Pożar w Hulskiem

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez krzyś » 13 sty 2013, o 13:52

Piotr_S napisał(a):Do Hulskiego i Krywego ścieżka znakowana jest. Naście lat już jest. Z Krywego do Tworylnego i na Studenne też jest. Tyle że nie oznakowana. Pokrzyw po pas na tej trasie nigdy nie widziałem, najwyżej łany 2,5 metrowych rudbekii. Ścieżka jest wyraźna przez cały rok, nie wiem co by trzeba było robić żeby się tam zgubić.

Może nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o te rejony Bieszczadów, ale gdy byliśmy tam w 2011 roku ścieżki te były kompletnie nie do przejścia. Pisałem o tym w relacji:
http://bieszczadzkieforum.pl/bieszczady-wedrowka-2011-t979-30.html
Nie wiem Piotrze kiedy byłeś tam ostatnio, ale ja przy najbliższej okazji postaram się zweryfikować Twoją ocenę tego szlaku.
Narazie mogę to zilustrować jednym zdjęciem z tej wędrówki (pewnie nie oddaje rzeczywistości)
Obrazek
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1460
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez Piotr_S » 13 sty 2013, o 17:38

krzyś napisał(a):Może nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o te rejony Bieszczadów, ale gdy byliśmy tam w 2011 roku ścieżki te były kompletnie nie do przejścia. Pisałem o tym w relacji:
http://bieszczadzkieforum.pl/bieszczady-wedrowka-2011-t979-30.html
Nie wiem Piotrze kiedy byłeś tam ostatnio, ale ja przy najbliższej okazji postaram się zweryfikować Twoją ocenę tego szlaku

Krzychu, doprawdy nie wiem co Ci napisać. Owszem, z rok już tam nie byłem, ale byłem wielokrotnie o każdej porze roku, tak jak wielu forowiczów, którzy mogą tu też coś od siebie w tej kwestii napisać. Przejrzałem ten opis pod linkiem (dla mieszkańców Zatwarnicy może być trochę niesmaczny, zwłaszcza że nie używasz emotikonów - aha to co masz podpisane ruiny cerkwi w Hulskiem to akurat dzwonnica, cerkiew obok jest, ale nieważne). Piszesz, że żeby dojść z Zatwarnicy do Krywego potrzebna jest maczeta. Możliwe, że w ubiegłym roku nastąpił jakiś niesamowity wysyp roślin, które opanowały ścieżkę niczym dżungla na Borneo. Do tej pory roślinność latem rosła bardzo bujnie, ale nie na tyle by przebić asfalt i uniemożliwić ruch.

A tak poważnie: czerwona ścieżka od kościoła w Zatwarnicy, przez Hulskie idzie drogą aż do wysokości wzgórza Ryli. Droga jest wystarczająco szeroka, jeżdżą nią samochody, również te z surowcem. W Hulskiem szlak czerwony omija ruiny cerkwi o 150m. Owszem, latem same ruiny są mocno zarośnięte - ale chyba Cie to nie dziwi. W krótkich spodenkach nie ma się co tam pchać. Od Hulskiego dalej afalt. Potem jest bardzo krótki fragment przez las, również drogą tylko już gruntową (jeździ nią Tośka, jej goście i inni). Potem drogą polną aż do końca ścieżki. Przy końcu ścieżki prosto idzie droga na Tworylne a w lewo do ruin cerkwi - tu również trawsko latem jest bo i ma prawo. No i wreszcie ścieżka od ruin na Ryli - tak, rzeczywiście latem jest ten fragment mocno zarośnięty, ruch słaby - nie ma komu wydeptać. Czyli lepiej bez krótkich spodenek a i zmęczyć się można. W razie czego zawsze jest inne wyjście: wrócić na Ryli tą samą drogą, bo ścieżka niebieska nie przedstawia żadnych walorów, ani nie ma na niej atrakcji (prócz roślinności łąkowej), jest po prostu krótszą trasą powrotu i alternatywą, aby nie wracać tą samą drogą (niektórzy nie lubią iść tam i z powrotem tak samo). Na Tworylne od tej strony będzie tak samo - owszem są miejsca gdzie roślinność rośnie na ścieżce, można trafić i pokrzywy, ale litości - to są Bieszczady, to na tym m.in. ma polegać ich urok, a nie kosiarką przejechać albo wybrukować ścieżkę. Często w necie można znaleźć uwagi, że to nie rejon, nie trasy dla każdego - i w związku z powyższym trzeba się z tym zgodzić. Polecam te okolice szczególnie jesienią i wiosną, maczety nie trzeba a dużo więcej się zobaczy. Latem większość pozostałości jest zarośnięta, jeśli się nie wie gdzie są, łatwo ominąć (Tworylne) a czasem dojść do nich trudno (pokrzywy).
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez gór mi mało » 13 sty 2013, o 20:28

