Relacja raczej małosłowna

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez lidkru » 24 paź 2011, o 08:48

Zazdroszczę Ci tej bliskości do Niskiego i Bieszczad


ja też
a czy nie uważacie, ze w Bystrem ta brama przy cerkwi to kaszana? mnie osobiście jakos przeszkadza, nawet próbowałam ja fotografować bez bramy, ale nie dałam rady :(
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez otrok » 24 paź 2011, o 12:55

Dzięki!
Tarnawskiego liska widziałem niestety tylko na zdjęciach.

Na bramę w Bystrem nie miałem akurat dynamitu pod ręką ;)

To jeszcze jedną fotkię wrzucę, co umkła.
Wypał w Mucznem i wypalacze molestowani fotograficznie przez licznych turysto-pstrykaczy (myśmy też molestowali, ale się spytali my czy możemy):

Obrazek
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez PaweleS » 24 paź 2011, o 20:11

Mijałem tych wypalaczy.Też chciałem robić im zdjęcia :)
Pomyślałem jednak,że pewnie już mają dość takiego traktowania.
Po prostu głupio mi było i odpuściłem.
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 308
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez otrok » 2 lis 2011, o 19:44

W piątek wybrałem się do Balnicy

Po drodze odwiedziłem bobry

Obrazek


z tarasu widokowego na bobry (taras widokowy na bobry?)

Obrazek

Obrazek

w Balnicy zostawiłem klamoty

Obrazek


z pewną obawą prezentuję tą fotkę, bo nie mam zgody na publikację od Luny, a złapałem ćwierćwilczycę z miną cokolwiek niemądrą ;)

Obrazek

szkoda, że nie jeżdżę konno (tylko raz próbowałem), ale u Wojtka to nie problem, następnym razem sobie pojeżdżę

Obrazek

Następnie udałem się do Osadnego.
Uwaga na słowackie czasy przejść. Spieszyłem się, momentami zbiegałem, a czas miałem niewiele krótszy, od tego na tabliczce.
Słowacy nieźle zapierniczają po szlakach?! ;)

Obrazek

ale słowacka infrastruktura szlakowa jest b.dobra

Obrazek

i zabawna

Obrazek

Obrazek

Pierwszy dom w Osadnem:

Obrazek

Obrazek

Osadne:

Obrazek

Obrazek

i wreszcie główny cel mojej wędrówki

Obrazek

radość jednak nie trwała długo - nie było gospodarza, Brutus tylko rozłożony wylegiwał się na podłodze.
Miejscowi pili piwo, mówili by poczekać.
Czekałem z 15 minut i nic, więc poszedłem do krypty.
A w okolicach krypty zdjęcia mi jakoś dziwnie powychodziły - pewnie przez duchy.
Słuchałem później opowieści o kimś, kto nocował w okolicy i miał bardzo dziwne realistyczne sny

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po powrocie z krypty Borys już był.
Pogadałem z Borysem - zna trochę Polski, i z miejscowymi - przy trzecim Szarisie bariera językowa całkowicie znika.
Myliłem czasem Borysa z Brutusem, ale żaden się nie obraził.
A jak mi się wymskło 'szukam' zamiast 'hledam' (jak jerzu uczył) to nawet nikt się ze mnie nie śmiał.
Niestety szybko nadszedł czas powrotu - wiedziałem, że słowacki czas wejścia na Balnicę mogę między bajki włożyć, ze powrót zajmie mi więcej czasu. Zabrałem ze sobą pozdrowienia dla Wojtka, a od Brutusa zapewne dla Luny.

Śpieszyłem się, by zdążyć przed zmrokiem, ale po drodze spotkałem dzieci z ośrodka w Osadnem z opiekunkami.
Opiekunki pozdrawiały Wojtku Judu (generalnie tam wszyscy chyba Wojtka pozdrawiają), a Koczo (chłopak z ośrodka) był zafascynowany moim aparatem w telefonie.

Bardzo go podekscytowało, gdy zobaczył swoje zdjęcie na wyświetlaczu, a w tle Lenka zaciekawiona

tu zdjęcie Kocza, którego nie pokażę publicznie

Lenka pokazała mi swój największy skarb - pieczątkę ze swoim imieniem i nazwiskiem

..tu nie pokażę zdjęcia i Kocza z Lenką

a Koczo robił zdjęcia moim telefonikiem.
Tu mnie uwiecznił - niebanalna i ciekawa kompozycja

Obrazek

od dzieci nie mogłem się oderwać co najmniej piętnaście minut, panie z ośrodka żartowały, że już tu zostanę.

Robiło się późno, więc postanowiłem zmierzyć się ze słowackim czasem podejścia.

Obrazek

Obrazek

tym razem ostatni dom w Osadnem

Obrazek

Obrazek

Gdy już byłem blisko Balnicy, to kilka razy zatrzymałem się, by posłuchać wieczornego lasu i w sumie nie wiem w jakim czasie wlazłbym na Balnicę, ale na pewno nie w pół godziny.
Posiedzieliśmy później z Wojtkiem przy małym conieco, przyjechał jeszcze Grzesiek, fotograf przyrody, którego świetne wilki wiszą u Wojtka.
Położyłem się spać o 1-szej, chyba.

Następnego dnia trzeba było wcześnie wstać, w mieście pewnie nie dałbym rady.

Wybrałem się do Smolnika. przy cerkwi spotkałem pana, który mi otworzył drzwi do cerkwi i poopowiadał m.in. o piorunie, który strącił krzyż, i że nie ma komu tego naprawić, bo im się kolana trzęsą

Obrazek

Obrazek

i na lotnisko, ale gdyby się chłopaki nie zatrzymali, to bym pewnie nie wlazł

na pace można się było trzymać tylko chyboczących się drągów po bokach. Przejażdżka była super!

Obrazek

lotnisko

Obrazek

Obrazek

następny cel - piwo w Komańczy

Obrazek

gdzie długo słuchałem opowieści człowieka-historii, któremu np. Macierewicz uciekł z Łupkowa


spacer po Komańczy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez lucyna » 3 lis 2011, o 07:24

Cudna relacja, ja też tak chcę. Wprawdzie tam byłam nie raz ale Twoje zdjęcia mobilizują mnie do jeszcze jednego połazęgowiska. :)
Coś w tym Osadnem jest. Wiele osób, także Słowacy mówią o tym, że w tam "zakrzywia się czasoprzestrzeń", bywają dziwne sny. Nie lubię tego miejsca, do krypty wchodzę tylko wtedy, gdy muszę. Wolę sobie pogadać z miejscowymi, oni trochę różnią się od innych Słowaków. Nie mają takiego lekkiego dystansu do turystów jak inni miejscowi, których spotkałam.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez lidkru » 3 lis 2011, o 09:03

otrok, jesteś WIELKI!! :D
uwielbiam czytać i oglądać Twoje relacje :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez SEBASTIAN » 3 lis 2011, o 09:18

Otrok dziękuję.
SEBASTIAN
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 22:49

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez otrok » 3 lis 2011, o 18:32

Dzięki!!

Tak, wyczuwa się w Osadnem taką naturalną życzliwość, tam 'Dobrý deň' na ulicy, ma całkiem inny wymiar niż 'cześć' na jakimś szlaku.
Gdzie indziej w regionie; czy to w Bieszczadach, czy w Beskidzie, czy w Polsce, Słowacji, na Ukrainie, też bardzo nawiązać kontakt, ale Osadne ma swoją specyfikę.
W Osadnem planuję trochę pomieszkać u Borysa i skupić się na nicnierobieniu, by w jak największym stopniu zsynchronizować się z biegnącym tam wolniej czasem.
Wędrówki, paradoksalnie, są tym ciekawsze pod kątem towarzyskim, im mniejszą grupą się chodzi, ale zdecydowanie najlepiej łazić samemu.

Jak będziecie w Balnicy, to zobaczcie koniecznie, wiszące na ścianie między zdjęciami niedźwiedzi i wilków, zdjęcie Wojtka z wilkiem - wilk na tylnych łapach, Wojtek też, wilk chyba wyższy. Grzesiek powiadał, że jesteśmy w najdzikszym miejscu w Polsce, jakby ktoś miał wątpliwości, to niech popatrzy na to zdjęcie.
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Relacja raczej małosłowna

Postprzez nemo7 » 6 lis 2011, o 22:52

Świetna fotorelacja, czyta się jednym tchem... jak ja żałuję, że tym razem w Bieszczadach być nie mogłem :( Serdecznie pozdrawiam
"Niebo zamiast dachu. Wiatr zamiast ścian. Dla niektórych to dom"
Avatar użytkownika
nemo7
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 289
Dołączył(a): 13 gru 2010, o 19:42

Poprzednia strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.