pytanie odnośnie biwakowania

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez lucyna » 24 kwi 2009, o 16:18

@ Irek czym innym są bezpłatne pola biwakowe, a czym innym nielegalne biwakowanie. Jestem tylko ciut starsza od Ciebie,moja młodość turystyczna przypadła na lata 80-te. Pamiętam tamte klimaty i tamtych ludzi. To była zupełnie inna kultura turystyczna. Pola biwakowe były wyznaczone i wyposażone przez LP i co? Zniszone, zdewastowane, tam gdzie nie ma pilnujacego tam wszystko jest demolowane, zaśmiecane. Tylko z miejsca obok Kapliczki Szczęśliwego Powrotu do Domu, gdzie ostatnio widziałam namiot zebrałam reklamówkę butelek plastikowych. Nie ruszałam zużytych pieluch jednorazowych i podpasek.
@Buba znam Twoje teorie i w pewien sposób są one bliskie mojemu sercu ale jest coś co nazywa się świętym prawem własności. Skandalem jest, że teren wokół cerkwi został sprzedany. Na szczęście jest NATURA 2000 i ostry sprzeciw gminy. Nie powstanie tam żaden ośrodek wypoczynkowy, na ostatnich warsztatach o tym mówiliśmy. Właściciel terenu dostał tylko zgodę na budowę domu, owa budowla powstała. Nie zgodzono sie na inwestycje więc nowy użytkownik ogrodził całe chyba 28 ha płotem i będzie tam hodował daniele. Na to zgody gminy nie potrzeba. Został przerwany korytarz ekologiczny, dr Śmietana usiłuje wraz z ekologoamio coś z tym zrobić ale wszyscy są bezsilni.

Wszyscy miłośnicy dzikiego biwakowania zapominają iż są jednymi z wielu. To tak jak z tym Vemowym wyp... z moich Bieszczadów. Wojtek zapomina i Wy takze o jednym. Jesteście czy tego chcecie czy nie częścią tłumu.
lucyna
 

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez buba » 24 kwi 2009, o 16:47

lucyna napisał(a):Właściciel terenu dostał tylko zgodę na budowę domu, owa budowla powstała. .


namiot szkodzil.. dom - wrecz przeciwnie..mogl powstac w majestacie prawa.. sorry, ale rozmowa o ekologii w tym momencie zakrawa o jakas kpine..

lucyna napisał(a): ale jest coś co nazywa się świętym prawem własności..


nie swietym tylko idiotycznym... jak inaczej mozna to nazwac?? jest teren, mowi sie o ekologii, ze cos na nim zyje, ze cenny, ze las sie chroni, łąke tez...ze tego nie mozna i tamtego... palic ognisk nie mozna , biwakowac nie mozna , autem wjechac nie mozna... ale mozna ten teren kupic. A bedac wlascicielem mozna go ogrodzic, zakazac wstepu wszystkim (lacznie z lesnikami), wygniesc wszystkie cenne robaczki zamieszkujace ten teren, rozrzucic wokol podpaski, butelki, kostke brukowa czy inny syf.. i wszyscy sa bezsilni, nikt sie nie oburza, bo prywatne jest swiete.. i wszyscy traca zainteresowanie tym miejscem i podnosza krzyk gdzie indziej bo paralotnia gdzies wystartowala, bo ktos upiekl kielbache na ognisku, czy rzucil pieluche w krzaki..

ok, zgadzam sie, ze jestem czescia tlumu..ale czemu wtym tlumie sa rowni i rowniejsi?? czemu jesli ktos pojdzie do lasu i zniszczy drzewo - mowi sie "wandal"..ale jesli najpierw kupi ten teren a potem zniszczy drzewo, wszyscy powiedza- "bylo jego, mial prawo". A drzewa i tak i tak nie ma...

szczerze to wole zasmiecone gory i lasy, czy nawet sezonowo poryte oponami quadow, niz ogrodzone i oddane na łaske i niełaske swietych prywatnych wlascicieli..

lucyna napisał(a): Na szczęście jest NATURA 2000 i ostry sprzeciw gminy.


to kto ten teren sprzedal skoro gmina jest przeciw???
Ostatnio edytowano 24 kwi 2009, o 16:58 przez buba, łącznie edytowano 1 raz
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez krysia » 24 kwi 2009, o 16:53

Ale tak jest wszędzie, ja wyjść z podziwu nie mogę kto sprzedał i pozwolił ogrodzić tyyyyyle hektarów na Górze Dylewskiej u nas na SPA. I tez piękny płot, a muflony...a muflony mają jeszcze przecież pozostały teren...
ehhhh
a dziś jak na łosiu byłam to tam tez piękny teren Natura 2000, jakiś park krajobrazowy,orliki, bociany czarne,wilk i łosie i wielka ferma świń, ale olbrzymia, na wiele ich tysięcy i wydział ochrony środowiska nie widzi w niej niczego złego.
Natomiast turysta z namiotem to zuooooooo
kpina naprawdę i to w żywe oczy
Odwrotnością miłości nie jest nienawiść
lecz obojętność,
Jeśli nienawidzisz to znaczy,że nadal coś czujesz...
„Lepiej mieć trudny charakter, niż nie mieć go w ogóle”
Avatar użytkownika
krysia
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 400
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 16:52

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez lucyna » 24 kwi 2009, o 18:51

@ Buba czy Ty postulujesz powrót do wspólnoty pierwotnej kiedy to nie znano prawa własności.
Najprawdopodobniej pole koło cerkwi w Smolniku sprzedała agencja rolna skarbu państw. Tak jak większość ziemi w Bieszczadach i to za grosze.
Co możesz zrobić? Na szczęście Polskajest państwewm, gdzie przestrzega się prawa. Bywa, że idotycznego ale znasz rzymską zasadę. Prawo nawet twarde jest prawem. Nie można całego regionu ustanowić rezerwatem czy parkiem narodowym (chociaż moim zdaniem BdPN powinien być powiększony o dolinę Sanu pod Otrytem). Ktoś kiedyś dał ciała i teraz musimy wypić to piwo.

Zawsze są równi i równiejsi. Twój sprzeciw nic nie da.
lucyna
 

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez krysia » 24 kwi 2009, o 18:57

lucyna napisał(a):Na szczęście Polska jest państwem, gdzie przestrzega się prawa. .

:shock: :shock: :shock:
Podziwiam wiarę, ja już ją dawno straciłam!
Nie bardzo wiem kto niby tego prawa przestrzega, bo począwszy od podatków, a skończywszy na czymkolwiek to zdecydowana większość obywateli stara się jak może, żeby tego prawa jednak, ale nie przestrzegać.
Lucyno,a takie pytanie z Twojego podwórka bieszczadzkiego czy wysyłanie z grupą jako przewodnika kogoś bez takowych uprawnień jest łamaniem prawa czy nie jest?nie wskazując nikogo paluszkiem
Każdy kombinuje, reszta nie widzi w tym niczego złego, oto Polska właśnie-kraina prawa...martwego.
Odwrotnością miłości nie jest nienawiść
lecz obojętność,
Jeśli nienawidzisz to znaczy,że nadal coś czujesz...
„Lepiej mieć trudny charakter, niż nie mieć go w ogóle”
Avatar użytkownika
krysia
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 400
Dołączył(a): 10 mar 2009, o 16:52

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez kuusamo » 24 kwi 2009, o 23:15

Kiedyś biwakowanie było chyba jedyną znaną metodą spędzania urlopu/wakacji poza domem. Wczasy, wiadomo, dla garstki szczęśliwców...W tym też czasie były tworzone tak restrykcyjne przepisy, które istnieją do dziś. Jaki odsetek turystów łazi teraz z namiotem??? a i tak 90% z nich, to jest plecakowców, uważa, że umrze bez jednego dnia bez prysznica...Wszyscy ci którzy jednak mogą iść w góry z namiotem (ilu ich będzie kurna????) to świadomi natury, kulturalni turyści, którzy doceniają czystą przyrodę, obcowanie z naturą. Myślę, że nie należy do jednego worka wrzucać plecakowego łazika z namiotem rozstawionym na kilka godzin nocy czy ulewy i leniwego "turystę" samochodowego, który zatrzymuje się w miejscach do "biwakowania" dostępnych z samochodu (parkingi), i tylko po to żeby zrobić kupę w krzaku za parkingiem albo wyrzucić pieluchę.... Miejsca do uzasadnionego (noc, warunki atmosferyczne, nie dłużej niż 24h) biwakowania powinny być szeroko dostępne, z wymienionymi wcześniej restrykcjami....biwakujących będzie niewielu, może to uratuje kilka tyłków przed nocnym błądzeniem po krzakach, podniesiemy atrakcyjność regionu, świadomość ekologiczną. Ci którzy za studenta pobiwakują sobie pod namiotem i zobaczą bieszczadzkie nocne niebo, za kilka lat wrócą do pensjonatu z gromadką dzieci, żoną i grubym portfelem....

Piotr
precz z kubkami termicznymi
Avatar użytkownika
kuusamo
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 78
Dołączył(a): 17 kwi 2009, o 15:50

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez vm2301 » 25 kwi 2009, o 06:17

Ja nie zapominam, żem kroplą w morzu...absolutnie.

A Buba ma rację pisząc o hipokryzji przepisów, decyzji, czy egzekwowania prawa.
W ostoi zwierzyny się rżnie, się łazi, się w końcu buduje...i ostoja przestaje być ostoją.
I Ty Lucynko jeszcze kiedyś w te swoje ostoje grupy poprowadzisz.
Jak nie Ty, to inna kraina;)
Bieszczady się zmieniły w ciągu ostatnich kilkunastu lat i nic na to się nie poradzi...najgorsze, że zmieniać się będą dalej...na gorsze. Pięknie brzmią teksty o "zrównoważonym rozwoju", "kompromisie" itp, ale prawda jest taka, że chodzi o to, by z tego terenu wycisnąć ile się da...kasy oczywiście, bo przyroda przyrodą, ale dobrobyt człowieka w życiu doczesnym jest na pierwszym miejscu.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez eldoopa » 25 kwi 2009, o 17:11

Fajnie, że są jeszcze tacy ludzie jak buba... 8-)

Odbiegając od hipokryzji prawa, polecam noclegi na Rabiej Skale, tylko uwazać trzeba zeby z namiotem nie zjechać w dół bo stromo tam.
Z innej historii, rozbijaliśmy się kiedyś pod Suliłą, pogoda pod zdechłym psem, kiedy postawiliśmy namioty pojawiły się quady z GOPRowcami, którzy śmigali po łąkach... i tylko nam pomachali :)
Avatar użytkownika
eldoopa
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 kwi 2009, o 16:40
Lokalizacja: Sanok

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez długi » 25 kwi 2009, o 23:33

eldoopa napisał(a):Fajnie, że są jeszcze tacy ludzie jak buba... 8-)

Odbiegając od hipokryzji prawa, polecam noclegi na Rabiej Skale, tylko uwazać trzeba zeby z namiotem nie zjechać w dół bo stromo tam.
Z innej historii, rozbijaliśmy się kiedyś pod Suliłą, pogoda pod zdechłym psem, kiedy postawiliśmy namioty pojawiły się quady z GOPRowcami, którzy śmigali po łąkach... i tylko nam pomachali :)

I to właśnie hipokryzja kwadratowa. Robi facet dużą kupę w Bieszczadach? Robi. To i ja zrobię. Im wolno to i mnie wolno. Ja tylko... oni więcej. Tylko na polu w Duszatynie srają po wszystkich krzakach, ścieżkach, 3 metry od pola, bo dalej las i strach, śmieci zostawiają w każdej dziurze krasnoludki. Tam prawie sami ekologiczni plecakowcy, oni zabierają wszystko ze sobą. Tylko dlaczego jak zjadę w sierpniu to najpierw zbieram 20 worków śmieci? Z wiatrem przywiało? Na parkingu przy barze czyściutko, ale tam turysta samochodowy smrodzi spaliną i butelki plastikowe uciekają od spalin na pole. Ile już razy słyszałem: straż jeździ motorami i misiom nie szkodzi, to ja biwakując na Kińczyku też nie szkodzę. Lasy piłują kubiki drzewa, to mój patyczek wycięty na żerdkę do gotowania robi szkodę? I gałązka jałowca dla zapachu do ogniska. Jedna gałązka, do jednego ogniska jeden raz w jedną noc na cały urlop, co się pan czepia panie leśniczy. Miejscowi kłusują ryby to mój jeden pstrąg wyciągnięty z Sanu to pikuś nie warty mandatu. Z taką mentalnością to ...
Słów brak
Długi
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez eldoopa » 26 kwi 2009, o 12:30

O stary! Ja pisałem o biwakowaniu na dziko, czyli: rozbijasz sie kiedy jest juz ciemno, rozkładasz namiot w 5 min i zasypiasz... nocna kupka, ognisko i jałowiec do smaku, to mówimy tutaj o rodzinnym wypadzie weekendowym na polu w Duszatnie, po którym jak opisałeś... wdepniesz w gówno, albo toczący się worek ze śmieciami wpadnie ci do garnka. Jeżeli po rozbitym namiocie pozostanie pomięta ściółka, to zapewniam, że zszokowana przyroda szybko dojdzie do siebie.
Aha no i jeżeli ta gałązka wycięta do tego ogniska... przez 100 turystów w promieniu 10m (bo ciężko żeby każdy wycinał z tego samego drzewa) jest tyle warta co zdrowe, ścinane drzewa to myślę, że czas się przykuć łańcuchem do jakiegoś drzewa... szykuję STILL'a :twisted:
Avatar użytkownika
eldoopa
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 kwi 2009, o 16:40
Lokalizacja: Sanok

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.