Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 2 mar 2011, o 08:43

lidkru napisał(a):Matko kochana! Grupą zorganizowaną nazwać mojej rodziny jakoś nie można, to wszak 4 osoby i do tego 2 totalnie nieposłuszne ;) Fakt, że w takim składzie w Bieszczadach bylismy 6 lat temu ( bo teraz w 2-os.składzie przybywamy), mieszkaliśmy w milutkim pensjonacie za cos ok 150 zł/doba (za całą rodzinkę )z pysznym wyzywieniem śniadanie + obiadokolacja . Fakt, przez te 6 lat pewnie ceny urosły, no i nie było to stricte w Bieszczadach, a w Średniej Wsi. A ceny paliw? sory, ale najdroższe paliwo jest we Włocławku i Płocku, niestety :( akurat tu na co dzień tankuję.

Średnia Wieś, to moja Droga wszystko wyjaśnia. Pani Czesia i Zielone Wzgórza czy Jej Siostra?
Bardzo lubiłam z Nimi współpracować w czasach, gdy jeszcze byłam w jakimś tam stopniu związana z krainą wilka. Pyszne, domowe jedzenie, gościnność i taka swoista bliska sercu atmosfera.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lidkru » 2 mar 2011, o 08:54

Zielone Wzgórze :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kumak_gorski » 2 mar 2011, o 18:17

Piotr_S napisał(a):Gwarantuje Ci że za 15zł obiadu nie zjesz. Możesz zjeść cos a'la obiad, zaliczkę na obiad, ewentualnie pseudo obiad, ale nie normalny przyzwoity obiad. Teksty o drożyźnie w Bieszczadach przewijają się na większości for górskich, tematycznych i ogólnopolskich (portalowych) oraz w prasie - ci wszyscy ludzie nie uwzięli się na Bieszczady, nie biorą tego z sufitu. Po prostu jeżdżą po kraju, obserwują i porównują oraz wyciągają wnioski.

Piotrze przyjedź proszę do mnie w sezonie, pokażę Ci miejsce, gdzie zjesz dobry obiad i zmieścisz się w 15 zeta - ja gwarantuję Tobie, że będziesz zadowolony. Pokażę Ci też miejsce, gdzie wypijesz dobre piwo w bardzo dobrej cenie. W tej cenie dostaniesz również fajny krajobraz spod parasola oraz WiFi, dzięki czemu będziesz mógł w czasie rzeczywistym to wszystko zrelacjonować np. na tym forum;-)
Troszkę też jeżdżę po miejscach popularnych turystycznie i z kolei mam wrażenie, że to tam jest drogo. Jedzenie? Pamiętam tylko dwa miejsca z ostatnich paru lat, gdzie mi smakowało i nie było drakońskich cen. W pozostałych łaska pańska, oblech, jak kiedyś napisała Lucy, syf, kiła i mogiła.
Jasne że w Bieszczadach są miejsca, gdzie można się naciąć - ze względu na jakość i nienormalne ceny, pewnie takich miejsc jest sporo, ale wszędzie tak jest. Ile kosztują pierogi w Zakopanem? Jak wyglądają dania i jak wygląda roznegliżowany personel serwujący nad Jeziorem Rożnowskim? Jadł ktoś kiedyś pizze w okolicach Deptaku w Krynicy? Ile kosztuje nocleg w pensjonaciku w Szczawnicy? Wcale nie tak mało za pokój w ciasnym pensjonaciku z wyposażeniem fundowanym dolarami z czasów Gierka.
Ludzie myślą o Bieszczadach, że biedne, a jak biedne, to i pewnie tańsze niż cokolwiek, na dodatek wszystko na pewno mamy spod lady i z kontrabandy z Ukrainy, więc prawie za darmo. Mówią: bo ja za takie pieniądze to mam Egipt albo Tunezję "ol-inkluziw". I właśnie dlatego tam są teraz zamieszki, bo na ten ich "ol-inkluziw" składała się m.in. rzesza Arabów pracująca za przysłowiowego dolara dziennie.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez Piotr_S » 2 mar 2011, o 21:13

kumak_gorski napisał(a):Piotrze przyjedź proszę do mnie w sezonie, pokażę Ci miejsce, gdzie zjesz dobry obiad i zmieścisz się w 15 zeta - ja gwarantuję Tobie, że będziesz zadowolony. Pokażę Ci też miejsce, gdzie wypijesz dobre piwo w bardzo dobrej cenie. W tej cenie dostaniesz również fajny krajobraz spod parasola oraz WiFi, dzięki czemu będziesz mógł w czasie rzeczywistym to wszystko zrelacjonować np. na tym forum;-

Dziękuję za zaproszenie, przyjadę, zjem i zrobię relację online ;) Reklamy nie zrobię, bo wtedy cena by szybko wzrosła ;)

A poważniej, to możliwe że jest takie miejsce, Ty go znasz i jeszcze trochę ludzi też go zna. W tym wątku jednak chyba musimy trzymać się średniej, bo tytułowy artykuł dotyczy całych Bieszczadów, G. S-T oraz kawałka B.Niskiego. Bo można też w B. znaleźć nocleg za 15zł w możliwych warunkach, można też nocować tydzień czy dwa za darmo i dla kogoś, kto z tego korzysta warunki są ok.

Na pojęcie ogólnej drożyzny, która chyba chwilowo mimo wszystko zakorzeniła się w branży turystycznej największy wpływ mają raczej miejsca mocno oblegane, popularne. Zakładam, że jak ludzie narzekają na ceny to biorą je głównie z B. Wysokich, bo tam na ogół są wyższe lub wyrywkowo znad jezior i tam przewija się najwięcej osób. Wydaje mi się również, że Bieszczady nie są już postrzegane jako biedny region. Tendencja z tego co czytam zmierza obecnie w drugą stronę - mówi się, że w B. jest coraz więcej luksusowych obiektów, że standard jest coraz wyższy i że są one nastawione na zamożniejszą klientelę, która to znowuż nie za bardzo w ilości spodziewanej przez miejscowych chce jechać w Bieszczady, jako miejsce dla nich zbyt mało atrakcyjne.

edit: ceny są oczywiście tylko jednym z czynników, może nie najistotniejszym. W temacie art. jest "co zrobić, żeby wrócili". Na to składa się cały szereg możliwości, choć z pewnością nie jest to wybudowanie jakiegoś wyciągu, bo taki poprawi sytuację w jednej miejscowości czy kilku, ale nie we wszystkich można i ma sens stawianie wyciągu. Cały czas zmierzam do tego, że autor artykułu zapytał o region "globalnie". Mniej o doraźne, jednostkowe rozwiązania.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kumak_gorski » 2 mar 2011, o 21:31

Podtrzymuję zaproszenie. Będzie okazja, żeby i sprawdzić, porównać, pogadać etc., etc., etc.:-)
Do globalnych czy ogólnych rozwiązań zapobiegawczo-promocyjnych lub ich braku już się odnosiłem.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez agwart » 5 mar 2011, o 20:43

Piotr_S napisał(a):Natomiast policz sobie ceny dla niezorganizowanych w ujęciu 2-4 osób. Policz ile by Cię kosztował 10 dniowy pobyt rodziny 3 lub 4 osobowej. I wcale w żadnych apartamentach. W pensjonacie lub domkach bo dla rodziny domki są korzystne i cenowo i jeśli chodzi o warunki. Dodaj wyżywienie, najdroższe w Polsce bilety do parku, paliwo, codzienne zakupy, atrakcje, przejażdżki, itp. Tak wiem, można znaleźć noclegi za 15zł, ale tu mówimy o przeciętnej, o całokształcie a nie skrajnych przypadkach.

Otóż to - przetestowałam kilka lat temu, że jednak urlop w Bieszczadach wyszedł nam sporo drożej niż na Podhalu - głównie przez ceny noclegów i wyżywienia. Na Podhalu każdy góral ma pewnie z kilkadziesiąt miejsc noclegowych i same noclegi wychodziły jednak conajmniej kilkadziesiąt złotych taniej - na 1 dzień dla 4-osobowej rodziny, co w skali 2-tygodniowego urlopu robi jednak trochę różnicy. Jak dodamy do tego różnice w cenie za obiadokolacje - tym bardziej jest to różnica. Lody i coca-cola wychodziły podobnie.Chyba tylko parkingi były tańsze.
Teraz przeglądam kwaterki pod kątem letniego urlopu i te kwatery są jednak w większości drogie. Wiem, wiem, są to kwatery z full-wypasem: wanną, tvsatem, wifi i nie wiadomo czym jeszcze - ale na urlopie nie jest mi potrzebne wifi z tvsatem, za które mam płacić w cenie tej kwatery.
A że szukam kwatery w okolicach połonin? - no cóż , jeżdżenie kilkadziesiąt kilometrów po to, żeby wejść na zamierzony szlak, jakoś mi nie odpowiada...
A co robić gdy leje? Umówmy się, że basen w Ustrzykach Dolnych i kilka knajp to jednak trochę mało.
W zimie na pewno nie przyjadę w ciągu kilku najbliższych lat - raczej wolałabym nie targać mocno młodocianej po Połoninach w zimie. Jakby była jakaś fajna stacja narciarska w Cisnej to może byśmy się skusili i teraz.
Inna kwestia to dojazd. Z Wwy na żaden dłuższy weekend raczej nie pojadę w Bieszczady - po prostu za długo, w stosunku do długości weekendu, trzeba telepać się samochodem czy jakimikolwiek innymi środkami transportu. W takie np. Gorce łatwiej mi się dostać - a też są ładne.
agwart
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 13:08

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez agwart » 5 mar 2011, o 21:39

Acha, jak 3 lata temu byłam w Bieszczadach na urlopie to oczywiście w żaden sposób nie dało się obejrzeć od środka cerkwi w Smolniku (może poza 1 godziną w niedzielę - jak głosił stosowny komunikat). Pod cerkwią kręciło się całkiem sporo turystów, sprzedawcy tzw. pamiątek też byli. Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, żeby w środku letniego sezonu turystycznego postawić przez kilka godzin dziennie jakiegoś "cerkwiowego", który pilnowałyby cerkwi i za stosowną opłatą wpuszczał turystów do środka. A szkoda.
agwart
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 13:08

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 5 mar 2011, o 22:07

agwart napisał(a):Acha, jak 3 lata temu byłam w Bieszczadach na urlopie to oczywiście w żaden sposób nie dało się obejrzeć od środka cerkwi w Smolniku (może poza 1 godziną w niedzielę - jak głosił stosowny komunikat). Pod cerkwią kręciło się całkiem sporo turystów, sprzedawcy tzw. pamiątek też byli. Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, żeby w środku letniego sezonu turystycznego postawić przez kilka godzin dziennie jakiegoś "cerkwiowego", który pilnowałyby cerkwi i za stosowną opłatą wpuszczał turystów do środka. A szkoda.

W ub. roku świątynia była otwarta. Dwa razy byłam tam z grupą, przesympatyczny Pan Leśniczy miał klucze. W sumie świetnie nam się pracowało, trochę ja gadałam o ogóle, a On o szczególe. Nawet jest namiastka ikonostasu tzn. w dawnej cerkwi są ikony obok ołtarza. Można też kupić fajne, relatywnie tanie pamiątki np. akwarelki za 25-40 zł.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez bogdan64 » 6 mar 2011, o 08:12

o ile się orientuję w 2010r organizowana była jakaś akcja, nazwy dokładnie nie pamiętam. W każdą niedziele wiele cerkwi było otwartych. Spotkałem się z tym w Beskidzie Niskim.
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lidkru » 6 mar 2011, o 20:25

w czasie tego weekendu odwiedziłam targi turystyczne, jakie miały miejsce w Toruniu. Takie jakby o zasięgu regionalnym, ale nie o to chodzi. Wpadła mi ręce "Podlaska księga produktów turystycznych" i muszę Wam powiedzieć, ze jestem pod wrażeneim. W jednej 40-stronicowej książeczce zostały zebrane najciekawsze propozycje spedzenia wolnego czasu dla tzw.grup zorganizowanych (choć wszędzie jest zaznaczone, że turyści indywidualni są również mile widziani). Ta pozycja jest rozsyłana do szkół i biur inf. turystycznej, rozdawana podczas imprez etcetera... Naprawdę z senesem zrobione, podane informacje dot. np szlaków, jarmarków i imprez cyklicznych z ważnymi nr telefonów włącznie. Być może Bieszczady również się pokazują w podobny sposób i na tego typu targach są widoczne, bo jakoś klientów chyba trzeba szukać, a to , jak dla mnie, jest dobry sposób( jak każdy inny, prowadzący do celu )
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron