Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Bieszczady Wschodnie, Borżawa, Świdowiec, Gorgany, Czarnohora

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez amstaf358 » 19 lut 2014, o 19:28

:shock: Ech Ty ojcze Atamanie,świat przygląda się w najlepsze,Krew się leje na Majdanie,zapłoneła woda w Dnieprze... :(
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 191
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez kresowiak » 1 paź 2014, o 11:47

w ubieglym tygodniu /27.09.2014./ bylem wraz z przyjaciolmi na Ukrainie . Trzcianiec , Czyszki , Mosciska , Lacka Wola . Atmosfera wspaniala , ludzie nic nie mowia o wojnie na ,wschodzie . Dla nich Ukraina to zachod. Zaluja jedynie niwinnych ofiar tej wojny. Odwiedzilismy wioski w wiekszosci zamieszkale przez polskie rodziny, oraz
rodziny ' mieszane ". Jedna kobieta ukrainka wskazujac nam droge odprowadzila nas 5 km. w jedna strone abysmy nie zbladzili.Wielki szacun.Kto moze niech jedzie na Ukraine , bo moze byc za pozno. Za tydzien znowu tam bede .

Pozdrawiam . Kresowiak.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez kresowiak » 23 cze 2015, o 12:40

Krotki opis wypadu na Ukraine w dn.3-6.06.2015 r. Przemysl-Szeginie-Lwow-Sianki-Wolosianka Zakarpacka-Uzok.Wyjscie w gory :Kruhla,Kinczyk, Drohobycki Kamien,Starostyna, zejscie do Libuchory, nocleg w Turbazie.Przejscie calej Libuchory/12km/, Wysocko Wyzne, dojazd do Turki , Lwow /nocleg/,zwiedzanie Lwowa, powrot
do Przemysla. Koszt wyprawy /z zakupami na granicy/ 1000 hr./180zl. Wrazenia bezcenne.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez krzyś » 23 cze 2015, o 20:34

kresowiak napisał(a):Krotki opis wypadu na Ukraine
Krótki??!! Chyba raczej baaardzo krótki :lol:
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez lidkru » 24 cze 2015, o 06:14

:shock: :shock:
kresowiak, nie żyjesz!!!
żądam więcej treści :roll:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez kresowiak » 24 cze 2015, o 09:48

Przepraszam Was , ale nie mialem natchnienia na dluga relacje. Chetnie napisze, jesli Was interesuja jakies szczegoly z tej krotkiej wyprawy. Pozdrawiam.Kresowiak.
Jeszcze zyje.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez lidkru » 24 cze 2015, o 14:07

to ja poczekam na natchnienie, albowiem interesują mnie wszystkie szczegóły :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez krzyś » 24 cze 2015, o 21:50

kresowiak napisał(a):Wrazenia bezcenne
Ooo! i o te właśnie chodzi!!! Nie musisz pisać co piłeś i co jadłeś (na przykład) :roll: .
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1389
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez kresowiak » 25 cze 2015, o 11:06

Mam nadzieje ze uda sie nieudolnie opisac te krotka wyprawe na Ukraine.Byc moze przyda sie komus ,kto planuje wyjazd w tym kierunku.Start w Przemyslu , bus do granicy,
ok. 16 przekraczamy pieszo granice -bez problemow. W Szeginiach busy/marszrutki/ odjezdzaja do Lwowa co 30-45 min.Chwila we Lwowie, male zakupy na droge i kupujemy
bilety na pociag do Sianek /odjazd 20.44 /.W pociagu bardzo wesolo, mozna kupic wszelkie potrzebne i niepotrzebne towary m.in. piwo ,lody, wode , stakanczik, czipsy,
oraz lep na muchy, trutke na mole, klipsy do bielizny , baterie, koszulki, skarpetki itp. W Siankach jestesmy o 1.20 w nocy.Wysiadamy jako jedyni na koncowej stacji.Po
chwili pierwsza kontrola paszportow.Bardzo grzecznie i kulturalnie przedstawil nam sie czlowiek z Ochrony Pogranicza /w cywilu/ ,sprawdzil paszporty i zniknal w ciemnosciach.Na dworcu poczekalnia otwarta , wiec plecaki pod glowe i drzemka do czasu odjazdu pociagu do Wolosianki Zakarpackiej. Pierwszy o 3.40 odpuscilismy , ze
wzgledu na panujace ciemnosci. Pojechalismy o 4.40 przez przelecz do Wolosianki. Po drodze tracilismy orientacje, gdyz co chwile tunel, wiadukt , znow tunel , wiadukt
i tak przez 50min. Jak na karuzeli. Kazdy obiekt typu tunel, wiadukt pilnowany przez uzbrojonego zolnierza.Po wyjsciu na stacji Wolosianka Zakarpacka ok.5.30 powoli
odkreca nam sie w glowie, i kierujemy sie z buta /nazad/ do Uzoka.Zakarpacie zupelnie odmienne od czesci Karpat Wschodnich.Domy murowane , sklepy bankomaty,droga
asfaltowa.Po drodze majac jeszcze ok. 2km. do Uzoka zaczyna padac deszcz ,wiec lapiemy marszrutke i zadowoleni jedziemy , do czasu kontroli nadrodze. Kierowca zatrzymuje busa , wychodzi na zewnatrz do budki i zglasza " innostrancow ". Do busa wchodzi pogranicznik w kamizelce kuloodpornej i pod bronia, kieruje sie bezblednie
do nas i prosi o paszporty. Pelna kultura, przeprasza, mowi ze potrwa to "minutke" i wychodzi.Po ok. 5 minutkach wraca i "wsio w pariadkie". Pasazerowie busa z pelnym
zrozumieniem oczekuja na odjazd.Dojezdzamy do Uzoka. 6.30 rano, sklep zamkniety, a musimy zrobic zaopatrzenie w gory i zjesc sniadanie. Na pytanie do przechodzacej ulica kobiety , kiedy bedzie otwarty sklep , slyszymy zeby czekac i na pewno pani otworzy, moze o osmej, moze o dziwiatej , ale otworzy napewno.Deszcz leje, a my czekamy
Ok. godz. 9 pani otwiera sklep. Jestesmy uratowani. Piwo, pieczywo, wrzatek do naszej herbaty i kawy , miejscowe towarzystwo sie juz schodzi i jest super, oprocz tego
ze leje, a mialo nie padac. Ok.10.30 przestaje lac i podejmujemy decyzje- wychodzimy w gore. Slisko jak diabli /moglismy wziac lyzwy/, ale nie dajemy sie i zdobywamy powoli wysokosc.Lekko zasapani wchodzimy na Kruhla.Wyplaszcza sie , wiec odpoczynek na przeleczy.Chwila po plaskim i zaczynamy podchodzic na Kinczyk.Nie jest lekko
ale perspektywa wejscia na gran i ujrzenia calego luku powoduje przyplyw nowych sil witalnych.Jestesmy na Kinczyku i wydaje sie ze Drochobycki Kamien jest na wyciagniecie reki.Na szczycie Kamienia krotki popas /kromka z serkiem topionym+woda/ i idziemy dalej.Pod Starostyna spotykamy pierwszych turystow.Pewnikiem Polacy.
Cztery osoby z Rzeszowa + 1 z Wroclawia, ida z Przeleczy Uzockiej z pelnym ekwipunkiem i dziwia sie ze my na lekko ze szkolnymi plecakami.Wytlumaczylismy im ze jestesmy zbyt leniwi i schodzimy na nocleg do Libuchory/najwiekszego skansenu wspolczesnej Europy/. Po ok.1,5h osiagamy Libuchore.Odnajdujemy dom w ktorym posiadaja klucze od Turbazy, pytamy o sklep /jest niedaleko/ i umawiamy sie ze po powrocie ze sklepu pobiezemy klucze do Turbazy. Niedaleko jest oczywiscie pojeciem umownym dla miejscowych. To moze byc 1, 2 ,3 ,4 ,5 km.Sklep mieszczacy sie w nadbudowie z wojskowej ciezarowki otwiera pani po tym jak odnalazlem ja w swoim domu.Na pytanie co ma do chleba , zaoferowala ketchup. Podziekowalismy i zakupilismy ostatnie kilki w tomatach.Wyjasniam : pseudo ryba w sosie pomidorowym.+ ostatnie piwo z lodowki + flaszka przyniesiona z domu sklepowej.Pod sklep dociera chlopak , okazuje sie synem gospodarza schroniska i oferuje podprowadzenie na miejsce sobie tylko znana droga , gdyz " oficjalna centralna droga przez wies aktualnie plynie rzeka. Przechodzimy przez dziesiatki ogrodzen , miedzy chalupami przez tzw.
" perechody".Turbaza OK. , wode przynosze z potoku, prad jest czajnik jest , lazienka na zewnatrz.Deszczowka ze zbiornika.Widoki przed wieczorem cudowne.Kolacja z ryba i przeniczna kapiel i spac.Pierwszy bus z Libuchory wyjezdza o godz.4.00 i nalezy do niego dojsc od Turbazy ok.9km. to lepiej nie isc spac. Decydujemy ze przejdziemy wies z buta.Wychodzimy rano o 8.00 .Po drodze zywy skansen , ludzie pozdrawiaja, zycza zdrowia i " z Bohom".Sympatycznie mija 12km. z mala przejazdzka furmanka.Docieramy do cywilizacji, normalny sklep , piwo pieczywo slodycze.Obdarowujemy dzieci suwenirami i jest git.Dochodzimy do Wysocka Wierchniego , popas w "barze" /pierogi z miesem/ , piwo i ladujemy sie do marszrutki do Turki.Z informacji wynika ze bedzie albo 13.15, moze o 13.20, a moze o 13.30.Przyjezdza o 13.40.
W Turce lapiemy pociag do Lwowa, sympatyczny przejazd z calym folklorem o ktorym bylo wczesniej i ladujemy we Lwowie. Nocleg w zaprzyjaznonym hostelu, kolacja i spac.W sobote zwiedzanie Lwowa , ale o tym moze w innym watku , gdyby kogos interesowalo.Powrot pociagiem do granicy /dierzkordon/, dwa razy taniej niz marszrutka ,i piec razy wygodniej. Przekraczamy granice pieszo i jestesmy w Medyce. Ostatnie 10 km. do domu. Za 15min. jestesmy w Przemyslu. Bylo przepysznie.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: Samochodem na Ukrainę w Karpaty

Postprzez lidkru » 25 cze 2015, o 12:42

i Ty chciałes nas tego opisu pozbawić?? :shock: Zazdroszczę tej bliskości, tego poczucia humoru, no i tej wycieczki :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3159
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Karpaty ukraińskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.