Przewodniki po regionie

Recenzje, nowości, polecane tytuły

Re: Przewodniki po regionie

Postprzez Piotr_S » 16 maja 2009, o 12:01

lucyna napisał(a):Wczoraj miałam okazję przeglądnąć przewodnik Pascala w górach. Miała go pewna nauczycielka. Kiedyś wchodząc do księgarni dostrzegła kilka książek poświęconych Bieszczadom. Wybrała przewodnik najbardziej znanego wydawnictwa.

Bo są różne wydane przez Pascala pozycje o Bieszczadach (z różnych serii) i pisane albo przez M.Motaka, albo z kimś do spóły, albo jako praca zbiorowa.
Dziś w Empiku przejrzałem dość dokładnie przewodnik Bieszczady napisany przez M. Motaka z serii "Fan". I tu zwracam honor. Człowiek opisuje miejsca w których w życiu nie był, albo takie, w których był 10 lat temu i nie domyśla się że w Bieszczadach też wszystko się zmienia. Raczej jednak ta pierwsza opcja. I tu i Pascal i Bezdroża (w temacie Bieszczady), zarówno papierowe jak i internetowe pozycje, to jest ten sam poziom. Krótko mówiąc przepisać, skompilować, podpisać się pod tym, ale dupska nie ruszyć w teren bo po co. Przepisywać też trzeba umieć i mieć świadomość że zawsze przepisywane pozycje też mogą zawierać błędy lub się dawno zdezaktualizować.
PS - najbardziej ubawił mnie opis drewnianej wieży/konstrukcji opasającej obelisk na Chryszczatej... Ciekawe ilu ją jeszcze pamięta :) Ale tego typu wstawki to są czarno na białym dowody na tezę jak wyżej. Niestety.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

"Śladami chasydzkich cadyków w Podkarpackiem"

Postprzez lucyna » 30 maja 2009, o 05:57

Wreszcie trafiłam na ciekawy przewodnik dotyczący naszego regionu. Polecam ostatnią książkę Andrzeja Potockiego "Śladami chasydzkich cadyków w Podkarpackiem" wydaną przez Carpathię. Autor stara się nam przedstawić jakże barwny, emocjonalny świat jednego z odłamów judaizmu. Opowiada o losach chasydyzmu, o cadykach, świecie, który niestety już zaginął. Pozostały nam tylko ślady po owej społeczności, zaniedbane kirkuty, domy modlitwy przekształcone w galerie, biblioteki, ruiny synagog. Autor jest zafascynowany światem, który odszedł. Tak o tym pisze we "Wstępie czyli moich spotkaniach z chasydami"
"Moja fascynacja chasydami rozpoczęła się od lektury „Opowieści chasydzkich” Martina Bubera, wydanych w 1986 r., i „9 bram do tajemnic chasydów” Jiri Langera, wydanych w 1988 r.
W roku 1991 po raz pierwszy towarzyszyłem im jako dziennikarz w drodze z lotniska w Jasionce do Leżajska, do grobu cadyka Elimelecha. Potem jeszcze wielokrotnie, już jako publicysta TVP, odbywałem razem z nimi pielgrzymki do Elimelecha z Leżajska, Naftalego z Ropczyc, pogrzebanego w Łańcucie, do Menachema Mendla i Cwi Hirsza w Rymanowie. Jednocześnie dokumentowałem te chasydzkie pielgrzymki w postaci filmowych reportaży.

Rozmawiałem z nimi, czytałem o nich i coraz głębiej wchodziłem w ich świat, który coraz bardziej mnie fascynował. Kilkanaście lat temu przy grobie cadyka Menachema Mendla w Rymanowie modliło się dwoje ludzi. Mężczyzna i kobieta. Byli małżeństwem. Przyjechali aż z Australii prosić Go o wstawiennictwo u Boga, bo nie mogli doczekać się dzieci.
Minęło dwa lata i oni znów pojawili się w ohelu Menachema Mendla. Przyjechali z Australii podziękować Mu za potomka, chłopca, którego za Jego wstawiennictwem dał im Pan. Jeszcze zanim cokolwiek wiedziałem o chasydach, słyszałem taką opowieść: Każdego dnia któryś z archaniołów przynosił Jahwe do nieba pęk zdartych zelówek. I radował się Pan wiedząc, że chasydzi modlą się do niego. Aż nastał taki dzień, kiedy archanioł nie przyniósł ani jednej zdartej zelówki. I posmutniał Pan... Na ziemi rozpoczął się Holocaust.

Niniejsze opracowanie nie wyczerpuje zagadnienia. Jest zaledwie zarysem problemu widzianego przez człowieka z zewnątrz. Autorem takiej publikacji, w moim przekonaniu, powinien być chasyd. Cadycy, jak się okazuje, rezydowali na różnej przestrzeni czasowej w 44 miastach obecnego województwa podkarpackiego. Na 10 cmentarzach żydowskich znajdują się nad ich grobami ohele. Każdego roku ich groby na terenie naszego województwa odwiedza kilkanaście tysięcy chasydów. Każdego roku coraz więcej. "
Warto owymi śladami powędrować z Andrzejem Potockim. Autor bowiem prowadzi nas po szlaku chasydzkim, snuje opowieści o 44 podkarpackich miejscowościach, w których były dwory cadyków.
Niewątpliwie dużym walorem tej książki są zdjęcia, często archiwalne ilustrujące poszczególne rozdziały jak i te znajdujące się we wkładce. Twarda opraw, szyta, dobrej jakości papier, niewysoka cena to moim zdaniem także plusy tej publikacji. Suma sumarum - lektura obowiązkowa dla Bieszczadlolubów i nie tylko.

