Przewodniki po podkarpackich ścieżkach edukacyjnych

Recenzje, nowości, polecane tytuły

"Ścieżka przyrodniczo-historyczna :Brzozów Zdrój"

Postprzez lucyna » 12 paź 2010, o 16:53

"Przystanek 12
Brzozów Zdrój
Nazwa ścieżki związana jest z początkiem obecnego stulecia, kiedy to podczas poszukiwania ropy naftowej w lesie brzozowskim (3 km od miasta) wywiercono studnię o głębokości 300 m. Nie odkryto tam wówczas ropy naftowej, ale natrafiono na bardzo obfite źródła mineralne - solanki jodowo-bromowej. W latach 1925-26 oczyszczono studnię i zaopatrzono ją w pompę. Ówczesny biskup przemyski, Anatol Nowak podjął decyzję o budowie uzdrowiska, które miało służyć kapłanom diecezji. Wkrótce jednak z uwagi na wartości lecznicze i rekreacyjne, nabrało charakteru ogólnie dostępnego. Specjalizowało się w leczeniu reumatyzmu, krzywicy, miażdżycy i niewydolności nerek. Wybudowano tu drewniany, piętrowy dom zdrojowy, w którym mieściło się 40 pokoi i kaplica p.w. św. Stanisława Kostki. W odległości 300 m zbudowano drewniana willę z 20 pokojami, której nadano imię fundatora "Antołówki". Ponadto osobno wybudowano łazienki, dwa baseny, kort tenisowy, budynki gospodarcze oraz urządzenia do odparowywania wody mineralnej. Niestety podczas II wojny światowej i tuż po wyzwoleniu zabudowania oraz urządzenia zostały zniszczone. Do dnia dzisiejszego zachowały się ślady w postaci ruin fundamentów, studni, pozostałości po parkach i ogrodach".
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ścieżka przyrodnicza "Połonina Caryńska Przewodnik"

Postprzez lucyna » 15 paź 2010, o 03:50

Ścieżka historyczno-przyrodnicza Przysłup Caryński-Krywe n/Sanem"

Jedna z moich ulubionych tras, polecam ją wszystkim zainteresowanym bieszczadzką przyrodą, fenomenem przyrodniczo-historycznym "krainą dolin", urokliwymi krajobrazami, pięknymi panoramami. Została ona wytyczona w 2000 r, jest jedną z najstarszych na naszym ternie i jedną z najlepiej utrzymanych. Infrastruktura szlakowa, oznakowania są dobre. Zaczyna się obok Koliby w Przysłupiu Caryńskim, wiedzie doliną Caryńskiego, przez Nasiczne wprowadza na jeden z moich ulubionych szczytów Dwernik-Kamień (przepiękna i rozległa panorama), zbiega przez Magurkę do Sękowca, potem drogą prowadzi przez Zatearnicę, aby zakończyć swój bieg w Krywem n/Sanem. Trasę można podzielić na kilka etapów i połączyć z innymi szlakami, ścieżkami przyrodniczymi, eko-muzeum. Ja lubię nią wędrować w ten sposób: Nasiczne-Przełęcz n/Nasicznem (można odbić do jaskiń) -Caryńskie- Przysłup Cartyński- szlak żółty Przysłup-Bereżki lub Przełęcz Wyżniańska ewentualnie Berehy G.-Połonina Caryńska-Przysłup-Caryńskie-Nasiczne. Druga część trasy: Nasiczne-Dwernik-Kamień-trasa ekomuzeum - druga grzęda Dwernika-Kamienia- las nasienny-ściana skalna-wodospad Szepit-Zatwarnica-Krywe. Wokół Zatwarnicy jest wytyczona trasa eko-muzeum. Nie należy wykorzystywać jej w całości, gdyż w Hulskiem została poprowadzona przez teren sporny, narusza własność prywatną. Na pierwszy przystanek czyli na Przysłup Caryński można dotrzeć też szlakiem niebieskim przez Magurę Stuposiańską.

Ścieżka rozpoczyna się na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, potem biegnie przez Park Krajobrazowy Doliny Sanu. Noclegi: schronisko Koliba - Przysłup Caryński, ośrodek BARR i gospodarstwa agroturystyczne w Zatwarnicy, ośrodek (nie pamiętam nazwy w Sękowcu).
W 2000 roku został wydany przewodnik po ścieżce napisany przez Bogdana Augustyna i Zbigniewa Niewiadomskiego. Moim zdaniem bardzo interesujący. Autorzy przedstawiają historię poszczególnych istniejących i nieistniejących wsi mijanych po trasie. Oprócz tego w publikacji znajdują się dokładne mapy poszczególnych odcinków z historycznym układem zabudowań poszczególnych wsi, ryciny i zdjęcia archiwalne.
Autorzy piszą też o zespołach przyrodniczo-historycznych znajdujących się na ternie gminy Lutowiska.

