Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Ludzie, miejscowości, zabytki, architektura sakralna - dyskusje oraz zdjęcia

Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez lucyna » 7 gru 2010, o 07:23

Mikołaj w prezencie przyniósł mi opiekę nad działem turystyka historyczna na forum historyków http://www.historycy.org/index.php?showforum=388
W tym dziale są bardzo liczne subfora, każde województwo ma swoje. Jest także dział poświęcony zagranicznym atrakcjom turystycznym. Polubiłam tamto miejsce, udzielam się w dziale pisząc o podkarpackich ścieżkach historycznych. Bardzo chciałabym aby na tamtym forum powstała silna grupa promująca walory nie tylko Bieszczadów i terenu moich uprawnień. Bardzo Was proszę o pomoc, wszelką pomoc. Najbardziej zależy mi na zdjęciach, relacjach, wpisach poświęconych turystyce historycznej. Zapraszam też do rozmowy, tematyka poruszana na forum historycznym jest przeogromna. Koledzy starają się odpowiadać na wszystkie pytania, niekiedy dyskusje stoją na bardzo wysokim poziomie. Pragnęłabym abyście dołączyli do nas, żeby nie tylko dział poświęcony atrakcjom tętnił życiem. Na www.historycy.org bardzo dużo mówi się o książkach, można tam także publikować swoje artykuły. Sądzę, że jest to gratka dla młodych historyków (Łukasz bardzo serdecznie zapraszam). To co tu zostało odrzucone czyli merytoryczne dyskusje o górach, ich historii, zwyczajach ludzi w nich mieszkających, kulturze, literaturze sądzę, że tam w pewnym zakresie może być przydatne.
Jeszcze raz zapraszam i proszę o pomoc.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez lucyna » 26 gru 2010, o 10:21

Moja prośba przeszła bez odzewu. Dostałam tylko dużo publikacji, w tym niezmiernie interesujące książki i mapy abym mogla kontynuować swoją pisaninę i promować ciekawe wydawnictwa. :( Plus pewien pomysł, który został podchwycony przez kompetentne osoby, a który być może zaowocuje w ciągu najbliższych lat czymś bardzo dobrym. Nie tracę jednak nadziei, sądzę, że ktoś przyłączy się do rozmowy na forum historycznym. Tematy wymyślam przeróżna jak choćby ten
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=75194" target="_blank
Post z wczorajszego dnia.
Każdy region ma swoje obrzędowe potrawy. Chciałam poszukać i naszych bojkowskich (bieszczadzkich), przeglądnęłam kilka mądrych książek i niewiele znalazłam. W reprincie "Na pograniczu łemkowsko-bojkowskim" Falkowskiego i Pasznyckiego zawarty jest w rozdziale "Obrzędy doroczne" opis zwyczaju wigilijnego związanego z kraczunem czyli specjalnym świątecznym pieczywem w środek którego wkładano główkę czosnku. Niestety, nie znalazłam przepisu na ów specyfik. Ci dwaj etnografowie podali też spis potraw wigilijnych. Wieczerze rozpoczynało spożycie czosnku, potem jadano kapustę, groch, grzyby, kaszę (pęcak lub ryż), pierogi, bobalky, pampuchy ze śliwkami, kutiu, gruszki i jabłka.
W bardzo interesującej książce "Bieszczady słownik historyczno-krajoznawczy tom 2 Gmina Cisna" znalazłam fragment spostrzeżeń napisanych przez nauczyciela ze wsi Smerek (1936 r.)"Jadłospis Wieczoru Wigilijnego przedstawia się następująco: żytnie placki z czosnkiem, kapusta z kartoflami, grzyby z kartoflami, ryż na cukrze, pszenica z cukrem, pierogi na oleju konopnym, bób." Spożywane potrawy nie różniły się więc od tych na codzień spożywanych Jedyna różnica to ta, że najadano się do syta.
W książce Roberta Bańkosza "Potrawy bieszczadzkie polsko-ukraińskiego pogranicza" znalazłam przepis na
"Warenyky z ziemniakami (pierogi z ziemniakami)
Składniki:
1 kg ziemniaków, 1 cebula, 1 łyżeczka soli, 1 łyżeczka pieprzu, 1/2 kg mąki pszennej
Wykonanie:
Oczyścić i ugotować ziemniaki, gdy się ugotują to wylać wodę, ugnieść, dodając podsmażaną cebulę, sól, pieprz. Zagnieść ciasto, zrobić warenyky".
Czy taką potrawę mogli spożywać Bojkowie? Na co dzień raczej nie, u nas nie uprawiano pszenicy, tylko owies i trochę żyta. Pierogi jadano z maczanką (przepis podałam wyżej).
W tejże książce Bańkosza jest przepis na bobalki z makiem (takie robiła moja Mama)
"Składniki
1 kg mąki, 1 jajko, 100 g maku, 2 łyżki miodu, 1 łyżka cukru
Wykonanie:
Ciasto jak na pierogi formować w kuleczki, ugotować, odcedzić. Mak przygotować na słodko, połączyć z kluseczkami, wymieszać. Podawać na gorąco."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez Piotr_S » 26 gru 2010, o 16:02

