Silnikiem na Otryt?

Forum Chaty Socjologa na Otrycie

Silnikiem na Otryt?

Postprzez Igor » 20 sty 2011, o 18:30

Kiedyś na Otryt, do Chaty Socjologa, wszystko wnosiło się na własnych plecach. Raz na pół roku, raz na rok ew. zjechała przyczepa ze śmieciami. Nie dałoby się jednak odbudować Chaty bez mechanicznego transportu materiałów. Ta okoliczność naruszyła pewien obszar, co sprawiło, że samochód na Otrycie przestał być elementem "nie do pomyślenia". Samochody terenowe są coraz powszechniejsze i coraz częściej można spotkać przed Chatą samochód, bynajmniej nie należący do Straży Leśnej bądź Granicznej. Coraz częściej słyszy się pomysły wwożenia aprowizacji na różne większe otryckie imprezy samochodem. Co sądzicie o tym zjawisku?

Na drzewie Otryckim wywiązała się dyskusja, myślę że warto przenieść ją na forum, gdzie będzie można śledzić ten temat w oddzielnym wątku. Zapraszam do dyskusji.
Avatar użytkownika
Igor
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 23
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez kometa » 21 sty 2011, o 09:50

Bardzo cenię piesze wyprawy po zakupy podczas imprez zorganizowanych -Sylwester, Baran czy inne. Jest to dla mnie bardzo ważny element integracji, niezależnie od tego czy grupa się zna - tak jak podczas Barana, czy kiedy nie wszyscy sie znają - jak na Sylwestra. Buduje to w grupie zrozumienie, że każdy ma jakis wkład w organizacje imprezy i zrozumienie na czym polega życie w Chacie - czyli wspólne działanie mające zapewnić jej funkcjonowanie. Nie raz bywało tak,ze osoby, które nie znaja nas dobrze, dzieki takiej wyprawie zostawały wyciągnięte ze swojej nieśmiałości początkującego. Pamietam jak na moim pierwszym Sylwestrze w Chacie, kumplowi wylał sie os od kapusty kiszonej do plecaka - i co ? nie było obrazy, a wspominalismy to przez kilka lat;-)
Jestem zdecydowanie przeciwna wwożeniu zakupów pod sama Chatę. Oczywiście - przywiezienie materiałów budowlanych czy zaopatrzenia Chatowego przez Jacka D, czy Krzysiem Isuzu jest dla mnie jak najbardziej w porządku. Ale też jeżeli przyjeżdżają na przykład świece do Dwernika czy na Polankę, a w Chacie jest ekipa turystów, to też wolę, jeśli ich prosimy o wycieczkę po świece.

Nie chciałabym, żebyśmy zaniechali wspólnego chodzenia na Polankę - im więcej nas idzie tym weselej i lżej w plecaku. A jeszcze co do wątku wspólnego chodzenia po zakupy - to co mnie irytuje od kilku lat, że jakoś bardzo często w Chacie zostaje więcej osób niż wachta kuchenna i osoby niezdolne do przejścia.... moze jednak tradycja zamiera lub nie wszyscy jesteśmy nie wiem jak to określić - równi? Może w Chacie też są równi i równiejsi jeśli chodzi o pójście na zakupy czy wykonywanie prac w Chacie? (to oczywiście na podburzenie dyskusji)


pozdrawiam,

KOmeta
kometa
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 6
Dołączył(a): 20 lut 2010, o 19:47

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez Piotr_S » 21 sty 2011, o 10:10

Igor napisał(a):Coraz częściej słyszy się pomysły wwożenia aprowizacji na różne większe otryckie imprezy samochodem. Co sądzicie o tym zjawisku?

Bywalcem Chaty nie jestem i pewnie już nie zostanę, ale sprawa wydaje się nieskomplikowana. Do Chatki Puchatka Lutek też na plecach szpargałów nie wynosi. Wyznaczenie osoby / osób odpowiedzialnych i do tego upoważnionych załatwiłoby sprawę (konkretnie: ten i ten, albo tym i tym i tylko tym samochodem, itp.). W przeciwnym wypadku, pod pretekstem wwożenia czegoś tam niezbędnego, będzie wjeżdżał każdy mający taką możliwość a to pewnie nie jest najlepszy pomysł. Można to również załatwić formalnie, zwracając się do Nadleśnictwa Lutowiska o wydanie przepustki na tę konkretną trasę, takiej samej jaka jest wydawana na drogę Sękowiec - Studenne i zezwolić na wjazd tylko pojazdowi ją posiadającemu. Jeśli przepustka będzie jedna, to sprawa jasna.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez Igor » 21 sty 2011, o 10:21

Piotrze, to nie jest problem formalny. To oczywiste, że potrzebna jest przepustka do wjechania do lasu. Poruszony problem dotyczy pewnych niepisanych norm otryckich. Chata funkcjonuje w specyficzny sposób, ma specyficzne zasady, które pomagają wytworzeniu tego specyficznego otryckiego klimatu. W Chacie nigdy nie będzie sprzedawania wody mineralnej po horrendalnych cenach i innych schroniskowych komercyjnych zjawisk. To jest dyskusja o klimacie, nie o przepustkach. Pytanie w jakim kierunku chcemy się rozwijać? ;-)
Avatar użytkownika
Igor
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 23
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez Piotr_S » 21 sty 2011, o 10:28

