Na forumowo-kimbowo-towarzyskie Spotkanie jestem mocno chętny (no chyba że ktoś mi zapoda: Sspiep.....). Chętnie wypije co dobrego (i dużo) za zdrowie wszystkich a zwłaszcza kobit b.. Jak nie znajdziemy nic lepszego to ja mam wódkę-nalewkę w dwóch latach, trochę niepięknie się nazywa miodówka pieprzona.
Tylko termin, oby nie dopiero wiosenny. Może kol. Browar co wymyśli. Ja jestem za.
Pozdrawiam wszystkich! + Pastor manu propria





