Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez łazik » 6 sie 2015, o 22:57

Najlepiej na szlaki było wychodzić po deszczu,klapki jechały wtedy do Wetliny i okupowały knajpy.Szkoda tylko,że tego deszczu było tak mało.A swoją drogą z obserwacji własnych to zastanawiam się po co niektórzy w ogóle przyjeżdżają w góry.Potem tylko same narzekania,że za wysoko,że pod górę,że za gorąco,że klapki się zakurzyły.Ręce opadają
Góry aż do nieba...
łazik
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 275
Dołączył(a): 18 lis 2012, o 13:51
Lokalizacja: L-stadt

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez tadeks » 7 sie 2015, o 09:32

kuusamo napisał(a):Nie wiem czy ktoś na to już wpadł czy nie. W sezonie przyda się całodzienne, jednodniowe przedszkole lub jakiś punkt gdzie można dzieci zostawić. .

Ciekawy pomysł, powinni miejscowi się tym zainteresować. Parę złotych wpadnie.
Dorzuciłbym to tego pomysłu psy i inne stworzenia boże. Zdarza się, że nie mam z kim zostawić w domu swojego pupila.
Gdy biorę go z sobą na wyjazdy górskie, trochę chodzi, trochę go noszę. Problem jest z wejściem do Parków Narodowych i rezerwatów przyrody.
tadeks
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 74
Dołączył(a): 19 sty 2015, o 17:18
Lokalizacja: Słupsk

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez speedy179 » 11 sie 2015, o 17:30

Zapewne to co napisze nie spotka się z entuzjazmem większości ale co mi tam.
Bieszczady kocham głównie za to że to ostatnie w miarę "dzikie" góry w Polsce. Im mniej w nich ludzi tym lepiej.
I niech tak zostanie.

Pozdrawiam.;)
speedy179
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 26
Dołączył(a): 7 lip 2009, o 21:36

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez jerzumarian » 16 sie 2015, o 19:17

Jeśli bieszczady to ostatnie w miare dzikie gory... to ja się z tym nie zgadzam. Uważam że Beskid Niski jest ppostokroc w większości swojej powierzchni mniej spenetrowany, a w Biesy jedzie juz cala plasikowa warszawka i przestaly mnie krecić. jest w tych górach juz cos takiego jak totalny komercjalizm i to mnie nie bawi. Z totalnego milośnika Bieszczadów staje się ich ... byłym mil.ośnikiem
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kafel » 18 sie 2015, o 13:57

Właśnie wróciłem: i na szczęście "turystów" w górach zbyt wielu nie widać: na arcyciekawych trasach bywało: 0... te rozkrzyczane miejsca trzeba omijać, żeby nie zwariować, albo odwiedzić jesienią - najlepiej w brzydką pogodę...
"po co przyjeżdżają"? - cholera ich wie, ale to żadni turyści, a wczasowicze: im obojętne, gdzie spędzają czas wałęsając się od knajp, butików po bary... oby parcie na Bieszczady przeminęło, bo w Cisnej to to już tragedia...
Avatar użytkownika
kafel
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 82
Dołączył(a): 1 lip 2015, o 09:28

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez gór mi mało » 27 gru 2015, o 14:20

Też byłam w sierpniu w Biesach(straszne upały) - nie dało się chodzić po górach.Przyznaję, że sporo chodziłam w sportowych sandałach(nie mylić z klapkami)włócząc się po wiejskich(głównie dwernickich) drogach.Znaczną część dnia spędzaliśmy na ławeczce pod sklepem Pani Dorotki w towarzystwie sympatycznych mieszkańców Dwernika.
Kiedy znudziła mnie egzystencja "letnika" wybrałam trasę leśną(Na Magurę Stuposiańską) i był to strzał w dziesiątkę bo na szlaku spotkaliśmy jedynie kilka osób. Inaczej było na głównych szlakach na Połoniny,Rawki czy Tarnicę(wystarczyło spojrzeć na parkingi). Oczywiście na trasy turystyczne wybieram pełne obuwie choć przy temperaturach blisko 30 stopni najlepiej byłoby boso.Za każdym moim następnym pobytem w Bieszczadach odkrywam dla siebie nowe urokliwe miejsca i (na szczęście)w tych miejscach nigdy nie ma tłumów.
Letnicy w klapkach w niczym mi nie przeszkadzają (najczęściej są to rodziny z dziećmi okupujące "plaże" w Kalnicy czy Dwerniku - chyba jestem tolerancyjna. Zresztą nic prostszego jak omijać takie miejsca.
Gorzej z wycieczkami na szlakach - nie cierpię iść w większej grupie i programowo odpuszczam Połoniny w szczycie sezonu i długie weekendy.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Poprzednia strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.