Spis treści
Zapraszamy do gminy Lutowiska
Ścieżka historyczno-przyrodnicza
- Caryńskie
- Nasiczne
- Zatwarnica
- Hulskie
- Krywe nad Sanem
Zespoły przyrodniczo-krajobrazowe
- Dwernik
- Ruskie
- Smolnik nad Sanem
- Stuposiany
Wykaz wybranej bazy turystycznej

Tytuł: " Ścieżka historyczno-przyrodnicza "Przysłup Caryński-Krywe n/Sanem
Autor: Bogdan Augustyn, Zbigniew Niewiadomski
Wydanie: I
Stron: 16
ISBN: 83-905300-7-4
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza "Ostoja"
Lutowiska 2000
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ścieżka historyczno-przyrodnicza "Przysłup Caryński-Krywe n

Postprzez lucyna » 17 paź 2010, o 06:59

Wczoraj wędrowałam tą ścieżką. Było jak zwykle cudnie. Warto wiedzieć, iż ta ścieżka częściowo biegnie wspólnie ze szlakiem konnym. Warto także wiedzieć, że nie ma już szlaku rowerowego na odcinku "Przysłup Caryński-Bereżki", został on skasowany z prostej przyczyny. Biegł bowiem przez teren parku narodowego.
Wczoraj też byłam w fajnym schronisku politechniki "Koliba" na Przysłupiu Caryńskim. Zostało oddane w ubiegłym miesiącu. Wzniesiono je w miejscu poprzedniego, standard o niebo lepszy. Na początku byłam dość "przerażona", gdy spojrzałam po raz pierwszy na plan. Teraz mam mieszane uczucia, sama bryła nie budzi mego zachwytu, podobnie schronisko w parku narodowym ale suma sumarum jest fajne. Dobrze wkomponowane w otoczenie, ma swój klimat. Jego wnętrze jest ładne i przytulne, pachnie jeszcze świeżością, pokoje są dobrze urządzone (dwójki z łazienką i pokoje wieloosobowe), łazienki są funkcjonalne. No i przewspaniałe schody, bardzo, ale to bardzo podobają mi się. Wokół schroniska lub w jadalni biega Spiryt, stara Ekipa na miejscu, jest nawet słup. Smile Miałam przyjemność tam być z gośćmi, którzy mieszkali w "starej wersji" schroniska. Byli bardzo zaskoczeni, gdy zobaczyli nowe, ich wrażenia były bardzo pozytywne. Na razie nie ma tam kuchni, jest tylko herbata i kawa i to wg nich jedyny mankament tego miejsca. Brak piwa. W przestrzeni wirtualnej zauważyłam jedno. Negatywnie o schronisku wypowiadają się tylko osoby, które nigdy tam nie były, a i najprawdopodobniej starą "Kolibę" znają tylko ze zdjęć. Reasumując: miejsce godne polecenia, sama w nim z miła chęcią zamieszkałabym.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ścieżka historyczno-przyrodnicza "Przysłup Caryński-Krywe n

Postprzez lucyna » 17 paź 2010, o 07:43

"Ścieżka historyczno-przyrodnicza "Przysłup Caryński-Krywe" str. 4
"Caryńskie
Jednym z najpiękniejszych miejsc w Bieszczadach jest malownicza dolina potoku Caryński. Początkowo teren ten był częścią Dwernika i jego mieszkańcy go zagospodarowywali. swoistym świadectwem tego czasu jest nazwa wsi pochodząca pd rumuńskiego słowa carina, które przyszło tu z wołoskimi pasterzami i oznaczająca uprawne pole. Zabudowania wioski ciągnęły się po obu stronach potoku Caryński aż do działu wodnego w miejscu zwanym Przysłup. Kilkanaście domów leżało już w górnej części zlewni potoku Bystry spływającego do Bereżek. (mapa nr 1)
Miejscowość powstała pod koniec XVI w., lecz w źródłach pojawia się dość późno, bo w 1620 r., kiedy jej właścicielką była wojewodzina mścisławska Helena Kiszkowa. Później wieś dzieliła losy Dwernika będąc częścią latyfundium należącego najpierw do Stadnickich, Ossolińskich, zaś w XVIII w. Mniszchów. Choć ówcześni właściciele należeli do największych rodów w Rzeczypospolitej i bezpośrednio wpływali na politykę, górska wieś żyła własnym życiem niezmiennym od stulecia.
Pod koniec wieku XVIII dobra te nabył J. Adel, jego córki utrzymały je do 18881 r. Przez ten czas wieś podlegała pod zarząd dóbr w Smolniku. Nowi właściciele firma J.&J. Kohn planowała tu stworzenie ośrodka przemysłu drzewnego, zamierzenia te nie zostały jednak zrealizowane. Ostatecznie w 1894 r. dobra nabył A. Pogłodowski wysoki urzędnik w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Wiedniu. W 1903 r. majątek zakupił T.Serwatkowski, zaś w 1922 oddziedziczyła go Felicja Dzieduszycka. W latach 1924-1931 z jej polecenia przeprowadzono parcelację dworskich gruntów rolnych, które odsprzedano miejscowym chłopom.
Wszystkie te opisane powyżej zmiany właścicieli w niewielkim stopniu wpłynęły na rytm życia wsi. Mieszkańcy izolowanej od świata doliny gospodarowali nadal tak jak ich przodkowie. z tej przyczyny zachowała się prawie niezmieniona kultura ludowa. Tradycyjna gospodarka i stale wzrastająca ilość mieszkańców spowodowała głód ziemi i znacząco wpłynęła na krajobraz doliny. Caryńscy gazdowie dla swoich stad potrzebowali dużych zapasów siana na długą zimę. Z tej przyczyny poprzez stulecia wykarczowali na północnych stokach Połoniny Caryńskiej liczne polany, które w XX w. połączyły niżej połączone użytki rolne z połoniną. Podobne zjawisko zaszło na granicy z Nasicznem. Stosowano tu praktycznie wszystkie możliwości rolniczego wykorzystywania terenu. Jedyny większy kompleks leśny istniał w północnej części wsi. Przy ciągłym wzroście ludności od końca XIX w. stałym zjawiskiem w życiu wsi stała się emigracja zarobkowa głównie do Ameryki, która objęła prawie połowę dorosłych mieszkańców. wielu z nich po latach pracy w wielkich aglomeracjach w USA wracało so rodzinnej wsi, kupowało gospodarstwa i nadal żyli jak przodkowie.
Centrum życia wioski była miejscowa cerkiew p.w. św. Dymitra zbudowana w 1777 r. Przy cerkwi istniała również w XIX w. drewniana kaplica kultowa, następnie na jej miejscu zbudowano murowaną. Świątynia ta była od dawna lokalnym centrum kultu św. Jana Chrzciciela.
Tradycję tę usankcjonował papież Leon XIII prawem udzielania pełnych odpustów w dzień tegoż świętego. Do Caryńskiego w dzień Odpustu podążali wierni z okolicznych wsi, zaś w uroczystościach religijnych brało udział nawet kilka tysięcy osób. Przy trasach pielgrzymkowych powstały kapliczki i krzyże.
Po zakończeniu II wojny światowej położenie wsi spowodowało, że stacjonowały tu różne formacje UPA. W maju 1946 r. wszyscy mieszkańcy Caryńskiego wysiedleni do ZSRR. Opustoszałe zabudowania zostały spalone.
Czas i rekultywacje terenów rolnych w latach siedemdziesiątych zatarły większość śladów po pasterskiej wsi. Dziś jedynym w miarę dobrze zachowanym świadectwem są ruiny dawnej kaplicy ś. Jana Chrzciciela i cmentarz z kilkoma zachowanymi nagrobkami, na którym była zlokalizowana. W terenie widoczne są fragmenty cerkwi p.w. św. Dymitra. W sąsiedztwie dawnej cerkwi zachował się również kamienny krzyż z 19911 r.
Z innych śladów przeszłości w różnych częściach doliny natrafić można na fundamenty budynków, studnie i zdziczałe sady. Słabo widoczne są również pozostałości po młynie wodnym rodziny Rapaczów w górnej części dawnej zabudowy."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Przewodniki po podkarpackich ścieżkach edukacyjnych

Postprzez lucyna » 20 paź 2010, o 09:20

Tu przyklejam posty dotyczące książek. Na forum www.gorskiswiat.pl mam autorski wątek - przewodnik poświęcony podkarpackim ścieżkom dydaktycznym i spacerowym. Wszystkich zainteresowanych sami trasami, a nie wydawnictwami zapraszam w to miejsce. Dziś piszę o ścieżce przyrodniczo-dydaktycznej "Dwernik-Kamień".


http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthr ... #pid101345
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sanu"

Postprzez lucyna » 25 paź 2010, o 18:31

Obniżenie Górnego Sanu=Dolina Górnego Sanu

Pora zawędrować do Obniżenia Górnego Sanu zwanego też Doliną Górnego Sanu bądź workiem bieszczadzkim. Jest to okolica częściowo bardzo ładna. Częściowo, gdyż wędrowanie jedną ze ścieżek jest w pewnym momencie dość monotonne i moim zdaniem niezbyt ciekawe.
W tej części Bieszczadów nie ma szlaków turystycznych, są tylko ścieżki dydaktyczne wytyczone przez BdPN i pomosty nad torfowiskami wysokimi. Dodam tylko, że wszelka informacja o owych trasach jest bardzo zła, część z nich jest nie znana i w żaden sposób nie promowana. O ile jeszcze są jakieś wiadomości o ścieżce przyrodniczo-historycznej "W Dolinie Górnego Sanu" to już nikt prawie nie wie o mojej ulubionej Tarnawa-Dźwiniacz. Konia z rzędem temu kto znajdzie informacje o trzeciej wiodącej z parkingu w Bukowcu do cmentarza. A co najgorsze sama mam problem i nie mogę sobie za diabła przypomnieć, czy jest tam czwarta - odnoga ścieżki oznaczonej kolorem czarnym parking w Bukowcu-cmentarz- czy jej nie ma. Coś mi świta, że jest ale tego nie jestem pewna. Chyba trasa odgałęziająca się do cmentarza z I wojny światowej ma kolor żółty. Nikt o niej nic nie wie, a Franek Adamczyk, który je powytyczał nie odbiera telefonu. Sprawdzę przy najbliższej okazji. Rzadko tam bywam, ostatnio wędrowałam z Kolegami na cmentarze w Bukowcu chyba w ubiegłym roku. I jeszcze byłam zestresowana, gdyż Marcin Scelina, który mnie szkoli w kwestiach botanicznych "egzaminował mnie" z roślin łąkowych. Muszę przyznać, że owo/owe odgałęzienia są bardzo ciekawie poprowadzone i warto tam zajrzeć. Okolica palce lizać, widoczki zachwycające, pod względem botanicznym cud, miód i malina. Należy też z dużą ostrożnością przyjmować informacje zawarte w internecie, część z nich jest nieaktualna i bardzo nieprecyzyjna. Prawdę powiedziawszy ten teren i owe ścieżki zna tak naprawdę bardzo dobrze dwóch Kolegów Przewodników: dr. Antoni Derwich-dobry duch tej doliny i Franek Adamczyk, także pracownik BdPN, który owe ścieżki wytyczał. Najważniejsza informacja: schron w Negrylowie już nie istnieje!


Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W dolinie Górnego Sanu"


Jedną z pierwszych ścieżek wytyczonych w Bieszczadzkim Parku Narodowym była ścieżka "W Dolinie Górnego Sanu". Powstała w 1991 r. w chwili przyjęcia tej części "worka bieszczadzkiego" do parku narodowego. Najprawdopodobniej została przedłużona do umownych źródła Sanu w 2006 r. lub w 2007 r, wtedy też powstały trasy łącznikowe wiodące z parkingu w Bukowcu do cmentarzy. Jest oznakowana kolorem niebieskim. Mówiąc wprost nie lubię nią wędrować, moim zdaniem jest niezbyt interesująca dla ludzi złaknionych ładnych widoków, częściowo wiedzie przez sztuczne uprawy leśne, przeważnie świerszczyny. Wyjątek stanowią tereny nieistniejących wsi: Bukowiec, Beniowa, Sianki tzw. "kraina dolin". Pod względem przyrodniczym muszę przyznać, że bywa tam ciekawie. Przy odrobinie szczęścia można tam spotkać ślady bytowania wielkich drapieżników, chmary jeleni czy ptaki puszczańskie. Na pewno można zapoznać się z działalnością bobrów, które tu reintrudukował dr. Antoni Derwich - były vice-dyr. BdPN. To one przywracają tu normalną gospodarkę wodną. No i jest tu królestwo węży. Przede mną leży wyjątkowo interesujący przewodnik po ścieżce autorstwa Antoniego Derwicha. Rozczula mnie dedykacja, która otrzymałam w 2006 r od Kolegi Przewodnika: z najserdeczniejszymi podziękowaniami za żmijową wycieczkę. Dr Derwich szkolił nas w "worku bieszczadzkim" na jednej ze ścieżek i na torfowiskach wysokich. Nie byliśmy wprawdzie w głębi doliny ale to co nam opowiadał za zawsze zapadło mi w serce i pamięć. Pokochałam okolice Tarnawy.
Aha, mam pisać o ścieżce i to tej niezbyt lubianej. Zaczyna się ona na parkingu w Bukowcu, wiedzie lasami i łąkami, przekracza potoki, miejscami jest błotko, błoto i błocko, potok Niedżwiedzi, San, legendarny Grób Hrabiny, widok na ukraińskie Sianki i dalej do umownych źródeł Sanu. Powrót tą samą trasą, ścieżka biegnie wprawdzie przez tereny będącą pod ochroną częściową ale mimo to jest to park narodowy i korekty szlaku są zabronione. Należy pamiętać, że nie ma już schronu w Negrylowie więc planując trasę należy brać pod uwagę, że czas przejścia to do polany z widokiem na ukraińskie Sianki to około 2,5 godz, a potem jeszcze około 40 min do źródła. Czas przejścia to około 6 godz, w czasie pluchy ta trasa jest niezbyt przyjemna.


Sam przewodnik jest bardzo ciekawy. Ma odmienny układ, każdy rozdział rozpoczynający mapą katastralną wsi składa się z: krótkiego opisu wsi, przedstawienia nazw części gruntów, omówienia flory i fauny danego obszaru. Autor snuje opowieści o przebogatej tutejszej przyrodzie, przedstawia poszczególne gatunki, opowiada o samej trasie, omawia panoramy. Książeczka jest ilustrowana licznymi rycinami, posiada wkładkę z kolorowymi zdjęciami.

Spis treści
Wstęp
Jak dostać się do Bukowca?
Bieszczadzki Park Narodowy
Bukowiec
- Trochę historii
- Flora
- Fauna
Beniowa
- Trochę historii
- Kolejki leśne
- Flora
- Fauna
Sianki
-Trochę historii
- Flora
- Fauna

Tytuł: "Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sanu"
Autor: Antoni Derwich
Wydanie: I
Stron: 46
ISBN: 83-903209-0-8
Wydawnictwo: Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: "Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sa

Postprzez Piotr_S » 25 paź 2010, o 18:53

lucyna napisał(a):O ile jeszcze są jakieś wiadomości o ścieżce przyrodniczo-historycznej "W Dolinie Górnego Sanu" to już nikt prawie nie wie o mojej ulubionej Tarnawa-Dźwiniacz.

Sądzę, że to conajmniej przesada lekka jest. Obie ścieżki są oklepane i znane - Tarnawa oczywiście mniej, ale cóż - ona ma raptem 7km (w obie strony) i nie ma się nad czym za bardzo rozwodzić.
lucyna napisał(a):Należy też z dużą ostrożnością przyjmować informacje zawarte w internecie, część z nich jest nieaktualna i bardzo nieprecyzyjna.

Szerzysz defektyzm. Owszem są informacje mniej lub bardziej aktualne, ale są i to niemało. Przyczyną jest wiele zmian, które zaszły na tej trasie na przestrzeni lat.
lucyna napisał(a):Prawdę powiedziawszy ten teren i owe ścieżki zna tak naprawdę bardzo dobrze dwóch Kolegów Przewodników: dr. Antoni Derwich-dobry duch tej doliny i Franek Adamczyk, także pracownik BdPN, który owe ścieżki wytyczał.

Należałoby tu jeszcze dodać, że ścieżka zmieniła trasę, nawet w sumie nie tak dawno. Kiedyś biegła obok siedliska/uprawy tzw. świerka wschodniokarpackiego i rozlewisk na Niedźwiedzim potoku. Potem zmieniono i puszczono ją obok pozostałości dworu Stroińskich a do rozlewisk dojścia już nie ma (jest za kase - bryczką).
Namotano też z trasą rowerową - pierwotnie prowadziła do schronu n.Negrylowem, potem już jako pętla przez łąki - ze stokówki do cmentarza w Beniowej.
lucyna napisał(a):Najważniejsza informacja: schron w Negrylowie już nie istnieje!

Nie działa od 2007r... Rozebrano go w 2008.
lucyna napisał(a):Najprawdopodobniej została przedłużona do umownych źródła Sanu w 2006 r. lub w 2007 r

W czerwcu 2006.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: "Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sa

Postprzez lucyna » 26 paź 2010, o 07:08

Piotr_S napisał(a):
lucyna napisał(a):O ile jeszcze są jakieś wiadomości o ścieżce przyrodniczo-historycznej "W Dolinie Górnego Sanu" to już nikt prawie nie wie o mojej ulubionej Tarnawa-Dźwiniacz.

Sądzę, że to conajmniej przesada lekka jest. Obie ścieżki są oklepane i znane - Tarnawa oczywiście mniej, ale cóż - ona ma raptem 7km (w obie strony) i nie ma się nad czym za bardzo rozwodzić.
lucyna napisał(a):Należy też z dużą ostrożnością przyjmować informacje zawarte w internecie, część z nich jest nieaktualna i bardzo nieprecyzyjna.

Szerzysz defektyzm. Owszem są informacje mniej lub bardziej aktualne, ale są i to niemało. Przyczyną jest wiele zmian, które zaszły na tej trasie na przestrzeni lat.
lucyna napisał(a):Prawdę powiedziawszy ten teren i owe ścieżki zna tak naprawdę bardzo dobrze dwóch Kolegów Przewodników: dr. Antoni Derwich-dobry duch tej doliny i Franek Adamczyk, także pracownik BdPN, który owe ścieżki wytyczał.

Należałoby tu jeszcze dodać, że ścieżka zmieniła trasę, nawet w sumie nie tak dawno. Kiedyś biegła obok siedliska/uprawy tzw. świerka wschodniokarpackiego i rozlewisk na Niedźwiedzim potoku. Potem zmieniono i puszczono ją obok pozostałości dworu Stroińskich a do rozlewisk dojścia już nie ma (jest za kase - bryczką).
Namotano też z trasą rowerową - pierwotnie prowadziła do schronu n.Negrylowem, potem już jako pętla przez łąki - ze stokówki do cmentarza w Beniowej.
lucyna napisał(a):Najważniejsza informacja: schron w Negrylowie już nie istnieje!

Nie działa od 2007r... Rozebrano go w 2008.
lucyna napisał(a):Najprawdopodobniej została przedłużona do umownych źródła Sanu w 2006 r. lub w 2007 r

W czerwcu 2006.

Po pierwsze i najważniejsze jak tu selektywnie cytuje się?
Po wtóre dziękuję za poprawienie mego błędu.
Po trzecie, no właśnie po trzecie. :)

1. O ile z pierwszą częścią wypowiedzi zgodzę się, ścieżka "W Dolinie Górnego Sanu" jest znana to już jej odgałęzienia już nie. Spotkałam tylko w internecie jedną wzmiankę o ich istnieniu. Nie przez przypadek dzwonił Twój telefon i głos poprosił: Piotrek wiesz coś... Podobne telefony wykonałam do kilku Kolegów. Nikt nic nie wie, a Marcin stwierdził (a co doniosę też na siebie) stwierdził, iż to czy owe ścieżki są czy ich nie ma to nie ma tak naprawdę znaczenia, przecież szliśmy pozaszlakowo). Co do Tarnawy-Dźwniniacz to nigdy tam nie spotkałam turystów, a w ubiegłym roku byłam tam z grupami z 30 razy. Spotkałam za to: SG, konne zaprzęgi, a nawet najprawdopodobniej nielegalnego emigranta. Powiedz proszę o tym Kolegom Przewodnikom, że ta ścieżka jest popularna. Na razie nie mogę znaleźć zbyt wielu, którzy znaliby to miejsce. Sama tam prowadzę.
2. Zmiany zachodzą, ale niewiele osób wprowadza informacje o nich do swoich stron.
3. Dziękuję za uzupełnienie.
4. Na wielu stronach internetowych figuruje jako instniejący.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sanu"

Postprzez lucyna » 27 paź 2010, o 05:46

"W Dolinie Górnego Sanu" str.45
"Kończąc wędrówkę opisaną wyżej ścieżkę, odpoczywając nad ukrytym w powodzi zieleni Sanem (fot.21), możemy pokusić się o podsumowanie.
Dolina Sanu od czasów rzymskich, a nawet wcześniej, była trasą wędrówek ludzi. Doliny rzek i obniżenia przełęczy stanowiły dogodne szlaki komunikacyjne. Mniej więcej od XV wieku rozpoczyna się osadnictwo. Połoninami, od południowego-wschodu, łukiem Karpat nadciągają wołoscy pasterze. Od strony nizin, dzięki królewskim nadaniom, wciskają się osadnicy, których przyciągają nowe tereny, względna swoboda, długi (nawet 25-letni) okres wolnizny.
Surowy klimat i ciężka egzystencja powodują, że kształtuje się tutaj typ mieszkańca odpornego na trudy życia, mało wymagającego, twardego. Zaspokajano codzienne potrzeby bez wielkich wymagań. Rozwój gospodarczy przypada na drugą połowę XIX wieku, kiedy ruszyło tutaj wydobycie ropy naftowej, przerób drewna, potasznie, tartaki. Budowa kolei normalnotorowej i systemu kolejek leśnych otworzyła możliwość zbytu drewna.Armia cesarska kupowała dość duże ilości żywca wołowego. Mimo ożywienia gospodarczego przeludnienie wsi było duże i zmuszało do migracji.
Działalność nacjonalistyczna, prowadzenie walki przy pomocy terroru, rugowanie i przesiedlenia doprowadziły do opuszczenia Bieszczadów. San spłynął krwią - polską, rusińską, żydowską, ukraińską... W tej tragedii nadsańskiej ziemi nikt nie może pochwalić się wygraną.
Na tereny, które opuścili ludzie, wkroczyła przyroda. Odbywa się to w sposób utarty od wieków. Opuszczone pola, na których pozostało nie zebrane ziarno, penetrują duże ilości gryzoni. Ich duża ilość powoduje wzrost liczby drapieżników. Opuszczone sady przyciągają jelenie, dziki, niedźwiedzie. Po nie koszonych łąkach buszują derkacze. Najpierw pojawia się olcha szara, wspomagana przez osikę, brzozę i świerka. Olcha tworzy gęste, zwarte młodniki i wysyła nasiona z wiatrem. Mówimy, że jest gatunkiem pionierskim. Dorasta do 20 m, a obumiera po kilkudziesięciu latach. Luki, które powstają po wypadających drzewach, obsiewają buk i jodła. Buk jest podstawowym gatunkiem bieszczadzkich lasów. Podobnie jak jodła też dobrze znosi ocienienie w pierwszych latach swego życia, osiągając większe przyrosty niż na otwartej przestrzeni. W pewnym okresie wysokości drzew wyrównują się, a następnie oba gatunki lasotwórcze przerastają olchę i ta przygłuszona z czasem ginie, użyźniając glebę. Potem do lasu wprowadzają się inni mieszkańcy, tworząc dynamiczną, żywą strukturę. W niektórych przypadkach w sukurs olszy przychodzi świerk, który potrafi równie skutecznie wejść na powierzchnie porolne. spotykane są jeszcze fragmenty lasów o charakterze naturalnym, a nawet pierwotnym.
Puszczy karpackiej z całym bogactwem flory i fauny, mimo intensywnej eksploatacji przez człowieka, udało się część z tego bogactwa zachować."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Przewodniki po podkarpackich ścieżkach edukacyjnych

Postprzez lucyna » 19 lis 2010, o 09:50

lucyna napisał(a):Jako pierwszy chciałabym przedstawić Szlak Edukacji Ekologicznej składający się z trzech ścieżek połączonych szalkiem łącznikowym wytyczonych na terenie Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego. Po przeglądnięciu przewodnika "Szlak Edukacji Ekologicznej" wydanego przez gminę Frysztak i Nadleśnictwo Strzyżów, który niedawno otrzymałam zachorowałam na odwiedzenie rezerwatów: "Góra Chełm", "Herby" i kompleksu schronów w Cieszynie-Stępinie (te akurat kiedyś zwiedzałam). Szlak łącznie liczy około 10 km, wiedzie wyjątkowo atrakcyjnymi pod względem przyrodniczym i historycznym obszarami.
Pierwsza ścieżka przyrodniczo-geologiczna "Góra Chełm" oznaczona kolorem zielonym o długości 2,5 km wiedzie po rezerwacie leśnym położonym w paśmie Góry Klonowej. Znajdueje się tu pole turystyczne, gdzie bez problemu można zaparkowac samochód. Druga "Schrony" 2 km długości oznakowana kolorem czerwonym to rarytas historyczno-przyrodniczy na trasie którego znajdują się schrony wybudowane w 1940-1941, jedna z kwater Hitlera. Tu odbyło się spotkanie przywódcy III Rzeszy z Mussolinim. Trzecia to przyrodniczo-geologiczna "Herby" oznaczona kolorem żółtym o długości 2 km pokazuje walory przyrodnicze rezerwatu i wiedzie w bardzo urozmaiconym terenie m.in. przez kamieniołom.
Więcej o atrakcjach możecie poczytać na
http://www.frysztak.pl/index.php?mgid=1" target="_blank


