przez Ulpian » 29 sty 2011, o 13:10
Uważam, iż tabliczka przed wejściem z napisem- wyłączcie swoje komóry Ci którzy tu wchodzicie - jest jak najbardziej na swoim miejscu i sam postulowałem swego czasu takie rozwiązanie, ponieważ mam osobistą na prywatny użytek wizję Chaty :
Chata jak każdy "turystyczny schron" jest swego rodzaju cywilizacyjną enklawą zapewniającą przeżycie w niecywilizacyjnym otoczeniu lasów, gór itd. Natomiast pozostaje ona na swoistym poziomie - powiedzmy XIX wieku - dobrze by było maksymalizować wysiłki aby taka była i pozostała, niezależnie od napierającej z zewnątrz współczesnej cywilizacji. Napiszę więcej - kiedy zastanawiałem się nad przyszłością Chaty pomyślałem że jej największym atutem będzie pozostawanie na niezmienionym poziomie cywilizacyjnym, autentycznym a nie - specjalnie w tym celu marketingowo stworzonym.
Właśnie w taką wizję wpisują mi się ograniczenia dotyczące używania telefonów, laptopów , samochodów na polance przed chatą itd. - w gruncie rzeczy to ta sama walka z naporem cywilizacyjnym.
Oczywiście ludzi nieświadomych zasad, nie pozostaje nic innego jak informować o nich bezpośrednio,na stronie internetowej itp., można przykładowo stworzyć wokół Chaty coś w rodzaju - hmmmm, enklawy czy strefy o ograniczonej cywilizacji - jakkolwiek ją się nazwie, ważne by spełniała swój cel.
Tworzenie takiego zakazu , choć skłaniałbym się się raczej ku nazywaniu tego lżej nieco - normą obyczajową,że juz nie wspomnę o sankcjach - niesie za sobą klasyczne problemy próbujących tworzyć zbyt wąskie definicje prawne do których nie da sie wymyślić wszystkich wyjątków.
Natomiast by zaistniał taki obyczaj potrzeba grupy ludzi którzy go przekazują innym - oczywiście chodzi o tzw. otrytczyków , a nie ma nic bardziej deprymującego niż łamanie obyczaju przez ludzi którzy ponni być tego obyczaju wzorem i punktem odniesienia. Wobec tego szanowna grupo otrycka - trzeba być wzorem w tej kwestii a może uda się by obyczaj przenikał do szerszego grona ludzi i stał się obyczajem miejscowym.
Wyjątki zaszwsze będą ale chodzi o to by nie zatraciły swej wyjątkowości.
Marcin.