Spis treści:
Wstęp, czyli moje spotkanie z chasydami
Chasydzi
Słownik miejscowości (alfabetyczny)
Zakończenie - "Droga po życie"
Słownik wybranych terminów i znaczeń
Indeks cadyków wymienionych w książce
Bibliografia

Tytuł: Śladami chasydzkich cadyków w Podkarpackiem"
Autor: Andrzej Potocki
Wydanie: I
Stron: 156
ISBN: 83-60234-36-1
Wydawnictwo: Carpathia
Rzeszów 2008

Mi osobiście najbardziej podobały się zamieszczone w książce opowieści o cadykach, o ludziach nietuzinkowych, niezwykle charyzmatycznych i mądrych. Może przetoczę fr. opowieści

" Kochać wrogów"
Pewnego razu Belszem rzekł do swoich uczniów: Idźcie do świętobliwego Gaona, rabiego Eliachu i mówicie mu o mnie źle.
Uczniowie spojrzeli na niego zdumieni.
A wtedy on powiedział: Zróbcie tak po to, by ten wielki człowiek mógł poczuć zadowolenie, a jego serce mogło się rozradować".

"Poróżnieni chasydzi" str. 105
" Reb Hirsch Mesherat, błogosławiona niech będzie jego pamięć, każdego roku w święto Purim, urządzał ucztę dla wszystkich biednych. Ubodzy chasydzi z Rymanowa zasiadali przy długim, szerokim stole, pod zachodnią ścianą, w sali jego nauk. Każdemu podawano dużą ćwiartkę pieczonego indyka. Pośrodku sali stała beczułka wina, a obok niej mały stolik. Każdy kto chciał, podchodził do stolika, brał kubek, napełniał go winem i pił, aż w sercu poczuł radość. Był to dzień jedzenia i picia, pieśni i tańców, dla wszystkich biednych Żydów z Rymanowa.
Jednego roku rabbi poprosił swojego gabbiego, by ten przyniósł mu z synagogi kasetkę z pieniędzmi. Chciał wypełnić przykazanie mishloah manot, rozdając podarunki. Gabbi zrobił to, o co go poproszono i rabbi zaczął obdarowywać swoich gości. Niestety zepsuło to nieco purimową zabawę. Potrzeby każdego biedaka są inne, a rabbi mógł zaledwie obdzielić każdego z nich drobnym pieniążkiem. W kasetce były monety o różnej wartości, jedni dostawali zatem większą kwotę, inni mniejszą. Wzbudziło to złość wśród biesiadników. Rozmowy zmieniły się w krzyk, a nawet doszło do bijatyki na pięści.
następnego dnia gabbi podczas rozmowy z rabbim Hirszem zapytał: "Wczoraj Żydzi byli tak szczęśliwi...śpiewali, tańczyli. Dlaczego więc posłałeś mnie po pieniądze? Dlaczego nie pozwoliłeś, by zabawa trwała nadal?". Rabi odpowiedział: -"Powiem ci prawdę. Kiedy widziałem Żydów tak zadowolonych, nagle przyszła mi do głowy dziwna myśl. Zastanowiłem się jak to jest, że Mojżesz nie mógł zadowolić Żydów, a mnie się udało? Pytałem sam siebie, czy nie jest to jakaś diabelska sztuczka? I wtedy kazałem ci przynieś pieniądze, aby Żydzi nie czuli się aż tak szczęśliwi."
lucyna
 

"Osobliwości Podkarpacia"

Postprzez lucyna » 2 sie 2009, o 12:07

Lubię wędrować po księgarniach, oglądać i "smakować" książki. Na terenie Bieszczadów jest bardzo dużo stoisk z wydawnictwami, książki można kupić nie tylko w księgarniach ale także w dobrze zaopatrzonych muzealnych kasach, na stoiskach na zaporze, na straganach, w punktach kasowych BdPN. Ciekawe wydawnictwa rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Niestety, są i takie, które latami leżą na półkach, niewiele osób po nie sięga. Mam zwyczaj w sezonie kupić sobie chociaż jedną książkę tygodniowo. Czasami mam problemy ze zrealizowaniem swojego postanowienia, mój księgozbiór jest dość bogaty, większość interesujących pozycji dawno nabyłam więc rada nie rada sięgam po "cegły". Ostatnio nabyłam w sanockim skansenie książkę Stanisława Kłosa "Osobliwości Podkarpacia tom II" wydaną przez Librę w 2003 r. Przeczytałam ją i no i mam problem aby ten przewodnik zrecenzować. Moim zdaniem ta książka jest nijaka, ani ciekawa, ani nieciekawa, ani dobrze napisana ani źle. Nawet nie mogę mnożyć epitetów, nic interesującego na jej temat nie przychodzi mi do głowy.
Pełny tytuł ten publikacji to "Osobliwości Podkarpacia Przewodnik krajoznawczy po najciekawszych, najdziwniejszych, znanych i nieznanych miejscach i obiektach województwa podkarpackiego Leksykon". Jestem skażona wiedzą przewodnicką więc nie wiem na ile moje opinia jest miarodajna ale niewiele ciekawych rzeczy dowiedziałam się z tej publikacji. Być może ktoś kto nie zna naszego regionu może łaskawiej spojrzy na ten leksykon. Atrakcje są zgrupowane terytorialnie, Autor przedstawił je powiatami Jest to prawie 100 gawęd o interesujących turystycznie miejscach, obiektach, zdarzeniach, postaciach historycznych.

Spis treści:
Powiat bieszczadzki (ustrzycki)
Powiat brzozowski
Powiat dębicki
Powiat jarosławki
Powiat jasielski
Powiat kolbuszowski
Krosno
Powiat krośnieński
Powiat leski
Powiat leżajski
Powiat lubaczowski
Powiat łańcucki
Powiat mielecki
Powiat niżański
Przemyśl
Powiat przemyski
Powiat przeworski
Powiat ropczycko-sędziszowski
Rzeszów
Powiat rzeszowski
Powiat sanocki
Powiat stalowowolski
Powiat strzyżowski
Tarnobrzeg
Powiat tarnobrzeski
ważniejsza literatura




Tytuł: "Osobliwości Podkarpacia"
Autor: Stanisław Kłos
Wydanie: I
Stron: 139
ISBN: 83-916089-9-9
Wydawca: Libra
Rzeszów 2003

Stanisław Kłos "Osobliwości Podkarpacia tom 2" str. 32, rozdział "Powiat Jasielski"
"Grób prawuka Kościuszki
Cieklin, gmina Dębowiec
Na skraju cmentarza w podbeskidzkiej wsi Cieklin, znajduje się ponadstuletnia mogiła, stosunkowo dobrze zachowana i zadbana. Na kamiennym obelisku w kształcie ostrosłupa, umieszczona jest marmurowa tablica z zatartym już po części napisem:
D.O.M.
Bolesław Fiałkowski
prawnuk Kościuszki
oficer wojsk polskich 63
* 1845-1894
stroskana żona wraz z dziećmi
ukochanemu mężowi
Mogiła, jak i sprawa pokrewieństwa pochowanego tu oficera z osobą Naczelnika, jest tajemnicza i wielce kontrowersyjna. Skąd tu, na końcu Polski, grób prawnuka Kościuszki, skoro ten nie miał potomka? Kim był ów Fiałkowski? Na temat jego życiorysu wiadomo niewiele, a w samym Cieklinie postać ta owiana jest legendą. Nie ulega żadnej wątpliwości, że człowiek ten przez pewien czas mieszkał tu i pracował. Pochodził z województwa lubelskiego, walczył w powstaniu styczniowym, wzięty do niewoli został wywieziony na Sybir. Do kraju wrócił w bliżej nieznanym czasie. Kiedy pojawił się w Cieklinie dokładnie nie wiadomo. Przez pewien okres w 2. połowie XIX w. był dzierżawcą lub zarządcą tutejszego folwarku.
Na pewno nie był prawnukiem Tadeusza Kościuszki. Przypuszcza się, że pochodził z dalszej rodziny Naczelnika, być może z żeńskiej linii rodu jego wuja. Może dla splendoru i podkreślenia rodzinnych powiązań, na epitafium podano, że był jego prawnukiem. Po śmieci Fiałkowskiego jego żona i dzieci opuściła Cieklin. Dalsze losy tej rodziny są nieznane. Tylko w Cieklinie pozostał jej milczący ślad.
Wieś Cieklin położona jest 13 km na południowy zachód od Jasła, nieopodal drogi do Folusza. Dziewiętnastowieczny dworek, w którym być może mieszkali Fiałkowscy,jest dziś leśniczówką Magurskiego Parku Narodowego. Cmentarz usytuowany jest na południowym skraju wioski, na wzniesieniu, z którego roztacza się fascynujący widok na lesisty masyw Magury Wątkowskiej."
lucyna
 

"Sanok Słoneczna strona Galicji"

Postprzez lucyna » 28 sie 2009, o 08:05

Dziś troszeczkę pogadam sobie sama z sobą ;) o bardzo ciekawym przewodniku z którego dość często korzystam. Moim zdaniem jest naprawdę dobry pod względem merytorycznym. Autorka dołożyła wszelkich starań aby prezentowane informacje były aktualne w chwili wydania przewodnika, a zawarta w nim wiedza była aktualna i poparta na najnowszych badaniach historycznych. Konsultantami byli m.in. znakomici historycy regionaliści: Andrzej Romaniak, prof. Andrzej Olejko, Wiesław Banach, Robert Bańkosz, Jerzy Ginalski, Piotr Kotowicz oraz znany autor m.in map dr. Wojciech Krukar.
Sanok i ziemia sanocka to przewspaniałe okolice bogate w atrakcje kulturowe, przyrodnicze. Tak je zachwala wydawnictwo Bezdroża
"Sanok to galicyjskie miasto malowniczo położone na wyniosłym, nadsańskim wzgórzu. Niegdyś jego ulice przemierzał król Jagiełło w drodze na własny ślub, a kilka wieków później gościł tu wojak Szwejk, który w przyfrontowym zamtuzie szukał swego przełożonego. Dziś na turystę czeka największy polski skansen, oszałamiający bogactwem barw zbiór ikon (jeden z najbogatszych w kraju), wspaniała kolekcja obrazów Zdzisława Beksińskiego, pierwszy w Polsce pomnik Szwejka i dawny zamek królewski, by wymienić tylko najważniejsze atrakcje miasta. Spacer śladami Grzegorza z Sanoka po uliczkach starego miasta i wspinaczka po malowniczych sanockich schodach pozwolą dojrzeć urok tych miejsc. Ci, którzy nad spacery przedkładają dłuższe wędrówki, zobaczą perełki architektury cerkiewnej, wybierając się na wycieczkę Szlakiem Ikon. Na zwiedzających w okolicach Sanoka czekają też ruiny rycerskich warowni, stare bunkry i "bieszczadzkie morze" - Jezioro Solińskie. Przewodnik zawiera propozycje tras pieszych, rowerowych i samochodowych po mieście i ziemi sanockiej. Zawarto tu także informacje krajoznawcze oraz wiadomości praktyczne dotyczące dojazdu, noclegu czy wyżywienia."

"Celem przewodnika jest pokazanie choć części tego, co w tym magicznym zakątku Polski, jakim jest Sanok, jest warte zobaczenia. Rozdział pierwszy zawiera podstawowe informacje dotyczące dojazdu do Sanoka i adresy punktów informacji turystycznej. Część krajoznawcza przewodnika opowie o historii i teraźniejszości Sanoka i ziemi sanockiej, okraszając to ciekawostkami na temat mieszkańców miasta. W rozdziale trzecim turysta znajdzie informacje praktyczne dotyczące noclegu, wyżywienia, miejsc, w których można kupić pamiątki i aktywnie spędzić czas pozostały po zwiedzeniu miasta. Opis tras zwiedzania to najważniejsza część przewodnika. Z pewnością o Sanoku i jego okolicach można by napisać o wiele więcej, jednak poręczny przewodnik zamieniłby się wtedy w opasłe krajoznawczo-historyczne dzieło. Z konieczności zatem skupiono się na wybranych - subiektywnie - miejscach. I tak, w rozdziale czwartym proponujemy dwa spacery po mieście: Miasto nad Sanem oraz Śladami Szwejka w Sanoku. Trasy opisane w rozdziale piątym pokazują to, co - zdaniem autorki - najciekawsze w bliższych i dalszych okolicach miasta. Zwiedzający mogą przemierzyć dwa arcyciekawe nie tylko dla miłośnika historii i architektury szlaki ikon (Doliną Sanu i Doliną Osławy). Krótki spacer, niemal "podmiejski", opisano w trasie Z Sanoka na Orli Kamień - pozwoli on zobaczyć z bliska urodę Gór Słonnych i pobudzających kształtami wyobraźnię ostańców piaskowcowych. Na tych, którzy niezależnie od wieku uwielbiają opowieści o rzeczach nie tylko prawdziwych, czeka trasa Legendy starych murów, a Ci, którzy chcą popłynąć statkiem w samym środku gór, powinni wybrać się w nieco odleglejsze od Sanoka rejony, czyli Nad bieszczadzkie morze. Przez tereny Pogórza Bukowskiego, które przemierzyli już turyści jadący do Sanoka od strony Krakowa, poprowadzi trasa Na zachód od Sanoka. Natomiast na wszystkich tych, którzy mają już dość poruszania się rowerem, samochodem lub na własnych nogach czeka Spływ Doliną Sanu."
"Sanok Słoneczna strona Galicji" Aurelii Hałubowskiej został wydany w ramach projektu Polska Turystyczna http://www.polskaturystyczna.pl , Autorka i wydawca Bezdroża dziękuje za współpracę Urzędowi Miasta w Sanoku i wielu osobom, które pomogły w powstaniu tego przewodnika. I tę współpracę widać czytając lub tylko poszukując informacji. Także widoczna jest więź Autorki z naszym regionem, miastem z którego pochodzi i które bardzo dobrze zna.
Całość jest bogato ilustrowana, są tu zarówno zdjęcia jak i rysunki, posiada kilka mapek sytuacyjnych, a na okładce znajduje się plan miasta i mapa turystyczna okolic Sanoka oraz wkładki z barwnymi fotografiami. Przewodnik jest wzbogacony o liczne ciekawostki, które zostały wyodrębnione i umieszczone na szarym tle co ułatwia korzystanie z przewodnika.

Jednym słowem publikacja jest godna ze wszech miar polecenia.
Spis treści
O autorce
O przewodniku
Rozdział I Dojazd i atrakcje turystyczne
Dojazd
Atrakcje turystyczne
Informacja turystyczna
Rozdział II Część krajoznawcza
Charakterystyka geograficzna
Geologia i morfologia
Hydrologia
Klimat
Przyroda
Historia
Ślady prehistorii
Horodyszcze
Wieki średnie
Pod polskim berłem
Czasy świetności
Ku upadkowi
Pod zaborami
Wiek XX
Żydzi w Sanoku
Sanok współczesny
Kultura
Sport i rekreacja
Gospodarka
Współpraca międzynarodowa
Sławni ludzie Sanocczyzny
Sanocczyzna w literaturze
Ochrona dziedzictwa przyrodniczego
Rozdział III
Noclegi
Hotele
Agroturystyka
Inne
Wyżywienie
Restauracja
Kawiarnie, kluby
Cukiernie
Pizzerie
Mała gastronomia
Bary, puby
Komunikacja w mieście
Kultura, sztuka i rozrywka w Sanoku
Muzea
Biblioteki i instytucje kultury
Kina, kluby
Relaks i aktywny wypoczynek
Opieka medyczna
Poczta i internet
Banki i bankomaty
Rozdział IV Spacery po mieście
Miasto nas Sanem
Śladami Szwejka w Sanoku
Rozdział V
Szlak ikon - Doliną Sanu
Szlak ikon - Doliną Osławy
Z Sanoka na Orli Kamień
Legendy starych murów
Nad bieszczadzkie morze
Na zachód od Sanoka
Spływ doliną Sanu
Literatura
Indeks obiektów...
Indeks miejscowości...
Spis map
Spis ramek

Tytuł: "Sanok Słoneczna strona Galicji przewodnik turystyczny"
Autor: Aurelia Hołubowska
Wydanie: I
Stron: 108
ISBN: 83-89676-47-8
Wydawnictwo: Bezdroża
Kraków 2005

Dość już merytorycznego marudzenia ;), pora na ciekawostkę.
"Linia Mołotowa" str. 27
"San w latach 1939-41 był rzeką graniczną pomiędzy III Rzeszą, a ZSRR. Do dziś od Soliny po Przemyśl i dalej, także w pobliżu Sanoka, można podziwiać linię fortyfikacji broniących wschodniego brzegu rzeki. A oto ich historia...
W czerwcu 1940 r. tj. po ok. roku od zawarcia (28 września 1939 r.) przez III Rzeszę i ZSRR układu o przyjaźni i granicach, zdecydowano o budowie linii umocnień, tzw. linii Mołotowa. Planowano postawienie ok. 2500 schronów bojowych, jednak - mimo doświadczenia głównego projektanta, generała lejtnanta Dmitrija Michajłowicza - ukończono raptem jeden (cały system obrony właściwie nie wyszedł poza obiekty pierwszej linii).
Najbardziej na południe wysunięte były schrony w Bóbrce k. Soliny, Myczkowcach i Lesku. Umocniono też okolice Załuża, Olchowiec, Dobrej, Ulucza, Bachowa, Krasiczyna, Dybawki, mając na względzie znajdujące się tam mosty lub miejsca dogodne do przepraw. W okolicach Sanoka było 41 bunkrów podzielonych na cztery grupy zlokalizowane w Sanoku Olchowcach, Załużu, Woli Postołowej i Lesku (nieliczne odpowiedniki niemieckie znajdują się po drugiej stronie Sanu: w Sanoku pod zamkiem oraz pod Leskiem na Huzelach), sanocka część linii Mołotowa to południowa część odcinka przemyskiego.
Gdy 25 czerwca 1941 r. oddziały słowackie (Rychła Skupina), nacierające na tym odcinku wraz z Niemcami, przeszły San pod Temeszowem i następnego dnia rano dotarły do Malawy, skąd zamierzano ruszyć na Kuźminę i Krościenko, by obejść umocnienia, okazało się, że ogień artylerii zmusił je do marszu w kierunku Sanoka.
Po unieszkodliwieniu punktów oporu w Załużu Słowacy osłaniani przez czołgi LT vz. 35, LT-38 i LT-40 zbliżyli się do Sanoka. Ze zdumieniem odkryli, że nie wszystkie bunkry na tym odcinku były obsadzone przez załogi. Zachęceni tym faktem zrezygnowali z pewnych środków ostrożności, za co zapłacili wysoką cenę, dostając się pod ogień z umocnień ukrytych pod Bykowcami. Podczas tego ataku Słowacy stracili nieco sprzętu (armaty 45 mm, czołg i kilka samochodów), w końcu jednak, po wprowadzeniu do akcji saperów oraz artylerii, opanowali bunkry.
Żołnierze słowaccy i nimieccy, którzy polegli w Załużu, pod Kuźminą i Wojtkową, zostali pochowani na wspólnym cmentarzu, przy zakręcie drogi, gdzie Rosjanie stawiali opór. Czołg LT-38 (V.3006) uszkodzony podczas walk ustawiono poniżej mogił jako pomnik.
W 1996 r. miejsce to, zdewastowane po wojnie, zostało uporządkowane przez żołnierzy słowackich 21 Brygady Zmechanizowanej z Trebiszowa."
lucyna
 

"Bieszczady Bukovske vrchy Przewodnik"

Postprzez lucyna » 25 lip 2010, o 08:43

Wczoraj wyciągnęłam z czeluści półki przewodnik Tomasza Darmochwała "Bieszczady Bukovske vrchy". Przejrzałam go i prawdę powiedziawszy dość długo dumałam nad zagadnieniem: który przewodnik powinnam polecać naszym Kolegom, którzy rzadko bywają w Bieszczadach lub po raz pierwszy wybierają się tu, a którzy chcieliby uzyskać rzetelną wiedzę na temat szlaków i ścieżek spacerowych. Wynik przemyślunku zaskoczył mnie samą. Właśnie ten. Gdybym miała wybrać najbardziej niedocenianą, bardzo obszerną publikację dotyczącą turystyki pieszej to wskazałabym na to III rozszerzone wydanie tej książki. Dlaczego? Niech na to pytanie odpowie spis treści tej publikacji:
Wiadomości ogólne
Znakowane szlaki piesze - Polska
Znakowane szlaki piesze - Słowacja
Ścieżki dydaktyczne i spacerowe
Trasy piesze nieoznakowane
Trasy drogowe - Polska
Trasy drogowe - Słowacja
Bieszczady aktywnie
Wiadomości praktyczne
Bibliografia
Indeks nazw geograficznych
Panoramy
Nie ma na rynku obszerniejszego opracowania, w każdym bądź razie ja z takim nie spotkałam się. To jest swoiste kompendium wiedzy, gdyż obok opisu przebiegu szlaków i tras drogowych mamy dużo informacji o poszczególnych miejscowościach, atrakcjach, rezerwatach itd. Właśnie bogactwo i dokładność opracowania informacji krajoznawczych jest to największy walor tego przewodnika. Nie zapominajmy, że mamy do czynienia z książką wydaną w 2005 r, aktualizację zakończono w maju tegoż roku. Od tego czasu wydano kilka znakomitych przewodników, przede wszystkim napisanych przez tubylców ale mimo to praca pana Darmochwała wyróżnia się z ogółu. Część najobszerniejsza to opis sieci szlaków pieszych wytyczonych przez PTTK. Autor w sposób szczegółowy przedstawia daną trasę, mówi o jej dokładnym przebiegu, skali trudności, przekazuje dość dokładne informacje o mijanych miejscowościach, szczytach, przetacza informacje z drogowskazów, zwraca uwagę na walory przyrodnicze i historyczne mijanych miejsc. Czy Autor nie popełnił drobnych błędów? Ponoć sporo, kiedyś ów przewodnik szczegółowo analizowali kandydaci na przewodników. Dużym plusem publikacji jest część poświęcona Bukovskim vrchom, przebiegowi szlaków i dróg. Choćby dla tej części przewodnik warto kupić.
Przeglądając po raz któryś tam przewodnik odkryłam na nowo. Moim zdaniem powinien znaleźć swoje honorowe miejsce w rzędzie polecanych przez nas publikacji.
Minusem tej publikacji jest brzydka szata edytorska, szczególnie drażnią mnie niechlujne, małe, czarnobiałe, zamazane zdjęcia. Na szczęście są dwie wkładki z fotografiami kolorowymi pokazujące piękno bieszczadzkiej przyrody i niektóre walory turystyczne Bukovskich vchów.
Szczególnie interesujące są zdjęcia portrety zwierzaków np. rysia, jelenia w ekotypie karpackim autorstwa Macieja Grzegorzeka.
Spojrzałam na drugą stronę kartki tytułowej, a tu ... Ale numer. "Żadna część ani całość tej publikacji nie może być bez pisemnej zgody Wydawcy powielana, reprodukowana, przenoszona na inne nośniki bądź przechowywana w jakiejkolwiek bazie danych i udostępniona w internecie".
No i narobiłam bigosu

Autor: Tomasz Darmochwał
Tytuł: "Bieszczady Bukovske vrchy Przewodnik"
Wydanie III rozszerzone
Stron: 336
ISBN: 83-88859-22-6
Wydawnictwo: Agencja "TD"
Warszawa 2005

Przepiszę fragment jednego z podrozdziałów "Do bazy studenckiej "Rabe"
"Kolor żółty
Szlak zaczyna się i kończy przy czerwonym Głównym Szlaku Beskidzkim, stanowiąc wariant pozwalający na dotarcie do bazy namiotowej i skorzystanie z jedynego noclegu na długiej trasie Komańcza-Cisna.

Szlak czerwony - Baza Rabe 1/3 0.30/0.40
Baza Rabe - Jaworne 6/3 1.45/1.15
Razem 7/6 2.15/1.55

Odejście od szlaki czerwonego biegnącego grzbietem pomiędzy Chryszczatą, a przełęczą Żebrak znajduje się ok. 40 min. marszu na południe od Chryszczatej (strzałka s. 39). Znajduje się tu żółty znak początku ścieżki spacerowej. Początkowo idziemy dość wygodnie w kierunku południowo-wschodnim. Po lewej nieopodal widokowa łączką. Roztacza się stąd panorama w kierunku wschodnim, na pobliskie ramiona opadające od masywu Chryszczatej, rozcięte doliną potoku Rabiego, oraz położone za doliną Jabłonki wzniesienia należące do tzw. "grzebienia baligrodzkiego", czyli schodzący ku Baligrodowi fragment pasma Łopiennika i Durnej.
W dalszej części zejścia nieco stromo, przez las bukowo-jodłowy. Mijamy krzyż upamiętniający nieznanych żółnierzy poległych w 1915 r. (fot.nr 50). Z bocznego grzbietu schodzimy na stok i do jaru potoku (20 min). Dalej wzdłuż potoku, w dół bardzo błotnistą i rozjeżdżoną drogą zwózkową. Po 30 min. od początku trasy docieramy do bazy studenckiej. Tu tablica z zestawieniem czasów przejść, które warto znać.
= Drogowskazy: Baligród - 2.30 h, Rabe PKS - 1.45 h, Jabłonki- 2 h, przeł. Żebrak 0.45 h, Wola Michowa - 2.15. h, Mików - 2.45 h, Duszatyn (p. Mików) - 3.30 h, Jabłonki PTSM - 3.30 h, Łopiennik - 5.30 h, Łopienka (Studencka Baza Namiotowa) - 6.30 h, szlakiem żółtym i czerwonym - Chryszczata 1.45 h, Jez. Duszatyńskie - 2.15 h, Duszatyn (p. Chryszczatą) - 3 h, Komańcza - 4.45 h, Jaworne - 1.45 h, Wołosań - 2 h, Cisna - 5 h".
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Kapliczka Pamięci"

Postprzez lucyna » 25 lip 2010, o 13:16

Do zakupu tej książeczki zmusiło mnie życie. Cisna jest przez niektórych promowana jako stolica bieszczadzkiego zakapioryzmu. Ten swoisty produkt turystyczny nie jest z mojej bajki ale jako przewodnik jestem zmuszona do nauki podstaw tego swoistego czegoś (kult pijusów, im dłużej to coś mi pośrednio towarzyszy tym gorsze mam zdanie o kulcie pijaków, nawet tych utalentowanych). Niech tam muszę przyznać, że pan Potocki miał rację: jestem pańcią, która sądzi iż wie coś o promocji. W Cisnej obok atamanii czyli budki wokół której gromadzą się zakapiorzy stoi Kapliczka Pamięci postawiona kilka lat temu. Taki słup zwieńczony rzeźbą Chrystusa Frasobliwego, znajdują się na nim tabliczki z imionami i nazwiskami. Czasami pytają mnie turyści kim byli owi Zmarli. Część z Nich znałam osobiście, o części słyszałam ale o wielu nic ale to nic nie wiedziałam. Aby zapobiec "kompromitacji" zakupiłam książeczkę Andrzeja Potockiego "Kapliczka Pamięci". Są w niej zawarte biografie Osób o których powinniśmy ponoć pamiętać albowiem wpisali się w dzieje Bieszczadów.
Jaka jest owa książeczka? Jedna z tych o których nie wiem co mam napisać. Byle jaka to chyba najlepsze określenie.

Spis treści
Kapliczka pamięci
Piotr Adamski "Francuz"
Marek Bajda
Wojtek Belon
Andrzej Bilek
Ilia i Jurek Dobroczyńscy
Tadziu Cieniuch
roman Farat
Jacek Frydrych "Nyrka"
Jerzy Gancarz
Jasio Głód
Staszek Jagielski "Na Brudno"
Jerzy Janicki
Jorguś
Jaśko Kołodziej
Jurek Kuchta "Gagarin"
Kazimierz Klich
Wiesław Koszela
Artur Lignowski "McArtur"
Olgierd Łotoczko
Boguś Nabrdalik "Sikorka"
Władek Nadopta "Majster Bieda"
Staszek Oleksy
Marek Orłowski
Andrzej Piela
Barbara Potocka
Zdzicho Rados
Zofia Roś
Władysław Słodyczka
Rysiek Smolarek "Białko"
Tadzio Spis
Wojciech Strzyżewski
Jan Szelc
Jurek Świtalski "Dwatysiace"
Andrzej Tomaszewski "Tata Kopyto"
Jędrek Wasilewski "Połonina"
Zygfryd wilk "Zyzio"
Janusz Zubow
Bibliografia


Wśród Osób wyróżnionych jest pani Zofia Roś, wyjątkowa artystka, czasami nazywana przez zainteresowanych tematem "Nikiforem Bieszczadów". Warto o Niej wspomnieć.
"Kapliczka Pamięci" Andrzej Potocki wydawnictwo Libra str. 41
"Zofia Roś
Urodziła się 17 września 1912 r. w Bachlawie i tam przeżyła całe swoje życie. Jej fizyczna ułomność wyizolowała ją ze społeczności. Nigdy też nie nauczyła się pisać i czytać. Niemniej udało jej się znacznie więcej. Dla sztuki autentycznie ludowej została odkryta przez Zdzicha Pękalskiego i Andrzeja Potockiego, kiedy miała 60 lat. Jej rzeźby, oparte na bardzo subiektywnym, wolnym od łemkowsko-bojkowskich zapożyczeń wyobrażeniu otaczającego świata, zyskały uznanie w kręgach wybitnych etnografów i historyków sztuki i trafiły do prywatnych kolekcji tak w Polsce, jak i poza granicami, m.in. w Stanach Zjednoczonych.
W swoim twórczym warsztacie korzystała z wierzbowego drewna, w którym za pomocą najprostszych narzędzi: siekiery, piłki i nożyków, drążyła własne wyobrażenia świętych, aniołów, diabłów i ludzi. Ich pogodne oblicza, pogodzone ze światem i przepełnione nadzieją, wydawały się odzwierciedlać jej pogodę ducha i dobrotliwe usposobienie.
Zmarła w 1994 r., a jej pogrzeb był swoistego rodzaju manifestem uznania i szacunku dla wybitnej, ale trochę za późno odkrytej artystki ludowej. Spoczęła na cmentarzu w Średniej Wsi".


Tytuł: "Kapliczka Pamięci"
Autor: Andrzej Potocki
Wydanie: I
Stron: 55
ISBN: 978-83-89183-55-2
Wydawnictwo: Libra
Rzeszów 2009
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Przewodnik turystyczny Podkarpackie "

Postprzez lucyna » 13 sie 2010, o 17:15

Mój księgozbiorek pęcznieje dzięki hojności Samorządowców. W ostatnim tygodniu otrzymałam bardzo dużo niezmiernie interesujących, stojących na wysokim poziomie merytorycznym wydawnictw. Będę o nich pisać później, gdy złapię trochę oddechu w pracy i będę miała na tyle wolnego czasu abym mogła je przeanalizować . Uczynię wyjątek dla jednej publikacji. Mamy sezon letni, być może są Wam potrzebne dobre informatory, przewodniki i mapy województwa podkarpackiego.
"Przewodnik turystyczny Podkarpackie " został wydany przez Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego i Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną w Rzeszowie. Mam nadzieję, że będzie/jest dostępny w normalnej sprzedaży. Na pewno można go kupić w sklepiku w krasiczyńskim zamku. Cena bardzo konkurencyjna 15 zł.
Jest to wydawnictwo specyficzne typu 2 w 1, w plastikowej okładce znajduje się "Podkarpackie Informator turystyczny" i dwie mapy Compassu "Podkarpackie część południowa" i "Podkarpackie część północna", obie w skali 1:100 000. Czasami do nich są dodawane "Wędrówki podkarpackie przewodnik turystyczny". Tę publikację mam kilka godzin, jeszcze jej dokładnie nie przejrzałam, dzielę się tylko wrażeniami. Są one bardzo ale to bardzo pozytywne.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Przewodnik turystyczny Podkarpackie "

Postprzez lucyna » 17 sie 2010, o 11:50

Pora przedstawić poszczególne składniki omawianej wcześniej publikacji. "Podkarpackie Informator turystyczny" to moim zdaniem dobra, rzemieślnicza robota. Składa się z kilku części, w każdej z nich w sposób bardzo skrótowy przedstawiono zagadnienie. Niekiedy są to tylko przedstawione dane teleadresowe. Jeszcze nie poszukiwałam informacji posługując się informatorem więc nie wiem czy wszystkie adresy i numery tel. są aktualne. Zakładam, że tak.
Co zawiera ów informator? Spis treści najlepiej odpowie na to pytanie.
Spis treści
Informacje praktyczne
Zabytki
Krajobraz - przyroda
Instytucje kultury
Noclegi
Szlaki turystyczne
Rekreacja
Obsługa turystów
Baza gastronomiczna
Uzdrowiska
Najważniejsze imprezy
region w sieci
Ośrodki zagraniczne POT
Pierwszy rozdział zawiera: numery alarmowe, podstawowe informacje o: przejściach granicznych, straży granicznej, urzędach celnych, informacjach w tym PKS, wypożyczalniach samochodów i wybranych busach. Drugi poświęcony jest zabytkom, są one pogrupowane w trzech "sektorach": obiekty wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, pomniki historii, pozostałe zabytki. Trzeci przedstawia: parki narodowe, krajobrazowe, rezerwaty przyrody, wybrane pomniki przyrody. Czwarty to kilka słów o instytucjach kultury: teatrach, muzeach, filharmonii. Są tu podane tylko suche dane typu: nazwa instytucji, adres, numer telefonu, e meil, strona internetowa. Podobne rozwiązanie zastosowano w rozdziałach poświęconych noclegom, rekreacji, obsłudze ruchu turystycznego, bazie gastronomicznej, uzdrowiskom, najważniejszym imprezom. Trochę obszerniejszy jest rozdział poświęcony szlakom turystycznym, gdzie znajdują się informacje o szlakach pieszych turystycznych, konnych, wodnych, rowerowych. Tu podano tylko najbardziej podstawowe informacje ale na szczęście w kilku zdaniach przedstawiono niektóre szlaki tematyczne. Region w sieci to tylko podane linki do "oficjalnych" stron, tych samorządowych.
Każdy rozdział jest oznakowany na brzegach barwną "wstążką" dzięki czemu dość łatwo można znaleźć informację. Informator jest ilustrowany
Tytuł: "Podkarpackie Informator turystyczny"
Redakcja: Jan Sołek
Wydanie: I
Stron: 160
ISBN: 978-83-601842-3-3
Wydawca: Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna
Rzeszów 2010
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Przewodnik turystyczny Podkarpackie "

Postprzez lucyna » 20 sie 2010, o 05:52

"Podkarpackie informator turystyczny"
Chciałabym przybliżyć tę publikację poprzez wybrane fragmenty kilku rozdziałów.

Zabytki
"Obiekty wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO

Blizne, Powiat brzozowski
Gotycki kościół drewniany - zabytkowy drewniany zespół kościelno-plebański: kościół z XV-XVII w . z bogatym wyposażeniem wnętrza i unikalną polichromią, wikarówka XVII-XVIII w., dawna szkoła paraf. z XIX w., dawny szpital ubogich z XIX w. i spichlerz z XIX w. Świątynia stanowi jeden z najcenniejszych obiektów średniowiecznej drewnianej architektury sakralnej w Polsce.