Przerobiłam post.
"Szlak Edukacji Ekologicznej" "Góra Chełm", "Schrony", "Herby"

Jako pierwszy chciałabym przedstawić Szlak Edukacji Ekologicznej składający się z trzech ścieżek połączonych szlakiem łącznikowym wytyczonych na terenie Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego. Po przeglądnięciu przewodnika "Szlak Edukacji Ekologicznej" wydanego przez gminę Frysztak i Nadleśnictwo Strzyżów, który niedawno otrzymałam zachorowałam na odwiedzenie rezerwatów: "Góra Chełm", "Herby" i kompleksu schronów w Cieszynie-Stępinie (te akurat kiedyś zwiedzałam). Szlak łącznie liczy około 10 km, wiedzie wyjątkowo atrakcyjnymi pod względem przyrodniczym i historycznym obszarami. Jest dobrze oznakowany, są tu wyznaczone punkty widokowe, liczne tablice objaśniające tajniki przyrody, dobra infrastruktura szlakowa.

Pierwsza ścieżka przyrodniczo-geologiczna "Góra Chełm" oznaczona kolorem zielonym o długości 2,5 km wiedzie po rezerwacie leśnym położonym w paśmie Góry Klonowej. Znajduje się tu pole turystyczne, gdzie bez problemu można zaparkować samochód. "Góra Chełm" to ścieżka przyrodniczo-geologiczna prezentująca walory rezerwatu położonego w pasmie Góry Klonowej. Można tu podziwiać żyzną buczynę karpacką, grądy, łęgi podgórskie, zabytkowa kapliczkę, kamieniołom, punkt widokowy.
Druga "Schrony" 2 km długości oznakowana kolorem czerwonym to rarytas historyczno-przyrodniczy na trasie którego znajdują się schrony wybudowane w 1940-1941, jedna z kwater Hitlera. Tu odbyło się spotkanie przywódcy III Rzeszy z Mussolinim.
Trzecia to przyrodniczo-geologiczna "Herby" oznaczona kolorem żółtym o długości 2 km pokazuje walory przyrodnicze rezerwatu i wiedzie w bardzo urozmaiconym terenie m.in. przez kamieniołom. Można na niej zapoznać się z budową geologiczną , znajdują się tu liczne wąwozy, jary, wyrobiska skalne, wychodnie skalne, przełomem Wisłoka zwanym "Bramą Frysztacką".
"Szlak Edukacji Ekologicznej" str.6-11
"Ścieżka historyczno-przyrodnicza "Schrony"
Ścieżka ta stanowi środek "Szlaku edukacji ekologicznej, można tu dotrzeć idąc od rezerwatu "Herby".
Obok głównego schronu usytuowano duży parking i pole turystyczne z tablicami informacyjnymi omawiającymi m.in. historię tutejszego kompleksu historycznego i okolicy oraz mapkę przebiegu ścieżki.
Trasa ścieżki prowadzi po terenie kompleksu schronowego Cieszyna-Stępina, czyli kwatery ANLAGE SUD Adolfa Hitlera z czasów II wojny światowej.
Na przełomie lat 1940-1941 w wyniku pracy tysięcy pozbawionych wolności ludzi (Polaków, Żydów) powstała kwatera Hitlera, z której miał kierować działaniami na froncie wschodnim w jego południowej części. Prace doprowadziły do wybudowania schronu tunelowego (382 m dł. 9 m wys.), maszynowni (pomieszczenia elektrowni, wentylatorów, hydroforów, zbiorników na wodę i opał oraz wejścia do kanału pod Stępianką), schronów biernych i bojowych. Do schronów prowadziła bocznica kolejowa od strony wschodniej, od linii kolejowej Rzeszów-Jasło. W sierpniu 1941 r. odbyło się tu spotkanie Hitlera i Mussoliniego. Po opuszczeniu kwatery przez Niemców (koniec VII 1944 r) Rosjanie zorganizowali tutaj szpital wojskowy. Obiekty te istnieją do dzisiaj. zniszczone natomiast zostały umocnienia polowe: wieże obserwacyjne, lotnisko, budynki zaplecza dla żołnierzy.
Po wojnie schron tunelowy służył jako magazyn ryb, obuwia, uprawiano w nim pieczarki, przechowywano sprzęt rolniczy. W latach 60-tych miał stanowić filię NBP na wypadek wojny.
Po przyjęciu przez gminę Frysztak obiekt został przygotowany do udostępnienia zwiedzającym. Od 2000 roku odbywa się tutaj ruch turystyczny.
Zespół schronów można zwiedzać:
w soboty i niedziele w godz. 10.00-20.00. w inne dni po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym 602 76 06 76, 505 48 35 96, 17 27 77 110."