Muszę przyznać, że wywiązała się ciekawa dyskusja o Zatwarnicy i okolicy.
A pamięta ktoś może jaki jest temat tego wątku ?
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez creamcheese » 13 sty 2013, o 22:08

Dryfujemy...dryfujemy
Widocznie Henry i jego problem zszedł już na dalszy plan (pewnie da sobie radę sam)...teraz ważniejsza jest droga do Hulskiego
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez krzyś » 13 sty 2013, o 22:31

gór mi mało napisał(a):A pamięta ktoś może jaki jest temat tego wątku ?

Sorry - to moja wina :oops:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1460
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez vm2301 » 13 sty 2013, o 23:41

creamcheese napisał(a):Dryfujemy...dryfujemy
Widocznie Henry i jego problem zszedł już na dalszy plan (pewnie da sobie radę sam)...teraz ważniejsza jest droga do Hulskiego
Pozdrawiam


A że niby co mu pomoże w odbudowie, egzekwowaniu odszkodowania, czy innym działaniu to, że w jakimś wątku wałkować się będzie jak mantrę kilka faktów i domysłów?
Może samopoczucie poprawi? ;)

Ten dryf ciekawszy ;)

...a niejaki Henry na pewno sobie poradzi i bynajmniej nie dzięki wsparciu kilku forumowiczów, i absolutnie nie dzięki czczemu gadaniu przeplatanym podejrzeniami tego, czy owego ...
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez creamcheese » 14 sty 2013, o 11:38

Zmieńmy więc tytuł...bo się wnuki będą dziwić i nie połapią za 30 lat o co chodziło :mrgreen:
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez gór mi mało » 14 sty 2013, o 19:07

krzyś napisał(a):
gór mi mało napisał(a):A pamięta ktoś może jaki jest temat tego wątku ?

Sorry - to moja wina :oops:

Nie ma za co przepraszać. Właściwie moje pytanie było zadane z przymrużeniem oka, tylko zapomniałam o dodaniu uśmieszka. Trudno wciąż snuć domysły o pożarze a dyskusje o okolicznych szlakach to jakiś konkret.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez gór mi mało » 14 sty 2013, o 19:24

creamcheese napisał(a):Dryfujemy...dryfujemy
Widocznie Henry i jego problem zszedł już na dalszy plan (pewnie da sobie radę sam)...teraz ważniejsza jest droga do Hulskiego
Pozdrawiam

Cóż, trzeba będzie cierpliwie poczekać na wyniki śledztwa. Sprawa musi się wyjaśnić.
Tymczasem opisy tras w okolicy zachęciły mnie do wybrania się na wędrówkę właśnie w rejon Hulskiego. I raczej z początkiem maja zanim ścieżki zarosną.
Pozdrawiam
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: Pożar w Hulskiem

Postprzez creamcheese » 14 sty 2013, o 22:21

A ja z końcem maja...prawdopodobnie w okolicach Bożego Ciała...dawno juz tam nie byłem, ostatnio w lipcu od strony Rajskiego, w mięcie po pas...a że po deszczu więc mokry byłem po...hmmm...wiecie po co, i spod Tworylnego zawróciłem
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 805
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron