Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez lidkru » 27 paź 2016, o 19:27

Pominę opisy przygotowań i psychologiczną diagnozę przedwyjazdową. Kto nas zna, ten wie ;) Zacytuję tylko naszą córcię : jedźcie już, bo z Wami zwariuję :roll: :roll: No to zamiast w piątkowy poranek, ruszyliśmy w czwartkowe popołudnie (będąc w pracy telefonicznie wydałam dyspozycje Krutulowi, żeby spakował, w związku z czym nie miałam kapci, ale za to


Obrazek

:lol: :lol:
O 22-ej zameldowaliśmy się w Żółtym Domku, gdzie przywitano nas dobrym słowem i wiadrem jabłek :)
Rankiem sprint do mojego ulubionego sklepu w Wetlinie
Obrazek

i szturm na Połoninę Wetlińską . Grupa pierwsza miała jeszcze to szczęście wędrować w ciszy i miała możliwość zachwycania się wszelkim dobrodziejstwem połonin, natomiast druga grupa przyciągnęła za sobą całe tabuny :roll: :roll:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zachwyty zostały skrócone do minimum i ...uciekliśmy.... pomiędzy jesienne kolorki, w słoneczne plamy na polankach, w ciszę , w niczym nie zakłócaną radość ze spotkania... pod Holicę i do Nasicznego :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wieczór to wspólne przygotowywanie kociołka, wspólne zajadanie, wspólne śpiewanie, i wzajemne wyganianie się do łóżek, bo przecie jutro to TEN dzień: MAGURYCZAŃSKIE ZESZŁOROCZNE GRZYBKI, opisane tutaj http://bieszczadzkieforum.pl/maguryczny-2016-t2290-80.html :D
Nic dodać, nic ująć, zatem przejdę do dnia kolejnego: niedzieli. Od rana leje :roll: Moje i Kulczyka plany wschodu na Jaśle trafiły do ciepłej i suchej kuchni :lol: Pożegnać się musieliśmy z creamcheese`em i Remedios , zaraz potem Kulczyk tez oznajmił, że wraca do najlepszej z żon, za to przybyli z odsieczą Kresowiak z Bożenką. Jak dobrze siedzieć przy wspólnym stole, popijać rum z pepsi ( bo na niebieski termos już nie ma szans), śmiać się, wspominać, planować ... szkoda tylko, że wyjazd Krzysia i Grażynki tuż tuż... Skoro oni w drogę , to i my... Lubię Żółty Domek i jego Gospodynię, ale wolę, jak rozbrzmiewa głosami "moich" a nie ciszą.... Cisza to ma być w lesie, na polanie, a nie tutaj... Dziwna jestem? Wiem :mrgreen: No to śmy się przetransportowali na Jaworzec. Przestało nawet padać, tylko mgły nad Wetlinką zostały. W bacówce niemalże tłumy, chyba z 10 osób ;) Nocne Polaków rozmowy , bieszczadzkie plotki, pyszne placki ziemniaczane robione na grubym tarle :shock: ( u nas się mówi na tarce :) ) ...
Poniedziałek: po zachwytach Kresowiaka nad Rabią Skałą, postanowiliśmy i my tam swe szanowne stopy postawić. Pogoda piękna, to korzystajmy :D

Obrazek

Pod Jawornikiem poranna biżuteria ;)

Obrazek

W okolicach Paportnej coś jakby zaczynały gonić nas chmury, ale co tam, niech sobie latają, przynajmniej niebo nie będzie takie kiczowate :lol:

Obrazek

Za to szczycie Riabiej Skały coś jakby się widoczność spsuła, za to jaki piękny magiczny las nam się pojawił :lol:

Obrazek

Powędrowaliśmy sobie dalej w coraz to gęściejszej chmurze na punkt widokowy , ale chyba okulary mi zaparowały albo cóś, bom nic nie zobaczyła :roll: :mrgreen: :mrgreen:

Obrazek

No to w tył zwrot i wracamy do Wetliny, jakiś ciepły posiłek by się przydało zjeść. Ale jeszcze po drodze : niby ten sam las, niby ta sama trasa, ale jakże inna . Idąc pod górę nie zwróciłam uwagi na tego "dyrygenta"

Obrazek

Na szczycie Jawornika postanowiliśmy odpuścić sobie żółty szlak i do drogi dojść zielonym. Początkowo było fajnie, ale potem to masakra: progi czy też schody (ale sprzed paru lat) absolutnie nie dostosowane do mojego wzrostu, tylko co najmniej jakiegoś 2,5 metrowego człeka...
Wtorek: odnawiamy znajomość z Hrabiną czyli pojechaliśmy do Bukowca i uskuteczniliśmy wędrówkę do Sianek :)

Obrazek

Kapliczki, obudowane dla bezpieczeństwa stare studnie, cerkwisko, bobrowe tamy....i ten piękny las.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I żeby nie było za luksusowo, to u Krutula siadło kolano (ostatnio na tej trasie padła mu kostka :roll: ) Już już miał oznajmić, że dalej nie idzie, ale weszłam mu w słowo, że Wierszek już za momencik, ze widok na "żywe " Sianki stamtąd.... No to zacisnął zęby i poszliśmy :) Jest nadzieja , że za trzecim razem dojdzie do źródeł Sanu ;)

Obrazek

powrót wolniutko do auta stokówką, gadka szmatka z pogranicznikami lub żw, czy jak tam oni się zwą i jeszcze czerwone torfowiska nie dały mi spokoju, więc choć na chwilę, choć kawałek musiałam się przespacerować :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Środa: ostatni bieszczadzki dzień. Musi być coś z gatunku płaszcza i szpady lub -inna nazwa: chaszczy i rzepów w polarze :mrgreen:
Ścieżka leśna do leśniczówki Branzberg była pięknym początkiem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A potem były 2 rydze , wędrówka na skróty do Dźwiniacza

Obrazek

Obrazek

nielegalne przeczołganie się pod szlabanem ;) zachwyt nad nadsańskimi łąkami, zaduma na dźwiniackich cmentarzach

Obrazek

wędrówka szlakiem konnym wzdłuż granicy

Obrazek

wdrapywanie się w mazistym błocie na grzbiet Jeleniowatego, oganianie się od much i muszek , zachwyt nad śladami misia i kopytek, ostatnia kanapka na szczycie , wędrówka w tonach szeleszczących liści

Obrazek

i zejście na łeb na szyję do parkingu, gdzie czekał cierpliwie nasz czołg, który dzielnie zawiózł nas następnie na pyszny obiadek do Chreptiowa i na zakupy do Ursy :mrgreen:
A w czwartek pożegnaliśmy Bieszczady a powitaliśmy Pogórze Przemyskie. Ale o tym już nie dzisiaj :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3160
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez krzyś » 28 paź 2016, o 07:46

lidkru napisał(a):O 22-ej zameldowaliśmy się w Żółtym Domku, gdzie przywitano nas dobrym słowem i wiadrem jabłek
Warto dodać, że zjawiliście się o jeden dzień wcześniej niż planowaliście, ku naszej uciesze i zaskoczeniu pozostałej "ekipy".
Wtem z mroków nocy (latarnie na Przysłupiu świecą do 21szej) wyłaniają się postacie... jakże miłe naszym oczom :)
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1390
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez lidkru » 31 paź 2016, o 16:14

a komplet zdjęć z naszej bieszczadzko - pogórzańskiej eskapady
https://photos.google.com/share/AF1QipP ... 03c21GQWpB
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3160
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez creamcheese » 31 paź 2016, o 18:00

lidkru napisał(a):a komplet zdjęć z naszej bieszczadzko - pogórzańskiej eskapady
https://photos.google.com/album/AF1QipP ... VdCBjERy8N

Tradycyjnie już nie znaleziono żądanego adresu URL. Nie żebym się czepiał...po prostu ni hu-hu...a może ni chu-chu
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 785
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez krzyś » 31 paź 2016, o 19:41

creamcheese napisał(a):Tradycyjnie już nie znaleziono żądanego adresu URL
No cóż, tradycja....
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1390
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez lidkru » 31 paź 2016, o 23:17

albo jeszcze uchucha :mrgreen: :mrgreen:
Jak była picassa, to wiedziałam co i jak, a teraz? o losie... :roll:
coś poprawiłam, więc proszę sprawdzić :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3160
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez krzyś » 1 lis 2016, o 10:56

lidkru napisał(a):coś poprawiłam, więc proszę sprawdzić
Mam to... PIĘKNE!!! :)
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1390
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Spacerowicze na/obok/bez szlaku

Postprzez melodramat22 » 21 lis 2016, o 19:58

Hehe, zapasy muszą być :)
melodramat22
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 21 lis 2016, o 19:55


Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.