I dorzucę to

Wydawnictwo Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu nie należy do moich ulubionych, publikowane przez nich przewodniki traktuję chłodno, niezły warsztat ale nic ponad to. Ostatnio jednak trafiłam na dwa wyjątkowo interesujące. Wśród nich jest naprawdę ciekawy i świetnie napisany przewodnik mający cechy, niewielkie, bo nie wielkie, monografii. "Kwatera Wodza stępińsko-cieszyński kompleks schronowy Przewodnik" Krzysztofa Winiarskiego dosłownie "połknęłam" na przystanku autobusowym w niecała godzinę. Jest to rodzaj gawędy przewodnickiej, bezpretensjonalnej, napisanej przez człowieka zafascynowanego tematem i posiadającego niewątpliwe dużą wiedzę. Nie tylko encyklopedyczną. Ten przewodnik jest konglomeratem wiadomości naukowych, wspomnień, ploteczek czyli tym czym powinna cechować się opowieść przewodnicka. Nie mam wiedzy aby go zrecenzować "merytorycznie", mogę tylko odnieść się jako laik do tematu. Książka na pewno w dużej mierze przybliżyła mi zagadnienie. smile.gif Sposób narracji to tylko jeden z plusów tej publikacji, następny "dodatni" to zdjęcia archiwalne i współczesne. Książka jest bogato ilustrowana, jest tu także schemat kompleksu i mapa poglądowa pokazująca kwatery Adolfa Hitlera.
Z tego wszystkiego zapomniałam wspomnieć o czym jest ten przewodnik. Autor opowiada o jednej na największych atrakcji naszego regionu czyli o Południowej Kwaterze Dowodzenia zwanej także Główną Kwatera Południową Hitlera. Postała ona na pograniczu Stępiny i Cieszyny znajdujących się na północy województwa podkarpackiego. Kompleks składa się z: kolejowego schronu tunelowego, schronu technicznego - maszynowni, schronu bierno-bojowego, schronu biernego, trzech schronów bojowych, dróg dojazdowych, tunelu, linii kolejowej. Przewodnik jak wspominałam ma charakter przewodnickiej gawędy, Autor odpowiada na najczęściej zadawane Mu pytania. Możemy więc przeczytać m.in. o : dlaczego schron został wybudowany w tym miejscu, jak długo trwała budowa i kto go postawił, jak funkcjonował i czy rzeczywiście przebywał tu Hitler goszcząc Mussoliniego.

Autor: Krzysztof Winiarski
Tytuł: "Kwatera wodza stępińsko-cieszyński kompleks schronowy Przewodnik"
Wydanie: I
Stron: 70
ISBN: 978-83-61746-43-0
Wydawnictwo: Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu
Rzeszów 2010

W tym przypadku nie chcę tylko promować naprawdę dobry przewodnik ale także wyjątkową atrakcję turystyczną dlatego też postaram się przepisać jeden z rozdziałów. Dzięki temu będzie można także zapoznać się ze stylem pisania Autora.
"Czym była Kwatera Południowa i z jakich części składała się?
Kwatera Południowa wzniesiona w latach 1940-41 była stanowiskiem dowodzenia i miejscem dla kierowania operacjami zmierzającymi do zajęcia ZSRR. Kwaterę miały tworzyć trzy obiekty położone w odległości nie przekraczającej 30 km.
I - kwatera zasadnicza urządzona w zaadaptowanych budynkach jednego z uzdrowisk w rejonie Krosna (Iwonicz zdrój lub Rymanów Zdrój)
II - miejsce postoju składu kolejowego z ruchomym stanowiskiem dowodzenia (SD) koło Strzyżowa
III - kwatera zastępcza oparta o wykorzystanie ruchomego pociągu z SD, w miejscu postoju koło Frysztaka

Obiekt I miał funkcjonować podczas przygotowań do kampanii (w okresie pokoju), natomiast obiekt II i III przygotowano do wykorzystania na czas wojny ze Związkiem Radzieckim
Obiekt II składał się z:
- przelotowego schronu tunelowego żelbetowo-ceglanego nad odcinkiem toru kolejowego, wybudowanego w łuku istniejącej linii kolejowej Rzeszów-Jasło, okrążającej tzw. Górę Żarnowską koło Żarnowa, 2 km od Strzyżowa na wschód (tunel przebity we wnętrzu góry),
- żelbetowego schronu - maszynowni, mieszczącego urządzenia techniczne potrzebne dla pracy odizolowanej od otoczenia obsługi pociągu i jego ochrony, przebywających w schronie- tunelu.
"Obiekt III (kompleks w Stępinie-Cieszynie) składał się:
- ze schronu tunelowego (kolejowego), budowli naziemnej żelbetowej, dobrze maskowanej
- ze schronu - maszynowni połączonej ze schronem tunelowym kanałem łącznikowym;
- ze schronów: biernego (1), bierno-bojowego (2), bojowego (3)
- z budynków dla garnizonu zarówno mieszkalnych, jak i publicznych,
- z willi dla wysokich rangą gości,
- ze stanowisk obrony przeciwlotniczej i przeciwpancernej,
- z lotniska."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron