Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez lucyna » 21 lut 2011, o 12:54

Coś Ty Barnaba. Tarnawa-Dźwiniacz to trasa marzenie dla dzieciaków. Łażę tam z mniejszymi i większymi dzieciakami bardzo często. Tam zawsze coś dzieje się. Najpierw hodowla zachowawcza koni huculskich, można pobawić się, jeździć konno. Potem należy mieć oczy szeroko otwarte. A tu kumak górski w bajorze, a to dzioba drze orlik krzykliwy, a to kruk, na Sanie są widoczne ślady bytowania bobrów, na przejściach można zobaczyć kupę kuny leśnej, na płytach wygrzewają się gady: żmije i zaskrońce - tu zmienność osobnicza węży jest bardzo duża, można nawet zobaczyć czarnego zaskrońca- jaszczurki żyworódki występują tu nagminnie, na przystanku obok ławeczek jest pełno płazów. Jak ma się szczęście to można zobaczyć tropy, a przede wszystkim odchody wilków i niedźwiedzia lub siedzące i czatujące drapole. Sam cmentarz też jest ciekawy. I obserwacja tego co dzieje się po drugiej stronie granicy, czasami tylko błyszczą się w słońcu szkła lornetek po ukraińskiej stronie, ja z grupą widziałam Ukraińców po naszej stronie. No i nasza straż graniczna, dzieciaki lubią ich zaczepiać, a żołnierze są naprawdę bardzo mili. Zresztą sama kontrola to dla dzieci super atrakcja, a jak i mogą dotknąć quada to radocha na całego. I torfowisko wysokie i tą specyficzną roślinnością, i kładka nad nim - taż to przedsionek przygody.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez Barnaba » 21 lut 2011, o 13:42

No o to to właśnie. Choć mnie najbardziej powalają te cmentarze tam. A Biniowski to już najbardziej. Bardzo mi się on podoba. W załączeniu foto robione 2 lata temu w majowy weekend o chyba 6 albo wcześniej rano. Kimaty jak z Beksy z Sanoka normalnie.
Załączniki
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez jan » 22 lut 2011, o 09:59

To już są "zaprawieni w boju podróżnicy" dadzą radę. Dzieciaki bardzo to lubią. Mieszkamy przy lesie i jak tylko jest czas to pędzimy do niego,łazimy po lesie i zawsze coś ciekawego wynajdziemy. Dzięki za podpowiedzi, już wstępnie mamy traskę rozplanowaną, oby jak najszybciej przyszły wakacje. Pozdrawiam
jan
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 45
Dołączył(a): 8 maja 2010, o 10:48

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez nicpon » 8 mar 2011, o 21:37

Witam,

Odnosnie wyprawy do źródeł Sanu, właśnie skończyłam opis tej trasy. Link:
http://www.tupagorektamdolina.pl/indexpl.php?go=rowerbieszczady/rowerbieszczady . Tylko, że byłam 2 lata temu na rowerze i nie nocowaliśmy w tej okolicy. Zainteresowała mnie jedna rzecz, skad nazwa Biniowa ? nigdy się z taką nie spotkałam, znam tylko Beniową.

Pozdrawiam,
Avatar użytkownika
nicpon
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 8 mar 2011, o 21:31

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez Barnaba » 9 mar 2011, o 00:58

nicpon napisał(a):Witam,
Zainteresowała mnie jedna rzecz, skad nazwa Biniowa ? nigdy się z taką nie spotkałam, znam tylko Beniową.

Pozdrawiam,

Witaj. Podoba mi się wnikliwość. Część używanych przeze mnie nazw to nazwy "ichniejsze" znaczy się "Krukarowskie" czyli nazwy dawne, używane przez ludzi sprzed Akcji Wisła, część nazw sam przekręcam, a część nazw jest stosowana w bardzo wąskim gronie znajomych. Wszystko to, po to, aby google nie wyszukiwało, po to, aby użytkownicy niezbyt wnikliwi (a więc wtedy w większości przypadkowi) pomijali moje foty, wypowiedzi itd.

"po co drugie mają wiedzieć" :) Foto w wątku źródeł sanu o nazwie biniowa nie pozostawia wątpliwości. Ale kiedy ktoś wpisze poprawnie nazwę wsi w google- wątek , a przynajmniej foto- nie wyskoczy.

Nicponiu, korzystasz z mapy Krukara/Ruthenusa?
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez nicpon » 9 mar 2011, o 07:53

Witam,

Dzięki za odpowiedź (dobrze wiedzieć taki rzeczy :) ) . Co do mapy - korzystam z laminówki ExpressMap 1:65 000. Mapy laminowane są bardzo wygodne i trwałe (fakt troszkę drożej kosztują od tradycyjnych, ale tradycyjne sie szybko niszczą - szczególnie jak się rozkłada po ileś razy na szlaku). Ale też sprawdziłam sobie to o co pytasz czyli http://www.ruthenus.com.pl , i widzę że oni maja wersje foliowane, to pewnie coś typu laminówki .
Pozdrawiam, Anka (Nicpoń to moje nazwisko :) )







http://www.tupagorektamdolina.pl
Avatar użytkownika
nicpon
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 8 mar 2011, o 21:31

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez lucyna » 9 mar 2011, o 08:24

nicpon napisał(a):Witam,

Dzięki za odpowiedź (dobrze wiedzieć taki rzeczy :) ) . Co do mapy - korzystam z laminówki ExpressMap 1:65 000. Mapy laminowane są bardzo wygodne i trwałe (fakt troszkę drożej kosztują od tradycyjnych, ale tradycyjne sie szybko niszczą - szczególnie jak się rozkłada po ileś razy na szlaku). Ale też sprawdziłam sobie to o co pytasz czyli http://www.ruthenus.com.pl" target="_blank , i widzę że oni maja wersje foliowane, to pewnie coś typu laminówki .
Pozdrawiam, Anka (Nicpoń to moje nazwisko

http://www.tupagorektamdolina.pl


Z całym szacunkiem masz jedną z najgorszych map jeżeli chodzi o okolice Obniżenia/Doliny Górnego Sanu. Dwukrotnie mnie zawiodła, raz, gdy służbowo poruszaliśmy się terenówką po tamtejszych drożynach (wtedy zachowałam się niegodnie zaśmiecając środowisko-wściekła wyrzuciłam mapę przez okno), a drugi raz gdy poszukiwaliśmy Branzbergu.
Nawet nie można jej porównać z mapą Ruthenusa.
Jedno mnie zastanawia. Jak Ty sobie radzisz na rowerze szosowym w naszym regionie. Poruszasz się tylko po asfaltowych drogach o dobrej nawierzchni? Na dziurawej stokówce to już za bardzo nie można. Wprawdzie jeżeli chodzi o ten typ roweru to mam zgoła minimalne doświadczenie ale jakoś sobie nie mogę wyobrazić jazdę po bieszczadzkich szlakach rowerowych na czymś takim.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez IraS » 9 mar 2011, o 08:30

Lucyna jak można zobaczyć na stronie Nicpońki, to i na rowerku zaliczyła rumuńskie drogi, a te bieszczadzkie przy nich to jak talerz gładkie ;) Fajne nazwisko :)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez nicpon » 9 mar 2011, o 09:16

Witam,

Nie, nie Rumunia była bez rowerka :) (a w sumie trochę szkoda, tyle, że poruszając się pociągami, autobusami i stopem byłoby trochę ciężko ten rower zatachać).
Jedno mnie zastanawia. Jak Ty sobie radzisz na rowerze szosowym w naszym regionie. Poruszasz się tylko po asfaltowych drogach o dobrej nawierzchni? Na dziurawej stokówce to już za bardzo nie można.


Nie jest tak źle. Np. od Sękowca wzdłuż Sanu do Rajskiego (bo dalej to juz asfaltówka ok) jest takie coś typu szutr i dało się po tym jechać :).

Z całym szacunkiem masz jedną z najgorszych map jeżeli chodzi o okolice Obniżenia/Doliny Górnego Sanu. Dwukrotnie mnie zawiodła, raz, gdy służbowo poruszaliśmy się terenówką po tamtejszych drożynach (wtedy zachowałam się niegodnie zaśmiecając środowisko-wściekła wyrzuciłam mapę przez okno), a drugi raz gdy poszukiwaliśmy Branzbergu.


Dzięki za radę - jak znowuż się będę wybierać w Bieszczady to sobie zakupię Ruthenusa. Chociaż w tym roku myśleliśmy o Turcji i Arrarat - ale chyba nie wyjdzie, bo za dużo biurokracji i trochę drogo (tam trzeba mieć pozwolenie wydawane przez władze Turcji, bo to jest strefa wojskowa i do tego przewodnika - pełna organizacja kosztuje coś ok. 200 USD / osoba do tego do Turcji są wizy ,płatne na granicy, 15 Eur.) a oczywiście chcielibyśmy zobaczyć cosik jeszcze oprócz wejścia na Arrarat. Druga opcja wakacji to cały pas północnej Rumunii i Ukraina (Gorgany i Czarnohora ) .
Avatar użytkownika
nicpon
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 8 mar 2011, o 21:31

Re: Pytanie dotyczące wyprawy do źródeł Sanu

Postprzez dioptaz1500 » 18 mar 2017, o 00:04

piekne zrobiłeś zdjęcie-oddaje klimat Beniowej.
Barnaba napisał(a):No o to to właśnie. Choć mnie najbardziej powalają te cmentarze tam. A Biniowski to już najbardziej. Bardzo mi się on podoba. W załączeniu foto robione 2 lata temu w majowy weekend o chyba 6 albo wcześniej rano. Kimaty jak z Beksy z Sanoka normalnie.
dioptaz1500
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 30 kwi 2014, o 20:10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron