Telefon i inna elektronika...

Porady, wskazówki, wymiana doświadczeń na temat sprzętu turystycznego

Telefon i inna elektronika...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 5 lut 2012, o 10:26

Ponieważ sprawa dotyczy także telefonów komórkowych, aparatów cyfrowych i wszelkiej innej elektroniki, kopiuję:
wp.pl napisał(a):Silne mrozy? Zobacz, jak nie uszkodzić swojego laptopa
źródło - http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Sil ... caid=1dddb

Dochodzące do -30 stopni Celsjusza mrozy mogą spowodować awarię naszych laptopów, a tym samym utratę zapisanych na nich najważniejszych cyfrowych dokumentów, alarmują specjaliści odzyskiwania danych.

Od kilku dni pojawiają się pierwsze tegoroczne przypadki związane z utratą plików spowodowaną nieumiejętnym obchodzeniem się ze sprzętem komputerowym podczas mrozów. By temu zapobiec, specjaliści przygotowali listę porad, dzięki którym zarówno prywatni użytkownicy, jak i pracownicy firm korzystający z przenośnych urządzeń będą mogli uchronić się przed niszczycielskim działaniem niskich temperatur.

- Wielu użytkowników laptopów, tabletów czy smartfonów nie wie bądź zapomina o tym, że natychmiastowe włączenie „schłodzonego” urządzenia w ciepłym biurze lub mieszkaniu może zakończyć się awarią i utratą zapisanych danych. Gdy nasz sprzęt przez dłuższy czas wystawiony jest na działanie niskiej temperatury, na przykład podczas dłuższej, kilkugodzinnej podróży, po uruchomieniu go w ciepłym pomieszczeniu w jego elektronice gromadzi się wilgoć, naprężają się układy elektroniczne i może on ulec bardzo poważnej awarii, prowadzącej wprost do utraty danych. Warto więc odczekać kilkanaście minut i dopiero wtedy włączyć nasze urządzenie – mówi Paweł Odor, główny specjalista laboratorium Kroll Ontrack w Polsce.

Specjaliści Kroll Ontrack wskazują, że w okresie wyjątkowo niskich temperatur otrzymują nawet 50 proc. więcej zgłoszeń związanych z utratą danych niż w innych okresach roku.

Poniżej przedstawiamy porady specjalistów, które pozwolą na zmniejszenie ryzyka utraty danych podczas mrozów:

1. Po wejściu do ciepłego pomieszczenia, nie włączajmy od razu komputera, jeśli wcześniej pozostawiliśmy go na dłuższy czas na mrozie – w tej sytuacji specjaliści radzą, by poczekać, aby temperatura naszego sprzętu zrównała się z otoczeniem. W przeciwnym wypadku może dojść do zwarcia, a tym samym zniszczenia elektroniki i utraty danych.

2. Pamiętajmy o transportowaniu sprzętu komputerowego w specjalnych futerałach – ta porada odnosi się zarówno do komputerów, jak i tabletów czy smartfonów. Choć używanie futerałów nie jest gwarantem pełnej ochrony, pozwala jednak na zniwelowanie oddziaływania mrozu na nasz nośnik danych.

3. Nie ogrzewajmy na siłę nośnika, który wystawiliśmy na działanie niskich temperatur przez dłuższy czas – takie działania mogą jeszcze bardziej zaszkodzić urządzeniom, a tym samym zapisanym na nim danym. Jak wskazują specjaliści, próba szybkiego ogrzania sprzętu, poprzez np. położenie go na kaloryferze, to niemal stuprocentowa gwarancja jeszcze poważniejszej awarii i utraty cyfrowych plików.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez samson_miodek » 7 lut 2012, o 23:33

Uff na szczęścia ja żadnego htc/laptopiszcza nie posiadam :P A kompa stacjonarnego ze sobą poza dom nie zabieram :D
- Dlaczego właściwie ruchome obrazki pana Dibblera zawsze mają w tle świat ogarnięty szaleństwem?
Soll zmrużył oczy.
- Ponieważ pan Dibbler - warknął - jest człowiekiem bardzo spostrzegawczym.
Avatar użytkownika
samson_miodek
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 52
Dołączył(a): 6 lip 2011, o 21:44
Lokalizacja: Ciechanów/Gdynia

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lut 2012, o 12:30

samson_miodek napisał(a):...kompa stacjonarnego ze sobą poza dom nie zabieram :D

Póki miałem, też nie zabierałem - dziś laptopa też do plecaka nie wkładam.
Natomiast co do komórki, która za moment będzie już także laptopem, to zdanie mam takie, że bez niej w ogóle trudno dziś żyć, a po górach z komórkami chodzi się po prostu bezpieczniej. To jest oczywiście tylko prywatne moje zdanie i nie zamierzam nikogo do niego przekonywać.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez karabin_bojowy » 8 lut 2012, o 12:46

Sądzę, że nawet Ci, którzy tak się totalnie zarzekają, że w góry nigdy przenigdy nie zabierają, to i tak w końcu zaczną, a co do sprzętu samego... z uwagi, na branżę, w której pracuję, przetestowałam za pośrednictwem pracowników ;), wiele telefonów komórkowych w warunkach ciężkich, a nawet bardzo ciężkich i mogę polecić na wyprawy wszelakiego typu telefony Samsunga z serii SOLID :) ... piach, deszcz, wilgoć, zimno, beton ( łącznie z zatapianiem w nim :D), ani nawet bus, który po nim przejechał nie są dla nich jakimś wyzwaniem :). Co prawda nie są urocze, eteryczne i wielofunkcyjne, lecz z pewnością niezawodne :)...
http://www.solid.samsung.pl/
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez krzyś » 8 lut 2012, o 12:50

Na mrozie (takim jaki trzymał przez wiele dni) wysiadają również nasze cyfrowe aparaty fotograficzne i kamery. Czasem wysiada elektronika, ale najczęściej baterie i akumulatory.
Radziłbym (piszę z własnego doświadczenia) zabierać zapasowe źródło zasilania i nosić je blisko ciała (np. w kieszeni wewnętrznej kurtki).
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lut 2012, o 13:25

krzyś napisał(a):Radziłbym (piszę z własnego doświadczenia) zabierać zapasowe źródło zasilania i nosić je blisko ciała (np. w kieszeni wewnętrznej kurtki).

To jest dobra metoda - sam ją stosowałem, ale...
Przy naprawdę ostrym mrozie aparat może być tak zamarznięty, że włożone do niego baterie dosłownie po kilku minutach "padają". Natomiast cały aparat nie mieści się pod kurtką...
Bardzo dobrze sprawdza mi się natomiast metoda - nigdy dotąd nie zawiodła - noszenia pod kurtką całego małego aparatu tudzież innej elektroniki (szczelne zafoliowanie!) i wyjmowanie dosłownie na nie więcej niż minutę, gdy jest potrzebny. Telefon komórkowy najlepiej mieć ze słuchawką oraz mikrofonem na kabelku i w ogóle nie wyjmować go spod kurtki.
Polarnicy mają jeszcze lepszą metodę: wszelkiej poważniejszej elektroniki używają wyłącznie w namiotach po ich "rozgrzaniu", a fotoaparaty, GPS-y, itp. stosują wyłącznie w wersjach: baterie na stałe pod kurtką połączone z odbiornikami przy pomocy kabelków.
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lut 2012, o 13:34

karabin_bojowy napisał(a): ... piach, deszcz, wilgoć, zimno, beton ( łącznie z zatapianiem w nim :D), ani nawet bus, który po nim przejechał nie są dla nich jakimś wyzwaniem :). Co prawda nie są urocze, eteryczne i wielofunkcyjne, lecz z pewnością niezawodne :)...

Ciekawe, co piszesz - zwłaszcza o tym zatapianiu...
W naszych, turystycznych warunkach bardzo istotną sprawą jest "czułość na pole", czyli skuteczność przy słabym polu (zasięgu). W górach, na spływach czy w głębokich kompleksach leśnych to bardzo ważne. Testował ktoś te chwalone przez Ciebie aparaty pod tym względem?
Bo mnie w najtrudniejszych warunkach górskich najbardziej sprawdza się stareńka Nokia z wystającą anteną, tzw "cycuszkiem".

Obrazek

Kiedy wszystkie super, hiper, ekstra, wszystkomające telefony całego wędrującego towarzystwa już padną "bo nie ma zasięgu", mój "cycuszek" nadal działa! Inna sprawa że pasujące do niej oryginalne akumulatory kupiłem ostatnio na... Korsyce! W kraju dostępne są tylko azjatyckie podróby - szajs!
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez karabin_bojowy » 8 lut 2012, o 13:50

Owszem w terenie gdzie najczęściej były użytkowane zasięg na nowoczesnych Nokiach, Sonych i innych był luksusem, a Solidy działały bez zarzutu. Dodatkowo maja długi czas czuwania, wiec nie jest potrzebne codzienne ładowanie... jeden z modeli chyba nawet może czuwać do 67 dni. Co do zatapiania ... no nie wiem czy dały by radę na większych głębokościach i przy stałym zanurzeniu, lecz po kąpieli w kałużach, potoku, a nawet pokusiłam się o osobisty test w wannie 8-) działały bez problemu. Oczywiście posiadają jakieś tam udogodnienia, np.: latarka, kompas, wysokościomierz czy coś w tym stylu, lecz nie wiem czy akurat to jest najbardziej przydatne ;)...
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez Zygmunt Skibicki » 8 lut 2012, o 14:07

No, to może wreszcie zweryfikuję to moje zamiłowanie do prawie muzealnego już aparatu. Wszak kiedyś to i tak musiało nastąpić.
Co prawda raz już miałem jakiegoś Samsunga, ale tylko przez trzy dni, bo miał tak odmienną obsługę od wcześniejszych moich Nokii, że go po prostu oddałem córce...
Przyzwyczajenia to czasem głównie... udręka. :lol:
Avatar użytkownika
Zygmunt Skibicki
Snufkin errantes v. insanabilis
 
Posty: 778
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 10:23

Re: Telefon i inna elektronika...

Postprzez karabin_bojowy » 8 lut 2012, o 14:13

Również posiadam w swoim arsenale wskazany przez Ciebie model, jednakże mój już nie jest "na chodzie" z uwagi właśnie na baterię, jednakże po przywitaniu się z betonem i łyżką koparki wygięta została tylko leciutko antenka. Wiem, że są również inne telefony do tzw. specjalnych warunków, jednak ich cena najczęściej stanowczo odstrasza. Na co dzień używam Nokii generalnie od wieków i sama byłam pozytywnie zaskoczona tymi telefonami, a dodatkowym plusem jest z pewnością niska cena (pewnie w zależności od sieci, lecz są dostępne już od 1 zł) ...
Avatar użytkownika
karabin_bojowy
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1009
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 10:31
Lokalizacja: Lublin

Następna strona

Powrót do Sprzęt turystyczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron