie tak włóczyć się bez ciśnienia.. ot, gdzie nam w duszy zagra...
tutaj, kilka wspomnień... pierwsze, jako przestroga, że mapa u jednego, a kompas u drugiego, to nie jest dobry pomysł.... chyba że chce się poznać okolicę bardziej, niż to z początkowych planów by wynikało..
Obrazek
Obrazek
żubry... te prawdziwe, nie z butelek...
błądzenie od tworylnego do krywego.... powrót po nocy - bo w sumie fajnie tak..
tylko tutaj, koniecznie sprawdzony towarzysz potrzebny... który też to lubi... i nie marudzi że daleko, że zima, że noc, że coś.... ja na szczęście z takim właśnie..
podejście na Bukowinę - oj, tutaj to ostry sprawdzian wytrzymałości.... dużo kopnego śniegu... bardzo dużo...

co dalej... ?
dalej to już maj... 4 dniowy spacer wiosenny... od przemyśla do jaślisk...
gdzieś po drodze rzuciłem pracę, dziewczynę.... życie od razu jakby jaśniejsze....
pogórze przemyskie - wspaniałe.... ciche.. piękne... mało ludne.. wystrugałem sobie po drodze łyżkę... bo zapomniałem zabrać..
Obrazek
Obrazek


czerwiec. wyjazd remontowy do łopienki.... @ od znajomego, czy by ktoś nie chciał pomóc, mam czas... długi weekend... czemu nie..?
dawno już się tak z siekierą nie wyszalałem.... udało mi sie chyba pomóc.... a i ławeczki chyba się sprawdziły..

zakończony kolejny etap... ukończone egzaminy do koła...
bieg po blachę..(jura krakowsko częstochowska, bardzo fajny wyjazd :) ) podsumowanie trzyletniego etapu..
Obrazek
Obrazek
Obrazek

lipiec to sudety...
ale więcej czasu pod górami... choć nie tylko.... kolorowe jeziorka..jaskinia niedźwiedzia, srebrna góra..
i odwiedziny u dawno nie widzianych znajomych.... lat temu kilka rzucili wszystko i wyjechali w góry....
można.... ot, normalnie można..
Obrazek
Obrazek
Obrazek

sierpień... tutaj mój pierwszy raz... współprowadzę weekendówkę
beskid żywiecki.... hudy w ujsołach..
jaka patelnia! słońce straszne.... dość szybko trzeba było wytłumaczyć uczestnikom ze oszczędzanie wody to bardzo zły pomysł..
dłuugi spacer, i na hudy docierają już tylko najwytrwalsi...
dużo przemyśleń... kwestia uświadomienia sobie, jak wiele już zapomniałem...
ten wyjazd zapisał się także innym wspomnieniem...
ot, przyczepiło się małe, rude.... z niebieskimi oczyma.... eeeeeh.. (i nadal się trzyma! ;) )

dwa? trzy tygodnie? później... znów bieszczady... to już czwarty raz w tym roku... i nie ostatni!!
cztery pełne dni...
i parunastu uczestników pod opieką...
przepiękny nocleg, gdzieś nad kołonicami (i wyprawa po wodę! - do jara, tak z 4 metrową - pionową - skarpą... i dużo szczęścia...)
i łopienka.. po raz kolejny.... myślę że udało mi się zaszczepić choć kilku osobom to miejsce.. dla mnie jedno z piękniejszych w biesach... ognisko, przy gitarach.. 'kompot' od stałych bywalców..

co dalej....
dalej to już beskid niski... pomysł na zdobycie korony gór polski... jako przewodnik....
przyznam że na kilka szczytów w tej koronie - inaczej mi się by nie chciało...
busow.. lackowa... bieliczna.... nocleg przy cerkwi... piękne wspomnienia, piękna pogoda, mimo końca września.... ostatni taki wyjazd w tym roku...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

gdzieś po drodze objazd samochodem po pogórzach, bieszczadach... niskim... z nadzieją że tydzień później też tu będę..
panoramki, dużo nauki.. ważny egzamin... niestety także urwanie głowy w pracy...
tydzień później już się niestety nie udało...
Obrazek
Obrazek

listopad! radziejowa i wysoka... schroniskowo... ale też fajnie... trasy już trochę krótsze, bo chyba nie każdy lubi długo chodzić po górach...... dziwne...
zastanawiałem się czy termin - 1.11 jest szczęśliwy pod względem turystyki...
jest. chętnych więcej niż miejsc...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

tydzień później znów radziejowa.. na dwa dni... pierwsza kontuzja wśród uczestników... dłuuugi powrót do schroniska....

tydzień później znów radziejowa... tym razem jednak - już trzy dni
wyjazd inny, tym razem to mnie szkolono.. intensywnie...
cerkiew w powroźniku.. mofety, szczawy... i góry... cały czas na sprężu... bieg mistera! (jakieś 9 gotów na godzinę!!)

w grudniu, to już wizyta w górach sanocko turczańskich... tłumaczenie, jak trafić tam, gdzie chcemy trafić.. czyli zajęcia z topografii w terenie..


jeśli zliczyć, to takie ~43 dni w górach....
chyba nie było tak źle...

a ten przyszły... plany są ambitne!

--
J.
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez lidkru » 31 gru 2013, o 11:10

no cóż , gratuluję :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez IraS » 31 gru 2013, o 18:32

U mnie ten rok był trochę uboższy w podróże od poprzedniego, ale mimo wszystko udało się trochę pobrykać.

Styczeń grzecznie spędziłem w domu.

Luty też grzecznie siedziałem na tyłku.

Marzec tyłek już swędział ale jeszcze wytrzymałem w domu ;)

Kwiecień 2 tygodniowy wypad do Rumunii

Sebes
Obrazek

Praid
Obrazek

Góry Bodoc
Obrazek

Góry Vrancei
Obrazek

Delta Dunaju
Obrazek

Histria
Obrazek

Morze Czarne
Obrazek

Góry Macin
Obrazek

Góry Buzau
Obrazek

Braszów
Obrazek

Bucegi
Obrazek

Rasnov
Obrazek

Alba Julia
Obrazek

Góry Trascau
Obrazek

Maj to wizyta w Bieszczadach.
Obrazek

Czerwiec dosyć napięty.

Wizyta w Krzyżtoporze.
Obrazek

Bieszczady
Obrazek

Beskid Niski
Obrazek

Słowacja Bardiowskie Kupele
Obrazek

Słowacja Bardejów
Obrazek

Słowacja Stara Lubowla
Obrazek

Słowacki Raj
Obrazek

Słowacja Spiski Hrad
Obrazek

Słowacja Lewocza
Obrazek

Pieniny
Obrazek

Lipiec tu też się trochę działo:

Bieszczady
Obrazek

Góry Słonne
Obrazek

Okolice Krosna
Obrazek

Rumunia Góry Bihor
Obrazek

Rumunia Góry Zarand
Obrazek

Serbia
Obrazek

MNE Kanion Tary
Obrazek

MNE Durmitor
Obrazek

MNE Kanion Pivy
Obrazek

MNE Boka Kotorska
Obrazek

MNE Lovcen
Obrazek

MNE Kotor
Obrazek

MNE Wybrzeże Adriatyku
Obrazek

MNE Jez. Szkoderskie
Obrazek

Albania Góry Przeklęte
Obrazek

Albania Jez. Fierze
Obrazek

Albania Jez. Komani
Obrazek

Albania Adriatyk
Obrazek

Albania Kruje
Obrazek

Albania Oafe Shtame
Obrazek

Sierpień

Albania Berat
Obrazek

Albania Kanion Osumi
Obrazek

Albania Apollonia
Obrazek

Albania Laguna Ligeni i Nartes
Obrazek

Albania Porto Palermo
Obrazek

Albania Morze Jońskie i Korfu
Obrazek

Albania Butruit
Obrazek

Albania Syri i Kalter
Obrazek

Albania Gjirokaster
Obrazek

Albania Kanion Lengatice
Obrazek

Albania Jez. Ohrydzkie
Obrazek

Macedonia Ohryda
Obrazek

Serbia
Obrazek

Rumunia Góry Parang
Obrazek

Żagle - Jez. Sulejowskie
Obrazek

Termy Uniejów
Obrazek

Łęczyca
Obrazek

Tum
Obrazek

Bieszczady
Obrazek

Wrzesień to kolejna wizyta w Rumunii

Rumunia - Góry Gutai
Obrazek

Rumunia - Maramures
Obrazek

Rumunia - Transylvania
Obrazek

Rumunia - Góry Postavaru
Obrazek

Rumunia - Rasnov
Obrazek

Rumunia - Brasov
Obrazek

Rumunia - Góry Buzau
Obrazek

Rumunia - Bucegi
Obrazek

Rumunia - Góry Fogaraskie
Obrazek

Rumunia - Góry Cozia
Obrazek

Rumunia - Góry Bihor
Obrazek

Październik

Jura
Obrazek

Dolina Pilicy
Obrazek

Listopad już w domu.
Grudzień też w domu

I to tyle :)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez jerzumarian » 1 sty 2014, o 09:39

dałbym Ci lajka ale za dużo przesuwania fotek... ;)
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez krzyś » 1 sty 2014, o 10:24

IraS napisał(a): tyłek już swędział
... a mnie tam cały rok swędzi ;) (i bynajmniej nie są to hemoroidy :lol: )
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez lidkru » 1 sty 2014, o 15:42

moje podsumowanie ;)
http://www.youtube.com/watch?v=fE2N3c8R_Mk

styczeń/luty rakietowy debiut w Bieszczadzkiej Narnii ;)

Obrazek

kwiecień - Jura K-Cz

Obrazek

maj - Pogórze Ciężkowickie i "Pod Słońce"

Obrazek

czerwiec : Ukraina Mołdawia Rumunia Ukraina

Obrazek

Obrazek

Obrazek

sierpień B.Żywiecki i "Danielka"

Obrazek

wrzesień - wreszcie Bieszczady :D

Obrazek

październik Pieniński weekend

Obrazek

listopad - niepodległościowe Góry Izerskie + conieco dookoła :mrgreen:

Obrazek

I to by było na tyle, mam nadzieję, że bieżący rok okaże się jeszcze lepszy
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: podsumowanie 2013..

Postprzez krzyś » 6 sty 2014, o 22:38

Skoro czas podsumowań, to może i moje?.... Choć szczerze powiedziawszy nie bardzo jest co :( Wyjazdów mało, w Bieszczadach tylko raz :cry:
Dlatego każdy wypad w góry był dla nas cenny.

Z Brennej na Błatnią (miał być lajt, a wyszło jak zwykle - 8 godz. marszu)
Obrazek

W maju Pieniny
Obrazek

Resztę wędrówek w sezonie koncentrowaliśmy wokół naszego "domku" nad Jeziorem Międzybrodzkim
Obrazek

Była więc Góra Żar
Obrazek

Rycerzowa
Obrazek
ze smutkiem oglądając ruiny Starej Chaty Darka- naszego przyjaciela
Obrazek

nie zabrakło mojego ulubionego "chaszczowania"- tym razem na Romankę
Obrazek

Krawców w ogromnym upale
Obrazek

Jeden upalny dzień na żaglach na Dzierżnie(niestety wiatr niezbyt dopisał)
Obrazek

Danielka- i wszystko jasne
Obrazek

Hyrlata - i wiadomo co
Obrazek
Obrazek

Jeszcze wypad do Węgierskiej Górki na Zlot i wyjście na Matyskę - piękny widok na cały Beskid Żywiecki i Śląski
Obrazek

a późną już jesienią Wielka Racza
Obrazek

No cóż, może kolejny rok będzie bardziej obfity w górskie wędrówki - czego sobie i wszystkim życzę!!!
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1453
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03


Powrót do Inne góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.