Sierczewski - próba reaktywacji...

Ludzie, miejscowości, zabytki, architektura sakralna - dyskusje oraz zdjęcia

Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 30 mar 2012, o 17:46

Nowiny napisał(a):W Jabłonkach chcą uczcić generała, który walczył przeciwko Polsce
źródło - http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /120339975

W miejscowości Jabłonki (powiat leski) zaplanowano jutro uroczyste obchody 65. rocznicy śmierci generała Karola Świerczewskiego, który walczył przeciwko Polsce.
Generał Karol Świerczewski zapisał się w historii jako człowiek całkowicie oddany Stalinowi.

Generał Karol Świerczewski zapisał się w historii jako człowiek całkowicie oddany Stalinowi.

W miejscu śmierci generała ma zostać odegrany hymn RP. Generał Karol Świerczewski zapisał się w historii jako człowiek całkowicie oddany Stalinowi.

Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie "Lepsze Dziś” z Rzeszowa, a finansują ją władze województwa, które wczoraj poinformowały, że czują się oszukane i rozważają cofnięcie dotacji.

- Impreza miała przebiegać pod hasłem "Pamięć i pojednanie, jako niezbędny element dialogu polsko-ukraińskiego" tłumaczy Wiesław Bek - rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Głównym elementem tego pojednania miało być spotkanie w rocznicę śmierci 32 żołnierzy poległych w bitwie pod Bystrem w tym generała Świerczewskiego.

- Organizatorzy wyeksponowali jednak jedynie rocznice śmierci generała Świerczewskiego, człowieka, który "ma na rękach krew nie tylko Ukraińców, ale i Polaków". Teraz tłumaczą, że to miał być chwyt marketingowy. Jest to nie do przyjęcia.

- Dlatego rozważamy wycofanie dotacji dla tego projektu i odzyskanie pieniędzy.. Jeszcze dziś zostaną podjęte stosowne decyzje.

Podczas uroczystości w Jabłonkach planowana jest rekonstrukcja wydarzeń z 1947 roku. Do tematu wrócimy.

Karol Świerczewski urodził się 22 lutego 1897 roku w Warszawie, zanim został generałem Wojska Polskiego wiele lat służył w Armii Czerwonej. W 1920 roku brał udział w walkach przeciwko Polsce, w Hiszpanii zwalczał rebelię gen. Franco.

Był dyspozycyjny wobec Stalina. Do historii przeszedł jako dowódca nieudolny. Po II wojnie światowej jako wiceszef MON, zatwierdzał wyroki śmierci wydane za "przestępstwa polityczne" na ludzi wywodzących się z szeregów AK. Bardzo wiele wątpliwości wzbudza jego śmierć.

Według oficjalnej wersji ówczesnych władz zginął w rąk UPA. Dziś jednak część historyków uważa że został celowo "poświęcony” przez władze tak aby można było rozpocząć Akcje Wisła. Zginął 28 marca 1947 r pod Jabłonkami.

Ktoś tam nieźle miesza - strach się bać!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Wojtek1121 » 31 mar 2012, o 19:30

Uroczystości pod pomnikiem Świerczewskiego w Jabłonkach w dniu dzisiejszym. http://youtu.be/tM4Y3JlGsyg
Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 287
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05

Re: Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez krzyś » 31 mar 2012, o 20:58

"A ja to pana znam. Pan z Rzeszowa?... ;)
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1393
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Wojtek1121 » 1 kwi 2012, o 07:01

Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 287
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05

Re: Świerczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Stały Bywalec » 3 kwi 2012, o 21:06

Osobiście nie jestem tzw. oszołomem i często ze zrozumieniem podchodzę do trudnych politycznych decyzji Polaków podczas ostatniej wojny i po niej. Narzucony nam został wówczas nowy ustrój i musieliśmy się do niego albo dostosować, albo zginąć. Zatem bynajmniej nie potępiam np. Cyrankiewicza, a z młodszej generacji np. Jaruzelskiego (dożywającego dziś swoich ostatnich dni).
Natomiast zupełnie nie rozumiem honorowania w jakikolwiek sposób funkcjonariuszy Kominternu, którzy "od zawsze" widzieli Polskę tylko radziecką, i nie tylko w okresie międzywojennym, ale już w latach 1919-1920 występowali zbrojnie przeciwko nam.
Uważam, że nie ma w naszym kraju miejsc na pomniki czy nazwy ulic dla różnych Marchlewskich, Dzierżyńskich czy właśnie Świerczewskich.
Nie znaczy to, że są skazani na zapomnienie. Ale ich miejsce jest tylko na kartach historii.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Świerczewski - próba reaktywacji...

