Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez wojts » 30 mar 2011, o 10:13

Witam!

Od paru lat noszę okulary, co jest dla mnie katorgą podczas górskich wędrówek. Zawsze się boję, że je uszkodzę, albo, że mi gdzieś spadną. A chyba najbardziej denerwuje mnie ich parowanie – wystarczy się trochę zgrzać podczas wchodzenia pod górę i już robi się biała mgła przed oczami. Dlatego zastanawiam się nad soczewkami kontaktowymi – zarówno do codziennego funkcjonowania, jak i podczas wyjazdów. Wiele już o nich czytałam (np. zalety soczewek kontaktowych). Co sądzicie o tym pomyśle? Wolicie soczewki, czy okulary?

Pozdrawiam :)
wojts
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 18 mar 2010, o 09:49

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez skazaniec » 30 mar 2011, o 15:55

Wiesz to bardzo mocno zależy od osoby, dla mnie np. soczewki nie wchodzą w grę, raz, że mam opory przed ich zakładaniem, dwa że schizuję, że mi wypadną i zgubię, trzy - mimo hypoalergiczności swędzą mnie oczy...dlatego po licznych próbach soczewkowych pozostałem przy okularach:) Reasumując - spróbuj i przekonaj się czy to dla Ciebie:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez karabin_bojowy » 30 mar 2011, o 21:30

Ja z kolei od 97 roku używam soczewek i nie zamieniłabym ich na okulary... Oczywiście mam parę awaryjnie, no i czasem potrzeba, żeby oczy odpoczęły. Teraz są takie soczewki, które nie wywołują alergii, ani niedotlenienia oka, więc naprawdę polecam. Dodatkowym atutem jest to, że bez problemu teraz mogę używać okularów od słońca, co przy zwykłych okularach wymuszało nakładki, albo przyciemniające się szkła. Okulary były dla mnie utrapieniem podczas wędrówek w Tatrach, gdzie najczęściej na łańcuchach były mi potrzebne obie dłonie, a okulary niesfornie zaczynały się zsuwać z nosa. No wspomniane zaparowane szkiełka - też za nimi nie tęsknię...

Jedynym problemem może być trudność w pierwszym nakładaniu. Jeżeli nie masz problemu w dotknięciu gałki ocznej, to nie widzę przeciwwskazań :D...

Pozdrawiam

k_b alias krecik ;)
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez otrok » 31 mar 2011, o 14:24

Mnie jakoś nie ciągnie do soczewek, z parowaniem okularów nie mam większych problemów - tyle co po wejściu do pomieszczeń.
Mam za to inny problem; moje szkła (tranzyszyn czy jakoś tak) bardzo mocno się ściemniają i w cieniach nie wiele widzę. Na chwilę taki efekt silnego filtra polaryzacyjnego jest fajny, ale na dłuższą metę nie do przyjęcia. Postanowiłem więc, że przed kolejnym sezonem zimowym, kupię sobie drugą parę najprostszych całkiem przeźroczystych okularów. No chyba, że co do soczewek zmienię zdanie.
otrok
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 335
Dołączył(a): 17 lut 2011, o 09:17
Lokalizacja: Beskid Niski i po górze

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez karabin_bojowy » 31 mar 2011, o 14:42

Nawet, gdy zdecydujecie się na soczewki, nie ma przecież przeciwwskazań do połączenia użytkowania jednych i drugich. Są soczewki jednodniowe, jeżeli ktoś używałby ich sporadycznie oraz tygodniowe , miesięczne itd. Ja osobiście używam miesięcznych... A dla spróbowania polecałabym zakup jednodniowych i wypróbowanie ;)... Jeżeli będą dobrze dobrane do oka, z pewnością przypadną wam do gustu ;) ...
dobra, bo czuje się jakby mi jakiś producent zapłacił za reklamę ;P ...
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez skazaniec » 31 mar 2011, o 15:19

K_b alias kreciku - nikt Ci za reklamę nie płaci inaczej byś wtedy pisała ;) Cóż chyba, że lobbujesz za całą gałęzią przemysłu soczewkowego :P Ja się upieram przy swoim i nie dam się przekonać do soczewek :) mam swoje piękne pingle i w nich śmigam gdy zmierzcha :P
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez wojts » 11 kwi 2011, o 07:52

Witam!

I bardzo Wam dziękuję za rozważenie wszelkich "za" i "przeciw". Chyba najlepszym wyjściem będzie wypróbowanie soczewek, czyli przełamanie się i założenie (przyznaję, że trochę mnie to przeraża), sprawdzenie, jak mi się w nich funkcjonuje...

Jeszcze raz wielkie dzięki :)
wojts
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 18 mar 2010, o 09:49

Re: Soczewki kontaktowe a górskie wędrówki

Postprzez skazaniec » 12 kwi 2011, o 14:44

Czekamy na Twoje przemyślenia po kontakcie z kontaktami ;)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin


Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron