Co do "ostrożności" w kwestii najechania na kolec, czy cokolwiek innego, a w szczególności przesadnej, to jest ona ... niemożliwa jeśli nie korzystasz z roweru tylko, by do sklepu skoczyć, czy po niedzielnym obiadku objechać wioskę ze dwa razy, w tym 50% dystansu po asfalcie.
Jeśli natomiast jeździsz na długich trasach, robisz całodzienne wypady, po bezdrożach, czy leśnych ścieżkach, wtedy odporność opon na takie drobiazgi jest istotna.
I nie jest to kwestią już przezorności, jeśli robisz to po co ten rower kupiłaś, a tak jest w moim przypadku