Postprzez wp.krzysztof » 20 wrz 2012, o 22:59

Stały Bywalec napisał(a):Uważam, że nie ma w naszym kraju miejsc na pomniki czy nazwy ulic dla różnych Marchlewskich, Dzierżyńskich czy właśnie Świerczewskich.
Nie znaczy to, że są skazani na zapomnienie. Ale ich miejsce jest tylko na kartach historii.


Pozwolę sobie nie zgodzić się z powyższym. Czy tego chcemy czy nie, są i pozostaną częścią naszej historii. Burzenie pomników podobnie jak palenie książek historii nie zmieni. Dla mnie są one świadectwem, przestrogą i pamięcią o trudnych i bolesnych czasach.
Bardzo łatwo przychodzi nam strącanie z cokołów jednych i wynoszenie na piedestał drugich. W moim mieście na pomniku stał ruski sołdat z pepeszą. Kiedy zmienił się wiatr historii, obecne władze zwaliły ruskiego i na tym samym cokole postawiono pomnik wdzięczności.
Żartowałem ostatnio ze znajomym plastykiem, ze to taki cokół "przechodni". Wystarczy postawić nową rzeźbę, zmienić napis i jest jak znalazł. Tylko czy w ten sposób nie oszukujemy sami siebie.
wp.krzysztof
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 8
Dołączył(a): 1 wrz 2009, o 09:04

Re: Świerczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 28 wrz 2012, o 13:51

wp.krzysztof napisał(a):Wystarczy postawić nową rzeźbę, zmienić napis i jest jak znalazł...

Jeśli na cokołach stawia się pomniki akurat tych, którzy obecnej opcji politycznej... "pasują", to nie są to pomniki, a... pasowniki.
A ponieważ, jak uczy historia, dzisiejszy wiatr historii na pewno nie jest ostatnim w dziejach, to kiedyś komuś pewnie przyjdzie do głowy, że nie ten, a następny jest bardziej godnym, bo lepiej pasuje do... wiatru. :lol:
Urwał nać! A nie można postawić po prostu następnego pomnika?
Miejsca za mało?
Przecież to nawet mniej kosztuje niż rozwalenie jednego i postawienie drugiego.

Stawianie zaś obelisków nie postaciom historycznym a ideom, to wymysł czysto sowiecki i czas by już przestać ich naśladować...

"No cóż nie na darmo
Zwycięstwem nasz szlak się uświetnił.
I wszystko już jest:
Cicha przystań, non iron i wikt.

A przecie mi żal,
Że nad naszym zwycięstwem niejednym
Górują cokoły na których nie stoi już nikt...
" - Bułat Okudżawa... jak by się ktoś pytał.

A co do Waltera...
No, był i piętnem się na nas odcisnął, czy się komuś to podoba, czy nie.
Choćby tym, którzy własną krew pod jego dowództwem przelewali należy się tak po ludzku pamięć o ich dowódcy, a tym samym pamięć także o tych, którzy pod tym dowództwem zginęli. Rzadko który ma oznaczony grób, że o krzyżu z tabliczką nie wspomnę.
Trochę ich było, a każdy umierał dosłownie tak samo jak Ci spod Monte Cassino, Narwiku, Falaise czy Lenino. O każdego z nich ma prawo upomnieć się każdy czujący się Polakiem w wolnej Polsce - nie tylko ci... "najprawdziwsi z prawdziwych", co to z krzyżem w jednej i gromnicą w drugiej ręce zieją z oczu nienawiścią do każdego, który ośmieli się mieć inne niż oni zdanie. Tfu...!

A tak przy okazji...
Ci najbardziej walczący o zwalanie starych i stawianie nowych pomników na starych miejscach, albo i cokołach zazwyczaj do ulicznych awantur dekorują się biało czerwonymi opaskami ze znakiem "kotwicy", czyli Polski Walczącej - rzekomo powstańczymi...
Otóż żaden, dosłownie żaden z uczestników Powstania Warszawskiego, oddziału partyzanckiego czy innego zrywu narodowego takiej opaski nie nosił!
Ci, którzy odwiedzili Muzeum Powstania Warszawskiego na pewno to potwierdzą.
Mam taką opaskę po Ojcu. Na jej białej części jest odbity, wyblakły już stempel "W (orzełek) P", a pod spodem numer macierzystego oddziału i... nic więcej!
Jeśli trzeba, mogę wstawić tu fotkę...
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 28 wrz 2012, o 14:40

A co by nie było, że ja tak za tym Świerczewskim obstaję - Dziury w płaszczu generała
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Sierczewski - próba reaktywacji...

Postprzez placek77 » 31 paź 2013, o 16:38

moim zdaniem zupełnie nie warto burzyć!
placek77
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31 paź 2013, o 16:23


Powrót do Historia Bieszczadów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.