Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 6 mar 2011, o 23:35

lidkru napisał(a):w czasie tego weekendu odwiedziłam targi turystyczne, jakie miały miejsce w Toruniu. Takie jakby o zasięgu regionalnym, ale nie o to chodzi. Wpadła mi ręce "Podlaska księga produktów turystycznych" i muszę Wam powiedzieć, ze jestem pod wrażeneim. W jednej 40-stronicowej książeczce zostały zebrane najciekawsze propozycje spedzenia wolnego czasu dla tzw.grup zorganizowanych (choć wszędzie jest zaznaczone, że turyści indywidualni są również mile widziani). Ta pozycja jest rozsyłana do szkół i biur inf. turystycznej, rozdawana podczas imprez etcetera... Naprawdę z senesem zrobione, podane informacje dot. np szlaków, jarmarków i imprez cyklicznych z ważnymi nr telefonów włącznie. Być może Bieszczady również się pokazują w podobny sposób i na tego typu targach są widoczne, bo jakoś klientów chyba trzeba szukać, a to , jak dla mnie, jest dobry sposób( jak każdy inny, prowadzący do celu )

Wbrew pozorom dość dużo tego mamy. Nasz Urząd Marszałkowski wydaje ciekawe foldery . Mini katalogi mamy, m.in. ja, sama takie wydrukowałam za własne pieniądze.
Mieliśmy katalog ofert w planie, nawet miałam opracowany w czasach, gdy sądziłam, że współpraca w ramach klastra będzie sensowną alternatywą. Nie udała się w szerszym zakresie więc sprawa odłożona ad acta.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez andrzej627 » 7 mar 2011, o 07:39

lucyna napisał(a):Wbrew pozorom dość dużo tego mamy. Nasz Urząd Marszałkowski wydaje ciekawe foldery . Mini katalogi mamy, m.in. ja, sama takie wydrukowałam za własne pieniądze.

Można to gdzieś zobaczyć ?
Avatar użytkownika
andrzej627
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 571
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 21:48

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 7 mar 2011, o 07:52

andrzej627 napisał(a):
lucyna napisał(a):Wbrew pozorom dość dużo tego mamy. Nasz Urząd Marszałkowski wydaje ciekawe foldery . Mini katalogi mamy, m.in. ja, sama takie wydrukowałam za własne pieniądze.

Można to gdzieś zobaczyć ?


Ja dostaję je po znajomości ;) Skontaktuj się z panią Agatą Sarną, powołaj na mnie i na Forum, a być może wyśle Ci. W sumie Jej na sercu leży promocja Bieszczadów i nie tylko zagranicą.
O jednym z nich pisałam w wątku o przewodnikach - jest tak ciekawy- topic209-20.html
Fragment folderu "Zaklęte w drewnie"
"Zaklęte w drewnie"
"[...] Sztuka ludowa
Haczów znany jest nie tylko z zabytkowego kościoła. Tutaj też mieszka i pracuje ostatni ludowy lirnik w Polsce, jedyny na świecie konstruktor liry korbowej, basowej, obsługiwanej przez dwie osoby - Stanisław Wyżykowski. Ten haczowski Stradivarius, jak się go często nazywa, konstruuje nie tylko liry korbowe. Zbudował też instrumenty, jak np. psalterion (dawny instrument mnichów z góry Athos) i organistrum (grano na nim w kościołach, zanim pojawiły się w nim organy). Stosując własne pomysły tworzy też oryginalne skrzypce-laski. W jego najbliższych planach jest surdynka, czyli skrzypce kieszonkowe.
Innych rzemieślników i artystów tworzących w drewnie jest w całym regionie wielu. Swoje pracownie i warsztaty mają tu m.in. Stanisław Rajs ( Miejsce Piastowe), wykonujący rzeźby z lipy i orzecha, podobnie jak Krzysztof Śliwa i Robert Myszkal (Rymanów Zdrój), tworzący również ikony. Pisaniem ikon zajmuje się też Jan Tomkiewicz z Rymanowa.
W Woli Sękowej natomiast działa Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego. To właśnie tutaj w 2007 r. powstało monumentalne dzieło rzeźbiarskie "Exodus", nawiązujące do wojennych losów mieszkańców tej wsi - po tym jak została ona spalona, musieli ją opuścić. Pomysłodawcą projektu był brzozowski artysta rzeźbiarz Piotr Woroniec. W ramach Międzynarodowej Akcji Rzeźbiarskiej, ponad 30 rzeźbiarzy z Polski i z zagranicy wyrzeźbiło 140 postaci, które tworzą ok. 30-metrowy milczący pochód."
Gdybyś był zainteresowany tematem to jutro mogę coś skrobnąć na temat któregoś folderu. "Zaklęte w drewnie" kiedyś miałam kilkanaście egzemplarzy, poszły jak świeże bułeczki, tak bardzo podobał się organizatorom. Został mi chyba tylko egzemplarz w języku hiszpańskim. Gdybyś chciał to podrzucę Ci go na KIMB lub wcześniej. Mogę też poprosić o jeden egzemplarz w języku polskim w którejś w informacji ale nie wiem czy mi się uda.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lidkru » 7 mar 2011, o 10:32

no właśnie, to Wy je macie, ew. są dostępne gdzieś na miejscu, czyli już w Bieszczadach, a tu chyba chodzi o to , aby te folderki były gdzieś w Polsce, tam skad turyści mają dopiero przyjechać
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 7 mar 2011, o 13:18

Są dostępne w informacjach turystycznych. Mam trochę materiałów dla naszych Gości, dla organizatorów. Jakoś nie mogę wyobrazić sobie sytuacji iż nasze foldery, broszury są dostępne w całym kraju. Taka kampania reklamowa byłaby zbyt droga i moim zdaniem nieskuteczna. UM, PROT uczestniczą w targach turystycznych, w czasie ich trwania materiały są dostępne także w drugim dniu czy trzecim dniu przeznaczonym dla potencjalnych turystów indywidualnych.
Dziś otrzymałam przeciekawe broszury z Zespołu Karpackich Parków krajobrazowych, dziękuję i ta drogą za nie. Mam kilka zestawów ale są one przeznaczone tylko i wyłącznie dla szkół, które od lat z nami współpracują i non stop organizują u nas zielone szkoły z programami przyrodniczo-kulturowymi.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez Barnaba » 17 mar 2011, o 00:20

Lucy, a jak przewidujesz długi weekend majowy? Będzie naród, czy pustki?
http://www.lesneoko.com"
- że przewodnik napisałem i wycieczki robię. HA!

"Zawsze znajdzie się filozofia do braku odwagi"
Albert Camus (1913-1960)
Avatar użytkownika
Barnaba
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 163
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 00:28

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 17 mar 2011, o 05:56

Wszystko zależy od pogody. W dobrych ośrodkach, pensjonatach pierwsze rezerwacje pojawiły się już jesienią, jesienią także zablokowano mój termin. Mała fajna grupa kolegów i super program więc cieszę się, bo wraz z nimi, mam nadzieję, będę dobrze bawić się. Dość dużo właścicieli narzeka na to, iż non stop odpowiadają na zapytania ale nic konkretnego z tego nie wynika. Goście chcą oszczędzać na kwaterach, 25 zł nawet wydaje im się za dużo. Podobnie z zapytaniami o usługę przewodnicką, organizatorzy nie chcą zaakceptować naszych cen, wynajmują znacznie tańszych przewodników.
Drugi długi weekend, ten czerwcowy zapowiada się rewelacyjnie.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez skazaniec » 17 mar 2011, o 11:45

Czytam topic i czytam...mam kilka refleksji na temat drożyzny w Bieszczadach.

Po pierwsze rzuciły mi się w oczy relatywnie wysokie ceny ze strony BPN - może to i profanacja co piszę, ale pomyślcie ile wyda 4 osobowa rodzina za spacer po Połoninach. 18 złotych za bilety plus ok. 10 zł za parking, gdyby jeszcze do tego doliczyć bilety wstępu na ścieżki przyrodnicze wychodzi kwota bliska 50zl - może i za te pieniądze nigdzie indziej w Polsce taka rodzina nie znajdzie rozrywki, ale jest to nieco dużo jak za możliwość podziwiania przyrody - próbuję wczuć się w myślenie stereotypowego turysty (opinia mojego kolegi "i co wyście w tych Bieszczadach zobalczyli - trawa i trawa).

Druga sprawa to wspominana infrastruktura. Nie chodzi mi tu o wyciągi itp. bo jakoś nie mogę wyobrazić sobie wyciągu w B.Wysokich, a konkretnie o drogi...byłem ostatnio rok temu i całkiem nieźle to wyglądało - przygotowałem się na gorsze doznania, ale rewelacji nie ma.

Co do noclegów i żarcia uważam, że ceny są przyzwoite - w każdej części kraju uda się przespać za te ca.25 zł. A miejscowości turystyczne są na ogół droższe, właśnie ze względu na ich specyfikę. Żarcie jak żarcie - jeśli mieszczę się za obiad w cenie noclegu nie marudzę.

Co do tych luksusowych obiektów - kurcze w PL bywa tak, że przychodzi jakaś moda i goni za nią duża grupa zamożnych turystów chcących być na topie - prześledźcie jak zmieniają się mody wyjazdowe i jak kreują je media. Szczerze mówiąc, opieram się na doświadczeniach z pracy, grupy ludzi zamożnych będą szukały wypoczynku aktywnego w nowoczesnym rozumieniu - spa, squash, i inne dyskoteko-sanatoria. i tego raczej B.Wysokie im w najbliższym czasie nie zapewnią. Oczywiście zaznaczam, że to tylko tendencja, którą zauważam, a nie sąd o tym - mogę się mylić.

A co zrobić? wydaje mi się, że po pierwsze zastanowić się do kogo ofertę skierować. Kto będzie grupą docelową?
Mimo tego, że wspominana przez media dzikość Bieszczad wydaje się przemijać to wciąż (mam nadzieję - wyprowadźcie mnie z błędu jeśli racji nie mam) są tam miejsca ciche i niezwykłe, którymi można się zachwycić. Wydaje mi się, że zapominanie o turystach z plecakami jest błędem. Tacy ludzie właśnie potrafią docenić piękno tych miejsc, zachwycić się nimi i zostawić pieniądze. Ameryki nie odkryję, ale myślę, że większa liczba schronisk górskich oferujących noclegi na szlakach zwiększyłaby atrakcyjność dla takich właśnie dreptaczy, którzy chętniej i na dłużej przyjeżdżaliby na urlopy.

Co do promocji medialnej - tu się pozwolę trochę nie zgodzić z Tobą Lucyno. Mimo dużych wydatków trzeba pamiętać, że jest to inwestycja, która ma się zwrócić. Mieszkam sobie w stolicy Polski B - Lublinie i korzystając z mediów publicznych jak szary, przeciętny obywatel bardzo rzadko spotykałem się z info o Bieszczadach. Może coś na wzór lubelskiej kampanii chwilo trwaj. Nie mówię, żeby od razu kręcić filmy i wykupować czas w przerwach meczów emitowanych w TV, ale kilka bilboardw w miastach wojewódzkich może kogoś zachwycić pięknem tych miejsc (wydaje mi się, że jest to w interesie i zasięgu bieszczadzkich samorządów i organizacji). Przecież jak pisała mi Lidka w powitaniu na forum miłość do Bieszczad(ów?) nie przechodzi - więc warto zaznaczyć się w ludzkiej świadomości i zaciekawić ich swoim regionem oraz do niego przyciągnąć.

Piszę trochę z autopsji, bo pierwszy raz w Biesach znalazłem się przypadkiem, żeby nie rzec z musu - był to obóz naukowy, który musiałem zaliczyć aby skończyć studia. Do tamtej pory miałem mgliste pojęcie o tym regionie Polski. Góry kojarzyły mi się z zakopiańskim nieraz za mocno zakrapianym procentami odpustem, a teraz każdego dnia odliczam czas, który został mi do powrotu - wreszcie na dłużej.

to tyle od skazańca trawionego gorączką i miłością do gór:)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kumak_gorski » 17 mar 2011, o 12:18

Wg mojego grafika na ten rok wszyscy chcą przyjechać w Bieszczady.
Trzeba się promować, promować, rozwijać, doskonalić i jeszcze raz rozwijać i promować.
Poza granicami naszego pięknego kraju nikt o nas nic nie wie, na ostatnich targach ITB w Berlinie najczęściej widziałem takir miny: :shock: :o
Po rozmowie i przedstawieniu takich czy innych materiałów było już tylko tak: :D :)
Będzie dobrze, o ile będziemy o te Bieszczady dbać.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez skazaniec » 17 mar 2011, o 13:38

kumak_gorski napisał(a):Poza granicami naszego pięknego kraju nikt o nas nic nie wie


Takie mam wrażenie, że wypowiedź ta ma szersze znaczenie - odnieść ja mozna do całego naszego pięknego Kraju. Chociaż ostatnio coraz więcej turystów zza granicy nas odwiedza :)

Może to jest właśnie sposób - przyciągnąć obcokrajowców :?: moja pierwsza przeprawa przez Połoninę Wetlińską odbyła się z przypadkowo napotkanymi Szwedami, którzy dosłownie piali na temat Biesów i zapewniali, że wrócą w przyszłości ze znajomymi. Bo i pięknie i tanio.

Cóż przeliczając na ojro i odnosząc do zachodnioeuropejskich zarobków - rzeczywiście niedrogo.
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron