Czy my to przypadkiem nie gonimy w piętkę i sami sobie nie wystawiamy recenzji, delikatnie to ujmując... marnych?
Ani mi w głowie toczyć tu jakiekolwiek spory.
Potraktujcie, proszę, tę wypowiedź jako głos w dyskusji o charakterze bardzo ogólnym.
Jeśli o jakimkolwiek w miarę dokładnie zdefiniowanym produkcie publicznie wypowie się ktoś w samych superlatywach, zawsze pozostanie co najmniej cień lekko uzasadnionego podejrzenia, że ma w tym jakiś interes... W końcu sam prowadzę własne forum o charakterze także górskim i sporo takich postów już musiałem wywalić...
Jeśli natomiast zbluzga tu ktoś konkretny produkt starając się o obiektywizm, czyli udowadniając, iż użytkował jak najbardziej prawidłowo, a rzecz była do bani, jak nic wystawia się na strzał producenta o zniesławienie i straty handlowe w konkretnie wyliczonym rozmiarze...
Wypisz wymaluj dokładnie taka sama zadyma z pozwem sądowym w tle jak z obsmarowaniem jakiegoś pensjonatu czy knajpy, przed czym ostrzegają administratorzy tego forum.
Przykład, gdzie tkwi niebezpieczeństwo...?
Proszę bardzo!
Ja dla przykładu używam skarpet ww. producenta, bodaj nawet taki model jak na podlinkowanej stronie.
Nie jest to może żadne cudo świata, ale da się w tym chodzić bez specjalnych problemów.
Ba! Nawet niedawno zakupiłem kolejną parę i Bóg mi świadkiem: żadnego obniżenia jakości nie zauważyłem. Żadne tam "trójkąciki" ani niebezpieczne szwy!
No, to... jak to w końcu jest?
Szajs, czy w miarę przyzwoita skarpeta?
Ma prawo producent czepiać się niepochlebnej opinii?
Moim zdaniem ma i to uzasadnione w bardzo prosty sposób: jeśli jakąś wypowiedź ewidentnie publiczną poprzedzamy tytułem "Recenzja sprzętu", i miała by ona być niepochlebna, to taka wypowiedź może dotyczyć wyłącznie towaru dostarczonego do oceny przez producenta. Inaczej po prostu autor niepochlebnej "recenzji" leży i kwiczy o łaskę przed byle prawniczyną oplutej fabryczki.
Myślę, że jeśli by tu miały ukazywać się nadal recenzje sprzętu i miały by być rzeczowe, stanowić sensowną podstawę zakupów dla ludzi szukających miarodajnych opinii, trzeba by było wpierw stworzyć jakieś sensowne kryteria ocen poszczególnych produktów. Przykłady są do skopiowania. W końcu wiele czasopism turystycznych publikuje swe opinie o sprzęcie oraz metodologię uzyskania zamieszczanych ocen... No tak, ale oni wpierw postarali się o to, by czytelnicy uwierzyli, iż autorzy są w miarę bezstronni. I tu może być tak zwany... zonk!
Jest jeszcze jedno wyjście z tej sytuacji: "zdjąć" buńczuczne słowo "Recenzje" z tytułu i zastąpić "Opiniami użytkowników"...
Тише идеш, далше будеш!





