pytanie odnośnie biwakowania

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez Sioux » 21 kwi 2009, o 21:47

Witam,

Jako, ze to moj pierwszy post, to pozwole sobie zaczac od przywitania sie. A wiec dziendobry Wszystkim milosnikom Bieszczad!

Mam do Was pytanie odnosnie biwakowania w Bieszczadach. Jak to wyglada pod wzgledem formalnym (domyslam sie, ze jest zabronione poza specjalnie przeznaczonymi miejscami), a jak sie sprawy maja w praktyce? Czy jezeli rozbije sobie namiot gdzies w poblizu szlaku , to moge sie spotkac z nieprzyjemnosciami ze strony przedstawicieli parków, lasow panstwowych, strazy granicznej itp.? Czy np. na terenie BPN albo na szlakach granicznych, to zdecydowanie lepiej nie biwakowac, a poza tym, to jest to tolerowane. Mam na mysli tak naprawde 1 - 2 namioty na jedna noc i gotowanie na kuchence turystycznej, tzn. bez ogniska. Czy moze biwakowanie w miejscach typu sezonowa, choc chwilowo nieczynna, studencka baza namiotowa, to jest o.k., a takie rozbijanie sie na dziko, to jest znacznie mniej widziane?

Bede wdzieczny za Wasze doswiadczenia, uwagi i przemyslenia w powyzszym wzgledzie. Chcialbym sie zorientowac jakie panuja zwyczaje i jak mozna sie w nich odnalezc cieszac sie jednoczesnie mozliwoscia nieskrepowanego poruszania sie pieszo po Bieszczadach.

Pozdrawiam serdecznie,
Sioux
Sioux
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 21:32

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez Misieg » 21 kwi 2009, o 21:58

Sioux napisał(a):Witam,

Jako, ze to moj pierwszy post, to pozwole sobie zaczac od przywitania sie. A wiec dziendobry Wszystkim milosnikom Bieszczad!

Mam do Was pytanie odnosnie biwakowania w Bieszczadach. Jak to wyglada pod wzgledem formalnym (domyslam sie, ze jest zabronione poza specjalnie przeznaczonymi miejscami), a jak sie sprawy maja w praktyce? Czy jezeli rozbije sobie namiot gdzies w poblizu szlaku , to moge sie spotkac z nieprzyjemnosciami ze strony przedstawicieli parków, lasow panstwowych, strazy granicznej itp.? Czy np. na terenie BPN albo na szlakach granicznych, to zdecydowanie lepiej nie biwakowac, a poza tym, to jest to tolerowane. Mam na mysli tak naprawde 1 - 2 namioty na jedna noc i gotowanie na kuchence turystycznej, tzn. bez ogniska. Czy moze biwakowanie w miejscach typu sezonowa, choc chwilowo nieczynna, studencka baza namiotowa, to jest o.k., a takie rozbijanie sie na dziko, to jest znacznie mniej widziane?

Bede wdzieczny za Wasze doswiadczenia, uwagi i przemyslenia w powyzszym wzgledzie. Chcialbym sie zorientowac jakie panuja zwyczaje i jak mozna sie w nich odnalezc cieszac sie jednoczesnie mozliwoscia nieskrepowanego poruszania sie pieszo po Bieszczadach.

Pozdrawiam serdecznie,
Sioux

Na granicy raczej odpada poza wiatami, w Parku Narodowym raczej też odpada, wszędzie indziej no problemo.
http://picasaweb.google.com/michal.organ" - cyfrowa galeria bieszczadzka
http://pogorze.phorum.pl/index.php" - pogórzańskie klimaty, wszystko co w pogórzach piszczy
nr gg: 5476043
Avatar użytkownika
Misieg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 135
Dołączył(a): 15 mar 2009, o 23:00

