Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa

Rośliny i zwierzęta, czyli wszystko na temat bieszczadzkiej przyrody oraz problemy i zagadnienia związane z szeroko pojętą ochroną środowiska i ekologią

Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa

Postprzez IraS » 30 sty 2011, o 21:11

Może nie konkretnie w temacie Bieszczadów, ale problem ten sam. Warto przeczytać i może podyskutować :twisted:

"Atakują z ukrycia. Nie widać nawet oczu, zwykle połyskujących metalicznie w mroku. Obserwują otoczenie, a potem wykonują szybki i gwałtowny skok. Ofiara kona długo, boleśnie i powoli. Oni zaś, sycąc się widokiem męczarni, które sprawił ich atak, bezszelestnie wycofują się na swoje pozycje, zbierając siły przed kolejną akcją. Tak, są mistrzami w swojej morderczej profesji. Tylko dlaczego, do cholery, nikt ich nie ściga?"

Więcej: www.polskatimes.pl/komentarze/362101,po ... l?cookie=1
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3326
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa

Postprzez ebik » 1 lut 2011, o 21:36

Pojawił się głos rozsądku... oby nie był głosem wołającego na puszczy...

BTW: Ktoś pod tekstem wkleił link do innego ciekawego artykuły (most północny w Warszawie to ratunek dla makabrycznie zakorkowanego Tarchomina)
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7673994.html
ebik
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 9
Dołączył(a): 10 cze 2009, o 08:59

Re: Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa

Postprzez Barnaba » 18 mar 2011, o 00:28

Na ogół powstrzymuję się od politykowania ale kiedyś wyczytałem świetny tekst, i nie mogę się powstrzymać....

"każdy wie, że zielony, to niedojrzały czerwony"

Czerwony czy niebieski, ale ci ludzie nie są w mojej opinii dojrzali. Jak już to wspomniałem w innym wątku, co innego jest chronić, co innego niszczyć, a jeszcze co innego rozsądnie gospodarować.
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa

Postprzez lucyna » 14 maja 2011, o 09:29

Powiem coś bardzo dziwnego. Sama jestem nazwijmy to ekologiem znam ekologów i ochroniarzy i prawdę powiedziawszy mam coraz bardziej krytyczny stosunek do tzw. ekologów. Tzw., bo ekologia to jest jednak potężna dziedzina wiedzy. Szalę goryczy przychyliła decyzja Pracowni, a konkretnie Suchego w sprawie blokady remontu drogi Zagórz-Komańcza. Dla mnie zupełnie niezrozumiała, sprzeciw dla samego sprzeciwu. Coraz częściej łapię się na tym, że czymś zupełnie innym jest ochrona przyrody, a czymś zupełnie innym działania tzw. ekologów. Jestem za maksymalną ochroną cennych przyrodniczo terenów, jestem za ochroną poszczególnych gatunków roślin i zwierząt ale są granice zdrowego rozsądku. Ochrona tak, "ekologia" nie.
I nie jestem niedojrzałym czerwonym lecz liberałem.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie


Powrót do Flora i fauna Bieszczadów, ochrona środowiska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.