Rumuńska majówka

Maramuresz, Góry Rodniańskie, Kelimeńskie, Bucegi, Fogaraskie, Parang i inne

Rumuńska majówka

Postprzez Maria z Pogórza » 5 maja 2014, o 21:55

Mieliśmy jechać w Maramuresz, ale znowu zaczytalismy się w Irasowych relacjach i planach, i wybraliśmy Transylwanię. Nie mieliśmy za dużo czasu, a więc wąwóz Turda na początek ... tylko nie przewidzieliśmy, że Rumuni też wyruszą na majówkę. Każda polanka, zakole potoku, łączka nad rzeką zajęte, tak samo na kempingu w Petrestii de Jos. Ale zanim tu dotarliśmy, licząc na mniejszą mnogość ludzi, zajechaliśmy do wąwozu z drugiej strony - wszędzie to samo ...

Obrazek Obrazek Obrazek

Ruszyliśmy dalej w kierunku Borzesti, bo wydawało sie, że dotrzemy tam do głównej drogi, ale niestety, musieliśmy zawrócić ... jednak tereny przepiękne, spokojne i bardzo biwakowe ...

Obrazek Obrazek Obrazek

Kierunek Rimetea, ale minęliśmy ją bez żalu, bo za dużo ludzi.
W Coltesti odszukaliśmy ruiny średniowiecznej twierdzy, to u jej podnóża znaleźliśmy fajne miejsce na nocleg ...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pachniały macierzanki i piołun, terkotały cykady, podzwaniały dzwonki spędzanych z pastwisk stad owiec i krów, życ nie umierać.
Rankiem myślałam, że może załapię się na wschód słońca, ale gdzież tam ... chmury, gdzieś dalej smugi na niebie znaczą deszcz ... uciekamy w kierunku na wioskę Ramet, a po drodze jeszcze monastyr w Magina ...

Obrazek Obrazek Obrazek

Kiedy wyjechaliśmy poza granicę lasu, otworzyły się widoki, i to co najważniejsze ... małe chatynki o stromych, słomianych dachach, w niektórych mieszkają jeszcze ludzie, niektóre są gospodarcze ... klimatyczne, omszone, niektóre opuszczone ... jechaliśmy szutrową drogą i patrzyliśmy dookoła na niespotykane chyba w innym regionie zabudowania ...

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Droga na Mogos zdecydowanie nie dla osobowych autek, pewnie, na mapie jest, ale miałam stracha wielkiego, czy gdzieś nie utkniemy ... a wszędzie mieszkaja ludzie, o matko! toż to koniec świata ... zjechaliśmy w dolinę, a droga wiodła wzdłuż bystrej rzeki.
Ludzie pracują na swoich malutkich poletkach, zajmuja się gospodarskimi sprawami, nikt sie nie śpieszy ... machają do nas przyjaźnie ...
W takich trochę off-roadowych warunkach przejechaliśmy ze 65 km, ale właśnie tego szukamy w Rumunii, a Witek zarzekał się, że musi tu jeszcze kiedyś wrócić, zwłaszcza ta pasieka na ostatnim zdjęciu zrobiła na nim wielkie wrażenie ... gliniane ule, pewnie klejone na jakichś plecionkach, żadnych ramek, jak w barciach ...
W planie były jeszcze rezerwaty geologiczne wokół Rosi Montany, kolorowe jeziorka, kopalnie złota ... rozlało się na całego, przejechaliśmy tylko przez osadę, potem co było robić ... odwrót tyłami Apuseni ... potoki górskie gwałtownie wezbrały, nad jeziorem Fantanele spadł śnieg ... i ogromny świerk zwalił się na drogę ... żadnych widoków na poprawę pogody ...
Jeszcze chcieliśmy zwiedzić ogrody w Jibou ... czarne chmury i burze ścigały nas aż na Pogórze ... choc tak krótko, warto było potrudzic się.
Zobaczyliśmy świat, którego już nie spotka w Europie, a to, czego nie zdążyliśmy zobaczyć, poczeka do następnego razu.
Uff! ale się natrudziłam tą relacją, ale udało się.
I zdążyliśmy jeszcze na turystyczną imprezę w Przemyślu, o czym pisałam w innym wątku.
Pozdrawiamy!
Maria z Pogórza
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 69
Dołączył(a): 25 paź 2013, o 12:39

Re: Rumuńska majówka

Postprzez chwastek » 6 maja 2014, o 09:17

Ależ klimatycznie w tej Rumunii! Nawet jak plany nie wypalają to i tak jest co zobaczyć.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: Rumuńska majówka

Postprzez lidkru » 6 maja 2014, o 15:03

Zobaczyliśmy świat, którego już nie spotka w Europie, a to, czego nie zdążyliśmy zobaczyć, poczeka do następnego razu.

mam nadzieję powiedzieć to samo szybciuteńko :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3243
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Rumuńska majówka

Postprzez ploszczak » 8 maja 2014, o 14:24

a więc wąwóz Turda na początek ... tylko nie przewidzieliśmy, że Rumuni też wyruszą na majówkę. Każda polanka, zakole potoku, łączka nad rzeką zajęte

Przeżywaliśmy dokładnie to samo dwa lata temu i też w Wąwozie Turda. Ciekawe doświadczenie ;) . A poza tym odwiedzaliśmy te same miejsca plus cerkwie w rejonie Lapus. Miło powspominać. Pozdrawiam.
ploszczak
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 28
Dołączył(a): 15 gru 2012, o 23:12


Powrót do Karpaty rumuńskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.