Haczów, Powiat brzozowski
Drewniany kościół pw. NMP i św. Michała Archanioła datuje się na I poł. XV w. W 1494 jego wnętrze ozdobiono monumentalną polichromią. W czasie najazdu tatarskiego w 1624 świątynia została uszkodzona, a następnie odnowiona i rozbudowana. Największa gotycka drewniana świątynia w Polsce.

Pomniki historii
Leżajsk Powiat leżajśki
Zespół klasztorny oo. Bernardynów, zbudowany w 1637, z późnorenesansową bazyliką o wspaniałym wnętrzu barokowo-rokokowym. Słynie z unikatowych organów.

Łańcut, Powiat łańcucki
Zespół zamkowy z XVI-XIX w., w skład którego wschodzi: zamek wzniesiony w 1628-1641 przez Stanisława Lubomirskiego, później rezydencja rodziny Potockich. W latach 1894-1903 przebudowany w stylu neobaroku francuskiego. Aktualnie muzeum wnętrz pałacowych; oranżeria klasyczna z ogrodem zimowym na parterze, zbudowana 1799-1802; powozownia Potockich; stajnie cugowe (1898-1902), zabytkowe boksy dla koni; ekspozycja paradnych uprzęży; ujeżdżarnia (1828-1830)."



"
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Przewodnik turystyczny Podkarpackie "

Postprzez lucyna » 20 sie 2010, o 06:58

"Podkarpackie Informator turystyczny"
Krajobraz-przyroda
Rezerwaty przyrody

" Bagno Przecławskie" - rezerwat florystyczny o pow. 25,56 ha, położony ok. 3 km od wsi Przecław. Znajdują się tu cenne torfowiska, na których występuje 200 gatunków roślin naczyniowych.

"Bobry w Uhercach" - rezerwat faunistyczny o pow. 27,12 ha, znajduje się na terenie dwóch gmin: Olszanica i Solina. Ochroną objęte jest siedlisko bobra europejskiego

"Bór" - rezerwat leśny o pow. 368,67 ha, położony w gminie Głogów Małopolski i Trzebownisko. Obejmuje kompleks leśny dawnej Puszczy Sandomierskiej."


Instytucje kultury
Wybrałam ciekawostki
"[...]
Cieklin, Powiat jasielski
Muzeum Narciarstwa
38-222 Cieklin, tel. +4813 479 19 19
e-meil: muzeumnarciarstwa@op.pl" target="_blank" target="_blank
http://www.muzeum-narciarstwa.pl" target="_blank" target="_blank

Dubiecko, Powiat przemyski
Muzeum Skamieniałości i Minerałów
37-750 Dubiecko, ul. Krasickiego 3
tel. +4816 651 14 51 tel. kom. 0889 829 108
e-mail: robertszbiak@poczta.onet.pl" target="_blank" target="_blank
http://www.muzeumdubiecko.republika.pl" target="_blank" target="_blank [...]

Kamień, Powiat rzeszowski
Muzeum Harmonijek Ustnych
36-053 Kamień 301
tel.4817 855 60 53
e-mail: ck.kamien@vp.pl" target="_blank" target="_blank [...]"

Noclegi, tu podano informacje mówiące czy dany obiekt jest skategoryzowanym podano dane tylko wybranych obiektów
"[...]
" Za Potokiem" Zofia Puch
38-700 Ustrzyki Dolne, Łobozew Dolny 14
tel. + 4813 461 48 62
[...]
Centrum Wypoczynkowo-Szkoleniowe "Unitra"
38-610 Polańczyk , ul. Równa 19
tel. 4813 469 23 31
e-mail: biuro@unitra.bieszczady.pl" target="_blank" target="_blank
http://www.unitra.bieszczady.pl" target="_blank" target="_blank

Dom Wypoczynkowy "Halicz"
38-612 Solina, tel. + 4813 469 18 10
e-mail:ptubieszczady@op.pl
http://www.bieszczady.pl/halicz" target="_blank" target="_blank"

Rekreacja
"[...}
Serednie Małe Powiat bieszczadzki
"Stadnina Koni Huculskich"
38-709 Polana, Serednie Małe 1
tel. kom 0502 383 882
e-mail: serednie@poczta.onet.pl" target="_blank" target="_blank

Weremień, Powiat leski
Ośrodek Sportów Zimowych "Lesko-Ski"
38-600 Lesko, Weremień
tel. 4813 469 93 45, tel. kom 0503 072 121
fax. +4813 469 93 55, e-mail: weremien@lesko-ski.pl" target="_blank" target="_blank "

Do informatora dołączono dwie mapy turystyczne: "Podkarpackie część północna", "Podkarpackie część południowa", obie w skali 1:100 000. Zostały opracowane przez Compass i Podkarpacką regionalną Organizację Turystyczną. Są obustronne, naniesiono na nie popularne szlaki rowerowe, część szlaków pieszych - nie uwzględniono bieszczadzkiego odcinka szlaku niebieskiego, granicznego, szlaki kulturowe, tematyczne. Podano także schematy przebiegu 9 tras Szlaku Architektury Drewnianej. Oprócz tego na mapach znajdują się podstawowe informacje o wybranych Szlakach: "Śladami Aleksandra Fredry", "Rodowych Gniazd Lubomirskich", "Architektury Drewnianej", "Nadsańskich Umocnień", "Dobrego Wojaka Szwejka", "Garncarskiego", "Naftowego", "Chasydzkiego", "Ikon", "Papieskiego".

Tytuł: "Podkarpackie informator turystyczny"
Redakcja: Jan Sołek
Wydanie: I
Stron: 160
ISBN: 978-83-601842-3-3
Wydawnictwo: Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna
Rzeszów 2010

Tytuł: "Podkarpackie część południowa mapa turystyczna"
Tytuł: "Podkarpackie część północna"
Skala: 1:100 000
ISBN: 978-83-60184-27-1
Wydanie: I
Wydawnictwo: Compass i inni
Rzeszów 2010
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.