Sosny Jeffreya

Tematy nie pasujące do pozostałych działów oraz luźne pogaduchy o wszelkich sprawach, polityka, historia, obyczaje, kultura, rozrywka, rozmaitości

Sosny Jeffreya

Postprzez Zygmunt Skibicki » 2 wrz 2011, o 18:37

Na przełomie maja i czerwca tego roku, podczas wieczornego spaceru nad zatoką w Ajaccio na Korsyce podniosłem z trawnika ogromną szyszkę sosny Jeffreya. Lubię tę odmianę sosny i ilekroć zaglądam do Arboretum w Wirtach, zawsze "odwiedzam" jedyny tam wielki egzemplarz - mniejszych jest tam sporo, ale nie mam do nich jakiegoś szczególnego sentymentu...
Przywiozłem zatem tę szyszkę do domu jako pamiątkę z tego wspaniałego wyjazdu. Gdy wyjmowałem ją z walizki, wyleciały z niej dwa "orzeszki" - nasiona. Moja Mama nic mi nie mówiąc po prostu wsadziła obydwa do skrzyni kwiatowej na balkonie i... zapomniała o nich.
A te skurczybyki... wyrosły! Obydwa!
Dzisiaj dopiero to zauważyliśmy po odstawieniu dużego fotela.

Obrazek

Mają teraz po około 10 centymetrów "wzrostu" i mam poważny problem: co dalej z nimi robić?
Jak ochronić je przed zimą? Przecież nasze zimy dla drzew śródziemnomorskich mogą być zabójcze...
Szkoda, gdyby się zmarnowały przez moją niewiedzę.
Na szczęście mam zaprzyjaźnionych biologów i już wysłałem do nich zapytania...
Ale może i tu znajdzie się ktoś znający się na tych drzewach - doradcza pomoc potrzebna jest pilnie!
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Sosny Jeffreya

Postprzez lidkru » 3 wrz 2011, o 05:59

pewnie jakaś szklarnia, najlepiej ogrzewana
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1923
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy

Re: Sosny Jeffreya

Postprzez Zygmunt Skibicki » 6 wrz 2011, o 17:03

Dostałem odpowiedź w Arboretum Wirty:
Serdecznie witam
Według mojej opinii przewiózł Pan do Polski nasiona sosny pinii (Pinus pinea L.)
W okresie zimowym drzewko należy przenosić do jasnego pomieszczenia
Życzę przyjemności podczas hodowli.
Pozdrawiam
Włodzimierz Wałaszewski
Ogród Dendrologiczny Wirty
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Sosny Jeffreya

Postprzez browar » 6 wrz 2011, o 19:06

No właśnie,wiesz na pewno że to amerykańska w końcu sosna Jeffreya, a nie pinia? Akurat sosna Jeffreya znosi naszą zimę,można je spotkać w parkach.Pinia nie przeżyje środkowoeuropejskiej zimy.Możesz zapodać jakieś zdjęcia tych sosen albo szyszki?
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 105
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Sosny Jeffreya

Postprzez Zygmunt Skibicki » 6 wrz 2011, o 19:19

Już wiem, że to są pinie...
A fotki są tu!
Na świecie nie ma miejsc nieciekawych. Natomiast ludzie, owszem... są.
Mundek
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 588
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy


Powrót do Offtop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W: