Pożar w Hulskiem

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Piotr_S » 12 sty 2013, o 08:44

Justyna.A.G. napisał(a):bym chciała zwiedzić Hulskie, Krywe, potem ścieżką nad Sanem na Tworylne, ale się boję że się zgubię, a te ponoć pokrzywy po pas też nie zachęcają... może mi polecisz jakieś broszurki ze ścieżkami? hmm:)

Sądzę, że przesadzasz. Broszurek owszem - nie ma, ale jest internet. Można oczywiście wydawać kolejne, durne, do niczego nie przydatne broszurki, mapy i przewodniki. UE sfinansuje, porozdaje się znajomym bo do sprzedaży na ogół nie trafiają, trochę turystom - przejrzą, wyrzucą. No ale broszurki będą, sukces jak nic...

Do Hulskiego i Krywego ścieżka znakowana jest. Naście lat już jest. Z Krywego do Tworylnego i na Studenne też jest. Tyle że nie oznakowana. Pokrzyw po pas na tej trasie nigdy nie widziałem, najwyżej łany 2,5 metrowych rudbekii. Ścieżka jest wyraźna przez cały rok, nie wiem co by trzeba było robić żeby się tam zgubić. Czy naprawdę konieczne jest fajdanie farbą kolejnych drzew, stawianie kolejnych tablic, itd.? To raczej nie jest trasa dla masówki i może lepiej niech zostanie jak jest. Po to, aby ci, którzy są zainteresowani przyrodą, ciekawym krajobrazem, historią mogli spokojnie i przede wszystkim z przyjemnością nadal tam chodzić. Z tego samego powodu uważam włączenie tej doliny do BdPN za kiepski pomysł - aby nie popadać ze skrajności w skrajność, że albo mamy "ceprostrady" albo zakaz wstępu a po środku nic. Rezerwat w zupełności wystarczy. Przy czym ścieżka wcale nie gwarantuje wzrostu turystycznego odczuwalnego dla zainteresowanych. Jest jakaś dziwna "moda" obecnie z tymi ścieżkami - niedługo całe Bieszczady zamalują. I co z tego skoro one i tak w większości świecą pustkami? :D

Gdyby tam powstała kolejna ścieżka nikt się na nią nie rzuci - łałł nowa super ścieżka, jedziemy, idziemy... Aby sobie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego? , wystarczy przejrzeć o co pytają turyści na forum (jednym, drugim, piątym) i jakie dostają odpowiedzi. Następnie przejrzeć oferty biur podróży, operatorów, przewodników i zobaczyć co oferują w ramach wyjazdu w Bieszczady. O dolinę Sanu w kontekście turystów można być zatem na razie spokojnym :)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Piotr_S » 12 sty 2013, o 09:11

browar napisał(a):Co masz na myśli ??

Że nie sposób zmienić z dnia na dzień tego, co znakomita większość turystów poszukuje w Bieszczadach i czego oczekuje. Dla tej ogromnej grupy Bieszczady to okolice Soliny i połoniny + kilka oklepanych szlaków górskich. Szczególnie ci co pierwszy raz, drugi, trzeci. Mając na ogół kilka dni, czasem kilkanaście planują pobyt tak, aby zobaczyć najważniejsze atrakcje. Nie ma już czasu na takie miejsca jak Tworylne, Otryt, pasmo graniczne, Wysoki Dział i kilka ładnych dolin. Ci, którzy już byli/bywają przekazują następnym co warto zobaczyć i tak to się kręci. Obserwuję też na fejsie w ramach eksperymentu to samo zjawisko. Jak wstawię jakiś widoczek górski to nieważne czy dobre zdjęcie, czy do bani, czy ładny widok czy nie - zaraz 100, 200 czasem 300 i więcej lajków. Jak wrzucę coś naprawdę ciekawego - a to nietypowe ujęcie jakiejś cerkwi a to jakieś pozostałości mało znane, a to jakieś cenne przyrodniczo obszary, to czasem z 8 osób kliknie "lubię to" :) To pokazuje czym są zainteresowani turyści i z czym kojarzą Bieszczady. I naprawdę nie wiem, co by trzeba zrobić żeby te "trendy" zmienić. Obawiam się, że miejscami taki jak dolina Sanu, itp. szerzej turyści zainteresują się dopiero, jak już w innych miejscach będzie taki syf, że odechce im się jeździć. Wówczas je odkryją, reklama trochę dopomoże (bo w sumie każde miejsce można wypromować) i będzie "trend": turystyka przyrodnicza :) Dziś takie miejsca przeciętnego turystę nudzą. Bardzo często można usłyszeć: "nic tu nie ma, szkoda czasu, po co szliśmy taki kawał".
Jeśli chodzi o samą Zatwarnicę to tu minusem jest niestety sama lokalizacja (w ujęciu masówki). Harmonogramy często są napięte, czasu mało - tu trzeba dojechać i wrócić. Jest tylko jedna droga. Gdyby była to miejscowość "przelotowa" na pewno miałoby to wpływ na większy ruch. Czyli trzeba przerzucić asfalt przez Orłowicza do Wetliny i będzie drugie Wołosate ;)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Sonka » 12 sty 2013, o 09:51

