pytanie odnośnie biwakowania

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez długi » 26 kwi 2009, o 23:28

Nie rozumiesz? to pewnie już nie zrozumiesz, bo Ci tak wygodnie. Nocujesz w lesie nie dlatego, że noc Cię zaskoczyła na szlaku, pobłądziłeś, przeliczyłeś się z siłami. Ty nocujesz dlatego że tak chcesz, bo Ci się tak podoba. I niczym się nie różnisz od łacha jadącego autem terenowym przez las. On tak samo jak Ty ma w nosie prawo. I nie chodzi mi jak bardzo on szkodzi o jak mało Ty. Chodzi mi o to arbitralne założenie, że akurat ten przepis jest durny i mnie nie obowiązuje. Każdy niewygodny przepis. Regulamin Parku Krajobrazowego, Regulamin Parku Narodowego itd. A co do Duszatyna, to najbardziej nabrudziła studentka - przyszła z plecakiem, z grupą kolegów i koleżanek, wypili po piwku, pośpiewali, rano poszli na szlak.
Długi
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez eldoopa » 27 kwi 2009, o 01:14

Masz w sumie rację, nie rozumiem. Bo niektórych rzeczy nie sposób pojąć, ja się tu nie chcę kłócić. Nikt nikomu niczego nie udowodni, chyba, że masz jakieś namiary na konkretne prace w tej dziedzinie to z chęcią przeczytam, może zmądrzeje. Na dzień dzisiejszy mogę być takim samym szkodnikiem jak wycinający lasy w majestacie prawa, tylko mi się wydaje, że mniej szkodze, ale to tylko takie moje pewno głupie spostrzeżenie.

P.S.: jesteś pewien, ze akurat to ta studentka najbardziej naśmieciła, czy tylko nie lubisz studentek? :mrgreen:
Avatar użytkownika
eldoopa
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 kwi 2009, o 16:40
Lokalizacja: Sanok

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez długi » 27 kwi 2009, o 06:01

No dobra, też nie chcę sie kłócić. Może kiedyś przy ognisku lepiej Ci wytłumaczę, może przekonam, że prawo, choć niewygodne, czasem głupie powinno być przestrzegane. Co do studentki... Tak mam pewność. Tylko nie każ mi podawać tych żenujących i w sumie dość obrzydliwych szczegółów. A poza tym to jestem już w tym wieku, że nawet 16 latki mi się podobają, byle młodo wyglądały :mrgreen:
Pozdrawiam
Długi
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez PaweleS » 27 kwi 2009, o 06:35

Teraz już nie ale kiedyś (naście lat temu) zdarzało mi się nocować gdzieś blisko szlaku,w dziwnych miejscach.I muszę powiedzieć ,że bardzo to lubiłem.I stwierdzam ,że nie robiłem nic złego .Po pierwsze śmieci sprzątam po sobie w każdym miejscu,po drugie zawsze staram się nie zostawić po sobie żadnego śladu ,po trzecie to prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa.
I wcale nie traktuję prawa wybiórczo.
Prawo ,prawo i tylko prawo.Nawet jeśli ono jest durne.
Nie wierzę ,że jest choćby jeden dorosły człowiek w tym kraju który by nie złamał jakiegoś prawa!! Choćby prawa o ruchu drogowym,prawa podatkowego etc.
I nie mówię tu o biwakowaniu w rezerwatach ścisłych etc , ale nawet w Parku zawsze można znaleźć miejsce gdzie pobyt jednonocny jednego czy dwóch namiotów nie zniszczy przyrody.
I tak uważam ,że wszystko zależy od wychowania ,kultury ,myślenia.
Ludzie!!!We wszystkim powinien być umiar.
Zarówno w biwakowaniu jak i nie biwakowaniu.
Może to egoistyczne podejście ale dla mnie nocowanie "gdzie popadnie" zawsze miało jakiś niesamowity urok.Coś z niesamowitej przygody o której mogłem tylko poczytać lub obejrzeć w filmie.Idziesz ,idziesz ,nocujesz ,wstajesz rano i idziesz dalej.
Może jestem naiwny ale nie widzę nic złego w takim biwakowaniu z zachowaniem pewnych ogólnie przyjętych rozsądnych zasad niekoniecznie nazywanych prawem.
Bo te rozsądne zasady wg. mnie są o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek prawo.
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 309
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez IraS » 27 kwi 2009, o 06:53

długi napisał(a):Może kiedyś przy ognisku lepiej Ci wytłumaczę, może przekonam, że prawo, choć niewygodne, czasem głupie powinno być przestrzegane.


A powiedz tak z ręka na sercu, jak jedziesz z Sopotu w Bieszczady to jedziesz cały czas zgodnie z prawem na każdej wiosce zwalniasz do 50 km/h ? chyba nie bo Byś wtedy dwa dni jechał. I to można porównać trochę do biwakowania jak ktoś jedzie przez wieś 70km/h to często nawet policja gdy stoi z radarem na taki mały występek przymyka oko - to tak jak się gdzieś rozbić na dziko i zostawić po sobie porządek. Ale jak ktoś jedzie przez wieś 120 km/h to już przegięcie porównywalne z rozbiciem namiotu w lesie i zostawienie po sobie syfu. ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez PaweleS » 27 kwi 2009, o 08:05

Trochę inny komentarz.
Może nie na miejscu a może na miejscu.
Anthonego De Mello:


LUDZIE W PASKI

Ogólnie rzecz biorąc dzielimy ludzi na dwie kategorie: świętych i grzeszników. Jest to jednak podział absolutnie urojony. Z jednej strony, nikt nie wie na pewno, kto jest świętym, a kto grzesznikiem, pozory mylą. Z drugiej strony, my wszyscy, święci i grzesznicy, jesteśmy grzesznikami. Przy jakiejś tam okazji pewien kaznodzieja zwrócił się do grupy dzieci: - Gdyby tak wszyscy dobrzy ludzie byli biali, a źli ludzie czarni, jakiego koloru bylibyście wy? Mała Mary Jane odpowiedziała: - Ja, proszę księdza, byłabym w paski. Taki sam byłby ksiądz, mahatmowie i papieże, i wszyscy kanonizowani święci. Pewien człowiek szukał odpowiedniego kościoła, do którego mógłby uczęszczać. Raz wszedł do kościoła, w którym wierni i sam kapłan czytali książkę z modlitwami. Mówili: - Zaniedbaliśmy rzeczy, które powinniśmy zrobić, a zrobiliśmy to, czego nie powinniśmy. Człowiek usiadł z prawdziwą ulgą w jednej z ławek i wzdychając głęboko, rzekł po cichu: - Dziękuję Ci Boże, nareszcie znalazłem swoich! Wysiłki naszych "świętych" ludzi, mające na celu ukrycie własnej skóry "w paski", bardzo często zawodzą, a zawsze są oszukiwaniem.
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 309
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez długi » 27 kwi 2009, o 21:19

IraS napisał(a):A powiedz tak z ręka na sercu, jak jedziesz z Sopotu w Bieszczady to jedziesz cały czas zgodnie z prawem na każdej wiosce zwalniasz do 50 km/h ? chyba nie bo Byś wtedy dwa dni jechał. I to można porównać trochę do biwakowania jak ktoś jedzie przez wieś 70km/h to często nawet policja gdy stoi z radarem na taki mały występek przymyka oko - to tak jak się gdzieś rozbić na dziko i zostawić po sobie porządek. Ale jak ktoś jedzie przez wieś 120 km/h to już przegięcie porównywalne z rozbiciem namiotu w lesie i zostawienie po sobie syfu. ;)

