Szałas-bacówka w Dydiowej

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez Paskalxxx » 29 maja 2015, o 16:39

Taka tajemnica ze wszystkim a moze ktoś napisze nr dydiowa jest juz w rękach prywatnych
Paskalxxx
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 5
Dołączył(a): 25 maja 2015, o 18:04

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez Barnaba » 30 maja 2015, o 13:05

W rękach prywatnych jest od zawsze, i nigdy nie była to tajemnicza.
Ze wszystkim też nie tajemnica, bo o Dydiowej i innych miejscach jest w paru książkach. No ale to trzeba chcieć poszukać, podrążyć, nierzadko z buta przeczesywać jakiś obszar. Same fora i google to nie całe Bieszczady :- )

Jazda motocyklem... hah no cóż.
Nie uważam, żeby to była głupota ze względu na środowisko. Śmigają wykaszarki, LKT, SG śmiga.... a gawra nieopodal nie przesunęła się o centymetr. Choć fakt, szanse spotkania jakiegokolwiek zwierzęcia spadają wtedy do zera. Głupotą jest taka jazda z dzieciakami, bo wg mnie to narażenie zdrowia i życia. Choć jestem entuzjastą selekcji naturalnej, wolałbym aby nie mieszać w ten proces przypadkowych osób.
To już lepiej byłoby przejść z buta, ocenić co i jak i dopiero później pakować się w trasę....

Tak swoją drogą, jak to jest, że przez wiele lat turyści docierali tam z buta.... a teraz "nagle" pod jakiś dekiel nie dociera informacja że jest różnica miedzy traperską chatą w środku niczego a domkiem kempingowym na uboczu Wietliny?

Życzę przyjemności w poznawaniu Bieszczad :- )
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez blady » 31 maja 2015, o 07:12

Drogi Paskalxxx ,ja radzę jechać tam jednak motorem , pierwszy niech jedzie motor zanim rowery , najlepsza pora na tą wycieczkę to taki właśnie wiosenny okres .Najlepiej to nawet teraz .Jak już zostawisz ten motor i rowery z gratami {zabierz dzieci z tego błota } w błocie .Będzie pewność ,że z takimi pomysłami już nie wrócisz w Bieszczady.Do zobaczenia na szlaku .Pozdrawiam.
blady
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 31
Dołączył(a): 10 mar 2013, o 08:51

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez creamcheese » 2 cze 2015, o 05:18

Morales napisał(a):Chatka w stanie nie najlepszym, piec wymaga naprawy, natomiast siekier pod dostatkiem :lol:

A poza piecem? W jakim jest stanie? Czy da się w niej nocować i na głowę nie kapie?
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 803
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez Morales » 18 cze 2015, o 12:41

creamcheese napisał(a):
Morales napisał(a):Chatka w stanie nie najlepszym, piec wymaga naprawy, natomiast siekier pod dostatkiem :lol:

A poza piecem? W jakim jest stanie? Czy da się w niej nocować i na głowę nie kapie?


Jasne, że da się nocować. Na głowę nie kapie, od czasu do czasu ludzie coś tam robią jak widzą, są pojedyncze deski do wymiany, np. przy stryszku zupełnie od frontu. Z piecem będzie największy problem, najprościej byłoby wymienić, nawet gdyby wykonać fachową naprawę to jest to jednak sprzęt leciwy i zużyty, czasem bierze aż strach przed tym by nie powtórzyła się historia z Obnogi. Pozytywy są takie, że ludzie traktują to miejsce jak swój drugi dom i starają się utrzymać chatkę w funkcjonalności. Stąd ta zabawna historia z siekierami o której wtrąciłem wcześniej, gruchnęła plotka że na Dydiowej zaginęła siekiera, po kilku tygodniach/miesiącach okazało się, że w chatce jest ich co najmniej kilka :mrgreen:

Pomysłu kolegi z motocyklem gratuluję. Nie dość że może być błoto po same jaja, to jeszcze strefa nadgraniczna, zakaz wjazdu "jak byk" przy wypale itp. atrakcje kontra okołogodzinna wycieczka piesza, no naprawdę, podziwiam intelekt. Nie wspominając już o tym, że można tam spotkać najróżniejsze zwierzątka, także te nasze największe drapieżniki :mrgreen:

Pozdrowienia.
Morales
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 19:33

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez creamcheese » 28 cze 2015, o 06:24

Byłem, widziałem, lecz nie nocowałem bo plany zmieniły się. Bacówka stoi i ma się dobrze, koło chatki stoi wigwam, wiec miejsc do spania więcej. Na odcinku od stokówki do Dydiowej spotkałem dwa patrole SG...chłopcy prosili by informować placówkę w Stuposianach o pomyśle noclegu na Dydiowej i żeby nie łazić po pasie drogi granicznej bo mają później tylko robotę z wyjaśnianiem.
A teraz najważniejsze i najsmutniejsze...od stokówki (Czerenna) budowana jest droga...na razie tylko do lasu (ok 1 km) ale będzie coraz łatwiej dojść więc coraz ludniej.
Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 803
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez Morales » 30 cze 2015, o 16:29

Ten wigwam to nie na stałe, to na Noc Kupały zostało wystawione :mrgreen:
Morales
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 19:33

Re: Szałas-bacówka w Dydiowej

Postprzez alanparker » 11 cze 2017, o 16:34

Ktoś był ostatnio w Dydiówce? Jak tam sytuacja wygląda?
I czy ktos wybiera się z soboty na niedzielę może?
alanparker
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 11 cze 2017, o 16:16

Poprzednia strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.