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez buba » 22 kwi 2009, o 08:14

w naszym wspanialym kraju to nigdzie nie wolno sie rozbijac.. zawsze sie znajdzie jakis paragraf albo park narodowy, albo granica, albo las, albo łaka ...chyba ze za plotem pola namiotowego.. wszedzie moze ci sie przyczepic pogranicznik, lesnik, mysliwy, straznik czy inny pilnujacy..
a serio to da sie wszedzie ale musisz sie dobrze schowac.. wskazany namiot w maskujacych sie w lesie kolorach, czerwony to mozna wypatrzec z daleka.. grunt zeby we wsi nie wiedzieli ze chcesz sie rozbic bo ludzie lubia doniesc.. lepiej nie stawiac namiotu przy szlaku, w miejscach widocznych z drogi (straznicy czy lesnicy to czesto leniwe bestie i poruszaja sie tylko pojazdami spalinowymi- motory, auta, wiec bezdrozem zwykle nie jada..) czy w miejscach z dala widocznych.

wiec jak sie zakamuflujesz to da rade wszedzie.. ognisk lepiej nie palic (swiatlo i dym widac i czuc) jak juz to po zmroku, i dokladnie wygas zeby nie dymilo.

oczywiscie na bazach namiotowych i polach mozna zawsze, nawet jak baza jest okresowo czynna to poza tym okresem tez, albo przy domach czy schroniskach jak pozwola wlasciciele to luz

bieszczady sa wyjatkowo syfiate jesli chodzi o kontrole mundurowych, w zadnej innej czesci polski mi sie nie przypier**** tak czesto jak tam... czy na granicy na podlasiu, czy w sudetach czy beskidach to luz...
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez lucyna » 22 kwi 2009, o 13:05

Na terenie lasów państwowych, w parkach narodowych w całym kraju nie wolno stawiać namiotu. Niektóre bieszczadzkie gminy np. Solina zabraniają dzikiego biwakowania na swoim terenie. Dbają o kieszeń właścicieli pól namiotowych.
lucyna
 

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez kuusamo » 22 kwi 2009, o 15:05

Na terenie lasów państwowych, w parkach narodowych w całym kraju nie wolno stawiać namiotu. Niektóre bieszczadzkie gminy np. Solina zabraniają dzikiego biwakowania na swoim terenie. Dbają o kieszeń właścicieli pól namiotowych.

Jeśli chodzi o parki narodowe jest to zrozumiałe, ale w innych miejscach? Dlaczego? Relikt komuny? Przecież w Szwecji nie ma podobnych problemów.
precz z kubkami termicznymi
Avatar użytkownika
kuusamo
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 78
Dołączył(a): 17 kwi 2009, o 15:50

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez vm2301 » 23 kwi 2009, o 09:51

Szwedzi widać nie muszą walczyć o każde pińć złotych od namiotu;)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez lucyna » 24 kwi 2009, o 08:33

vm2301 napisał(a):Szwedzi widać nie muszą walczyć o każde pińć złotych od namiotu;)

Na pewno w tym co piszesz jest na rzeczy ale moim zdaniem logiczny jest zakaz rozbijania namiotów w bieszczadzkich lasach. Nie zapominajmy iż nasze są ostojami, to kraina ssaków i ptaków puszczańskich. Człowiek i tak nadmiernie osacza zwierzaki przez swoją działalność w ciągu dnia. Presja antropogeniczna jest u nas duża. Dobrze więc, że chociaż nocą mogą bezpiecznie żerować. Na dzień dzisiejszy największym zagrożeniem np. dla niedźwiedzi jest turystyka. Te drapieżniki cechuje duża plastycznośc ekologiczna, zmieniły częściowo swój tryb życia na nocny aby unikać kontaktu z człowiekiem. Druga rzecz to zachowanie biwakowiczów. Stosy śmiecu, niezagrzebane odchody, mycie się mydłem i pranie w potokach itd. Coraz więcej jest osób chcących zakosztować dziewiczej przyrody, rozbić się poza wyznaczonymi miejscami, degradacja środowiska może być z tego powodu znaczna. No i jeszcze jedno. Bezpieczeństwo zwierząt. Kilka lat temu zdechła młoda niedźwiedzica w okolicy Moczarnego tylko dlatego iż ktoś zostawił śmieci w reklamówce. Drapieżniki szybko skojarzą iż człowiek=jedzonko i zacznie się to co już dzieje się w Tatrach. Będą żebrać, domagać się jedzenia, żerować wokół ludzi, a to dla nich kończy się źle.
lucyna
 

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez vm2301 » 24 kwi 2009, o 11:23

Wszytko to prawda Lucynko, jeno tak sie czasem zastanawiam, czy sens jest zabraniać biwakowania, gdy każdy może za dnia wleźć i bydło i chlew zrobić? Gdyby porównać odsetek chamstwa wśród biwakujących i tych "dziennych turystów", to proporcje byłyby wyraźnie widoczne...tak sobie myślę. Oczywiście przepisy prawa muszą być jednakie dla kulturalnych i chamskich, więc nie łatwa to sprawa.
Z racji w sumie małej powierzchni w grę wchodzi kilka bezpiecznych miejsc do biwakowania raczej niż rozbijanie się gdzie bądź.
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez IraS » 24 kwi 2009, o 12:00

Kiedyś w latach 80tych na każdym kroku można było spotkać w Bieszczadach darmowe wyznaczone pola biwakowe i nie było problemu. Brudasy i śmieciarze w obecnych czasach raczej nie wędrują z plecakami więc o tą grupę osób bym się raczej nie obawiał ze zaśmiecą las tym bardziej że jest ich jakiś mały ułamek wszystkich odwiedzających Bieszczady. Jakieś tam pojedyncze gówno w lesie też chyba szkody wielkiej środowisku nie zrobi jak i to że ktoś nogi w potoku umyje w porównaniu z tym co wypuszczają z szamb gospodarstwa "agro ekologiczne" :twisted:
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: pytanie odnośnie biwakowania

Postprzez buba » 24 kwi 2009, o 15:33

IraS napisał(a):Kiedyś w latach 80tych na każdym kroku można było spotkać w Bieszczadach darmowe wyznaczone pola biwakowe i nie było problemu. Brudasy i śmieciarze w obecnych czasach raczej nie wędrują z plecakami więc o tą grupę osób bym się raczej nie obawiał ze zaśmiecą las tym bardziej że jest ich jakiś mały ułamek wszystkich odwiedzających Bieszczady. Jakieś tam pojedyncze gówno w lesie też chyba szkody wielkiej środowisku nie zrobi jak i to że ktoś nogi w potoku umyje w porównaniu z tym co wypuszczają z szamb gospodarstwa "agro ekologiczne" :twisted:



w pelni sie zgadzam, iras...

a z ta dbaloscia o przyrode to troche kit... pare lat temu postawilismy kilka namiotow w okolicy cerkwi w smolniku, przyszli lesnicy i zrobili mega awanture i przemowienie na temat jak to my niszczymy przyrode ,ile ekosystemow bedzie zaburzonych, jaki cenny przyrodniczo teren zostal przez nas zagrozony, jak to zwierzyna sie nie pozbiera po naszym tragicznym w skutkach wystepku (przyszli na szczescie rano jak sie juz skladalismy) - z trwalej ingerencji w przyrode pozostala po nas pognieciona troche trawa i moze pare kupek w lesie...
Jakos niedawno jeden kolega byl w smolniku.. dokladnie w miejscu gdzie wtedy rozbilismy namioty bedzie teraz powstawal jakis mega kompleks rekreacyjny czy inne g... budowa, buldozery i te klimaty.. to oczywiscie przyrodzie nie zaszkodzi tak jak nasze namioty...

znam kilka takich miejsc w bieszczadach,,gdzie za postanowienie namiotu bylo kupe krzyku,"bo zwierzyna i rosliny" a teraz stoja tam pensjonaty czy jakies dacze nowobogackich, oczywiscie ogrodzone szczelnie wiec sie zwierzyna juz tam nie wemknie nawet, nie mowiac o "cennych" roslinach , dokladnie wypielonych by dac miejsce wymuskanym skalniaczkom i przycietym cyprysikom.. jak w takim kraju mozna miec szacunek do prawa i go przestrzegac????
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.