Oczywiście, na pytanie forumowicza, czy można przejechać legalnie z Sopotu do Krywego w 8 godzin odpowiem, że nie można i jest to wysoce niebezpieczne dla podróżującego i mieszkańców wiosek i miasteczek na trasie. Spanie w rezerwacie Zwiezło jest też nielegalne. Przyrodzie może mało szkodzi, ale nie popieram takiego podejścia do sprawy. Jednak dziesiątki wędrujących biwakuje przy Jeziorkach. I każdy w zasadzie sprząta po sobie. Tylko w sierpni w potoku poniżej znalazłem 16 butelek PET zmyślnie schowanych pod wykrotem. O zawartości kilku reklamówek nie wspomnę. Efekt kilku biwaków. Każdy tylko raz i tylko jedną noc. Takie to romantyczne. Las Jeziorka przyroda cicho gada.. Tymczasem przyroda szerokim łukiem omija Jeziorka. Nie jestem święty, ale nie chwalę się swoimi grzechami, choć czasem było diablo przyjemnie grzeszyć.
Pozdrawiam
Długi
"Kropla zimnej wody dodaje szklance koniaku aromatu"
J. Tuwim
Avatar użytkownika
długi
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 132
Dołączył(a): 19 kwi 2009, o 06:36
Lokalizacja: Sopot

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez eldoopa » 27 kwi 2009, o 21:33

Nasuwa się pytanie, ile butelek zostawili biwakujący a ile zwykli 'przechodnie' ?
Avatar użytkownika
eldoopa
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 kwi 2009, o 16:40
Lokalizacja: Sanok

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez kuusamo » 27 kwi 2009, o 22:35

Brudas zostawi po sobie śmietnik wszędzie, bez względu czy biwakuje w parku narodowym, czy odpoczywa w rezerwacie, czy spaceruje w centrum miasta. Przysłowiowa pusta butelka PET uwiera i pali wszędzie i o każdej porze; zatem sruu w krzaki i po sprawie. Nie sądzę, żeby konieczność robienia syfu zwielokrotniła się po minięciu tabliczki "Park Narodowy X"...
Nie generalizujmy - uważam, że setki (jak nie tysiące) nieujawnionych "krzakowych" biwakowiczów, pozostawia po sobie porządek. Jeśli mamy sprowadzać pozwolenie na biwakowanie do problemu śmieci, to uważam, że ważniejsza jest możliwość biwakowania awaryjnego (w celu ochrony zdrowia i może nawet życia). Taka sytuacja powinna być dopuszczona przez prawo/regulamin parku - nawet pod specjalnymi restrykcjami (np: zgłoszenie faktu w biurze parku, drobna opłata itp..)
precz z kubkami termicznymi
Avatar użytkownika
kuusamo
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 78
Dołączył(a): 17 kwi 2009, o 15:50

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez eldoopa » 27 kwi 2009, o 23:26

To chyba nie zadziała bo zdarzenia, jak np nieprzewidziany nocleg nie da sie zgłosić przed zaistniałym, a rano jak się wstanie a nikt Cie nie złapie to nie sądzę, ze ktoś poleci donieść na samego siebie, heh.

Problem biwakowania na dziko, to nie tylko śmieci, ale te są najbardziej dostrzegalne. Wszystko roznosi się w/g mnie o wychowanie... Taka scenke ostatnio widziałem w parku; idzie rodzina, dziecko ok 6 lat bierze chustkę higieniczną i ta upada na ziemie, ono chce ja podnieść a matka się drze -Zostaw! Teraz jak myślę, trzeba było zwrócić im uwagę, tylko ojciec, taki ABS, ze troche kupa...
Jeżeli tak będzie wyglądało wychowanie czy tam hodowanie, jak mi sie obecnie wydaje, to będziemy dalej znajdować śmieci na szlaku parkach narodnych, deptakach, strach będzie konserwe otworzyć :shock:
Avatar użytkownika
eldoopa
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 kwi 2009, o 16:40
Lokalizacja: Sanok

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.