lucyna napisał(a):To co tu zostało odrzucone czyli merytoryczne dyskusje o górach, ich historii, zwyczajach ludzi w nich mieszkających, kulturze, literaturze sądzę, że tam w pewnym zakresie może być przydatne

To chyba coś przeoczyłem. Niby dlaczego i kiedy miałyby na forum o Bieszczadach być odrzucone dyskusje "o górach, ich historii, zwyczajach ludzi w nich mieszkających, kulturze, literaturze"? Gdzie tu logika.
lucyna napisał(a):Nie tracę jednak nadziei, sądzę, że ktoś przyłączy się do rozmowy na forum historycznym. Tematy wymyślam przeróżna...

Ponieważ nie bardzo chcesz dostrzec błąd, to troszkę Ci podpowiem. Po pierwsze zrób jeden porządny dział w jednym miejscu, na jednym - obojętnie jakim - forum a następnie zaproś do niego ludzi, reklamuj go, itp. Z czasem to zaprocentuje.

Mnożenie bytów ponad miarę jest zupełnie bez sensu (to samo wklejane na nastu forach) - a efekt jest taki jaki widzisz, na bardzo dużym forum typu historycy masz mniej odsłon tematów niż tu i mało tego, będzie ich jeszcze mniej. Tym samym chcąc zebrać więcej ludzi, paradoksalnie sama ich rozpraszasz w różne często odmienne czeluście internetu - bo jak ktoś tematem będzie zainteresowany to sobie wejdzie w to jedno_konkretne_miejsce.

Forum to ludzie i dyskusje na interesujące ich tematy. Ma ktoś problem, pytanie, wątpliwość - pisze na forum, wywiązuje się mniejsza lub większa dyskusja, albo pada krótka odpowiedź, która temat zamyka i dobrze bo taki jest na ogół cel. Forum to nie Wikipedia, tworzenie tematów na siłę może się tylko skończyć tak jak się kończy (prócz bibliografii - bo to co innego). Forum to rozmowy a nie przemowy. Żadnych szans na to by rozwinąć w ten sposób tematy na jakimkolwiek forum. Trzeba zrozumieć że forum to dobrowolne miejsce, na dobrowolne dyskusje, wtedy kiedy komuś się dyskutować chce i ma o czym. Cierpliwości trzeba.

Do pisania dla pisania jest pełno stron i czekających na ludzi ich właścicieli. O Bieszczadach też, bo dziś strony robi się często na zasadzie "weźmy się i zróbcie to". Ktoś się budzi pewnego dnia i mówi: zrobię sobie serwis. Następnie robi stronę główna i zaprasza innych do zapełniania go treścią. Pokaż mi chociaż jeden, który byłby sensowny a powstał w ten sposób (choć na ogół nie powstają bo frajerów coraz mniej). Ewentualnie robi się wielki konkurs z super nagrodami a w regulaminie wpisuje że wszystkie nadesłane teksty są od tej pory do dyspozycji serwisu. Rozdaje się 3 nagrody a 500 tekstów za friko jest. Nawet tu było kilka spamów w tym temacie. Nie wiem - może to jest jakaś droga w takim razie, żeby na forum historyków ruszyć dział...

Załapiesz różnice między forum a serwisem/stroną to zacznie ci coś wychodzić.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1364
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez lucyna » 26 gru 2010, o 17:03

1. Piotr. a gdzie Ty widzisz tu dyskusję? Zaglądnęłam na brązowe podobnie, tam jest ruch ale na zasadzie jakiś dziwnych rzuconych często w wirtualną przestrzeń zdań. Nie ma takich rozmów, które prowadziliśmy kiedyś, jeszcze przed podziałem. Coś skończyło się, tam są bardziej śmichy chichy i ohy jak ja bardzo lubię Bieski, tu merytoryka do bólu sprowadzająca się do monologowania.
2. Takie wątki powstały na forum turystyka gorska, rodziły się w bólu ale zostały zaakceptowane przez czytających, tam jest po 100 000 osłon w wątku bieszczadzkim i ponad 35 000 w wątku książkowym. Oba są cenione przez specjalistów od promocji regionu i produktów turystycznych, a przede wszystkim wydawców. Ku memu zdziwieniu tutejsza bibliografia i tamtejszy wątek są czytane przez wydawców, a nawet autorów. Tylko tamta formuła wyczerpała się, a ja jestem zmęczona ciągłą walką z trollami. Tym bardziej, że teraz mam do czynienia już z ludźmi z zaburzeniami psychicznymi.
Tu? Jak widzisz trzeba czasu aby to miejsce ożyło. Czasy, gdy forum było platformą informacyjną i miało wpływ na to co dzieje się w Bieszczadach dla info skończyło się w czasie naszego rozstania, a dla tego Forum jeszcze nie nadeszło.
Ja chcę coś robić! Na forum historycznym jest potencjał, tam jest średnio od 200 do 800 osób w ciągu 15 min. Dzięki rozmowie na forum mam możliwość pomagać naukowcom w czasie badań nad historia naszego regionu, gadam z autorami książek (na pw) czy map, wywiązuje się dyskusja ale jest ona niemrawa jak tu.
Ja chcę powrotu do czasu, gdy forum tętniło życiem, do czasu sprzed podziału, gdy w przestrzeni wirtualnej pojawiały się idee, projekty choćby sprawa powołania Turnickiego Parku Narodowego. Tu mamy tego kontynuację, bo razem pracowaliśmy na cmentarzach, był panel historyczny, nasz udział w konferencji ale to za mało. Ja chce więcej!!!
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez bogdan64 » 26 gru 2010, o 19:51

Z tym pomaganiem ,, naukowcom,, byłbym bardzo ostrożny.
Właśnie jestem po lekturze ,, Chmury i słońce nad łemkowyną ,, pana Adama Barna i cóż wyczytałem ....... Grybów (łem.- Grybiw) nazwę zawdzięcza grzybom, zaś Sękowa (dawna Sankowa) - sankom. Od wieków Rusini - Łemkowie wybierając się zimową porą do Biecza lub Gorlic, z braku śniegu na drodze, musieli zostawiać sanki w nizinnej Sankowej i dalej, do miasta iść piechotą lub furmanką, co zdarza się i dzisiaj, kiedy mamy zimę śnieżną i mroźną w górach, a odwilż na terenach podgórskich.
Podobnie w przypadku innych miast, Dukli, Iwonicza, Rymanowa, Brzozowa, Dynowa, Krosna i Sanoka, które podczas zakładania posiadały rusińskie nazwy: Rymaniw, Bereziw itd........
A ja byłem przekonany,że Grybów i Rymanów były lokowane na prawie magdeburskim a pochodzenie ich nazw zupełnie inne.
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez lucyna » 26 gru 2010, o 20:16

Mnie to nie zaskakuje. Od pewnego czasu jestem aktywnym userem forum beskidu niskiego i prawdę powiedziawszy zaczynam się przyzwyczajać do specyficznego filtrowania faktów. Czasami czuję się rozmawiając jakbym była polską nacjonalistką. Już wiem, że niektórych osobników mających problemy alkoholowe, także na forum, należy omijać z daleka.
Jednym słowem http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... nia/chmury tej książki nie polecasz. Dzięki za informację, zrezygnowałam z jej kupna.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez bogdan64 » 26 gru 2010, o 20:23

Na razie ukazała się tam tylko pierwsza część . Ale może z następnej dowiem się, że książę Władysław Opolczyk i Kazimierz Wielki byli łemkami
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez Piotr_S » 26 gru 2010, o 21:59

lucyna napisał(a):1. Piotr. a gdzie Ty widzisz tu dyskusję?

Ale też nie obruszam się, że jej nie ma. Przyjdzie czas to będzie. Nie da się tego zrobić na zasadzie, że ktoś rzuca temat, klaśnie w rączki i wyda polecenie: a teraz mi tu dyskutujcie. Dyskusja sama musi wyjść, jeśli jej nie ma to znaczy że nie ma takiej potrzeby póki co.
lucyna napisał(a):2. Takie wątki powstały na forum turystyka gorska, rodziły się w bólu ale zostały zaakceptowane przez czytających, tam jest po 100 000 osłon w wątku bieszczadzkim i ponad 35 000 w wątku książkowym.

Bo to stare forum i takie liczby nie dziwią. Z drugiej strony podniecać też się nie ma czym. Gdybyś miała dostęp do statystyk ile osób zrobiło te odsłony to mogłabyś się lekko zdziwić.
lucyna napisał(a):Oba są cenione przez specjalistów od promocji regionu i produktów turystycznych, a przede wszystkim wydawców.

No ja się im nie dziwię :D
lucyna napisał(a):Ku memu zdziwieniu tutejsza bibliografia i tamtejszy wątek są czytane przez wydawców, a nawet autorów.

No mnie też to dziwi - znaczy co oni czytają? Spisy treści i fragmenty swoich książek?... Bo nie dyskusje o książkach, których też nie ma.
lucyna napisał(a):Tylko tamta formuła wyczerpała się

Internet się rozwija, kiedyś nie było portali społecznościowych, albo były w powijakach, nie było tylu komunikatorów i innych możliwości. Fora to pomału przeżytek, z wyjątkiem ściśle tematycznych.
lucyna napisał(a):Ja chcę powrotu do czasu, gdy forum tętniło życiem

Trzeba cierpliwości. Póki co nawet tam gdzie jest 200-800 osób w 15 minut (załóżmy) jest 200-300 odsłon wątku. To miernik zapotrzebowania. Nie na forum, bo ono jest potężne (historycy), ale tematykę - tam produkują się w innych tematach, a turystyka leży we wszystkich regionach.

Chccesz koniecznie coś robić? Zatrudnij się gdzieś w promocji regionu - dziwne że jeszcze nikt Ci tego nie zaproponował, tylko czytają - pasożyty :D Albo książkę napisz, poważnie całkiem mówię ;)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1364
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Prośba o pomoc w prowadzeniu działu.

Postprzez lucyna » 27 gru 2010, o 07:43

Nie potrafię selektywnie cytować.
1. Oby.
2. Wiem o tym, podobnie przecież działają serwisy. Liczba odsłon nie równa się liczbie ip. Jednak to oznacza, że są stali czytelnicy. Poza tym coraz częściej jestem dla turystów lucyną z for. To bardzo miłe, wyrabiamy sobie markę co niezmiernie cieszy Olę.
3. Jeden z kanałów dystrybucji informacji o książce, bardzo często niszowej o której się nie mówi.
4. Fakt, dyskusja pojawia się bardzo rzadko. To, że ktoś informuje o danej pozycji. Ostatnio trochę zjechałam książkę, zrobiłam tym przykrość Kolegom. Ktoś mi zwrócił uwagę, abym pisząc na forach miała świadomość, że internet to nie prasa. Informacja w prasie pojawia się na chwilę,w internecie wisi bardzo długo. Tu dochodzi też sprawa wujka google. Wpisz Żubryd, a pojawią się fora.
5. O tym wiem, gadałam nawet z kompetentną osobą :geek:
6. Fakt, na tematykę turystyczną nie ma tam zapotrzebowania.
Co do zatrudnienia. Nikt mi pracy w promocji nie proponował, to etaty więc tam zatrudnia się osoby w większości specyficzne, często gęsto nie mające podstawowej wiedzy o regionie. Wyjątki można policzyć na palcach. Proponowano mi prowadzenie ośrodków. Wolę sznur.
Bardzo często zwracają się do mnie abym popisała. Zdecydowanie odmawiam. Książka? A dlaczego Pan Bóg miałby mnie pokarać i odebrać resztki rozumu? Zobacz co dzieje się na rynku, non stop pojawiają się nikomu nie potrzebne przewodniki, kalki z treści i form. Moim zdaniem są potrzebne książki dobre, pisane przez specjalistów w danej dziedzinie prowadzących badania, a nie przez przewodników.
Ja widzę przyszłość w forach i w przestrzeni wirtualnej (nie wiem co kiedyś z for wyrośnie), tu jest kontakt z drugim człowiekiem. W sumie troll to też chyba człowiek.

W sumie jestem dobrej myśli. Piotr my rozmawiamy :)
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie


Powrót do Historia Bieszczadów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.