Wkradło się nieporozumienie. Broszury są, mam kilka, kłopot jest tylko z dystrybucją. Kilka lat temu gmina Lutowiska wydała nawet przewodnik po ścieżce Przysłup Caryński-Krywe.

Dlaczego włączyć dolinę do BdPN? Choćby po to aby tam nie pojawiły się nielegalne budowle. Wątpię aby pan Winnicki dopuścił do nielegalki, czy nawet do próby wzniesienia czegokolwiek. O dolinie pokrytej domkami oszołomów już nie wspomnę. Włączenie doliny do parku narodowego to także odcięcie jej od myśliwych. Na terenie rezerwatu Krywe regularnie w zgodzie z prawem odbywają się polowania. W BdPN byłoby to niemożliwe, nikt nie uzasadni regulacji liczebności populacji poprzez odstrzał w krainie wielkich drapieżników.
Sonka
Zbanowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): 11 maja 2012, o 21:19

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Justyna.A.G. » 12 sty 2013, o 16:41

Sonka napisał(a):Wkradło się nieporozumienie. Broszury są, mam kilka, kłopot jest tylko z dystrybucją. Kilka lat temu gmina Lutowiska wydała nawet przewodnik po ścieżce Przysłup Caryński-Krywe..


Super, jestem bardzo zainteresowana, wszystkim, wiesz gdzie mogę te wydawnictwa dostać (w sensie kupić)?

Co do domków, jakichkolwiek, też uważam że to nie miejsce na to...
Justyna.A.G.
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 kwi 2012, o 08:47

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Justyna.A.G. » 12 sty 2013, o 18:14

Piotr_S napisał(a):Broszurek owszem - nie ma, ale jest internet. Można oczywiście wydawać kolejne, durne, do niczego nie przydatne broszurki, mapy i przewodniki. UE sfinansuje, porozdaje się znajomym bo do sprzedaży na ogół nie trafiają, trochę turystom - przejrzą, wyrzucą. No ale broszurki będą, sukces jak nic...

Ty patrzysz z innej perspektywy ja z innej. Właśnie z internetu staram się korzystać:)
Jestem fanką takich durnych broszurek, to że Ty pewnie masz cały regał przewodników i innych książek o regionie to nie znaczy że każdy ma lub chce mieć, ja wole jeden przewodnik książkowy (jaki by nie był wszystkiego w nim nie będzie) i właśnie stertę ścieżek broszurek itp bo lubie wiedzieć gdzie i po co leze:). Kwestia dystrybucji, chciałabym żeby było inaczej.

Do Hulskiego i Krywego ścieżka znakowana jest. Naście lat już jest. Z Krywego do Tworylnego i na Studenne też jest. Tyle że nie oznakowana. Pokrzyw po pas na tej trasie nigdy nie widziałem, najwyżej łany 2,5 metrowych rudbekii. Ścieżka jest wyraźna przez cały rok, nie wiem co by trzeba było robić żeby się tam zgubić.

Faktycznie mój błąd, chodziło o ścieżke powrotną (niebieską) Krywe- Ryli. Ja na tych ścieżkach akurat nie byłam, stąd moje obawy, no i po tej zeszłorocznej akcji, ale dzięki że mnie uspokoiłeś. (Przy okazji, tej drogi nad Sanem Krywe-Tworylne, Tworylne - Obłazy na wiosne San nie zalewa?)

Przy czym ścieżka wcale nie gwarantuje wzrostu turystycznego odczuwalnego dla zainteresowanych.

Dyskusja zaczęła się od tego że mieszkańcy nie mają zysków z turystyki. Ta konkretna ścieżka była tylko przykładem, logiczne jest że trzeba w takich kwestiach działać kompleksowo. Chciałam tylko pokazać że warunki do rozwoju turystyki są, a tego konkretnie jakiej turystyki i czy warto to już inna kwestia. ---->
może lepiej niech zostanie jak jest. Po to, aby ci, którzy są zainteresowani przyrodą, ciekawym krajobrazem, historią mogli spokojnie i przede wszystkim z przyjemnością nadal tam chodzić.