Igor napisał(a):To jest dyskusja o klimacie, nie o przepustkach. Pytanie w jakim kierunku chcemy się rozwijać? ;-)

No domyślam się :) Formalnie to było na marginesie - reszta jak w pierwszej części mojego posta. Choć IMHO to nie do końca tak jest, ponieważ zdaje się, że właściciele (umownie) Chaty nie są kompetentni do załóżmy (na przykład) udzielania zezwolenia wjazdu samochodom. To w trosce o przyrodę, jak i ów klimat, gdyż Chata z zaparkowanymi pod nią 15 terenówkami to już nie będzie chyba to ;)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez vm2301 » 21 sty 2011, o 13:27

Igor napisał(a): Pytanie w jakim kierunku chcemy się rozwijać? ;-)


Pewnie w takim, w jakim ludzie się zmieniają...coraz więcej wygodnictwa, postaw roszczeniowych, coraz mniej romantyzmu, poczucia jedności, solidarności.

A i zrównoważony rozwój Bieszczadów spowoduje zanikanie myślę takich chatek, chałupek, szałasów, które będą enklawami wśród wysokiej jakości infrastruktury turystycznej. Będzie jednym słowem Zakopane.
...ale mam nadzieję, że jeszcze nie za mojego życia;)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez Biały 13 » 21 sty 2011, o 15:15

Tak z przed kilku dni z drzewa skopiowane :)

Środa, 19 Styczeń 2011, 14:16
Nie można jednoznacznie stwierdzić czy tak czy siak. Uważam że ohydnie by wyglądała Chata a przy niej samochód ...
Ale z drugiej strony nie jesteśmy w stanie ustalić że grupa produktów "X" nadaje się do w wiezienia a "Y" nie ponieważ jest o 5 kg mniej ?? A to się wiąże z tym że jak Monia zrealizuje swoje marzenie, kupna samochodu terenowego - to na kolejne grota urodziny w wiozę pierogi, świniaka i produkty na robienie pizzy. Czy to będzie wystarczający powód abym wjechał?
PS: Gdzie zrobimy parking dla samochodów- tak co by nie gryzły się z otoczeniem.

Środa, 19 Styczeń 2011, 14:19
A jeśli parking będzie między drewutnią a kibelkami - to dookoła samochodu będzie odczuwalny amoniak :-P ... A czy wjazd samochodem na pasmo Otrytu jest zgodna z prawem?

Środa, 19 Styczeń 2011, 16:37
Ja też jestem przeciw czterokołowcom na Otrycie. Chociaż patrząc w dalszą przyszłość - łatwiej mi kiedyś będzie terenówką wjeżdżać niż o balkoniku wchodzić :-P Bo nie sądzę abym miał taką kondycję jak TAO, Komisariat czy też inne znakomitości :)

Środa, 19 Styczeń 2011, 21:42
... Wiadome jest że przyjazdy wystraszą również zwierzynę, a o bliskość natury chodzi. Nie będzie misia, ani dzika nie mówiąc już o Rykowiskach ... PS: Moje drugie wejście na pierwsze urodziny Grota. Śnieg po jajka i trzy kursy: Chata - pierwsza ławeczka - Chata. Dobrze że ja pilnowałem prowiantu :) a inni biegali. Pierwsza zima Marasa bodajże :-P
Biały 13
 

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez wiechuu51 » 21 sty 2011, o 17:05

Witam wszystkich miłośników Chaty i nie tylko.Przeczytałem Wasze wypowiedzi i będąc miłosnikiem Bieszczadów proponuję nie dopuścić żadnych terenówek NAWET w pobliże Chaty.Ubolewam nad budowaniem coraz większej ilości wyciągów narciarskich,nad reklamowaniem regionu pod kątem turystycznym.............a tak by się chcialo by tereny te pozostały mało uczęszczane.Pozdrawiam.
wiechuu51
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 24 cze 2010, o 18:18

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez baltazar » 21 sty 2011, o 17:45

pierwszy raz przyjechalem na otryt chyba w 89. i zostalem m.in. dlatego, ze tworzyla sie wspolnota poprzez wspolne pojscie po zakupy (KAZDE ZAKUPY), alkohol, czy wspolne noszenie i RABANIE i CIECIE (pila twoja-moja) drewna do kominka. Teraz wszystko wwozi sie autem. szkoda gadac. to moje 3 grosze w tej dyskusji.
baltazar
 

Re: Silnikiem na Otryt?

Postprzez Wera » 23 sty 2011, o 23:42

Osobiście jestem zwolenniczką pieszego dostawania się na Górę (chociaż czasami mi się nie chce, nogi bolą, plecak ciężki, a pogoda jest do kitu). Rozumiem konieczność wwiezienia czasami niezbędnych materiałów budowlanych czy żelaznych zapasów gospodarskich. Jednak dla mnie jednym z największym uroków Chaty były te Wyprawy Zaopatrzeniowe. To zawsze jest powód do integracji grupy, zagospodarowania czasu i dobrej zabawy.

A poza tym to teren nadleśnictwa, miejsce zrywki, Park Krajobrazowy Doliny Sanu i ostoja przyrody. Nie warto go sztucznie zapychać ludźmi i maszynami..
Wera
 

Następna strona

Powrót do Chata Socjologa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.