Może i lepiej, nie chce się wypowiwadać jak lepiej jak gorzej.

Trochę to takie wszystko zjęść ciastko i mieć ciastko.
Justyna.A.G.
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 kwi 2012, o 08:47

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Justyna.A.G. » 12 sty 2013, o 18:40

Dla tej ogromnej grupy Bieszczady to okolice Soliny i połoniny + kilka oklepanych szlaków górskich.Szczególnie ci co pierwszy raz, drugi, trzeci. Mając na ogół kilka dni, czasem kilkanaście planują pobyt tak, aby zobaczyć najważniejsze atrakcje.

Właśnie o te osoby, które przyjeżdżają już kolejny raz, lub przyjechały na dłużej te tereny mogłyby walczyć.
(bo w sumie każde miejsce można wypromować
no właśnie...
(...) i będzie "trend": turystyka przyrodnicza :) Dziś takie miejsca przeciętnego turystę nudzą. Bardzo często można usłyszeć: "nic tu nie ma, szkoda czasu, po co szliśmy taki kawał".
Pan/i przewodnik (lub dobry folder po ścieżce:P) powinni umieć zachęcić, przedstawić, wytłumaczyć.
Jeśli chodzi o samą Zatwarnicę to tu minusem jest niestety sama lokalizacja (w ujęciu masówki). Harmonogramy często są napięte, czasu mało - tu trzeba dojechać i wrócić. Jest tylko jedna droga. Gdyby była to miejscowość "przelotowa" na pewno miałoby to wpływ na większy ruch.

Ale jak ktoś przyjeżdża na tydzień czy kilka dni z zakwaterowaniem w samej Zatwarnicy to chodzić (i jeździć rowerem) jest gdzie, już nie mówiąc o tych co przyjeżdżają własnym samochodem, bo to świetna i spokojna miejscówka wypadowa.
Justyna.A.G.
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 kwi 2012, o 08:47

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Piotr_S » 12 sty 2013, o 20:43

Justyna.A.G. napisał(a):właśnie stertę ścieżek broszurek itp bo lubie wiedzieć gdzie i po co leze:). Kwestia dystrybucji, chciałabym żeby było inaczej.

Chyba, że tak. Ale one są bardzo ogólnikowe. Część po prostu słaba, choć dobre też bywają. Co do samej doliny: jeśli wyżej twierdzą, że broszurki są, to pewnie są, ale opisujące tylko fragment Zatwarnica - Krywe. Zważywszy na to że większość tej trasy leci asfaltem (potem zejście przez Ryli do Krywego i powrót łąką do góry), dla wielu turystów może to być słaba zachęta (zakładam że zniszczona ścieżka z Zatwarnicy w to nie wchodzi. Przewodnik owszem był wydany, po ścieżce Przysłup - Krywe (kolor czerwony). Historycznie musi być dobry, choćby ze względu na nazwisko autora, ale wydany 13 lat temu, co nieco się tam pozmieniało. Durne to może zbytni skrót myślowy, raczej "durne" w sensie lekkie, ogólnikowe i słabo dostępne (dla szerszego grona turystów). Dobre pozycje wydawane w ten sposób są nie do kupienia i to akurat jest źle (np. mapa Baligród i okolice, mapa Kotlina Uherczańska i okolice, Leksykon cerkwi drewnianych, przewodnik Podkarpackie smaki), itp.. Wydano, rozdano, nie ma.

Justyna.A.G. napisał(a):Przy okazji, tej drogi nad Sanem Krywe-Tworylne, Tworylne - Obłazy na wiosne San nie zalewa?)

Raczej nie zalewa, tam jest tylko jedno miejsce gdzie przy bardzo wysokim stanie wody rzeczywiście mogłoby ścieżkę podmyć, ale nie tak aby nie dało się obejść. Bardziej obawiałbym się bobrowych robótek w Tworylnem i Krywem.

Justyna.A.G. napisał(a):Trochę to takie wszystko zjęść ciastko i mieć ciastko.

Tak by było najlepiej :)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Justyna.A.G. » 13 sty 2013, o 00:14

Akurat na mapę "Kotlina Uherczańska i okolice" polowałam, nie dostałam, kupiłam za to mapkę "Jezioro Myczkowieckie i okolice" wydaną przez miejscowe lobby ;) (dostępna w sprzedaży nawet przez internet).
PS To samo? Może zechcesz porównać :)
Justyna.A.G.
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 kwi 2012, o 08:47

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Sonka » 13 sty 2013, o 09:05

"W Krainie Bobrów" i "Jezioro Myczkowieckie" łączy nazwisko autora pana Stanisława Orłowskiego, mam obie. Sądzę, że mając te drugą mapę jesteś w stanie bez problemu połapać się w tej plątaninie ścieżek. Mimo iż dobrze znam te okolice to przerażenie mnie ogarnia, gdy widzę oznakowania ścieżek, jedna droga pięć szlaków. Tu możesz dorzucić jeszcze folder, który można kupić, powtarzam kupić za 1 zł, w informacji turystycznej w Polańczyku. Gmina Solina słynie z tego, że sprzedaje materiały reklamowe. Jest w nich sieć szlaków gminnych wytyczonych w okolicy Jezior.
Przewodnika Augustyna nie dostaniesz, już w chwili wydania był nie do zdobycia dla przeciętnego turysty. Ja mam skserowany, moja ciotka ma niezły księgozbiór i dar pozyskiwania książek nie do zdobycia. Gmina Lutowiska ma naprawdę dobrą informację turystyczną, możesz w Lutowiskach poprosić o skserowanie przewodnika, na pewno Ci pomogą. Są naprawdę nieźle zorientowani, fachowi i uczynni. Tam też dostaniesz folder o ścieżce przyrodniczo-historycznej "Hylaty w Zatwarnicy" to jest chyba część ekomuzeum "W krainie Bojków". Mówię chyba, bo mimo tego, że całość przeszłam, jestem przewodnikiem to nie mogę połapać się w tym gąszczu nazw. Folder jest ogólnikowy, trasa wiodąca przez Dwernik Kamień. W domu mam coś jeszcze, ale już szczegółów nie pamiętam. Pracę licencjacką pisałam kilka lat temu. W informacji możesz też dostać fajny przewodnik o pograniczu polsko-słowackim wydany przez gminę Lutowiska, jest to publikacja bezpłatna o dużym nakładzie, więc dostają ją wszyscy zainteresowani. Tu też otrzymasz foldery po ekomuzeum "Trzy kultury".Polecam też imprezy w Lutowiskach, dwie są naprawdę interesujące: targi końskie i święto żubra.
Foldery mozesz też otrzymać w dobrze zaopatrzonej informacji turystycznej w Ustrzykach Dolnych. Na terenie powiatu bieszczadzkiego materiały masz bezpłatne, ale już na terenie powiatu leskiego płacisz, na pewno w Polańczyku i Cisnej.

Też jestem zainteresowana materiałami promocyjnymi, część z nich jest naprawdę interesująca, ale nie do zdobycia. Wspomniany leksykon architektury drewnianej zostanie wydany komercyjnie. Kilka innych książek, które pierwotnie były wydane jako materiały bezpłatne jest ponownie wydawana jako książki czy mapy komercyjnie. Polecam Ci skontaktować się z parkami krajobrazowymi w Dukli czy z LP w Krośnie, tam dostaniesz za darmo naprawdę interesujące publikacje.
Sonka
Zbanowany
 
Posty: 33
Dołączył(a): 11 maja 2012, o 21:19

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Przelotowy » 13 sty 2013, o 11:10

Zastanawia mnie jak wątek pożaru przechodzi w dyskusję niekoniecznie istotną z punktu widzenia osób poszkodowanych i zainteresowanych pomocą. Moja reakcja w wymiarze materialnym byłaby szybsza gdybym miał 100% przekonanie, że dom był budowany legalnie, jego budowa nie nastręczała domysłów, że znów prywata stoi wyżej niż tzw. dobro ogólne, że człowiek ( nie Henry personalnie ) wkracza w sposób nieuprawniony na tereny zbyt cenne przyrodniczo itp. Moje rozterki nie są naznaczone piętnem emocjonalnym gdyż Hulskie i cała Dolina Sanu są mi odległe geograficznie i nawet jako " wytrawnemu" miłosnikowi Bieszczadów są te tereny ziemią niemal nie odkrytą. Nie odkrytą z braku czsu i środków na realizację marzenia o turystyce kwalifikowanej ( choć po lakierze zaczepiłem Otryt, Chmiel, Tworynne i parę innych). Obserwuję dyskusje o pożarze i bardzo po ludzku żal mi tej rodziny. Im prawie udało się zrealizować swoje marzenie, prawie jednak robi róznicę- nastąpił najgorszy scenariusz, zły sen się zmaterializował, boję się że pękło im serce. Świat jest tak urządzony, że ich rana nie musi nas boleć, własciwie bez wysiłku z naszej strony wogóle nas nie boli. Henryemu chcę powiedziec, że tak jak mogę to pomogę, choć nie natychmiast. Złym podpalaczom mówię żeby nie byli bezpieczni, będą ich prześladować wytwory własnej wyobrażni.
Przelotowy
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 103
Dołączył(a): 6 lis 2012, o 22:20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron